Nośniki danych: SSD, HDD i inne
Artykuł
Wojciech Koczyk, Niedziela, 10 lutego 2019, 14:01

Test tanich nośników SSD – podsumowanie

 

Zanim przejdziemy do podsumowania, warto podkreślić jedną, bardzo ważną rzecz. Poświęciliśmy naprawdę dużo czasu na testy wszystkich przedstawionych w tym artykule nośników. Nie ograniczyliśmy się bowiem wyłącznie do pomiarów widocznych na wykresach, poza tym używaliśmy ich w maszynach testowych przeznaczonych do innych celów, do przenoszenia danych w kieszeniach USB pomiędzy stanowiskami itp. Dzięki temu możemy stwierdzić, że choć testowane SSD wyraźnie różnią się zmierzoną wydajnością, to − co najważniejsze − żaden z nich nie sprawiał żadnych problemów. Nie doświadczyliśmy zacięć podczas pracy systemu, podejrzanych spadków wydajności czy innych przypadłości typowych dla nośników sprzed paru lat. Ponadto każdy z SSD w teście w codziennym użytkowaniu polegającym na włączeniu komputera i korzystaniu z przeglądarki czy prostego programu będzie lepszy od nawet najszybszego HDD.

Po uwzględnieniu testów syntetycznych prowadzą trzy nośniki marki Crucial. Zaraz za nimi jest ADATA SU650, choć bez wyraźnej przewagi nad większością rywali. Na minus odstaje GOODRAM CL100 i SP A55. WD Green wygląda, jakby trafił do tego towarzystwa przypadkiem...

W testach rzeczywistych mamy dużą niespodziankę, której spodziewać się mogli Czytelnicy dokładnie studiujący poprzednie strony. O ile wynik SU650 i BX500 nikogo na pewno nie zaskakuje, to najszybszym spośród nośników 240−256 GB okazał się GOODRAM CL100. Jego przewaga nad CX400 wynosi 20 punktów procentowych! Czy jest od niego lepszym nośnikiem? To zależy od sposobu użycia, do czego zaraz wrócimy.

Powyższego wykresu dotychczas nie prezentowaliśmy w artykułach. Pokazuje on, jak w stosunku do MX500 poszczególne urządzenia tracą na wydajności. Jak widać, ADATA SU650 480 GB w tym scenariuszu zupełnie rozczarowuje, zwłaszcza jeśli porównamy ją z Crucialem BX500 o tej samej pojemności.

Ostatnią składową oceny nośników jest ich cena. Kwestię gwarancji możemy zupełnie pominąć − wszystkie mają jedynie trzy lata gwarancji. Podobnie mało istotny jest parametr TBW. Dlaczego? Bo po pierwsze, wbrew narzekaniom na kości TLC, wcale nie jest niski. Po drugie, zapis na tych urządzeniach spada do takich wartości, że zapisanie na nich terabajtów danych to zadanie dla naprawdę cierpliwych użytkowników. Po trzecie zaś i najważniejsze, przeznaczeniem tych urządzeń nie jest bycie magazynem na aktualnie obrabiane pliki i ciągły zapis zmian, a jedynie częste i szybkie odczytywanie tych samych danych.

Jak widać na wykresie, ceny większości modeli są zbliżone. Zdecydowanie na plus wyróżnia się Patriot Burst 480 GB (sprawdź najniższe ceny tego nośnika), który w dniu publikacji tego testu kosztuje niewiele więcej niż o połowę mniej pojemny MX500 250 GB (kliknij aby zobaczyć aktualne oferty). Jego niska cena pociąga za sobą, niestety, przeciętną wydajność, co przekłada się na niewielką opłacalność. Warto go rozważyć, tylko jeśli potrzebujemy jak najwięcej miejsca w jak najniższej cenie.

Po uwzględnieniu średniej wydajności przed zapełnieniem i po zapełnieniu, ceny nośników 240−256 GB i oczywiście ich pojemności uzyskamy wykres opłacalności. Należy jednak pamiętać, że jest to wyłącznie pewien statystyczny wskaźnik, który trzeba odpowiednio zinterpretować. Wyprowadzając psa na spacer, mamy przecież średnio po trzy nogi...

 

Jak widać, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa produkty. Pierwszym i w naszej ocenie nieco lepszym jest Crucial BX500 240 GB i 480 GB. Zwłaszcza ten pierwszy, kosztujący jedynie około 139 złotych (tu znajdziesz aktualną cenę), powinien spełnić wymagania zdecydowanej większości użytkowników. Alternatywą jest podobnie wyceniony model ADATA SU650 240 GB. Niestety, nie możemy z czystym sumieniem polecić modelu 480 GB z uwagi na jego zaskakująco niską wydajność po zapełnieniu. 

Pewnym zaskoczeniem może być tak wysoka pozycja nośnika GOODRAM CL100. Nie błyszczy on w żadnym z testów, ale utrzymuje stabilną, przyzwoitą wydajność w każdym z nich. To jego główna zaleta i warto go rozważyć, jeśli potrzebujemy taniej przestrzeni na robocze pliki. W takim zastosowaniu może być nawet lepszy od dwóch wspomnianych zwycięzców tego testu.

Czy pozostałe nośniki są niewarte uwagi? Niekoniecznie. Ceny w tym segmencie rynku zmieniają się bardzo dynamicznie, a dodatkowo trafiają się czasem interesujące promocje. Prędzej czy później niektóre z przetestowanych modeli pojawią się w cenie 99 złotych albo nawet niższej. Wyjątkami, których nie polecamy nawet w promocji, są WD Green i SP A55, gdyż wyraźnie odstają od konkurentów.

 

Najważniejsze nośniki w jednym miejscu – szybki skrót

Ocena artykułu:
Ocen: 20
Zaloguj się, by móc oceniać
DaviM (2019.02.10, 14:30)
Ocena: 51

0%
A ja uważam, że HDD muszą zostać.
Ulvar (2019.02.10, 14:32)
Ocena: 34

0%
odejść ;D
rób sobie backupy na SSD.
Ciekawe czemu, żadne firmy nigdy nigdzie tego nie robią.
Edytowane przez autora (2019.02.10, 14:32)
Wenez (2019.02.10, 14:43)
Ocena: 6

0%
Ulvar @ 2019.02.10 14:32  Post: 1188457
odejść ;D
rób sobie backupy na SSD.
Ciekawe czemu, żadne firmy nigdy nigdzie tego nie robią.

Bo jeszcze wychodzi to za drogo?
Edytowane przez autora (2019.02.10, 14:46)
eRPeKa (2019.02.10, 14:51)
Ocena: 5

0%
W testowanym Goodram CL100 prawdopodobnie jest kontroler Phison S11.

Kilka tygodni temu była premiera odświeżonej wersji na kontrolerze Marvell
https://www.goodram.com/produkty/ssd-cl100...-2-sata-iii-25/
stark2991 (2019.02.10, 14:55)
Ocena: 19

0%
MX500, mimo że jest droższy, i tak jest hitem sprzedażowym. Zwłaszcza wersja 500GB, która kosztuje ok. 300 zł. Chyba najbardziej sprawdzony dysk na rynku, który można brać w ciemno
h63619 (2019.02.10, 14:59)
Ocena: 0

0%
2.5' pewnie dość szybko odejdą bo do notebooka dla większości 240GB wystarczy a te mają już niskie ceny. 480GB też są już po akceptowalnej cenie dla znacznej części. Mało jest klientów, którzy się skuszą na niższą cenę lub większą pojemność HDD w notebooku.
W Desktopie jednak nadal lepiej jest mieć mały szybki SSD + pojemny HDD, ewentualnie mieć domowy NAS z pojemnym HDD a w desktopie i notebooku tylko SSD.
Obecne technologie SSD raczej wyczerpały możliwości dalszego rozwoju a 3D XPoint wygląda na ślepą uliczkę.
Dravic (2019.02.10, 15:26)
Ocena: 4

0%
hehe śmieszny tytuł
Szczota (2019.02.10, 15:50)
Ocena: 9

0%
szefons @ 2019.02.10 15:30  Post: 1188470
Hdd i tak odejdą jak ceny się zrównają albo nawet nie, bo ile byście dali więcej za 4TB HDD teraz, gdyby miał stać się SSD, ale kosztować mniej niż ssd, jednak nieco więcej od HDD? 10, 20, 30, 50%?
Gdzie jest granica nie wiem, ale jak się wyłoni to sprawa pójdzie lawinowo, a wtedy ceny jeszcze bardziej spadną.

Przy CCTV dyski SSD nie mają racji bytu.
NAS z SSD to też ciężki temat ale możliwy. W przypadku CCTV nie mamy wyjścia.
W dniu mu moje PC nie mają talerza a pliki się synchronizują w NAS'em w razie W
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane