Dźwięk
Artykuł
Damian Lejnert, Czwartek, 31 stycznia 2019, 14:00

HyperX Cloud Mix – mikrofon

Mikrofon to jeden z ciekawszych elementów HyperX Cloud Mix. Chociaż nie jest to zestaw wyłącznie dla graczy, producent wyposażył ten model w klasyczny, w pełni demontowalny mikrofon na wzór tych, które widzieliśmy już w starszych zestawach HyperX Cloud.

Jeśli przyjrzymy się bliżej jego specyfikacji, odkryjemy, że w praktyce nie różni się niczym od testowanego przez nas mikrofonu w zestawie Cloud Alpha. To także jest mikrofon elektretowy z funkcją redukcji szumów. Umieszczono go na giętkim ramieniu, co pozwala na dostosowanie jego pozycji względem ust. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, jest on w pełni demontowalny. Warto jednak wspomnieć, że w zestawie nie znajdziemy dodatkowej zaślepki pozwalającej zamaskować gniazdo w przypadku demontażu mikrofonu.

Jednym z najciekawszych szczegółów jest to, że oprócz w pełni demontowalnego mikrofonu w jedną z muszli wbudowany został również mikrofon umożliwiający swobodną rozmowę w trybie działania bezprzewodowego. Jego parametry odbiegają nieco od parametrów głównego mikrofonu, jednak mimo wszystko powinien dobrze sprawdzić się w trakcie rozmów.

Dane techniczneMikrofon na ramieniuMikrofon wbudowany
Rodzaj jednokierunkowy z funkcją redukcji szumów wszechkierunkowy
Pasmo przenoszenia 50–18 000 Hz 50–8 000 Hz
Czułość –42 dBV (0 dB = 1 V/Pa, 1 kHz) -33 dBV (0 dB = 1 V/Pa, 1 kHz)
Opcje dodatkowe możliwość dostosowania pozycji względem ust, możliwość demontażu brak 

Testy obu mikrofonów przeprowadziliśmy w warunkach typowych dla zwykłego użytkownika. Podczas testów główny mikrofon był oddalony od ust o 10 cm. W trakcie nagrywania materiałów próbnych nie stosowaliśmy żadnych ulepszaczy dźwięku. Przedstawione poniżej materiały to próbki, które nie zostały poddane żadnej obróbce.

Wspomnieliśmy już, że główny mikrofon HyperX Cloud Mix w praktyce niewiele różni się od tego, który mieliśmy okazję testować w modelu HyperX Cloud Alpha. Pamiętajmy jednak, że o ile sam zestaw prezentował bardzo wysoką jakość zarówno wykonania, jak i brzmienia, o tyle mikrofon był jego piętą achillesową i spełniał oczekiwania jedynie mniej wymagających użytkowników. Pod tym względem niewiele się zmieniło. Co prawda przekazywanie komunikatów jest możliwe, jednak nie zawsze okazuje się bezproblemowe, a to ze względu na niską głośność mikrofonu. Pewnym rozwiązaniem okazuje się dodatkowe wzmocnienie, jednak warto pamiętać, że oprócz naszych komunikatów doskonale słyszalne będą również szumy. Sytuacja zmienia się nieco po podłączeniu zestawu do zewnętrznego źródła firmy Audiotrak. Przekaz staje się bardziej klarowny, a to za sprawą zdecydowanie mniejszego zaszumienia. W praktyce mikrofon sprawdzi się więc w trakcie rozgrywki, jednak nawet średnio zaawansowani użytkownicy mogą nie być zadowoleni z jego jakości.

Bardzo miło zaskoczył nas z kolei wbudowany mikrofon wszechkierunkowy. Z podobnym rozwiązaniem spotkaliśmy się przy okazji testu zestawu słuchawkowego Cooler Master MasterPulse MH750, jednak nie zrobił on na nas takiego wrażenia. W trakcie testów żaden z naszych rozmówców nie skarżył się na niską jakość dźwięku czy też brak wyrazistości, krystaliczności. Jego jakość wyraźnie odbiega od jakości najlepszych mikrofonów w zestawach słuchawkowych, a jednak doskonale sprawdza się on w trakcie typowych rozmów.

HyperX Cloud Mix – funkcje dodatkowe

Podobnie jak w przypadku innych zestawów słuchawkowych tego producenta nie znajdziemy tu funkcjonalności programowych. Nie oznacza to jednak, że Cloud Mix nie da się w żaden sposób kontrolować. Sposób zarządzania zestawem jest jednak różny w zależności od aktualnie używanego trybu.

W trybie przewodowym jedyną dodatkową funkcją jest kontroler umieszczony na przewodzie głównym, który pozwala na łatwe sterowanie głośnością oraz mikrofonem. Chociaż nie jesteśmy fanami takich kontrolerów na przewodzie, nie mamy wątpliwości, że ten prosty element ułatwi korzystanie z urządzenia wielu użytkownikom.

Od plastikowego kontrolera na przewodzie głównym znacznie lepiej wypada szereg przycisków wbudowanych w muszlę. Działają one tylko i wyłącznie w trybie bezprzewodowym i są znacznie bardziej praktyczne od dodatkowego kontrolera. Oprócz przycisku włączenia oraz wyłączenia zestawu znajdziemy tu również niewielką kontrolkę informującą o pracy zestawu (połączony, rozłączony), przyciski do zarządzania głośnością, a nawet niewielki przycisk pozwalający na przewijanie utworów i odbieranie połączeń.

Korzystanie z nich jest przyjemne i szybkie, a to ze względu na przemyślane rozmieszczenie. Każdy z przycisków wyróżnia się wyczuwalnym i bardzo niskim skokiem. Nie znaleźliśmy niczego, co można by im zarzucić.

HyperX Cloud Mix – podsumowanie

W trakcie testów wielu zestawów słuchawkowych spotkaliśmy się już z konstrukcjami, które mimo że przeznaczone dla graczy, w praktyce okazywały się również bardzo uniwersalne. Do tej pory jednak o ich uniwersalności można było mówić zazwyczaj w aspekcie brzmienia, a nie możliwości transportu oraz bezproblemowego, a przede wszystkim wygodnego użytkowania w dowolnym miejscu publicznym.

HyperX Cloud Mix to nieco inne podejście do tematu uniwersalności. W gruncie rzeczy nie jest to typowy zestaw słuchawkowy dla graczy. Pod względem działania bezprzewodowego zdecydowanie bliżej mu do tradycyjnych, bezprzewodowych słuchawek nausznych, które większość z nas paruje ze smartfonem czy też innymi urządzeniami przenośnymi. Z tego aspektu można być zadowolonym − nasze testy w dość wyraźny sposób pokazały, że tu zestawowi nie można zbyt wiele zarzucić. Dobry czas pracy na baterii, muzykalny charakter, przemyślane mechanizmy sterujące pracą, a nawet dodatkowy, wbudowany mikrofon do rozmów to spore zalety, których nie sposób nie docenić. Ogromny plus to także brzmienie w trybie przewodowym. Doskonała separacja poszczególnych składowych pasma oraz lekkie i przestrzenne brzmienie gwarantują świetne wrażenia bez względu na gatunek gier. Nawet najbardziej zaawansowani gracze dynamicznych strzelanek będą zadowoleni z tych słuchawek, jednak pod warunkiem, że do komputera podłączymy je w sposób tradycyjny.

Pomimo wielu zalet doszukaliśmy się jednak dwóch mankamentów, które trzeba odnotować. Pierwszym, a zarazem najważniejszym z nich, jest jakość rozmów przy użyciu głównego mikrofonu. Nie spodziewaliśmy się wprawdzie zauważalnej poprawy względem HyperX Cloud Alpha, ale od zestawu za około 850 złotych pod tym względem można by wymagać lepszych osiągów. Drugi mankament to nic innego jak brzmienie, a konkretnie zachowanie najniższego dołu w trakcie użytkowania przewodowego. Co prawda jest on dynamiczny i dobrze kontrolowany, jednak momentami wydawał się nam zbyt płytki, szczególnie jeśli brzmienie najnowszych HyperX Cloud Mix porównywaliśmy do brzmienia  HyperX Cloud Alpha.

HyperX Cloud Mix to naszym zdaniem całkiem udany zestaw. W gruncie rzeczy niewiele różni się od HyperX Cloud Alpha. Jest przy tym nieco bardziej uniwersalny i funkcjonalny, a to za sprawą możliwości działania bezprzewodowego (szczególnie wtedy, gdy z nausznych słuchawek korzystamy w trakcie podróży). Opłacalność jego zakupu stoi jednak pod ogromnym znakiem zapytania − zestaw, który kosztuje 850 złotych, może mieć naprawdę wielu konkurentów. Zdecydowana większość użytkowników, którzy poszukują po prostu dobrego zestawu dla graczy i dla których bezprzewodowość nie jest priorytetem, zwróci uwagę na zauważalnie tańszy, a podobnie brzmiący zestaw HyperX Cloud Alpha. Zapewnia on dużą wygodę, doskonałe i bardzo uniwersalne brzmienie i przy tym jest równie dobrze wykonany oraz wytrzymały.

Na inny model mogą skusić się osoby preferujące dobrej jakości zestaw bezprzewodowy − Sennheiser HD 4.50BTNC jest doskonałym kompanem wszelkich urządzeń mobilnych. Składana konstrukcja, długi czas pracy na baterii, funkcja aktywnej redukcji hałasów, a nawet wsparcie dla kodeka aptX to bardzo duża zaleta. Nie da się ukryć, że wybór ten dla wielu okaże się również znacznie bardziej opłacalny, bowiem model ten jest tańszy od bohatera naszego testu o ponad 300 złotych.

HyperX Cloud Mix – wyniki testów

Szczegółowość brzmienia 6/6 – wzorowa. Podłączenie zestawu za pomocą dołączonego w komplecie przewodu zapewnia największą szczegółowość. Z łatwością da się wyłapać nawet najmniejsze smaczki w trakcie rozgrywki, słuchania ulubionych wykonawców czy też oglądania filmów
Przestrzenność 5/6 – bardzo dobra. Z łatwością da się wychwycić kroki przeciwnika oraz kierunek, z którego je słychać. Co więcej, słuchawki doskonale radzą sobie również w pionie, a to z pewnością zadowoli najbardziej wymagających graczy
Jakość odtwarzania muzyki 5,5/6 – brzmienia zestawu z całą pewnością nie możemy zaliczyć do analitycznych, ale charakterystyczna barwa dźwięku sprawia, że błyskawicznie angażuje słuchacza swoim brzmieniem. Z całą pewnością możemy nazwać te słuchawki muzykalnymi. Szczególnie zwróciliśmy uwagę na naprawdę dobre napowietrzenie sceny oraz jej „czucie”. W wypadku instrumentów nie mieliśmy żadnych problemów z rozróżnieniem poszczególnych linii melodycznych oraz wskazaniem, który z nich gra dynamiczniej. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak kontrolowane są poszczególne pasma. Brak zauważalnie rozjaśnionej góry i dobrze wybrzmiewająca, wyraźna średnica to dwa elementy, które pozytywnie wpływają na odbiór detali, a przede wszystkim wypełnienie przekazu. Nie mamy wątpliwości, że w trakcie odsłuchów słuchawki sprawdzą się naprawdę dobrze
Jakość dźwięku w filmach 4,5/6 – dobra. W trakcie oglądania seriali i filmów nie odczuliśmy dużych różnic brzmieniowych względem testowanych wcześniej gier. Potwierdziły się jednak nasze wcześniejsze obawy dotyczące najniższego dołu. Sam bas jest dobrze kontrolowany i całkiem dynamiczny, jednak słychać, że jego zejście w trakcie najbardziej dynamicznych akcji nie jest takie, jak być powinno. Nie mamy z kolei zastrzeżeń do średnicy oraz góry. Przekaz jest naturalny, choć nie ma tu mowy o zrównoważonym i w pełni neutralnym brzmieniu. W trakcie seansów nieco we znaki daje się przede wszystkim góra. Wysuwa się ona nieco do przodu, czyniąc dialogi znacznie bardziej klarownymi, niż miało to miejsce w przypadku rozgrywki
Jakość działania bezprzewodowego 5/6 – bardzo dobra. W trakcie testów nie mieliśmy większych problemów z pracą zestawu, choć podczas najbardziej dynamicznych gier zdarzało się wyczuć niewielkie opóźnienia. Zestaw ten nie sprawdzi się więc w wypadku najbardziej wymagających graczy, jeśli mowa o łączności bezprzewodowej. Takim użytkownikom możemy polecić podłączenie zestawu w sposób tradycyjny − przewodem
Czas pracy na jednym ładowaniu 5/6 – bardzo dobra. Producent deklaruje, że słuchawki w trybie działania bezprzewodowego zapewniają do 20 godzin pracy przy głośności około 50%. Nasze wyniki zauważalnie różniły się od deklaracji producenta − odnotowaliśmy około 30 godzin pracy przy głośności oscylującej w granicach 70%. Być może nie jest to najwyższy wynik wśród zestawów słuchawkowych z techniką łączności Bluetooth, ale dla wielu użytkowników okaże się wystarczający
Izolacja od otoczenia 5/6 – bardzo dobra. Dobrze przylegające nauszniki ze skóropodobnego materiału skutecznie izolują od dźwięków z zewnątrz
Jakość mikrofonu

3,5/6 – dostateczna. O ile mikrofon wywiązuje się ze swojego podstawowego zadania, bo nasi partnerzy w rozgrywce nie mieli żadnych problemów ze zrozumieniem komunikatów, o tyle funkcja redukcji szumów spisuje się przeciętnie. Mikrofon nie należy również do najgłośniejszych, przez co nie obejdzie się bez dodatkowego wzmocnienia, które jednak powoduje, że szumy także są lepiej słyszalne

Wygoda noszenia słuchawek 5/6 – bardzo dobra. Do wygody użytkowania zestawu nie mamy zastrzeżeń. Pod tym względem wypada on równie dobrze jak HyperX Cloud Alpha. Wpływ ma na to przede wszystkim doskonałe wykonanie i spasowanie poszczególnych elementów
Wygoda sterowania działaniem słuchawek 6/6 – wzorowa. Dzięki dodatkowemu kontrolerowi oraz dodatkowym przyciskom sterowanie w trybie przewodowym i w trakcie pracy bezprzewodowej jest szybkie i intuicyjne

Jakość wykonania

6/6 – wzorowa. Doskonałe spasowanie wszystkich elementów. Szkielet wykonany z metalu sprawia, że słuchawki Cloud Mix są bardzo wytrzymałe

Jakość użytych materiałów

6/6 – wzorowa: metal, materiał skóropodobny (nauszniki, wewnętrzna część pałąka), plastik

HyperX Cloud Mix
Zalety
  • lekkie, przestrzenne i szczegółowe brzmienie zarówno w trybie przewodowym
  • bardzo dobra jakość brzmienia w trybie bezprzewodowym
  • długi czas pracy na jednym ładowaniu
  • dobra jakość wbudowanego mikrofonu
  • odłączany mikrofon główny
  • szereg przycisków umożliwiających łatwą kontrolę w trybie bezprzewodowym
  • wzorowe wykonanie
  • bardzo duża wygoda
  • uniwersalność
Wady
  • brak zaślepek gniazda mikrofonowego, gniazda przewodu głównego oraz welurowych nauszników w zestawie
  • odłączany mikrofon mógłby być lepszej jakości
  • jakość najniższego dołu mogła by być lepsza
  • cena
Do testów dostarczył:HyperX
Cena w dniu publikacji (z VAT):849 zł
Zobacz bieżące oferty:
OleOle.pl
849 zł
RTV Euro AGD
849 zł
MediaExpert
849 zł
Amazon.de
199 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Adolph (2019.01.31, 16:11)
Ocena: 6

0%
Remedy @ 2019.01.31 16:08  Post: 1187102
Nie wiem, czy bezprzewodowość to wszechstronność ale za to ciągłe promieniowanie sobie łba Bluetoothem gwarantuje nam guza mózgu.

Kolejny z fobiami xD
Adolph (2019.01.31, 16:31)
Ocena: 6

0%
Remedy @ 2019.01.31 16:25  Post: 1187104

Kolejny wagarowicz lekcji biologi, fizyki i chemii.

Chyba sam opuściłeś lekcje o promieniowaniu (nie)jonizującym ;)
Edytowane przez autora (2019.01.31, 16:34)
kain (2019.01.31, 16:46)

0%
Remedy @ 2019.01.31 16:08  Post: 1187102
Nie wiem, czy bezprzewodowość to wszechstronność ale za to ciągłe promieniowanie sobie łba Bluetoothem gwarantuje nam guza mózgu.


Mówisz, że bluetooth ma zdolność uszkadzania DNA? No to ostro. I jeszcze powolujesz się na lekcje ze szkoły? No to nie wiem, zacznij od przypomnienia sobie zjawiska fotoelektrycznego na przyklad i zależności między częstotliwością fali, a energią.
Kitu (2019.01.31, 17:51)
Ocena: 6

0%
Bluetooth dzieli się na 3 klasy mocy nadawczej, przy czym większość urządzeń jest klasy 2 - czyli zasięg do 10m i moc nadajnika... zabójcze 2,5mW. Dla porównania - mikrofalówka ma moc znamionową >700W i zakładając, że jedynie 100W jest wypromieniowywane (oczywiście jest więcej) i dokładając to, że fale wychodzące poza mikrofalówkę mogą być nawet 1000 razy słabsze niż te w środku - przy samej kuchence fale mają moc około 0,1W, czyli 40 razy więcej niż nadajnik Bluetooth. Ale jeden czy drugi i tak powie, że Bt zabija.
crush (2019.01.31, 19:39)
Ocena: 25

0%
Mój kot spał na pilocie od TV (IR) i po 14 latach zdechł.
Przypadek? Nie sądzę.
3coen (2019.01.31, 21:28)
Ocena: 12

0%
Mój dziadek żył 82 lata ze starym telewizorem. Dostał nowy ze smartem i WIFI - zmarł po 2 latach. To dowód na to że WIFI zabija. A BT to jeszcze większe zło, bo z zagranicy i pewnie od niemca żydowskiego pochodzenia. A wszyscy wiedza ze za granica jest diabeł...
lukaszk99 (2019.01.31, 23:03)
Ocena: 12

0%
kain @ 2019.01.31 16:46  Post: 1187108


Mówisz, że bluetooth ma zdolność uszkadzania DNA? No to ostro. I jeszcze powolujesz się na lekcje ze szkoły? No to nie wiem, zacznij od przypomnienia sobie zjawiska fotoelektrycznego na przyklad i zależności między częstotliwością fali, a energią.

Z tym nie wygrasz. Ostatnio 'dyskutowałem' z jakąś dziewczyną na YT o szkodliwości wifi: w skrócie wyzywała mnie od idiotów, mówiła mi że się nie znam i po 2 latach spania w pokoju z włączonym wifi będę cierpiał na bóle głowy, bezsenność itp. Napisałem jej że od 10 lat mam włączony router w pokoju przez 24h i jest nawet lepiej niż ok z moim zdrowiem, ale ta dalej męczyła. Po krótkiej dyskusji dalej uparcie twierdziła , że ona wie lepiej bo była ostatnio na 'konferencji medycznej' na ten temat i dodatkowa powiedzieli jej jak załatwić sprawę, bo wiadomo w bloku ciężko nie być w zasięgu wifi, sprzedali jej magiczny odporminnik za 300 zł co wygląda jak podkładka pod myszkę xD Jeszcze lepszy jest opis działania: 'Do swojego działania neutralizator wykorzystuje promieniowanie kosmiczne docierające do ziemi i poprzez jego propagacje doprowadza do rekombinacji kwarków kolorowych przez co powoduje wygaszanie szkodliwego promieniowania o niskich częstotliwościach w tym również kancerogennego.'
Edytowane przez autora (2019.01.31, 23:05)
crush (2019.01.31, 23:24)
Ocena: 12

0%
Mam ten odpromiennik i potwierdzam jego działanie.
Wrzucę zdjęcia jak będę następnym razem na przepustce z zakładu.
Edytowane przez autora (2019.01.31, 23:25)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane