Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Piątek, 14 grudnia 2018, 19:31

SteelSeries Rival 650 Wireless – przydatne funkcje

Ponieważ SteelSeries Rival 650 niewiele się różni od swojego przewodowego odpowiednika, gracze nie mają co liczyć na żadne przełomowe funkcje usprawniające rozgrywkę. Oprócz rozwiązań sprzętowych, takich jak regulacja wagi urządzenia i funkcje oszczędzania energii, producent udostępnia dobrze nam znane oprogramowanie SteelSeries Engine 3. 

Najprostsze i najbardziej podstawowe funkcje niejednokrotnie okazują się najbardziej przydatne. Takich w SteelSeries Engine 3 nie brakuje. Spośród nich najważniejsza wydaje się możliwość programowania każdego z przycisków myszy. Co więcej, można im przypisać nie tylko standardowe pojedyncze akcje, ale również liczne kombinacje, które pogrupowano w kategorie. Nie brakuje tu także działań związanych z typowym codziennym użytkowaniem komputera oraz pracą. Ich umiejętne wykorzystanie zauważalnie przyspieszy na przykład rutynowe czynności.

Edytory kombinacji makro to w myszach dla graczy niemalże standard, choć nie każdy okaże się naprawdę użyteczny i zadowoli najbardziej wymagających użytkowników. Do edytora dostępnego w SteelSeries Engine 3 nie mamy jednak zastrzeżeń. Pozwala nagrywać nie tylko pojedyncze działania, lecz także sekwencje wciśnięć klawiszy wraz ze skomplikowanymi kombinacjami wieloklawiszowymi. Bez trudu dostosujemy też opóźnienia występujące pomiędzy poszczególnymi akcjami, jak również ustawimy pomniejsze opcje aktywacji (na przykład aktywacji makra po wciśnięciu czy zwolnieniu przycisku).

Nie mogło też zabraknąć jednej z najbardziej podstawowych funkcji, którą jest możliwość zmiany ustawienia dpi w locie. Warto zauważyć, że tak jak w pozostałych myszach SteelSeries są dostępne jedynie dwa poziomy (określone przez użytkownika).

Równie ciekawą funkcją, choć dobrze znaną, jest możliwość tworzenia odrębnych profili. Dzięki temu bez trudu przygotujemy zestawy ustawień zarówno pod kątem wybranych gier, jak i na przykład narzędzi biurowych. Dużą zaletą jest to, że nie trzeba przełączać ich ręcznie. Wystarczy przypisać je do wybranych programów użytkowych, a wtedy będą się przełączały automatycznie.

SteelSeries Rival 650 Wireless – oprogramowanie

Z narzędziem Engine 3 spotkaliśmy się już przy okazji testów zarówno myszy SteelSeries, jak i klawiatury Apex 150. W dalszym ciągu jest proste i przejrzyste. Po jego uruchomieniu wita nas główna karta, wyświetlająca nazwy wszystkich produktów SteelSeries obsługiwanych na danym komputerze. Z poziomu karty głównej można też wybrać jeden z wcześniej utworzonych profili. Dopiero wybór modelu Rival 650 pozwala przejść do karty urządzenia.

Druga karta zawiera dodatkowe narzędzia, które wchodzą w interakcję ze sprzętem. To właśnie dzięki nim aktywujemy takie efekty jak PrismSync, umożliwiający zsynchronizowanie efektów podświetlenia we wszystkich urządzeniach.

Ostatnia karta to biblioteka wszystkich zapisanych profili oraz programów, do których zostały przypisane. Co więcej, do wybranej pozycji można przypisać więcej niż jedno urządzenie i można wybrać odpowiedni profil również na klawiaturze czy słuchawkach.

Warto też zwrócić uwagę na trzy niewielkie ikonki widoczne w prawym górnym rogu narzędzia.

Pierwsza z nich wyświetla informacje o wersji oprogramowania. To tutaj pojawiają się również wszelkie powiadomienia związane z aktualizacjami.

Także w drugiej części ustawień wyświetlane są informacje na temat wersji narzędzia. Te są jednak znacznie bardziej szczegółowe, ponieważ zawierają dane o wersji oprogramowania układowego używanego sprzętu.

W tym miejscu są też dostępne opcje umożliwiające automatyczne uruchamianie programów wraz z systemem, automatyczną aktualizację, a nawet wybór języka. Oprogramowanie informuje również o tym, czy systemowe modyfikatory działania myszy, takie jak Zwiększ precyzję wskaźnika, są aktywne.

Ostatnia ikonka pozwala zalogować się do własnego konta SteelSeries.

Większość ustawień dotyczących działania myszy oraz czujnika zawiera dodatkowa karta urządzenia. Oprócz wcześniej omówionych ustawień dpi są w niej dostępne funkcje: programowej akceleracji, przyciągania kątowego (angle snapping), raportowania USB (pooling rate).

Dostępny w tej karcie panel przycisków urządzenia pozwala je łatwo przeprogramować. Wystarczy kliknąć jeden z nich, po czym wskazać kategorię, w której znajduje się wybrana akcja bądź skrót/kombinacja.

Nie mogło zabraknąć oddzielnej karty dotyczącej podświetlenia i jego efektów.

SteelSeries Rival 650 Wireless – podsumowanie

Model Rival 650 to następna mysz bezprzewodowa, która pokazuje, że bezprzewodowe nie znaczy gorsze. Wręcz przeciwnie: najwyższa jakość połączenia bezprzewodowego, bardzo dobre wykonanie, fantastyczne przyciski główne oraz bardzo duża funkcjonalność i uniwersalność to cechy, którymi może się pochwalić naprawdę niewiele urządzeń. Podoba nam się także to, że zarówno SteelSeries, jak też inni producenci coraz śmielej stąpają po niepewnym gruncie, którym jeszcze do niedawna była technika łączności bezprzewodowej. Biorąc pod uwagę liczbę sceptycznie nastawionych graczy, nie mamy wątpliwości, że są to kroki niełatwe, ale jak doskonale widać, są bardzo pewne.

Żeby w dużym uproszczeniu ukazać ogólną jakość modelu SteelSeries Rival 650, postanowiliśmy porównać go z innymi konstrukcjami dla graczy. Większość z nich to urządzenia przewodowe, które wyróżniliśmy w wielkim teście myszy dla graczy. Oprócz nich na wykresie umieściliśmy trzy ostatnie testowane przez nas modele bezprzewodowe: Logitech G305, Logitech G903 Lightspeed i Roccat Leadr. 

Poniższy wykres przedstawia ogólny wynik wyliczony na podstawie ocen, które przyznawaliśmy poszczególnym elementom w trakcie testów. Ocenie poddaliśmy nie tylko precyzję i działanie sensora, lecz także wygodę, jakość wykonania oraz wiele innych cech, które wydają się istotne w użytkowaniu. Za punkt odniesienia przyjęliśmy model SteelSeries Rival 600, który zdobył nasze główne wyróżnienie „Rekomendacja” we wspomnianym obszernym teście myszy przewodowych.

W gruncie rzeczy SteelSeries Rival 650 z punktu widzenia użytkownika modelu Rival 600 nie jest produktem przełomowym. To dokładnie ta sama konstrukcja, wyposażona w identyczny czujnik optyczny i zapewniająca dokładnie takie same, najlepsze osiągi. Bez dwóch zdań można nazwać ją sześćsetką bez przewodu. My nie widzimy w tym niczego złego. Dostosowanie jednego z najlepszych modeli przewodowych na rynku do potrzeb zwolenników rozwiązań bezprzewodowych to rozsądne posunięcie.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem. W trakcie testów doszukaliśmy się pewnych mankamentów. Jednym z najpoważniejszych jest masa urządzenia, a raczej jej wyważenie. Co prawda mysz nie wyślizguje się z dłoni podczas użytkowania, jednak obecność akumulatorka w tylnej części konstrukcji jest wyraźnie wyczuwalna, co dla niektórych może być problemem. Musimy też przyznać, że dopracowany system dociążania myszy był znacznie bardziej funkcjonalny w modelu przewodowym. Wynika to przede wszystkim ze sporej masy tego nowszego, która po dołożeniu choćby dwóch odważników wynosi aż 130 g. Niewielkie zastrzeżenia można mieć również do montażu przycisków bocznych, ale nie wykluczamy, że mogła to być przypadłość jedynie naszego egzemplarza (w Rivalu 600 nie stwierdziliśmy nawet najmniejszych luzów). 

Podoba nam się to, w jaki sposób producent radzi sobie z problemem ciągłego doładowywania. SteelSeries poszedł nieco inną niż zwykle drogą, która jednak nie prowadzi do jego całkowitego rozwiązania. Nie mamy wątpliwości, że Rival 650 to jedna z najszybciej ładujących się myszy, która potrafi przy tym zapewnić ponad 40 godzin bezproblemowej rozgrywki (pod warunkiem że podświetlenie zostanie wyłączone). Prawdziwe okazały się zapowiedzi producenta: wystarczy zaledwie 15 minut ładowania, aby mysz działała przez mniej więcej 10 godzin (bez aktywnego podświetlenia). W praktyce mamy więc do czynienia z pewnym kompromisem. Rozwiązanie to może nie przekonać do siebie tych, którzy chcieliby całkowicie się uwolnić od konieczności ciągłego doładowywania myszy. 

Następną kwestią jest cena najnowszego modelu SteelSeries Rival 650. Za najwyższe osiągi oraz bardzo dobre wykonanie trzeba naprawdę słono zapłacić. Z drugiej strony cena tej myszy nie odbiega wyraźnie od cen najlepszych i najbardziej funkcjonalnych modeli konkurencji. Jednym z takich urządzeń jest Logitech G903 Lightspeed, który może być strzałem w dziesiątkę dla tych, którzy faktycznie mają dość regularnego uzupełniania energii za pomocą przewodu. Należy jednak pamiętać, że ta zaleta wiąże się z zakupem dodatkowej podkładki ładującej, która kosztuje niemalże drugie tyle. Świetnym wyborem może się okazać również Corsair Dark Core SE, opcja nieco tańsza, ale równie funkcjonalna i ogólnie znakomita. Także do niej można dokupić podkładkę ładującą, Corsair MM1000Qi. Dla niektórych zdecydowanie lepszym wyborem mogą być równie precyzyjne i wydajne energetycznie konstrukcje zasilane wymiennymi bateriami bądź akumulatorkami, takie jak testowane przez nas Logitech G305 oraz Logitech G603 Lightspeed. To dzisiaj jedne z najbardziej precyzyjnych i przystępnie wycenionych bezprzewodowych myszy dla graczy, z których zadowolone będą przede wszystkim osoby oczekujące rekordowego czasu działania.

Modelowi SteelSeries Rival 650 nieco brakuje do ideału, jednak nie mamy wątpliwości, że obecnie to jedna z najlepszych bezprzewodowych myszy dla graczy. Z czystym sumieniem przyznajemy mu odznaczenie „Power”.

dla myszy SteelSeries Rival 650 za bezkompromisowe osiągi oraz bardzo dobre wykonanie 

 

TestyWyniki testów
Możliwość używania na różnych podłożach Tak (oprócz szkła)
Próbkowanie – częstotliwość komunikacji USB 1000 Hz (w trakcie najszybszych przesunięć spadała do około 970–980 Hz)
Akceleracja pozytywna Nie występuje
Akceleracja negatywna (wsteczna) Nie występuje
 Interpolacja Nie występuje
Predykcja Nie występuje
Jitter Testy na obecność szumów nie wykazały niczego niepokojącego. Niewielkie odchylenia widać dopiero przy rozdzielczości 12 000 dpi. Wynika to jednak z wyjątkowo dużej czułości oraz precyzji odwzorowania powierzchni
Lift-off distance Zależny od powierzchni, na której znajduje się mysz. Najniższa uzyskana wartość – 0,6 mm, najwyższa uzyskana wartość – 1,8 mm
 Precyzja wskaźnika (Enotus Mouse Benchmark) 99,6%
Jakość wykonania 5,5/6 – bardzo dobra. Niemal każdy element urządzenia wykonano z największą dbałością o szczegóły. Małym wyjątkiem są dodatkowe przyciski umieszczone po wewnętrznej stronie, stwierdziliśmy w nich bowiem niewielkie luzy. Nie wpływają one jednak zauważalnie na jakość użytkowania
Jakość użytych materiałów 5/6 – bardzo dobra: plastik, teflon, guma przeciwpoślizgowa (powierzchnia rolki)
Jakość przycisków głównych  5/6 – bardzo dobra. Przyciski główne w myszy SteelSeries Rival 600 zaliczają się do ścisłej czołówki pod względem jakości i dynamiki
Możliwość użytkowania przez graczy leworęcznych

Nie

Wygoda obsługi podczas gry 6/6 – wzorowa. SteelSeries Rival 650, mimo że jest zbudowana z dużej liczby elementów, okazuje się naprawdę wygodna. Ze względu na kształt i wyprofilowania jest przeznaczona dla graczy praworęcznych. To wyjątkowo uniwersalna konstrukcja, z której szczególnie zadowoleni będą zwolennicy chwytów palm oraz claw. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku dostęp do przycisków dodatkowych jest wyjątkowo prosty i intuicyjny. Mysz świetnie leży w dłoni i idealnie wpasowuje się w śródręcze. Można też ją trzymać tradycyjnym chwytem fingertip i jego wszelkimi mieszankami z palm, o ile jednak kontrola nad urządzeniem jest wtedy naprawdę dobra, o tyle dostęp do przycisków dodatkowych jest wyraźnie utrudniony
Wygoda obsługi podczas pracy 6/6 – wzorowa. Ze względu na dodatkowe oprogramowanie i wiele funkcji pozwalających dostosować mysz do własnych potrzeb wygoda w codziennych zastosowaniach i pracy jest na najwyższym poziomie
SteelSeries Rival 650 Wireless
Zalety
  • bezkompromisowe działanie bezprzewodowe
  • długi czas działania (ponad 40 godzin z wyłączonym podświetleniem)
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • jakość zastosowanych materiałów
  • bardzo dobre przyciski główne
  • wyjątkowo wygodna i uniwersalna konstrukcja
  • bardzo duża funkcjonalność
  • wiele przydatnych funkcji programowych
  • szybkie ładowanie...
Wady
  • ...które jednak w praktyce nie jest tak szybkie, jak można by się spodziewać
  • Masa mogłaby być rozłożona zdecydowanie lepiej
  • Montaż przycisków bocznych mógłby być lepszy (być może jest to przypadłość naszego egzemplarza)
  • mimo wszystko cena
Do testów dostarczył:SteelSeries
Cena w dniu publikacji (z VAT):549 zł
Zobacz bieżące oferty w Skapiec.pl już od 458 zł:
OleOle!
458 zł
ELECTRO.pl
458 zł
Avans.pl
458 zł
MediaARENA
458 zł
Mediaexpert.pl
464 zł
Amazon.de
97 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
iD4Ru73K (2018.12.14, 19:49)
Ocena: 6

0%
HΛЯPΛGŌN @ 2018.12.14 19:38  Post: 1180093
Bezprzewodowa albo dla graczy. I tyle w temacie.


Widać, że dobrą myszkę widziałeś na obrazkach. Przykład z tej recenzji 903 lub identyczny, ale bez ładowania po macie, 900 to myszki u których brak kabla nie ma żadnego znaczenia. 99,99% ludzi nie zauważy żadnej różnicy. Myk polega na tym, że na dobrą myszkę trzeba wydać. W chipsach nie leży.
smog11 (2018.12.14, 19:50)
Ocena: 1

0%
waga powyżej 120 gramów.
Wystarczy żeby długo trzymała na pojedynczym ładowaniu a szybkie nie będzie potrzebne.
Wzór - Logitech G Pro Wireless
Green4 (2018.12.14, 20:14)
Ocena: 3

0%
Baterie > szybkie ladowanie. Zmienic mozna w 20 sekund, a nie trzeba sie martwic o zywotnosc ogniwa.
Kitu (2018.12.14, 20:28)
Ocena: -2

0%
Green4 @ 2018.12.14 20:14  Post: 1180101
Baterie > szybkie ladowanie. Zmienic mozna w 20 sekund, a nie trzeba sie martwic o zywotnosc ogniwa.

A ja zdecydowanie wolę ładowanie niż baterie, choć nade wszystko spełnieniem marzeń byłaby indukcyjna podkładka pod mysz, która podczas używania zasilałaby/ładowałaby akumulatorek w myszce - nie wiem czy coś takiego już istnieje, na pewno o czymś takim nie słyszałem.
=-Mav-= (2018.12.14, 21:05)
Ocena: 0

0%
Green4 @ 2018.12.14 20:14  Post: 1180101
Baterie > szybkie ladowanie. Zmienic mozna w 20 sekund, a nie trzeba sie martwic o zywotnosc ogniwa.

Ale wymiana jest upierdliwa. Ideałem byłyby dwa zwykłe akumulatory po 2000 mah w środku z możliwością ładowania kabelkiem, czas pracy byłby 4x dłuższy.

Ale i tak podoba mi się ta myszka. Tylko ta cena... Trzeba będzie poczekać na jakąś promocję.
Minciu (2018.12.14, 21:31)
Ocena: 2

0%
Kitu @ 2018.12.14 20:28  Post: 1180104
Green4 @ 2018.12.14 20:14  Post: 1180101
Baterie > szybkie ladowanie. Zmienic mozna w 20 sekund, a nie trzeba sie martwic o zywotnosc ogniwa.

A ja zdecydowanie wolę ładowanie niż baterie, choć nade wszystko spełnieniem marzeń byłaby indukcyjna podkładka pod mysz, która podczas używania zasilałaby/ładowałaby akumulatorek w myszce - nie wiem czy coś takiego już istnieje, na pewno o czymś takim nie słyszałem.


Istnieje w Logitech G903, G703 i G Pro Wireless
https://www.logitechg.com/pl-pl/products/g...s-charging.html
Ale problemem jest wybór podkładki lub jej wymiana po zużyciu.


G305 możesz ładować akumulatorek AA lub AAA raz na miesiąc może kilka :D Nie wiem jeszcze bo mam akumulatorek AA 800mAh stary jak świat wyjęty z piwnicy i G305 działa już na nim miesiąc ( nie poznałem jeszcze żywotności bo za krótko mam myszkę albo ona za długo trzyma :D ) Nie wyłączam zasilania na noc, cały czas jest ON. W sumie to takie podejście do ładowania niszczy wszystko. Myszka cały czas jest gotowa do pracy. Nie trzeba jej wzbudzać kliknięciem przycisku. Nie usypia się w grach dla mnie to killer.

Edytowane przez autora (2018.12.14, 21:36)
Remedy (2018.12.14, 22:44)
Ocena: 1

0%
Bezprzewodowa, wymagający i gracz w jednym zdaniu. XD
Aspartam K (2018.12.14, 22:45)
Ocena: 0

0%
HΛЯPΛGŌN @ 2018.12.14 19:38  Post: 1180093
Bezprzewodowa albo dla graczy. I tyle w temacie.


No i oczywiście podświetlenie RGB na całej myszce xd
cavalloBL (2018.12.14, 23:48)
Ocena: -3

0%
meh.
Edytowane przez autora (2018.12.14, 23:49)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane