Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Środa, 12 września 2018, 14:01

Bezprzewodowe myszy dla graczy to nie nowość. Ostatnie testowane przez nas modele bez większych problemów dorównywały precyzją przewodowym odpowiednikom. Ich największą wadą niemal zawsze okazywała się cena, która skutecznie odstraszała większość potencjalnych nabywców. Jednak Logitech G305 nie tylko ma wzorowe parametry, ale też jest atrakcyjnie wyceniony. Oceniliśmy, jak sobie radzi w praktyce i czy może przekonać do siebie nawet najbardziej wymagającego gracza.

Logitech G305 Lightspeed
Cena od 185.00 zł do 270.00 zł

Logitech G305 Lightspeed – wstęp, dane techniczne

Bezprzewodowe akcesoria komputerowe stają się coraz popularniejsze i nie sposób się temu dziwić. To naturalny trend, nie tylko na rynku urządzeń peryferyjnych dla graczy. Bezprzewodowe drukarki, ładowanie indukcyjne smartfonów czy choćby monitoring to tylko trzy przykłady upraszczania sobie życia bez zbędnej plątaniny przewodów. Dzięki łączności bezprzewodowej użytkowanie komputera stało się zdecydowanie łatwiejsze. Z pewnością potwierdzi to wielu posiadaczy laptopów, którzy jeśli korzystają z myszy, preferują modele pozbawione ogonka. Są one niewielkie, można zabrać je ze sobą dosłownie wszędzie, a i gotowość do działania zaraz po podłączeniu odgrywa tu dużą rolę. Ważne jest również to, że nie kosztują zbyt wiele: najtańsze godne polecenia modele można już kupić za mniej niż 50 zł.

Mogłoby się też wydawać, że technika bezprzewodowa to spełnienie marzeń graczy. Brak przewodów ograniczających swobodę ruchu dłoni brzmi bardzo zachęcająco, ale nawet dziś bezprzewodowe modele nie są zbyt często wybierane z myślą o grach. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź na to pytanie zapewne jest wszystkim doskonale znana. Pierwsze bezprzewodowe myszy dla graczy nie tylko były drogie, ale też były zauważalnie gorsze od swoich przewodowych odpowiedników. Wyraźne opóźnienia i duża liczba innych negatywnych zjawisk sprawiały, że były zwyczajnie nieopłacalne.

Dzisiejsze konstrukcje są zauważalnie lepsze. Techniki komunikacji z komputerem zostały dopracowane do tego stopnia, że gryzonie pozbawione ogonka mogą bez większych trudności rywalizować z przewodowymi odpowiednikami. W dalszym ciągu jednak największym problemem pozostaje cena. Za najlepsze konstrukcje dla graczy trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych, co dla wielu jest barierą nie do przekroczenia. Warto również pamiętać o wielu innych cechach myszy bezprzewodowych, które dla graczy mogą być sporą niedogodnością. Należy do nich zazwyczaj wysoka masa urządzenia i konieczność częstego ładowania. 

Znalezienie stosunkowo lekkiej i bardzo precyzyjnej myszy bezprzewodowej, która mogłaby wytrzymać nawet 250 godzin nieprzerwanego grania, jeszcze nie tak dawno temu było niemożliwe. Do naszej redakcji trafił jednak Logitech G305 Lightspeed, który ma spełniać te wymagania, nie rujnując przy tym portfela.

 

Dane techniczne według producentaLogitech G305 Lightspeed
Rodzaj sensora optyczny HERO (High Efficiency Rated Optical)
Rozdzielczość 12 000 dpi
Możliwość zmiany ustawienia dpi w locie Tak
Prędkość maksymalna 10,16 m/s (400 cali/s)
Przyśpieszenie 40 g
Interfejs bezprzewodowa
Wymiary 116,6 mm × 62,15 mm × 38,2 mm
Masa 99 g (wraz z baterią AA)
Dodatkowe oprogramowanie Logitech Gaming Software
Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
filek (2018.09.12, 15:49)
Ocena: 1

0%
może w końcu zrobią następcę G602.
leonx (2018.09.12, 16:11)
Ocena: 10

0%
tomangelo @ 2018.09.12 15:44  Post: 1164211
Osobiście wolę ten jeden kabelek więcej niż oczekiwanie w napięciu czy baterie rozładują mi się dzisiaj, czy może jutro, a może jednak jeszcze tydzień. Szkoda że mało jest modeli z ogniwami litowymi.


Uzywam bezprzewodowych myszy niemal 20 lat (Logitech Cordless Desktop Optical) i jakos nigdy na to nie 'oczekiwalem'. Baterie AA czy akumulatorki zwykle ma sie zawsze pod reka - wymiana to kilka sekund. Ostatni 'wynalazek' Logitecha wyeliminowal i ten problem - mam mysz G703 i G903 z podkladka, ktora laduje akumulator myszy. 'Wieczna' mysz bezprzewodowa! - jedyny minus to cena, ale mnie kabel od myszy zawsze draznil bardziej niz cokolwiek innego...
JKm. (2018.09.12, 16:32)
Ocena: 11

0%
tomangelo @ 2018.09.12 15:44  Post: 1164211
Osobiście wolę ten jeden kabelek więcej niż oczekiwanie w napięciu czy baterie rozładują mi się dzisiaj, czy może jutro, a może jednak jeszcze tydzień. Szkoda że mało jest modeli z ogniwami litowymi.


Kupujesz myszkę z akumulatorem. W moim modelu Logitecha, MX MASTER 2S masz 3 diody na urządzeniu informujące cie na ile jest naładowana bateria, a po przekroczeniu krytycznego punktu również dostajesz powiadomienie na komputerze od oprogramowania (Logitech Options) a i nawet wtedy myszka nie pada w ciągu 10 min tylko spokojnie poużywasz jej kilka godzin. Pograć na droższym sprzęcie też można bez żadnych opóźnień. Na prawdę, jedyna wada o której mogę pomyśleć to może być waga… dla kobiety bo nie wiem czy mężczyzna to odczuje.
Nigdy więcej myszki po kablu
tomangelo (2018.09.12, 17:14)
Ocena: -4

0%
JKm. @ 2018.09.12 16:32  Post: 1164225
tomangelo @ 2018.09.12 15:44  Post: 1164211
Osobiście wolę ten jeden kabelek więcej niż oczekiwanie w napięciu czy baterie rozładują mi się dzisiaj, czy może jutro, a może jednak jeszcze tydzień. Szkoda że mało jest modeli z ogniwami litowymi.


Kupujesz myszkę z akumulatorem. W moim modelu Logitecha, MX MASTER 2S masz 3 diody na urządzeniu informujące cie na ile jest naładowana bateria, a po przekroczeniu krytycznego punktu również dostajesz powiadomienie na komputerze od oprogramowania (Logitech Options) a i nawet wtedy myszka nie pada w ciągu 10 min tylko spokojnie poużywasz jej kilka godzin. Pograć na droższym sprzęcie też można bez żadnych opóźnień. Na prawdę, jedyna wada o której mogę pomyśleć to może być waga… dla kobiety bo nie wiem czy mężczyzna to odczuje.
Nigdy więcej myszki po kablu


Nie każdemu uśmiecha się wydać prawie 300zł za mysz.
DarkHoly (2018.09.12, 17:29)
Ocena: 2

0%
tomangelo @ 2018.09.12 15:44  Post: 1164211
Osobiście wolę ten jeden kabelek więcej niż oczekiwanie w napięciu czy baterie rozładują mi się dzisiaj, czy może jutro, a może jednak jeszcze tydzień. Szkoda że mało jest modeli z ogniwami litowymi.

Logitech G403 Prodigy, stan 86% wbudowany aku/24 godziny używania razem z podświetleniem jeszcze, nie widzę żadnego problemu.
Dracoola (2018.09.12, 17:58)
Ocena: 9

0%
'Niezadowoleni mogą być jednak ci, którzy do zasilania tego typu urządzeń wykorzystują akumulatorki. Użycie pojedynczego akumulatorka o napięciu 1,2 V nie przyniosło pozytywnych efektów.'

To znaczy, że w ogóle nie działała, działała gorzej, działała krócej, wybuchła?
cyroniok (2018.09.12, 19:57)
Ocena: -1

0%
wolę g900
Vendeur (2018.09.12, 20:11)
Ocena: 2

0%
Dracoola @ 2018.09.12 17:58  Post: 1164241
'Niezadowoleni mogą być jednak ci, którzy do zasilania tego typu urządzeń wykorzystują akumulatorki. Użycie pojedynczego akumulatorka o napięciu 1,2 V nie przyniosło pozytywnych efektów.'

To znaczy, że w ogóle nie działała, działała gorzej, działała krócej, wybuchła?


Pewnie działała krócej, a autor testu nie umie używać akumulatorków w myszkach. Problem jest znany od dawna, tak samo jak i jego rozwiązanie. Zwykłe akumulatorki nie nadają się do myszek, bo padają w moment. U mnie wytrzymywały około tygodnia w Logitech MX 1100. Wystarczyło zmienić na akumulatorki rodzaju ENELOOP, czyli które nie tracą samoczynnie napięcia. Akurat mam takie coś, tylko od Energizer. Efekt? Wytrzymują 80-90 dni, w porównaniu do 7-10 przy standardowych... Testy powtórzyłem kilkukrotnie zatem nie jest to jednorazowy wynik.
Edytowane przez autora (2018.09.12, 20:12)
Damyen (2018.09.12, 21:39)

0%
Dracoola @ 2018.09.12 17:58  Post: 1164241
'Niezadowoleni mogą być jednak ci, którzy do zasilania tego typu urządzeń wykorzystują akumulatorki. Użycie pojedynczego akumulatorka o napięciu 1,2 V nie przyniosło pozytywnych efektów.'

To znaczy, że w ogóle nie działała, działała gorzej, działała krócej, wybuchła?


Nie działała ;)
Edytowane przez autora (2018.09.12, 21:39)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane