Laptopy
Artykuł
Przemysław Juraszek, Środa, 2 stycznia 2019, 14:01

Na rynku jest mnóstwo konfiguracji laptopów, ale montowanych w nich matryc jest znacznie mniej. Które najlepiej się nadają do gier, pracy profesjonalnej czy ogólnych zastosowań, a których unikać?

Rynek laptopów jest olbrzymi. Owszem, producentów jest tylko kilkunastu, jednak dostępnych konfiguracji jest o wiele więcej. W popularnej porównywarce cen tylko w najchętniej wybieranym i najbardziej uniwersalnym rozmiarze, 15,6 cala, jest ponad 4000 pozycji, a co dopiero mówić o całym spektrum dostępnych modeli, obejmującym konstrukcje z ekranem o przekątnej 13,3 cala, 14 cali oraz 17,3 cala.

Nieporównanie mniej jest matryc LCD montowanych w laptopach. Większość paneli dostarczają cztery firmy: LG Display, AU Optronics, BOE oraz Chi Mei Innolux. Znacznie rzadziej można spotkać matryce Samsunga, Sharpa, Infovision Optoelectronics (IVO) oraz Japan Display.

Laptop2

Zapominamy o dobrym ekranie

Wiele osób nie zwraca dostatecznej uwagi na zamontowany w laptopie ekran, zwłaszcza gdy kupuje sprzęt przez internet. Producenci nie podają w danych technicznych, jaki panel LCD został użyty; częściej zamieszczają informację o tym, w jakiej technice matryca jest zbudowana. Niestety, jakość ekranów w komputerach przenośnych zwykle jest gorsza niż w monitorach, niekiedy wręcz wyjątkowo słaba, co zdarza się nawet dość dobrze wyposażonym modelom. To zabieg marketingowy: komputer wybieramy na podstawie parametrów, a jakość obrazu trudno ocenić w ten sposób.

Laptop3

Jak wiadomo, większość nabywców kieruje się przede wszystkim ceną, dlatego na przykład w laptopach wyposażonych w kartę graficzną GeForce GTX 1050/1050 Ti dominują matryce IPS firmy LG: LP156WF6-SPK3 i LP156WF6-SPK4. W przypadku tych matryc należy zwrócić uwagę na ostatni człon nazwy, ponieważ wskazuje on na wersję: gorszą (SPKx) albo lepszą (SPBx). Lepsze SPB1 występują właściwie we wszystkich laptopach dla graczy z ekranem Full HD o przekątnej 15,6 cala i wyposażonych w technikę G-Sync, bo to obecnie jedyny 60-hercowy panel IPS o tej przekątnej certyfikowany przez Nvidię do współpracy z G-Sync. Ostatnio pojawiły się też 144-hercowe wyświetlacze IPS, takie jak LG Display LP156WFG-SPF2, które rywalizują z TN-kami, takimi jak AUO B156HTN05.2 oraz Chi-Mei Innolux N173HHE-G32.

Ocena artykułu:
Ocen: 12
Zaloguj się, by móc oceniać
sevae (2019.01.02, 14:15)
Ocena: 14

0%
A migotanie/flickering? ? Ja zaczynam od tego czy jest ekran matowy a potem jak wygląda flickering. Co mi po kontraście i barwach jak po godzinie oczy mi zaczną łzawić.
*Konto usunięte* (2019.01.02, 15:01)
Ocena: 8
Naszym zdaniem dobrze by było, gdyby zastosowany w laptopie ekran osiągał jasność przynajmniej 300 cd/m2.

Moja matryca ma wg waszego testu ok. 280 cd/m2, a janość i tak trzymam zawsze na mniej niż 1/2, więc...
Nie przesadzajmy, do użytku w domu duża jasność jest niepotrzebna, i tak by tylko męczyła wzrok.

W monitorze stacjonarnym mam jasnośc maksymalną 350cd/m2 (wg producenta - NEC, wg testu na prad.de 349cd/m2), w ustawieniach monitora nigdy nie przekraczam 20% jasności, z reguły mam ok. 10%.
Edytowane przez autora (2019.01.02, 15:05)
Legion343 (2019.01.02, 15:30)

0%
sevae @ 2019.01.02 14:15  Post: 1182257
A migotanie/flickering? ? Ja zaczynam od tego czy jest ekran matowy a potem jak wygląda flickering. Co mi po kontraście i barwach jak po godzinie oczy mi zaczną łzawić.


Kwestia migotania jest zależna od producenta laptopa, a nie panelu stąd na wykresach bądź w tabelach porównujących panele nie jest to uwzględnione.

Zdarzało się nam, że ten sam panel występował w laptopie wykorzystującym migotanie do regulacji jasności ekranu oraz w tym pozbawionym PWM.
lukaszk99 (2019.01.02, 16:44)
Ocena: 10

0%
Lepiej kupić lapka od razu z przyzwoitą matrycę, ale jakby co to zawsze można względnie tanio wymienić. Sam rok temu kupiłem okazyjnie laptopa Acer Aspire VX15 z nędzną matrycą TN i wymieniłem na chyba najlepszą dostępną: LG LP156WF6 SPB1 (oryginalną) bo dużo zamienników sprzedawali, gorszej jakości i trzeba uważać. Za matryce dałem 180 zł, czyli w sumie śmieszny koszt bo różnica w jakości jest kolosalna. Wymiana jest banalna i nie ma żadnych plomb, przynajmniej w tym Acerze, nie wiem jak w innych lapkach. W serwisie Acera wymiana droga, za wyraźnie gorszego IPS-a chcieli ~700 zł. Nie wiem jak z gwarancją(Laptopa), ale dla świętego spokoju przed wysyłką można podmienić na starą matryce(ja zostawiłem na zapas).
Edytowane przez autora (2019.01.02, 16:48)
scoobydoo19911 (2019.01.02, 18:10)
Ocena: 0

0%
Hehe. Kiedyś nie zwracałem i wylądowałem z kiepską TN'ką o rozdielczości 1366x768 z kiepską możliwością wymiany na inna. Ale z drugiej strony dobra platforma do modernizacji podzespołów mi się trafiła. Ech mój stary wierny ideapad z580 z paździerzowym ekranem.
Kyle_PL (2019.01.02, 19:11)
Ocena: 9

0%
Ten kontrast ponad 1600:1 na IPS, to był nie do pomyślenia jeszcze jakiś czas temu - także super, że jest postęp na tym polu. Z drugiej strony odnoszę niestety wrażenie, że trudniej jest spotkać model monitora stacjonarnego z takim kontrastem, niż jakiś laptop.

kotopsokot @ 2019.01.02 15:01  Post: 1182260

Moja matryca ma wg waszego testu ok. 280 cd/m2, a janość i tak trzymam zawsze na mniej niż 1/2, więc...
Nie przesadzajmy, do użytku w domu duża jasność jest niepotrzebna, i tak by tylko męczyła wzrok.
Ja stosuję dwie jasności. Do czytania/pulpitu wystarczy kilkadziesiąt cd, ale do filmów/gier, czy nawet porządnego oglądania zdjęć jasność ustawiam na wielokrotnie wyższą.

Przy materiałach HDR potrzeba jeszcze większej jasności.

Trzeba też pamiętać, że wraz ze zużyciem podświetlenia, maksymalna jasność spada, więc dobrze mieć zapas.
XiaomiGorsze93 (2019.01.02, 20:19)
Ocena: 3

0%
bardzo fajny test, czy jest możliwość zrobić taki dla monitorów stacjonarnych?
jagular (2019.01.02, 22:11)
Ocena: 4

0%
Te procenty danej przestrzeni barwnej to chodzi o powierzchnię, czy maksymalną saturację kanału(-ów)?
Gwoli formalności: to, że jakiś ekran pokrywa (w dowolnym rozumieniu) X procent przestrzeli barwnej Y nie oznacza samo w sobie, że nagle jest lepszy, lub gorszy do obróbki zdjęć. Są też inne czynniki, prawda?
Cute Pony (2019.01.03, 03:07)
Ocena: 2

33%
Sprawdziłem, i ku mej radości jest u mnie N173HHE-G32 (17,3";) Faktycznie widzę różnicę na plus po poprzednim laptopie z IPS 60Hz, Barwy byly dobre, ale praktycznie w każdej grze gamma musiała być ustawiona na max inaczej bylo super ciemno. Mam jeszcze laptopa Toshiba L50B i tam to jest kaszana straszna. Czasem dosłownie trzeba się zastanowić jaki to jest kolor bo pomarańczowy i czerwony wyglądają tak samo, dobrze że to tylko zapasowy laptop. Jest to dość ciekawe, że taki hype i nacisk jest na coraz lepsze monitory, z 1000Hz i 150% pokrycia Adobe RGB w rozdzielczościach 12k a do laptopów wsadzają matryce jak z Nokii 3510i i jest git. Ciężko jest to nawet sprawdzić przed zakupem jak się kupuje przez internet.
caleb12345 (2019.01.03, 05:52)
Ocena: 5

0%
jagular @ 2019.01.02 22:11  Post: 1182303
Te procenty danej przestrzeni barwnej to chodzi o powierzchnię, czy maksymalną saturację kanału(-ów)?
Gwoli formalności: to, że jakiś ekran pokrywa (w dowolnym rozumieniu) X procent przestrzeli barwnej Y nie oznacza samo w sobie, że nagle jest lepszy, lub gorszy do obróbki zdjęć. Są też inne czynniki, prawda?

Powierzchnię. Maksymalna saturacja każdego kanału/koloru określa przestrzeń barwna i tak np. w sRGB jest niższa niż w ProPhoto.
Pokrycie barw jest najistotniejszym parametrem :D. Ekran z 60% pokryciem sRGB się nie nadaje do obróbki, bo pewnych kolorów z już bardzo małej przestrzeni monitor nie pokaże - będzie jednokolorowa plama. Inne parametry to np. odwzorowanie kolorów, ale to się koryguje przez oprofilowanie ekranu kalibratorem. Ma ono pewne, ale nie kluczowe znaczenie.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane