artykuły

Steganografia − wyzwanie wciąż aktualne

6 7 czerwca 2019, 15:01 Krzysztof Wołk

Przedstawiciele władzy i zwykli ludzie od lat szukają sposobów, aby ukryć ważne informacje przed niepowołanymi osobami. Te same metody służą również do inwigilacji. Dziedzinami, które umożliwiają utajnienie przekazu, są kryptografia oraz steganografia. Jak już za chwilę się przekonacie, steganografia to nic nowego − stosowana już od ponad dwóch tysięcy lat, wciąż jest obecna w naszym codziennym życiu.

Spis treści

 

Czym są steganografia i kryptografia?

Na początku trzeba wyjaśnić, czym właściwie jest steganografia i kryptografia. Bardziej skupimy się na tej pierwszej dziedzinie, jednak obie się uzupełniają oraz służą niemal do tego samego. Warto umieć je rozróżnić.

Steganografia to przekazywanie informacji w taki sposób, aby przekaz nie został wykryty. Zapewnia się to przez takie ukrywanie wiadomości, by sam fakt jej istnienia był tajemnicą, czyli ukrywa się wiadomość w wiadomości. Do tego celu używa się różnych przekaźników. Oczywiście aktualnie najpopularniejszy jest internet. Kiedyś byli to gońcy, a potem maszyny do pisania, zdjęcia, audycje, programy telewizyjne i oczywiście wiadomości tekstowe. Podejrzewa się, że steganografia była i jest wykorzystywana między innymi także przez terrorystów do przekazywania sobie informacji. Jedno z przypuszczeń dotyczących ataku na World Trade Center jest takie, że terroryści przez lata używali steganografii właśnie w celu planowania zamachu i robili to bardzo skutecznie, ukrywając się przed służbami bezpieczeństwa. Nikt bowiem nie spodziewał się tego, co wydarzyło się 11 września 2001 roku.

Czym jest kryptografia? Prawdopodobnie każdy coś o niej słyszał, ponieważ jest to dziedzina o wiele bardziej znana od steganografii. W dzieciństwie niejeden z nas bawił się w tworzenie szyfrów. Kryptografia jest właśnie szyfrowaniem. Wiadomość, która jest dla każdego zrozumiała i którą każdy może odczytać, zapisywana jest w taki sposób, aby nie mogła zostać zrozumiana przez osobę, która nie zna szyfru. W Polsce na pewno każdy słyszał o tej dziedzinie, na przykład na lekcjach historii, ucząc się o złamaniu przez naszych rodaków kodu Enigma.

Obie dziedziny są bardzo ciekawe. Pracują nad nimi najtęższe umysły. Co prawda nie zawsze wykorzystywane są do celów zgodnych z prawem czy z etyką, niemniej są interesujące i gdy tylko się o nich wspomina, pojawiają się pomysły, jak można ich użyć w codziennym życiu. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że z utajnionymi informacjami mamy do czynienia bardzo często, choćby za każdym razem, gdy zaglądamy do portfela, ponieważ kryptografia i steganografia są wykorzystywane podczas produkcji banknotów. Więcej na ten temat − w dalszej części artykułu.

Strona:
AmitozaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Amitoza2019.06.07, 19:53
Żółte kropki... Wiec jak w drukarce mam nabity tylko czarny tusz mogę czuć się bezpiecznie? :E
MyfosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Myfos2019.06.08, 07:58
Dobry artykuł
AspaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Aspa2019.06.09, 19:11
Ha! Tryb wspomnień mi się włączył!
Przed wielu laty, zainspirowany tekstem w jakimś magazynie komputerowym, popełniłem byłem programik, który 'zaszywał' tekst w obrazku. 'Dzieło' miało masę wad: o ile pamiętam, obsługiwany był tylko jeden format pliku graficznego (TIFF? A może BMP?), istniały pewne ograniczenia parametrów tekstu a całość działała koszmarnie wolno (zdaje się, że kod popełniłem w Pascalu...), jednak do dziś pamiętam frajdę, jakiej zatwardziałemu humaniście, którym jestem, przysporzyło samodzielne przekucie na (działający!) kod wyczytanej gdzieś idei...
Generalnie pomysł sprowadzał się do tego, że modyfikowane były najmniej znaczące bity w bajtach opisujących kolor poszczególnych pikseli tak, by odpowiadały kolejnym bitom binarnego zapisu kodu ASCII znaku... Zmiana koloru obrazka, czy jego odcieni szarości, była praktycznie niezauważalna gołym okiem i jeśli ktoś nie wiedział, że w bitmapie zapisanej na dyskietce jest zaszyta dodatkowa informacja - nie było szans, aby się czegoś domyślić. Oczywiście by odczytać przekaz, należało obrazek 'wczytać' do programiku i uruchomić odpowiednią opcję...
Z pewnością dziś istnieją setki programów realizujących podobną ideę o wiele lepiej, niż ja to zrobiłem, niemniej jednak zabawa przy pisaniu była przednia (że o podrzucaniu kolegom w redakcji dyskietek z obrazkami roznegliżowanych niewiast i ukrytymi w nich co głupszymi cytatami z naszego ówczesnego Szefa nie wspomnę...)
AdramelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adramel2019.06.10, 09:16
A czy drukarki laserowe b/w też mają jakiś swój odpowiednik 'żółtych kropek'?
jonezmaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
jonezma2019.06.11, 15:16
myślałem, że mam uszkodzony bęben w laserówce, a to steganografia :)
Bono[UG]Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bono[UG]2019.06.15, 11:38
Liczę na jakąś kontynuację, bo skupienie się na drukarkach to trochę mało. Szalenie ciekawy artykuł (seria?) byłby o metodach wykrywania ukrytej informacji, czy o odporności steganografii na ataki (przekodowanie filmu najczęściej zniszczy dane ukryte metodą LSB).

Z ciekawszych metod jakie kiedyś znalazłem i także pozwalających na znalezienie wycieku danych, polegała na przygotowaniu kilku wersji dokumentu, tak żeby główne informacje i tezy były te same ale opisane w różny sposób. Jak informacja wypłynie, to można dopasować z formą wysłanych dokumentów i wskazać, kto przekazał dalej.

@Aspa
Najpewniej bmp, bo to bardzo prosty format obrazu i łatwo się manipuluje wartościami.
Ja swój na magisterkę pisałem w prelu i z tego co pamiętam, to najdłużej trwało tworzenie kluczy (szukanie liczb względnie pierwszych) do liniowego generatora pseudolosowego. Generator służył do równomiernego rozłożenia informacji w obrazie i zmniejszenia wykrycia ingerencji w danych.
Zaloguj się, by móc komentować
1