The Crew 2 – płynność
The Crew 2 zapewnia, niestety, dosyć ograniczone możliwości, jeśli chodzi o płynność rozgrywki. Wszystkie wersje na konsole mają liczbę klatek na sekundę zablokowaną na 30, nawet ta przeznaczona na Xboksa One X. Ponadto nie ma opcji, która pozwoliłaby uzyskać lepszą płynność kosztem jakości obrazu lub na odwrót. To sprawia, że rozgrywka nie jest w pełni komfortowa, gdyż wrażenia z jazdy samochodem w 30 kl./s są mizerne. Co gorsza, ograniczenie płynności nie wynika z bardzo wysokiej jakości grafiki, co dodatkowo psuje odbiór. Na szczęście gra prawie nigdy nie zwalnia poniżej tych 30 kl./s. Zdarza się jej zgubić kilka klatek, zwłaszcza na słabszych wersjach PS4 i Xboksa One, nie są to jednak znaczne spadki, bo nie przekraczają 2–3 kl./s. Sporadycznie też na pojedynczych klatkach można zauważyć występowanie rozrywania obrazu (tearing). Ponadto w celu utrzymania 30 kl./s twórcy zastosowali szereg opcji, m.in. dynamiczne skalowanie rozdzielczości, które potrafią, zwłaszcza na starszym sprzęcie, wyraźnie obniżyć jakość grafiki podczas wyścigów.
Płynność mierzyliśmy w pierwszych 30 sekundach wyścigu Coconut Grove, który rozgrywa się w Miami.


Podsumowanie
The Crew 2 trudno jednoznacznie ocenić. Z jednej strony można jej wiele zarzucić, od mocno przeciętnej oprawy graficznej poprzez blokadę tempa animacji na 30 kl./s, co będzie wadą dla wielu miłośników wyścigów arcade, po wkradającą się po pewnym czasie monotonię. Niemal całkowity brak fabuły sprawia, że rozgrywka z czasem staje się powtarzalna i jedynym celem staje się zwiększanie paska sławy. Z drugiej strony możliwość przejechania się po miniaturowej wersji USA rekompensuje te niedogodności. Tryb wolnej jazdy pozwala się zrelaksować i właśnie w tym można upatrywać najmocniejszą stronę gry. Również solidny komponent sieciowy będzie dla wielu zaletą. Model jazdy, największa bolączka pierwszej części, został poprawiony i choć nadal nie jest idealny, daje satysfakcję z prowadzenia pojazdów. Dla miłośników poprzedniczki Dwójka jest pozycją obowiązkową; pozostali powinni zwrócić na nią uwagę podczas wyprzedaży, gdy będzie oferowana w znacznie bardziej przystępnej cenie.



Większość streamów działa w 60 klatkach, więc jest jeszcze gorzej...
Bo jeżeli produkt reklamuje się jako sprzęt do 4K, to wymaga się aby spełniał oczekiwania?
W innym wypadku powinien być reklamowany jako produkt do QHD, aby klient wiedział że aby grać w 4K musi zapłacić więcej.
Przecież wiadomo, że komentarz każdego konsolowca będzie tu zakopany
Sam jestem multi - platformowcem, mam peceta z i5, 8GB oraz przestarzałą na te czasy już grafiką(2GB HD 7850), ale głównie(chyba już przez lenistwo, wygodę i brak czasu), grywam głównie na konsoli.
Pecet służy mi do ukochanych strategii oraz crpg i h&s, których na konsoli po prostu nie uświadczysz, lub są nie grywalne(aka X-COM 2)
A co do gry, to gra jest strasznie przeciętna i nie warta swej ceny.
Takie arcade game powinny być na starcie połowę tańsze, niż gry AAA.
60 fps a nie slow mo >yo