Smartfony
Artykuł
Piotr Kwiatkowski, Piątek, 12 października 2018, 14:01

Zapewne wszyscy pamiętamy pierwsze smartfony firmy OnePlus, które dorównywały możliwościami i wydajnością cenionym flagowcom, a sprzedawane były w bardzo atrakcyjnej cenie. Dreszczyku emocji przydawała ograniczona dostępność urządzenia. Obecnie OnePlus 6 to wciąż sprzęt z najwyższej półki, można go już bez problemu kupić w polskich sklepach, tylko... cena wydaje się jakby bardziej standardowa.

OnePlus 6
Cena od 2449.00 zł do 2999.00 zł

OnePlus 6 – wygląd bez szaleństw, ale wykonanie na wysokim poziomie

 
Już pierwszy kontakt z OnePlusem 6 daje nam jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia ze sprzętem z górnej półki. Staranne wykonanie, wysokiej jakości materiały (metal, szkło Corning Gorilla Glass 5), ergonomiczny kształt i ekran wykonany w technice AMOLED – to elementy, które zachęcają do bliższego przyjrzenia się temu chińskiemu smartfonowi.

Bardzo wygodnym pomysłem konstrukcyjnym zastosowanym w OnePlusie 6 jest niewielki suwakowy przełącznik o nazwie Alert Slider. Umieszczono go na prawym boku obudowy, tuż powyżej wyłącznika. Umożliwia łatwe przełączanie urządzenia w dyskretny tryb wibracji lub w tryb cichy. To proste, skuteczne i bardzo uzależniające rozwiązanie. Po pewnym czasie szuka się go także w innych androidowych smartfonach – niestety, zwykle bezowocnie. 

Na lewym boku producent umieścił szufladkę kart SIM, mieszczącą dwie karty nano-SIM, oraz regulator głośności. OnePlus 6 nie ma, niestety, gniazda na kartę pamięci. Na szczęście już najsłabsza dostępna wersja tego telefonu ma wbudowane 64 GB pamięci na dane (UFS 2.1). Tyle powinno wystarczyć większości użytkowników. W razie czego w odwodzie czekają na sklepowych półkach wersje ze 128 GB (testowana) oraz 256 GB pamięci flash, które, co ważne, nie są znacznie droższe od wersji podstawowej.

Na dole obudowy zamontowano tradycyjny zestaw podzespołów: pojedynczy głośnik, port USB 2.0 typu C oraz gniazdo słuchawkowe o średnicy 3,5 mm. 

Czytnik linii papilarnych trafił w OnePlusie 6 na tylny panel, poniżej sekcji podwójnego aparatu. Nie tylko zapewnia w tym miejscu idealną wygodę obsługi, ale też jest bardzo estetycznie zamontowany.

Główna cyfrówka OnePlusa 6 składa się z modułu standardowego o rozdzielczości 16 megapikseli oraz modułu dodatkowego z matrycą o rozdzielczości 20 megapikseli (efektywnie – również 16 megapikseli). Jest to dość zaskakująca konfiguracja, gdyż oba moduły mają identyczną ogniskową i wykorzystują kolorowe matryce RGB. OnePlus nie zdecydował się zatem zastosować jednej z popularnych dziś we flagowcach koncepcji polegających na wykorzystaniu dodatkowego aparatu monochromatycznego, szerokokątnego lub tele. Elementem doświetlającym fotografowaną scenę jest zaś podwójna lampa LED.

W zestawie ze smartfonem dołączono szybką ładowarkę sieciową (Dash Charge, 5 V, 4 A), przewód USB, wypychacz do szufladki kart SIM oraz silikonowy, lekko przydymiony, dobrze dopasowany futerał chroniący szklane plecki OnePlusa 6.

Szklane panele i śliska rama początkowo nie dają poczucia dużej pewności chwytu. Dlatego warto skorzystać z dołączonego etui. Co prawda smartfon staje się w nim zauważalnie szerszy, ale jest dobrze chroniony przed przypadkowym zarysowaniem i znacznie pewniej leży w dłoni. Spore wymiary OnePlusa 6 już bez futerału sprawiają, że jego jednoręczna obsługa nie jest zbyt wygodna, ale to poczucie towarzyszy mi już od pewnego czasu, podczas obsługi większości nowych flagowych smartfonów. 

OnePlusa 6 można kupić w klasycznej czarnej wersji kolorystycznej (z błyszczącym lub matowym tyłem) lub w znacznie bardziej widowiskowej białej – z jedwabistym wykończeniem tylnego panelu, złotą ramką i złotymi detalami. Czarna błyszcząca wersja bardzo szybko zbiera odciski palców, za to potrafi, w zależności od kąta padania światła, mienić się różnymi kolorami, od głębokiej czerni poprzez ciemną szarość aż po mysi.

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
Randall_Memphis (2018.10.12, 14:26)
Ocena: 23

0%
Czyli testujecie telefon ktory za 3 tyogodnie bedzie mial nowa wersje, czy cos gdzies zle widze?
xede (2018.10.12, 14:31)
Ocena: 9

0%
troche opoznienie xD #1 ma racje za 3tyg nastepca
cavalloBL (2018.10.12, 14:36)
Ocena: 11

0%
Za 3 tygodnie zrobią update newsa i będzie porównanie z 6T ;)
Ven (2018.10.12, 14:50)
Ocena: 19

0%
Trzeba dodać że produkcja już zakończona :D
Vendeur (2018.10.12, 15:24)
Ocena: 1

33%
Zdjęcia do takiego testu wypadałoby robić normalnym aparatem fotograficznym, a nie innym telefonem (lub słabym kompaktem), bo ich jakość jest tragiczna. Z pierwszej strony większość zdjęć jest ponadto prześwietlonych.

Telefon nic szczególnego, szczególnie biorąc pod uwagę chorą cenę. 1000 zł taniej jest Pocophon F1.
W10 klikaj bez końca (2018.10.12, 16:10)
Ocena: 0

0%
Jakby nie zachwali, to co rusz nie jeździliby po świecie za damski chuy przy okazji eventów związanych premierami nowych smartfonów. Sugerowanie się reckami na YT, to jak wiara w księdza. Nie mylić z wiarą w Boga. Zdarzają się wyjątki, jednak duża część recenzentów uprawia marketing szeptany.
Sam test bardzo dobry. Trochę za późno, ale trzeba docenić pracę autora. Tym bardziej, że nie ściemnia jak wspomniane towarzystwo wzajemnej adoracji.
stark2991 (2018.10.12, 16:23)
Ocena: 6

0%
uniqe15 @ 2018.10.12 15:37  Post: 1169701
- brak funkcji ładowania bezprzewodowego
- brak wodoszczelności
- brak gniazda dla karty pamięci
- Funkcja szybkiego ładowania akumulatora wymaga firmowej ładowarki oraz firmowego
przewodu
- port USB 2.0

Każdy youtuber zachwala ten telefon a on ma naprawdę wiele poważnych wad, nie dość że nie ma ładowania bezp. to jeszcze szybkie wymaga specjalnych akcesoriów (oneplusie, applem to wy nie jesteście).

Wiele poważnych wad? Nie przesadzajmy. To są wady czysto subiektywne. Każdy telefon ma takie wady. Z tych wszystkich wymienionych dla mnie istotna jest tylko ostatnia. Ładowanie bezprzewodowe to dla mnie zbędny ficzer, wodoszczelność to zbędny ficzer (aczkolwiek OP6 ma uszczelki i przetrwa kontakt z wodą, po prostu nie ma certyfikatu), slotu na karty pamięci nie potrzebuję, gdy mam 128GB pamięci UFS, a szybka ładowarka jest w zestawie, więc póki się nie zepsuje to nie ma z tym problemu. A wiesz co dla mnie jest wadą tego telefonu? Notch I szklane plecki. Dlaczego tego nie wymieniono w wadach? Bo są subiektywne. Mam nadzieję że rozumiesz :)
No i pamiętaj o cenie - jeśli chcesz wodoszczelność, slot SD, ładowanie qi itd - proszę bardzo, dopłać do Samsunga czy Huawei. Przecież tak to działa. Płacisz więcej, dostajesz więcej. OnePlus idzie na kompromisy i wielu ludziom to pasuje, bo nie płacą za coś, co jest im zbędne
stark2991 (2018.10.12, 16:27)
Ocena: 2

0%
Droga redakcjo. Doceniam wysiłek, ale jaki jest sens testować smartfon, który zaraz wychodzi ze sprzedaży, bo wchodzi następca?
Z tą luminacją czerni to nie jest błąd? Sprawdźcie może aparaturę, może coś się rozkalibrowało? Chyba że autor jest w stanie potwierdzić, że czerń w AMOLEDzie świeci w nocy
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane