artykuły

Wielki test laptopów z ekranem o przekątnej 14 cali

36
29 listopada 2018, 14:01 Przemysław Juraszek

Huawei MateBook X Pro – test

Całkiem niedawno Huawei wprowadził do sprzedaży w Polsce następcę nieco mniejszego MateBooka X. Test nowej wersji, Pro, potwierdza nasze wcześniejsze wnioski: Huawei bardzo dobrze radzi sobie w projektowaniu nie tylko telefonów, ale również komputerów przenośnych. Następne wcielenie ultrabooka chińskiego producenta wyposażono między innymi w nowszy procesor, samodzielną (opcjonalną) kartę graficzną, większą ilość pamięci operacyjnej i matrycę o większej rozdzielczości. Urządzenie zostało poddane także niewielkim – na pierwszy rzut oka – zmianom kosmetycznym, zachowało jednak eleganckie, minimalistyczne wzornictwo poprzednika.

Huawei Matebook X Pro

 

Huawei MateBook X Pro – dane techniczne

Procesor

 

Core i7-8550U
4 rdzenie + HT, 1,8 GHz (turbo do 4,0 GHz)
Pamięć

16 GB DDR4, 2133 MHz, tryb dwukanałowy (dual channel)

Ekran 13,9" (3000 × 2000), IPS, błyszczący, dotykowy
Układ graficzny Nvidia GeForce MX150 (1D12)
Nośnik danych SSD 512 GB, NVMe
Napęd optyczny Brak
Wymiary i masa 304 mm × 218 mm × 17 mm
1,3 kg (laptop) + 0,2 kg (zasilacz)
Łączność bezprz. Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.2
Wejścia-wyjścia

2 USB typu C, audio (zintegrowane), czytnik linii papilarnych, adapter z HDMI, VGA, USB 3.1 typu A (USB 3.0)

Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 10 Pro
Cena

7499 zł

 

MateBook X Pro – inne konfiguracje

Huawei MateBook X Pro dostępny jest w dwóch wariantach. Testowany przez nas, znacznie droższy, ma wydajniejszy procesor Intel Core i7 oraz samodzielną kartę graficzną GeForce MX150. Tańsza wersja dostała zaś procesor Intel Core i5 i wykorzystuje wbudowany w niego układ graficzny. Ekran w obu wersjach jest taki sam. Naszym zdaniem tańsza konfiguracja jest warta uwagi.

 

MateBook X Pro – wygląd

Wygląd MateBooka został lekko odświeżony. Nie tylko było to konieczne ze względu na użycie lepszych podzespołów, ale też wynika z zastosowania kilku usprawnień względem starszej wersji laptopa. Jedną z wizualnych zmian jest dalsze zmniejszenie szerokości ramek wokół ekranu, co szczególnie jest widoczne na górze i dole wyświetlacza. Ten zabieg wymusił przeniesienie kamery do wideorozmów spod ekranu do… przycisku w górnym wierszu klawiatury, między klawisze F6 i F7. Rozwiązanie jest o tyle ciekawe, że z jednej strony nie trzeba zaklejać kamerki (jest schowana, gdy nie jest potrzebna), ale z drugiej użytkownik wygląda, jakby patrzył na rozmówcę z góry.

Huawei Matebook X Pro

Zmieniły się też proporcje ekranu i jego przekątna. Teraz wynoszą, odpowiednio 3 : 2 i 13,9 cala. Ekran ciągle pokryty jest błyszczącą warstwą szkła Gorilla. Klapa matrycy, podobnie jak w pierwowzorze, została wykonana z grafitowo-szarego aluminium i wykończona błyszczącymi szlifami na bokach. Ekran osadzono na sztywnych zawiasach, choć można go podnieść jedną ręką. Maksymalny kąt odchylenia wyświetlacza to około 125 stopni. Korpus laptopa również ma aluminiową obudowę z błyszczącym, szlifowanym brzegiem. Tak samo wykończono obrys centralnie położonej płytki dotykowej oraz przycisku zasilania, znajdującego się w prawym górnym rogu urządzenia, który może też służyć jako czytnik linii papilarnych.

Huawei Matebook X Pro

Zmianą w porównaniu ze starszym modelem jest umieszczenie dwóch głośników po obu stronach klawiatury i zastosowanie dwóch dodatkowych przetworników na spodzie, po bokach laptopa.

Solidne wykonanie, użyte materiały i prostota projektu sprawiają, że ultrabook Huawei wygląda bardzo stylowo.

Huawei Matebook X Pro - kamerka

Inną różnicą w stosunku do wcześniejszego modelu jest grubość obudowy. Laptop zyskał kilka milimetrów, co pozwoliło zamontować jeszcze jedno złącze. Dzięki temu, chociaż liczba złączy USB typu C się nie zmieniła, oba mogły się znaleźć po lewej stronie, obok gniazda ładowania.

Huawei Matebook X Pro

 

Po prawej stronie zmieściło się zaś dodatkowe, ciągle bardzo praktyczne USB 3.1 Gen. 1 typu A.

Huawei Matebook X Pro

Także model Pro został wyposażony w czujnik Halla i akcelerometr. W zestawie producent i tym razem dołącza moduł MateDock2, zapewniający dodatkowe złącza HDMI, VGA, USB typu C oraz USB 3.1 typu A.

 

Huawei MateBook Pro – klawiatura, płytka dotykowa, oraz głośniki

Sama klawiatura niewiele się zmieniła względem poprzedniczki. Podobnie jak tamta jest pozbawiona dodatkowej kolumny z klawiszami do przewijania stron i też ma dwustopniowe podświetlenie, małe klawisze strzałek góra-dół i dwukrotnie większe lewo-prawo. Odstępy między klawiszami są niewielkie, ale po krótkim czasie nie przeszkadza to w komfortowym użytkowaniu. Membranowe przełączniki są twarde, mają dosyć płytki skok i pracują nieco głośniej niż na przykład w Acerze Swifcie. Bardzo przydatną cechą jest możliwość włączenia na stałe klawisza FN, co sygnalizuje umieszczona w nim niewielka dioda. Dzięki temu można wywoływać typowe działanie klawiszy funkcyjnych bez użycia dwóch palców.

Huawei Matebook X Pro - klawiatura

Również płytka dotykowa to bliźniaczka dobrej i sprawdzonej płytki ze starszego modelu. Mimo że pod klawiaturą jest mało miejsca, jest spora i bardzo wygodna w użyciu. Na bardzo gładkiej powierzchni nawet delikatny ruch opuszek nie sprawia trudności i jest trafnie rozpoznawany także na brzegach i w rogach. Nie gorzej sprawują się zintegrowane przyciski, które mają dość ciężki i płytki skok, ale w użyciu przypominają przyciski myszy.

Dużą zmianą jest natomiast zastosowanie aż czterech głośników, które obsługują system Dolby Atmos. Jednak nie polepszyło to jakości dźwięku. Wysokie tony kłują w uszy, wokale są przytłumione, a ponadto, co typowe dla tego rodzaju urządzeń, brakuje niskich tonów. Do oglądania filmów na YouTubie takie brzmienie wystarczy, jednak do słuchania muzyki zdecydowanie zalecamy użycie słuchawek.

Huawei MateBook X Pro – matryca

Następna zmiana względem poprzednika dotyczy ekranu. W nowszej wersji jest to dotykowy wyświetlacz o przekątnej 13,9 cala i rozdzielczości 3000 × 2000 pikseli (proporcje 3 : 2), pokryty odpornym na zarysowanie szkłem Gorilla. To konstrukcja firmy Japan Display, oznaczona jako LPM139M422A. Pomiar jasności maksymalnej wskazał 541,87 cd/m2, co jest najwyższym wynikiem wśród testowanych laptopów. Równie imponujący jest kontrast statyczny, 1643 : 1, co też jest najlepszym rezultatem w stawce. Także pokrycie palet barw: sRGB – 96,3%, Adobe RGB – 67,8%, jest znakomite, podobnie jak temperatura bieli, 6376 K, bardzo bliska wzorcowej wartości 6500 K. Jak widać, ekran ma doskonałe parametry i świetnie sprawdzi się w niemal każdym zastosowaniu.

Dane techniczne (egzemplarz testowy)
Rozmiar i typ matrycy 13,9"/IPS (LTPS)/błyszcząca
Rozdzielczość 3000 × 2000 pikseli
Maksymalna jasność 541,87 cd/m2

Pokrycie palety barwnej:

sRGB

Adobe RGB

96,3%
67,8%
Luminancja koloru czarnego (przy 180 cd/m2) 0,11 cd/m2
Kontrast rzeczywisty (statyczny) 1643 : 1
Temperatura barwowa bieli (idealnie: 6500 K) 6376 K
Delta E:
średnia
maksymalna

1,46

2,30

 

Huawei Matebook X Pro - wykres sRGB

Czas reakcji matrycy, 28,4 ms, mieści się w zakresie typowym dla paneli IPS. Na szczęście jasność podświetlenia nie jest regulowana za pomocą wypełnienia sygnału (PWM), a więc nie występuje migotanie ekranu.

Huawei Matebook X Pro - czas reakcji

Huawei Matebook X Pro - czas reakcji

 

Huawei MateBook X Pro – wydajność w programach użytkowych i grach

Unowocześnione podzespoły to zdecydowanie największe zmiany względem wersji bez Pro w nazwie. Należy do nich procesor Intela ósmej generacji, Core i7-8550. To czterordzeniowa jednostka obsługująca wielowątkowość, taktowana z częstotliwością nawet 4 GHz w trybie turbo. Zapewnia bardzo duży postęp względem pierwszego MateBooka X, wyposażonego w dwurdzeniowe jednostki siódmej generacji. Warto również wspomnieć, że MateBook X Pro ma samodzielną kartę graficzną GeForce MX150, która zdecydowanie przewyższa wydajnością zintegrowany układ Intela. Pewnym rozczarowaniem może być to, że użyto słabszej wersji tego MX-a, 1D12, która cechuje się znacznie niższą od 1D10 częstotliwością taktowania rdzenia i pamięci, a więc i mniejszą wydajnością. Poza tym w komputerze podwojono (do 16 GB) ilość pamięci operacyjnej, która jest taktowana z częstotliwością 2133 MHz i działa w trybie dwukanałowym. Zwiększyła się także ilość pamięci na dane. Zastosowany nośnik to Lite-On CA3-8D512 o pojemności 512 GB, przeznaczony do złącza M.2 i oparty na interfejsie NVMe.

Wymienione podzespoły zapewniają w zastosowaniach biurowych i profesjonalnych satysfakcjonującą wydajność, chociaż niektóre konstrukcje z teoretycznie słabszym Core i5-8250U radzą sobie lepiej. Wynika to z agresywnego obniżania częstotliwości taktowania procesora podczas długotrwałego obciążenia ze względu na przekraczanie przez niego limitu mocy, ustawionego przez producenta na zaledwie 15 W.

Przewaga wersji Pro nad laptopami ze zintegrowanym GPU w zastosowaniach 3D i grach jest znacząca. To zasługa wspomnianej samodzielnej karty graficznej GeForce MX150. Niestety, wyniki X Pro bledną w porównaniu z osiągami laptopów z MX150 w wersji 1D10, choć ciągle zapewniają miejsce w czołówce testu. W mało wymagających grach po obniżeniu rozdzielczości do 1280 × 720 pikseli laptop Huawei zapewnia płynność rozgrywki na poziomie 80–100 kl./s. W rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli w co bardziej wymagających tytułach osiąga już znacznie mniej: w Wiedźminie 3 – średnio 19–23 kl./s, w Rise of the Tomb Raider – 26 kl./s.

Huawei MateBook X Pro – temperatura

Podczas obciążenia średnia częstotliwość taktowania CPU wyniosła 3,3 GHz, ze spadkami do 2 GHz (nie licząc chwilowej anomalii, którą było spowolnienie dwóch rdzeni do 400 MHz). Wspomniane spadki były wywołane przekroczeniem limitu mocy CPU oraz zbyt wysoką temperaturą, dochodzącą do 94 stopni Celsjusza. Układ graficzny w samodzielnej karcie MX150 (1D12) był zaś taktowany ze średnią częstotliwością 1000 MHz, a więc wolniej niż w innych MX-ach 1D12, z którymi mieliśmy do czynienia, przy temperaturze około 78 stopni.

Huawei Matebook X Pro - stress test

 

Huawei MateBook X Pro – nagrzewanie się obudowy

W przeciwieństwie do poprzedniczki wersja Pro została wyposażona w aktywny system chłodzenia o dosyć ciekawej konstrukcji. Składa się on z trzech grubych, płaskich rurek cieplnych, biegnących wszerz przez całe urządzenie, jednak znajdujący się w układzie wentylator nie tłoczy powietrza przez żeberka radiatora, jak to zazwyczaj ma miejsce, lecz wyciąga ciepłe powietrze spomiędzy płyty głównej a – nazwijmy go tak – gigantycznego heatplate'a i wydmuchuje je na zewnątrz. Warto też zwrócić uwagę na mechanizm chowania kamerki oraz dwa naciągi, których zadaniem jest utrzymanie odpowiedniego naprężenia taśmy przekazującej sygnał do ekranu. Bardzo cienka konstrukcja wymusiła takie rozwiązanie, ponieważ nie dałoby się tutaj poprowadzić przewodu sygnałowego przez zawiasy.

Huawei Matebook X Pro - środek

Pomiary kamerą termowizyjną pokazują, że układ chłodzenia nie radzi sobie za dobrze. Podczas obciążenia temperatura najcieplejszego miejsca na wierzchu klawiatury osiąga ponad 54 stopnie Celsjusza. Nieco chłodniej jest w miejscu oparcia dłoni: 37,5–39,6 stopnia.

Huawei Matebook X Pro - nagrzewanie się obudowy

Rozkład ciepła na dole również odzwierciedla to, jak nagrzewają się podzespoły. Także po tej stronie najcieplejszy punkt znajduje się w centrum, gdzie miernik wskazał 46 stopni.

Huawei Matebook X Pro - nagrzewanie się obudowy

Huawei MateBook X Pro – głośność

Co prawda X Pro nie jest tak cichy jak jego zupełnie bezgłośny poprzednik, ale gdy nie jest intensywnie wykorzystywany, okazuje się właściwie niesłyszalny, gdyż poziom dźwięku wytwarzanego przez układ chłodzenia to niecałe 20 dBA. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy laptop działa pod dużym obciążeniem. Wtedy odgłos wentylatorów wydobywający się z wnętrza jest wyraźny, osiąga bowiem poziom 40,5 dBA.

Huawei MateBook X Pro – czas działania

Pojemność akumulatora w modelu X Pro wynosi 57 Wh, co jest jedną z najwyższych wartości w naszym zestawieniu. Przekłada się to wyraźnie na czas działania. Typowe przeglądanie internetu będzie możliwe przez niemal 10 godzin, a oglądanie filmów w jakości HD – przez 11 godzin. To bardzo dobre wyniki, pokazujące, że zastosowanie samodzielnej karty graficznej nie jest dla akumulatora obciążające, jeżeli sterowniki i oprogramowanie producenta będą ją wyłączały w mniej obciążających scenariuszach użytkowania.

Huawei MateBook X Pro – podsumowanie

Jak pisaliśmy na wstępie, Huawei coraz lepiej radzi sobie z projektowaniem komputerów przenośnych. Świetny wygląd w połączeniu z wydajnymi podzespołami tworzą całkiem interesujące urządzenie. Zdecydowanie warto pochwalić producenta za użycie dużego ekranu o doskonałych parametrach oraz samodzielnej karty graficznej, która jest rzadkością w tak lekkich komputerach przenośnych.

Huawei Matebook X Pro

Z wad można wymienić bardzo nisko ustawiony limit TDP. To sprawia, że wydajność procesora jest mocno ograniczona, przez co MateBook niekiedy wypada w testach gorzej niż znacznie tańsze laptopy z procesorem Core i5-8250U. Drugą istotną wadą jest użycie osłabionej wersji karty graficznej MX150.

Rozczarowuje to, że tak drogi laptop o potężnej konfiguracji bywa momentami wolniejszy od znacznie tańszych konstrukcji wyposażonych w podobne lub słabsze podzespoły. Jednak komuś, kto nie potrzebuje samodzielnej karty graficznej i będzie umiał żyć z o połowę mniejszym nośnikiem danych i dwa razy mniejszą ilością pamięci operacyjnej, być może wystarczy znacznie tańszy wariant z Core i5-8250U.

Huawei Matebook X Pro
Zalety
  • atrakcyjny wygląd
  • bardzo wysoka jakość wykonania
  • dwukanałowy tryb działania pamięci operacyjnej
  • bardzo cienkie ramki ekranu, i to wszystkie!
  • rewelacyjny ekran bez PWM
  • dobrze działające zawiasy
  • dodatkowy adapter ze złączami w zestawie
  • trochę większy, niż to zwykle bywa w takich konstrukcjach, zestaw portów
  • przyjemna w użytkowaniu klawiatura oraz bardzo dobra płytka dotykowa
  • bardzo szybki nośnik SSD
  • Samodzielna karta graficzna MX150 nadaje się do okazjonalnego grania
  • długi czas działania
Wady
  • Core i7-8850U spokojnie można by zastąpić tańszym Core i5-8250U
  • throttling CPU oraz GPU pod obciążeniem
  • brak informacji, że zastosowano słabszy wariant karty MX150
  • mocne nagrzewanie się obudowy
  • Kultura pracy pod obciążeniem mogłaby być lepsza
Do testów dostarczył:X-kom.pl
Cena w dniu publikacji (z VAT):7499 zł
Zobacz bieżące oferty:
Neo24
7999 zł
MediaExpert
8499 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
11