Dźwięk
Artykuł
Damian Lejnert, Czwartek, 31 stycznia 2019, 14:00

HyperX Cloud Mix – metodyka testowa

Test zestawu słuchawkowego przeznaczonego dla graczy nie miałby sensu, gdybyśmy nie sprawdzili, jak sprzęt radzi sobie w zastosowaniu, do którego został stworzony. Wszystkie wykorzystane przez nas gry były zaktualizowane do najnowszej wersji.

  • Battlefield 1

Najnowsza część Battlefielda to bez dwóch zdań gra warta uwagi. Ze względu na dynamikę rozgrywki oraz nieustanną akcję wokół postaci gracza bardzo dobrze się nadaje do oceny separacji poszczególnych składowych pasma i ogólnej charakterystyki brzmienia. Test polegał na 15-minutowej rozgrywce wieloosobowej w trybie podbój na mapie Pustynia Synajska (serwer 64-osobowy).

  • Counter-Strike: Global Offensive

To jedna z najbardziej znanych i najpopularniejszych gier e-sportowych, w której precyzyjny dźwięk ma nierzadko największe znaczenie. Test polegał na rozegraniu przynajmniej jednego meczu turniejowego na mapie Train. W tym tytule oczekiwaliśmy przede wszystkim lekkiego, przestrzennego i szczegółowego brzmienia, które pozwoliłoby nam bez większych trudności usłyszeć i bezbłędnie zlokalizować przeciwnika. Wybór mapy jest nieprzypadkowy: pozwala ona określić także to, jak słuchawki reagują na zmianę wysokości źródła dźwięku.

  • Playerunknown's Battlegrounds

W naszym teście nie mogło zabraknąć jednego z najpopularniejszych tytułów. Ta battle royale w wielu sytuacjach wymaga nie tylko cierpliwości, ale też wychwytywania szczegółów mogących zdradzić, czy ktoś inny znajduje się w tym samym budynku. Znaczenie ma więc przestrzenność dźwięku ułatwiająca określenie kierunku, z którego nadchodzi przeciwnik, a nawet odległości. Test polegał na rozegraniu jednego meczu w trybie solowym.

  • Fallout 4

Może i Fallout 4 nie ma zbyt rozbudowanej i porywającej fabuły, jednak eksploracja terenów zrujnowanego Bostonu zapewnia dziesiątki godzin dobrej zabawy. Podczas testów szczególną uwagę zwróciliśmy na dźwięki otoczenia i ogólną szczegółowość brzmienia. Znaczenie miała także czystość i wyrazistość dialogów. Test dzielił się na trzy etapy:

  • 5-minutowy przemarsz ulicami Bostonu,
  • przeprowadzenie trzech rozmów,
  • walka z przeciwnikiem z wykorzystaniem broni palnej i białej.

Wielu nabywców słuchawek oczekuje, że będą one uniwersalne, czyli że zapewnią dobre brzmienie nie tylko w grach, ale również w muzyce i filmach. Szczegółowy i suchy, pozbawiony barwy dźwięk wielu modeli może się jednak okazać zbyt męczący, żeby można było wygodnie rozsiąść się w fotelu i rozkoszować nagraniami ulubionych wykonawców. W muzyce liczy się przede wszystkim barwa. Dobrze byłoby, gdyby w zastosowaniach niezwiązanych z grami zestaw sprawował się choćby przyzwoicie.

Poniżej przedstawiamy pełną listę utworów, które posłużyły do oceny możliwości zestawu. Większość z nich to pliki zapisane z użyciem kompresji bezstratnej w formacie FLAC o częstotliwości próbkowania 44,1 kHz i rozdzielczości 16 b. Nie mogło też zabraknąć kilku utworów zapisanych w stratnym formacie MP3 (192 kb/s).

Kompletna lista odtwarzania:

  • Joe Bonamassa – Stop
  • Joe Satriani – Unstoppable Momentum
  • Stevie Ray Vaughan – Rude Mood
  • Limp Bizkit – Boiler
  • Limp Bizkit – The One
  • Eric Clapton – Tears In Heaven
  • Jane's Addiction – End to the Lies
  • Jane's Addiction – I'll Hit You Back
  • Guns N' Roses – My Michelle
  • Guns N' Roses – Welcome to the Jungle
  • Herbie Hancock – Watermelon Man
  • Herbie Hancock – Driftin'
  • The White Stripes – Ball and Biscuit
  • A. Vivaldi – The Four Seasons, Winter – Largo, Itzhak Perlman, London Philharmonic Orchestra
  • R. Wagner – Ride of the Valkyries, Budapest Symphony Orchestra, Gyorgy Lehel
  • W.A. Mozart – Eine Kleine Nachtmusik – Andante, Bohdan Warchal, Slovak Chamber Orchestra
  • 2Pac – How Do U Want It
  • O.S.T.R. – Miami
  • Kękę – Smutek
  • Odesza – Say My Name
  • Odesza – Koto

System operacyjny wykorzystany w testach to Windows 10 Home w wersji 64-bitowej.

HyperX Cloud Mix – brzmienie w grach – Realtek ALC1150

  • Battlefield 1. W sieciowych strzelankach wielu graczy wymaga od zestawów słuchawkowych przede wszystkim dużej szczegółowości oraz świetnego, przestrzennego brzmienia, które zapewni przewagę nad przeciwnikiem. Warto jednak podkreślić, że dobranie odpowiedniego zestawu do gry tak dynamicznej, jak Battlefield 1, nie jest wcale łatwe ze względu na dużą mieszankę zarówno niskich, średnich, jak i wysokich tonów. Naszym zdaniem oprócz szczegółowości i przestrzennego brzmienia równie istotna jest separacja poszczególnych składowych. Z tym HyperX Cloud Mix radzi sobie naprawdę dobrze. Trzeba podkreślić, że nawet podczas dynamicznych walk byliśmy w stanie z łatwością stwierdzić, czy z któregoś kierunku nie nadbiega akurat przeciwnik. Odwzorowanie pola walki było na naprawdę wysokim poziomie. Nie da się ukryć, że pomaga w tym charakterystyka brzmienia, która w połączeniu ze zintegrowanym układem ALC1150 prezentuje delikatnie zarysowane brzmienie na planie litery V. Podbite są tu więc zarówno wysokie składowe pasma, jak i niskie. Warto jednak podkreślić, że dźwięk nie jest męczący. Najniższy dół brzmi dynamicznie i całkiem klarownie. Nie dudni, choć momentami słychać, że nie schodzi tak nisko, jak powinien. Brzmienia nie możemy też określić jako krystalicznie czystego. Góra nie atakuje, nie jest przesadnie szklista, jednak mimo wszystko dobrze podkreśla detale. Całkiem dobrze wypada również średnica. Jest bezpośrednia, dobrze słyszalna nawet mimo delikatnego wycofania w niektórych momentach.

  • Playerunknown's Battlegrounds. W przypadku tego popularnego tytułu battle royale najistotniejsza okazuje się przede wszystkim przestrzenność oraz szczegółowość. Podczas rozgrywki nawet jeden krok przeciwnika może zdradzić nam jego pozycję. Od zestawu wymaga się więc możliwie najwyższej precyzji. Trzeba przyznać, że pod tym względem HyperX Cloud Mix wypada nie gorzej od swojego poprzednika, HyperX Cloud Alpha. Podobnie jak w tamtym modelu brzmienie okazuje się całkiem lekkie i naprawdę przestrzenne. Bez żadnych problemów byliśmy w stanie wychwycić drobiazgi pozwalające na ustalenie kierunku, z którego nadchodzi wróg. Słuchawki całkiem dobrze radzą sobie także w pionie. Nie brakuje im również odpowiedniego dociążenia. W trakcie wymiany ognia z broni automatycznej wyraźnie słychać detale związane z jej działaniem. Uprzyjemnia to rozgrywkę i nie mamy wątpliwości, że ucieszy niejednego gracza.

  • Counter-Strike: Global Offensive. Ten popularny e-sportowy tytuł to dobry wyznacznik przestrzenności oraz detaliczności brzmienia. Na wyższych poziomach dobry zestaw słuchawkowy jest nieodzownym wyposażeniem każdego gracza CS:GO. Trzeba przyznać, że słuchawki HyperX Cloud Mix poradziły sobie naprawdę świetnie. Potwierdziło się to, co zaobserwowaliśmy już przy okazji rozgrywki w Battlefield 1 oraz Playerunknown's Battlegrounds, a mianowicie świetna kierunkowość. Bardzo podoba nam się również ilość szczegółów oraz delikatnie podbita góra podkreślająca każdy z detali. Charakterystyka brzmienia nie pozwoliła również odczuwać braków pod względem „mięsistości” oraz dociążenia. Żaden ze składowych elementów nie dominował. Co więcej, nawet delikatnie wycofana średnica eksponowana była znacznie lepiej, niż miało to miejsce w poprzednich tytułach.

  • Fallout 4. Zabawa w postapokalipsę to zdecydowanie inny typ rozgrywki. Tak samo jak podczas testów HyperX Cloud Alpha postawiliśmy na przyjemność płynącą z eksplorowania świata i precyzję odgłosów otoczenia. Pod tym względem HyperX Cloud Mix wypada naprawdę dobrze. W trakcie rozgrywki mogliśmy cieszyć się smaczkami dźwiękowymi związanymi zarówno z eksploracją, jak i walką. Za duży plus uznać należy również to, jak w trakcie testów wypadały dialogi. Były klarowne, szczegółowe i miały odpowiednie dociążenie. Całość wybrzmiewa bardzo naturalnie, choć w niektórych momentach w dalszym ciągu brakowało nam najniższego dołu.

HyperX Cloud Mix – filmy – Realtek ALC1150

W trakcie oglądania seriali i filmów nie odczuliśmy dużych różnic brzmieniowych względem testowanych wcześniej gier. Potwierdziły się jednak nasze wcześniejsze obawy dotyczące najniższego dołu. Sam bas jest dobrze kontrolowany i całkiem dynamicznych, jednak słychać, że jego zejście w trakcie najbardziej dynamicznych akcji nie jest takie, jak być powinno. Nie wiemy, czy jest to konsekwencja zastosowania nieco mniejszych przetworników (40 mm), jednak HyperX Cloud Alpha wypadał pod tym względem lepiej. Tak czy inaczej, w HyperX Cloud Mix nie jest on rozlany i z pewnością przypadnie do gustu osobom ceniącym płytki, choć dobrze słyszalny dół. Nie mamy z kolei zastrzeżeń do średnicy oraz góry. Przekaz jest naturalny, choć nie ma tu mowy o zrównoważonym i w pełni neutralnym brzmieniu. W trakcie seansów nieco we znaki daje się przede wszystkim góra. Wysuwa się ona nieco do przodu, czyniąc dialogi znacznie bardziej klarownymi, niż miało to miejsce w przypadku rozgrywki.

HyperX Cloud Mix – odsłuch muzyczny – Realtek ALC1150

Odsłuch muzyczny zaliczyć musimy do bardzo udanych, chociaż jak już podkreślaliśmy, słuchawkom brakuje nieco do pełnej neutralności. Brzmienia zestawu z całą pewnością nie możemy zaliczyć do analitycznych, ale charakterystyczna barwa dźwięku sprawia, że błyskawicznie angażuje słuchacza swoim brzmieniem. Z całą pewnością możemy nazwać te słuchawki muzykalnymi. To, na co szczególnie zwróciliśmy uwagę, to naprawdę dobre napowietrzenie sceny oraz jej „czucie”. W wypadku instrumentów nie mieliśmy żadnych problemów z rozróżnieniem poszczególnych linii melodycznych oraz wskazaniem, który z nich gra dynamiczniej. W dalszym ciągu zadowoleni jesteśmy z tego, jak kontrolowane są poszczególne pasma. Brak zauważalnie rozjaśnionej góry i dobrze wybrzmiewająca, wyraźna średnica to dwa elementy, które pozytywnie wpływają na odbiór detali, a przede wszystkim wypełnienie przekazu. Nie mamy wątpliwości, że w trakcie odsłuchów zestaw ten sprawdzi się naprawdę dobrze.

HyperX Cloud Mix – Audiotrak Prodigy Cube Black Edition

Podłączenie HyperX Cloud Mix do zewnętrznego źródła, jakim jest Audiotrak Prodigy Cube Black Edition, przełożyło się na słyszalną poprawę kilku aspektów brzmienia zestawu. Pierwszy z nich to detaliczność. Najłatwiej jest to usłyszeć w trakcie rozgrywki. Do naszych uszu docierało więcej detali i warto podkreślić, że nie jest to jedynie efekt delikatnie podbitych górnych składowych pasma. W naszej konfiguracji układ Prodigy Cube Black Edition wielu użytkowników określa jako zrównoważony z lekką tendencją do jasności. Delikatne kształtowanie brzmienia w kierunku górnego zakresu jest tu wyraźnie słyszalne. W dalszym ciągu nie wystarczy to, aby w tej konfiguracji brzmienie słuchawek nazwać jasnym, ale góra jest słyszalna jeszcze wyraźniej, niż miało to miejsce w przypadku zintegrowanego układu ALC1150. Wyraźnie słyszalna stała się również średnica. Tym razem nie jest ona wycofana i słychać, że wysunęła się nieco do przodu. Co więcej, nawet najniższe składowe uległy zauważalnej poprawie. Bas stał się jeszcze bardziej dynamiczny, nieco cieplejszy i towarzyszący. Zna swoje miejsce w przekazie i nie dominuje, co uznać należy za naprawdę duży plus. Większej zmianie nie uległa z kolei scena. Pewną poprawę zarejestrowaliśmy jedynie w trakcie rozgrywki, bowiem zlokalizowanie przeciwnika zachodzącego nas od tyłu stało się łatwiejsze. Przestrzenność poprawiła się więc w głąb. Jej szerokość została jednak taka sama.

HyperX Cloud Mix – jakość dźwięku przy wykorzystaniu techniki bezprzewodowej Bluetooth

Zestaw HyperX Cloud Mix wyposażono w łączność bezprzewodową, tym razem w zestawie nie znajdziemy jednak dodatkowego nadajnika. Należy bowiem pamiętać, że zestaw ten nie jest przeznaczony tylko dla graczy, ale również dla innych użytkowników potrzebujących słuchawek, które można błyskawicznie sparować z na przykład ze smartfonem. My w trakcie testów pracy bezprzewodowej korzystaliśmy ze smartfona LG G6. Otrzymany efekt był naprawdę satysfakcjonujący. Różnice między brzmieniem w trybie bezprzewodowym i przewodowym są wyraźnie słyszalne. Szczególną uwagę warto zwrócić na bas. W trakcie odsłuchów w trybie bezprzewodowym wypadł znacznie lepiej niż w trakcie poprzednich testów. Nie jest on co prawda tak dynamiczny, ale stał się głębszy. Nie poprawiło się z kolei jego zejście. W dalszym ciągu jest stosunkowo płytki, jednak dobrze kontrolowany. Zdecydowanie lepiej słyszalna stała się przede wszystkim średnica. Tym razem nie została odsunięta na dalszy plan. Można by nawet rzec, że miejscami wybija się delikatnie ponad pozostałe pasma. Nam miejscami brakowało jednak metaliczności i podkreślenia detali, na co niewątpliwie miałaby wpływ lekko podbita góra. W trybie bezprzewodowym jest ona słyszalnie przycięta i skrępowana, co momentami daje się we znaki. W ogólnym rozrachunku jest jednak naprawdę nieźle.

HyperX Cloud Mix – jakość działania bezprzewodowego

Nie omieszkaliśmy sprawdzić również pozostałych aspektów bezprzewodowego działania słuchawek. Jednym z najważniejszych jest czas pracy na jednym ładowaniu. Co prawda nie udało nam się dotrzeć do dokładnych informacji na temat pojemności akumulatora, jednak mamy pewność, że w HyperX Cloud Mix producent zastosował ogniwo litowe.

W trakcie testów skupiliśmy się przede wszystkim na realnej długości działania zestawu. Producent deklaruje, że słuchawki w trybie działania bezprzewodowego zapewniają do 20 godzin pracy przy głośności około 50%. Nasze wyniki zauważalnie różniły się od deklaracji producenta − odnotowaliśmy około 30 godzin pracy przy głośności oscylującej w granicach 70%. Być może nie jest to najwyższy wynik wśród zestawów słuchawkowych z techniką łączności Bluetooth, ale mimo wszystko dla wielu użytkowników okaże się wystarczający.

Podoba nam się również system informacji o aktualnym stanie baterii. Przekazywanie informacji o poziomie naładowania odbywa się za pomocą komunikatów odczytywanych przy każdym włączeniu baterii oraz po przekroczeniu ustalonych przez producenta progów. Komunikaty są czytelne, jednak do ich zrozumienia niezbędna jest podstawowa znajomość języka angielskiego. Trzeba przyznać, że rozwiązanie to przypadło nam do gustu i spośród wielu innych sposobów informowania o stanie naładowania sprawdza się najlepiej.

Kilka słów poświęcić należy także wszelkim opóźnieniom związanym z wykorzystaniem Bluetooth. Jest to jeden z najważniejszych czynników odróżniających HyperX Cloud Mix od typowych zestawów z nadajnikiem. My w trakcie testów nie mieliśmy większych problemów z pracą zestawu, choć podczas najbardziej dynamicznych gier zdarzyło się wyczuć niewielkie opóźnienia. Zestaw ten nie sprawdzi się więc w wypadku najbardziej wymagających graczy, jeśli mowa o łączności bezprzewodowej. Takim użytkownikom polecamy podłączenie zestawu w sposób tradycyjny − przewodem.

HyperX Cloud Mix – wygoda

Do wygody użytkowania zestawu nie mamy zastrzeżeń. Pod tym względem model ten wypada równie dobrze jak HyperX Cloud Alpha. Ma na to wpływ przede wszystkim doskonałe wykonanie i spasowanie poszczególnych elementów. My skupiliśmy się przede wszystkim na kilku aspektach. Pierwszy z nich to zachowanie samego pałąka. Trzeba przyznać, że jest wyjątkowo giętki, a w trakcie użytkowania zestawu nie uciskał głowy na tyle, aby powodować jakikolwiek dyskomfort.

Nie inaczej jest w przypadku muszli. Warto zauważyć, że są one nieco mniejsze od tych w Cloud Alpha, ale w praktyce nie jest to odczuwalne. Same muszle mają odpowiednią głębokość oraz zapewniają wystarczającą ilość miejsca, aby pomieścić w nich uszy bez negatywnych efektów gniecenia czy uciskania małżowiny. Nie mieliśmy też problemów z nadmierną potliwością uszu. Warto jednak zaznaczyć, że w trakcie użytkowania nauszniki wydają się nieco twardsze od tych, które mieliśmy okazję testować w modelu Cloud Alpha mimo zastosowania dokładnie takich samych materiałów. Miłośnicy tłumienia odgłosów z zewnątrz będą jednak bardzo zadowoleni. Muszle doskonale przylegają do struktur wokół uszu, co bezpośrednio przekłada się na ograniczenie ilości dźwięków docierających do nas z zewnątrz.

Ciekawym aspektem jest też akumulator oraz to, jak wpływa na ogólną masę urządzenia.  Warto podkreślić, że jego montaż nie odbił się negatywnie na wadze konstrukcji. Co więcej, model HyperX Cloud Mix udało się nawet odchudzić w stosunku do poprzednika o około 60 gramów.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane