Monitory i projektory
Artykuł
Marek Kowalski, Niedziela, 28 października 2018, 14:01

BenQ XL2536 to najtańszy monitor z e-sportowej serii BenQ XL25XX. Najtańszy i „najwolniejszy”, choć wcale nie powolny i bynajmniej nie tani. Umie odświeżać ekran nawet 144 razy na sekundę, a oprócz tego ma szereg funkcji, które mają nie tyle uczynić rozgrywkę bardziej komfortową, co poprawić wyniki. Sprawdziliśmy, czy faktycznie zasługuje na miano idealnego sprzętu dla profesjonalnych graczy. Odpowiadamy też na pytanie, czy jest wart zainteresowania kogoś, kto nie aspiruje do wielkich osiągnięć w e-sporcie.

BenQ Zowie XL2536 to monitor promowany jako sprzęt nie tyle dla graczy, co dla e-sportowców. Producent zapewnia, że oto przed graczem ma szansę stanąć urządzenie, które „zapewni płynne i czułe [cokolwiek to znaczy – red.] odczucia w grze, a także najjaśniejsze obrazy, które pozwolą ci pokonać konkurencję”. Przez lata obcowania ze sprzętem komputerowym przyzwyczailiśmy się już, że przekaz marketingowy najczęściej nie do końca odpowiada rzeczywistym walorom urządzenia. Jak bardzo w tym przypadku zapowiedzi rozmijają się z rzeczywistością?

Z całą pewnością mamy tu do czynienia ze sprzętem dla gracza. Świadczy o tym zarówno jego wygląd, jak i parametry, zawarte w poniższej tabeli. BenQ Zowie XL2536 to jeszcze jeden monitor o rozdzielczości Full HD i częstotliwości odświeżania 144 Hz. Jest wyposażony w matrycę TN, która – ze względu na konstrukcję – raczej nie rzuci na kolana kolorami, ale TN-ki mają tę zaletę, że są szybkie.

BenQ Zowie XL2536 – dane techniczne

Model XL2536 (nr seryjny: ETP8H02702SL0); data produkcji: sierpień 2017 r.
Ekran

24,5 cala (Full HD, 1920 × 1080 pikseli), LCD TN, prosty, matowy

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
144 Hz / Brak
Kąty widzenia: boki/góra/dół 170°/160° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms (gtg) / 9,64 ms / 9,2 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (domyślny tryb FPS1, 144 Hz) 323,81 cd/m2 / 7402 K / 5,34% / 271 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 10,71/15,63
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 90,1%, Adobe RGB – 65,3%, DCI-P3 – 69,4%

Wejścia-wyjścia 1 DisplayPort, 2 HDMI, 1 DVI, 1 gniazdo słuchawkowe, koncentrator USB, 3 USB 3.0, 1 wyjście audio
Dodatkowe funkcje mocowanie VESA 100 mm × 100 mm, boczne osłony ekranu, wysuwana zawieszka na słuchawki
Cena

1700 zł

 

BenQ Zowie XL2536 – jakość wykonania 

Testowany monitor jest wykonany dość solidnie. Do spasowania poszczególnych elementów nie mamy większych zastrzeżeń. Konstrukcja jest stabilna i dość masywna – łącznie z podstawą waży 7,6 kg. Nie występuje irytujące chybotanie się panelu, na przykład podczas korzystania z przycisków konfiguracyjnych na obudowie.

Montaż wyświetlacza jest bardzo prosty, ale bez wkrętaka się nie obejdzie. Przykręcenia wymagają boczne osłonki ekranu – jeden z najbardziej charakterystycznych elementów projektu.  

Panel w BenQ Zowie XL2536 osadzony jest na kolumnie o regulowanej wysokości. Zakres regulacji wysokości położenia ekranu wynosi aż 150 mm, więcej niż w innych zbliżonych z punktu widzenia ergonomii konstrukcjach. W kolumnie wycięto otwór, który można wykorzystać jako przelotkę na przewody zasilające i sygnałowe. Ponadto z boku kolumny producent umieścił regulowaną podziałkę, pozwalającą precyzyjnie ustawić wysokość ekranu czy kąt jego odchylenia lub nachylenia. W górnej części kolumny znajduje się jeszcze praktyczny uchwyt ułatwiający przenoszenie monitora. 

XL2536 z przodu wyróżniają przede wszystkim mocowane po bokach ekranu „skrzydełka”, czyli boczne osłony. Nie trzeba ich, oczywiście, zakładać. Zdaniem producenta pozwolą graczowi odciąć się od rozpraszających uwagę czynników zewnętrznych, a więc mocniej skupić się na grze. Naszym zdaniem gadżet ten lepiej spisze się w roli osłony przed oświetleniem bocznym, na przykład stojącą na tym samym biurku co monitor lampką.

W zestawie dołączono gadżet sterujący o nazwie S-Switch. Więcej o nim piszemy w ramach omówienia łatwości obsługi.

Ekran jest pokryty matową powłoką przeciwodblaskową, redukującą ewentualne odbicia powodowane przez zewnętrzne źródła światła. 

Z tyłu monitora nie ma żadnych podświetlanych diodami LED „gamingowych” bajerów. Jedynie w górnej części panelu umieszczono logo serii Zowie. Na środku tylnej części obudowy zastosowano błyszczące tworzywo. Wygląda ładnie, pod warunkiem że użytkownik dba o jej czystość, bo nadzwyczaj skutecznie zbiera ślady po palcach.

Ekran można obrócić o 90 stopni (pivot), a zakres regulacji zawieszenia panelu na kolumnie pozwala również przekręcać go w zakresie 90 stopni (o 45 stopni w lewo i w prawo), jak też nachylać i odchylać w zakresie 25 stopni (odpowiednio o 5 stopni i 20 stopni). 

 

BenQ Zowie XL2536 – menu i obsługa monitora

Do sterowania funkcjami monitora służy zestaw przycisków kontrolnych umieszczonych w przedniej części obudowy, na dolnej ramce panelu, i dołączone w zestawie akcesorium o nazwie BenQ S-Switch.

Akcesorium to ma przyciski pozwalające łatwo uruchomić jeden z trzech trybów przeznaczonych do gier (ustawień obrazu dopasowanych do konkretnych gatunków). Rolka ułatwia zaś wybieranie opcji menu ekranowego.

Tradycyjne przyciski kontrolne menu funkcyjnego nie są, niestety, w żaden sposób oznaczone. 

Dopiero naciśnięcie któregokolwiek z przycisków wywołuje wstępne menu kategorii dostępnych ustawień. Piktogramy wyświetlane w tym menu niewiele jednak wyjaśniają.

Na przykład naciśnięcie skrajnego lewego przycisku wywołuje menu wyboru trybu wyświetlania obrazu. Do dyspozycji jest osiem trybów, z czego sześć przeznaczono do gier. 

Główne menu ekranowe monitora zawiera więcej opcji. Oprócz podstawowych parametrów obrazu, takich jak jasność i kontrast, można tu zmienić ustawienia gammy, dynamicznego kontrastu czy wybrać jedno z kilku ustawień temperatury barwowej. Parametr o nazwie AMA pozwala zaś regulować działanie funkcji Advanced Motion Accelerator, czyli rozwiązania, które jak zapewnia producent, ma zoptymalizować wyświetlanie pod kątem ruchomych obrazów: zredukować smużenie, powidoki (ghosting) itd. Nie jest to zresztą nowa technika: BenQ stosuje ją w swoich monitorach co najmniej od... 2005 roku.

Intuicyjność i łatwość obsługi menu ekranowego uważamy za przeciętne. Brak oznaczeń na przyciskach i niejasne piktogramy menu wstępnego to najsłabsze punkty. Dalej jest lepiej, ale i tak użytkownik musi się chwilę przyzwyczajać.

Z boku monitora, po lewej stronie (z perspektywy gracza siedzącego przed ekranem), znaleźliśmy wysuwaną teleskopowo zawieszkę na słuchawki, dwa złącza USB 3.0 z wbudowanego koncentratora USB oraz analogowe gniazda audio: słuchawkowe i mikrofonowe.

Na blaszanej listwie umieszczonej z tyłu obudowy, prostopadle do płaszczyzny ekranu, zamontowano jeszcze jedno wejście mikrofonowe, port mini-USB do podłączenia S-Switcha, a także cztery wejścia wizyjne: jedno DVI-D (Dual Link), dwa HDMI i jedno DisplayPort.

Zestaw złączy nie budzi zastrzeżeń.

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Putout (2018.10.28, 14:12)
Ocena: 23

0%
kosmiczny śmieć
BOLOYOO (2018.10.28, 14:30)
Ocena: 14

0%
Takie monitory już dawno powinny kosztować 700 zł.
Protector1987 (2018.10.28, 14:57)
Ocena: 23

0%
TN z podpaskami na bokach za 1700zł xD...
adul (2018.10.28, 15:08)
Ocena: 7

0%
Skąd oni wytrzasnęli, w ostatnim roku, skalery na 1080p144, bez obsługi Adaptive/FreeSync?
DrW (2018.10.28, 15:13)
Ocena: -4

0%
Za co te 1700zł? Ten sprzęt warty jest 1200zł max
Kris194 (2018.10.28, 15:32)
Ocena: 0

0%
Za tą cenę to jest S2417DG, też na TN tylko, że 1440p z G-Sync :D
Edytowane przez autora (2018.10.29, 00:54)
jagular (2018.10.28, 15:48)
Ocena: 17

0%
'Skrzydełka' :D
Geniusze marketingu. Za rok 'odkryją' osłony na ekran, które będą wyglądały jak tzw. kaptury monitorów graficznych.
Czy jednak jest jakaś technologia pomagająca w walce z największym rozpraszaczem uwagi gracza, czyli matką pytającą się 'Seba, odrobiłeś już lekcje?' :P
MAR89TUM (2018.10.28, 15:50)
Ocena: 3

0%
Przychwycili technologię skrzydełek z podpasek.
XiaomiGorsze93 (2018.10.28, 16:10)
Ocena: 8

0%
monitor za 1700 pln oferujący średnią deltę>10. No to nie może się udać.
@jagular - jest - słuchawki + tajemne haxy zwane zamek w drzwiach, wraz z DLC klucz do zamka i drugim DLC klamka. Ale nie są to akcesoria gejmingowe, więc ich dokładny udział w rynku jest trudny do określenia. Do tego są passe, bo nie spotkałem się jeszcze z gejmingową klamką czy zamkiem, a jak wszyscy doskonale wiemy, tylko taki sprzęt jest zoptymalizowany pod kątem grania i gwarantuje + 100 fps do gry, zmniejsza input laga, oczyszcza głos, ma 16 mln kolorów led w rgb i tylko dzięki niemu profesjonalni gracze zostali profesjonalnymi graczami.
Nikt jednak szerzej o tym nie mówi, bo to wszystko spisek finansowany przez intela i nvidie, żeby przeciętny gracz nie mógł zostać pr0.
cavalloBL (2018.10.28, 16:25)
Ocena: 10

0%
TN i od razu nie czytam...
Idę do +/- i kładę hejt w komentarzu..
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane