artykuły

Wielki test myszy dla graczy [Aktualizacja]

Co na biurku piszczy

61 22 lipca 2018, 12:21 Damian Lejnert
Razer Lancehead Tournament Edition
Cena od 299.84 zł do 329.99 zł

Razer Lancehead to druga mysz amerykańskiego producenta w naszym teście. W stosunku do modelu Razer Basilisk widać zaledwie kilka zmian. Podstawową jest jednak cena.


Dane techniczne według producentaRazer Lancehead Tournament Edition
Rodzaj sensora optyczny 5G (PMW3389DM-T3QU)
Rozdzielczość 16 000 dpi
Możliwość zmiany ustawienia dpi w locie Tak
Prędkość maksymalna 11,43 m/s (450 cali/s)
Przyśpieszenie 50 g
Interfejs USB 2.0
Wymiary 117 mm × 71 mm × 38 mm
Masa 136 g (104 g bez przewodu)
Długość kabla 2,1 m (poprowadzony w oplocie)
Dodatkowe oprogramowanie Razer Synapse 3.0

 

Razer Lancehead Tournament Edition – jakość wykonania

Wystarczyło zaledwie kilka sekund, by zauważyć, że Razer Lancehead Tournament Edition oraz Razer Basilisk dzieli znacznie więcej niż sama nazwa. Różnic między tymi dwoma urządzeniami można się doszukać przede wszystkim w kształcie brył i pojedynczych elementach.

Mysz Razer Lancehead Tournament Edition — podobnie jak Razer Basilisk – została wykonana prawie w całości z plastiku. Dokładniejsze oględziny pozwalają zauważyć, że wykorzystano więcej niż jeden rodzaj tego tworzywa. Wierzch wraz z przyciskami głównymi jest gładki i przyjemny w dotyku, chociaż nieco śliski. Jego największą wadą jest jednak to, że lekko matowa powłoka po dłuższym czasie użytkowania zaczyna się delikatnie przecierać, jednocześnie odsłaniając wyraźnie połyskującą fakturę. Jest to dość dobrze widoczne i prędzej czy później spotka każdego użytkownika tej myszy.

Większość z pewnością zwróci także uwagę na przyciski główne. Inaczej niż w modelu Basilisk nie tworzą one oddzielnych elementów, lecz są bezpośrednim przedłużeniem grzbietu. Towarzyszą im dwa przyciski do zmiany ustawienia dpi. Nie mogło też zabraknąć plastikowej rolki.

Wszystkie części urządzenia wykonano i spasowano naprawdę solidnie, co widać i czuć podczas użytkowania. 

Nie zaskoczyły nas także boki. Ponieważ bryła jest w pełni symetryczna, zarówno na lewym, jak i prawym boku producent umieścił po dwa przyciski dodatkowe. Pewną nowością mogą być plastikowe wstawki, których zadaniem jest równomierne rozprowadzanie światła z wbudowanych diod. Nie pełnią one żadnej funkcji poza wizualną. Poniżej plastikowych wstawek zastosowano gumę przeciwpoślizgową, która ma zapewnić stabilność w dłoni i wygodę. To dokładnie ten sam materiał, którego Razer użył na bokach modelu Basilisk. 

Spód wygląda dość standardowo. Zabrakło tu jednego z elementów będących nieodłączną częścią Basiliska, a mianowicie niewielkiej rolki do regulacji oporu głównego mechanizmu obrotowego. Mimo wszystko producent nie zrezygnował z dodatkowego przycisku pozwalającego wybrać dowolny z utworzonych przez siebie profili. 

W stosunku do modelu Basilisk nie zmienił się sposób łączenia myszy z komputerem. Razer zastosował ten sam średnio sztywny przewód, poprowadzony w czarnym oplocie. To bez wątpienia jeden z lepszych przewodów spośród tych, z którymi mieliśmy do czynienia. Podczas użytkowania jest niemal niewyczuwalny. 

Razer Lancehead Tournament Edition – ergonomiczność

Razer Lancehead Tournament Edition to jeden z niewielu w pełni symetrycznych modeli. Oznacza to, że użytkownicy leworęczni nie będą musieli godzić się na brak dostępu do przycisków dodatkowych. Ze względu na kształt i wymiary urządzenie to szczególnie spodoba się zwolennikom chwytu palm. Równie skuteczne będą wszelkie mieszanki palm oraz fingertip. O ile prowadzenie myszy chwytem fingertip również jest możliwe, o tyle nie polecamy go ze względu na utrudniony dostęp do przycisków dodatkowych. Zdecydowanie lepiej sprawdza się typowy „szpon”.

Warto pamiętać, że odpowiedni chwyt to dopiero połowa sukcesu. Nie bez znaczenia jest właściwe ułożenie palców. Za najbardziej typową, a zarazem najczęściej stosowaną kombinację możemy uznać 1+2+2. Układ ten sprawdza się niemal zawsze – zapewnia dobrą kontrolę i dużą wygodę użytkowania. W przypadku Lancehead Tournament Edition jest nieco inaczej ze względu na symetrię bryły i charakterystycznie wcięte boki. Wielu użytkowników stwierdzi, że dzięki głębokiemu wyprofilowaniu i prostopadłej strukturze kontrolowanie myszy jest dziecinnie proste, a jej unoszenie nie sprawi żadnych problemów. Trudno temu zaprzeczyć, jednak gwałtownie opadający zewnętrzny bok sprawia, że palce serdeczny i mały znajdują się na środku bocznej krawędzi, co powoduje dyskomfort. Naszym zdaniem krawędź łącząca wierzch z bokiem powinna opadać zdecydowanie łagodniej. Co prawda obudowa byłaby wtedy nieco szersza, ale zabieg ten zauważalnie polepszyłby wygodę użytkowania, nie wpływając negatywnie na kontrolę nad urządzeniem i jego stabilność w dłoni. 

Nie mamy natomiast większych zastrzeżeń co do wagi. Razer Lancehead Tournament Edition waży 104 g (bez przewodu), o 3 g mniej od wcześniej testowanego przez nas modelu Razer Basilisk.

 Wygoda użytkowania myszy za pomocą chwytu palmWygoda użytkowania myszy za pomocą chwytu clawWygoda użytkowania myszy za pomocą chwytu fingertip
Razer Lancehead Tournament Edition Wzorowa w przypadku dłoni o długości do 10,7 cm (od czubka palca środkowego do linii kciuka przecinającej śródręcze) Dobra w przypadku dłoni o długości od 12,2 cm do 13,2 cm (od czubka palca środkowego do linii kciuka przecinającej śródręcze) Dostateczna w przypadku dłoni o długości nie mniejszej od 12,2 cm (od czubka palca środkowego do linii kciuka przecinającej śródręcze)

 

 Wygoda użytkowania myszy w układzie 1+2+2Wygoda użytkowania myszy w układzie 1+3+1Wygoda użytkowania myszy w układzie 1+2+1+1
Razer Lancehead Tournament Edition Wzorowa. W przypadku tego modelu typowe ułożenie 1+2+2 w sprawdza się najlepiej
Wzorowa. Użytkowanie myszy w ułożeniu 1+3+1 jest możliwe i zupełnie bezproblemowe Ze względu na brak dodatkowej półki na palec serdeczny ułożenie 1+2+1+1 nie jest możliwe

 

Razer Lancehead Tournament Edition – testy

Niemal wszystkie testowane przez nas myszy dla graczy ich producenci wyposażyli w dodatkowe oprogramowanie, jednak tylko niektórzy umieścili w nim narzędzie do kalibracji, pozwalające dostosować działanie czujnika do powierzchni. Przed przystąpieniem do testów urządzenia wyposażone w taką opcję zostały w ten sposób dostrojone.

Jakość przycisków głównych

Żeby lepiej ocenić jakość przycisków głównych w myszy Razer Lancehead Tournament Edition, przetestowaliśmy je w grze Battlefield 4. Test ten polegał na próbie wystrzelenia 10 pojedynczych pocisków w niewielkich odstępach czasu w trybie ognia ciągłego. Oto rezultaty:

  • ACW-R (880 pkt szybkostrzelności) – To jedna z najszybszych broni w grze, tylko minimalnie wolniejsza od AEK-971. Na tym etapie przyciski główne w Razer Lancehead Tournament Edition wypadły wzorowo. Wszystkie próby wystrzelenia pojedynczego pocisku zakończyły się sukcesem. 
  • AEK-971 (900 pkt szybkostrzelności) – ze względu na większą szybkostrzelność AEK-971 jest bardziej wymagający dla przycisków głównych. Te poradziły sobie całkiem nieźle, bo 7 na 10 prób wystrzelenia pojedynczego pocisku zakończyło się sukcesem. 
  • CZ-3A1 oraz FAMAS (1000 pkt szybkostrzelności) – To dwie najszybsze bronie dostępne w grze. Podczas tej próby Razer Lancehead Tournament Edition osiągnął wynik minimalnie gorszy od wcześniej testowanego modelu Basilisk, pozwolił bowiem wystrzelić 5 pojedynczych pocisków. 
 Głośność przycisków (1-6)Miękkość przycisków (1-6)Siła nacisku wymagana do aktywacji (1-6)Dynamika powrotu do pozycji początkowej (1-6)Ogólna ocena przyjemności kliknięcia (1-6)
Przyciski główne 3 3 3 3,5 4
Przyciski dodatkowe 3,5 3,5 3 3,5 4
Przyciski do zmiany poziomu dpi 4,5 3 3 4 4
Przycisk mechanizmu obrotowego 3 4 4 3,5 4

Powyższa tabela przedstawia skrótowe oceny poszczególnych cech przycisków myszy w skali 1 do 6, gdzie:

  • głośność przycisków: 1 – bardzo głośne, 6 – bardzo ciche;
  • miękkość przycisków: 1 – bardzo miękkie, 6 – bardzo twarde;
  • siła nacisku wymagana do aktywacji: 1 – bardzo mała, 6 – bardzo duża;
  • dynamika powrotu do pozycji początkowej: 1 – bardzo niska, 6 – bardzo wysoka;
  • ogólna ocena przyjemności kliknięcia: 1 – mało przyjemne, 6 – bardzo przyjemne.

Prędkość maksymalna

 

Taktowanie USB

Predykcja

Interpolacja

Szumy (jitter)

LOD (lift-off distance)

Parametr LOD decyduje o wysokości, na jaką trzeba unieść urządzenie, żeby wskaźnik przestał reagować. Niektóre myszy zapewniają pełną regulację LOD za pomocą oprogramowania producenta. W przypadku modelu Razer Lancehead Tournament Edition LOD można ustawić ręcznie, w narzędziu Razer Synapse.
Wartość w Razer Synapse 3.0PowierzchniaLOD
1 HyperX Fury S XL 0,6 mm
1 kartka białego papieru 0,6 mm
1 drewno 1,8 mm
1 plastik 0,6 mm

10

HyperX Fury S XL

2,8 mm

10 kartka białego papieru 1,8 mm
10 drewno 2,8 mm
10 plastik 2,8 mm

Akceleracja 

Przed wykonaniem testu na akcelerację trzeba zadbać o dużą powierzchnię roboczą. My dodatkowo wykorzystaliśmy specjalnie zbudowany tor, stabilizujący urządzenie zarówno w pionie, jak i poziomie.

Akcelerację zmierzyliśmy w grze Counter-Strike: Global Offensive w swojej standardowej procedurze testowej:

  • Oznaczamy jeden punkt, na którym koncentrujemy celownik (np. ślad po strzale).
  • Wykonujemy jeden dokładny ruch pozwalający obrócić się o 360 stopni.
  • Szybkim ruchem wracamy do pozycji początkowej.
  • Jeżeli celownik wraca do punktu wyjściowego (ślad po strzale), można mówić o braku akceleracji pozytywnej.
  • Zjawisko akceleracji negatywnej to wszelkie wariacje wskaźnika na ekranie. Akceleracja negatywna najczęściej objawia się spowolnieniami wskaźnika.

Producent zastosował dokładnie ten sam sensor co w modelu Basilisk. To optyczny czujnik 5G (PMW 3389DM-T3QU), który w grach nie tylko zapewnia wyjątkowo przyjemne i ostre „czucie”, ale też charakteryzuje się brakiem jakichkolwiek oznak niepożądanego zjawiska akceleracji. Warto jednak podkreślić, że użycie tego samego sensora w dwóch różnych modelach nie musi oznaczać, że będą działać dokładnie tak samo, wiele bowiem zależy od kalibracji i strojenia. 

Razer Lancehead Tournament Edition – przydatne funkcje dodatkowe

Funkcje Lancehead Tournament Edition nie różnią się niczym od tych, które mieliśmy okazję testować w Basilisku. Także Lancehead działa pod kontrolą oprogramowania Synapse 3.0. Oprócz oczywistych funkcji, takich jak możliwość nagrywania rozbudowanych kombinacji makro, dostosowania przycisków czy choćby tworzenia i przypisywania profili do wybranych programów, model ten obsługuje nowe rozwiązanie Hypershift. Podobnie jak przypadku Basiliska można zapisać do czterech stworzonych przez siebie profili w pamięci urządzenia. Przełącza się je specjalnym przyciskiem na spodzie bądź bezpośrednio w jednej z kart w oprogramowaniu. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby opcję zmiany profili przypisać do jednego z bocznych przycisków.

Ze względu na symetryczną bryłę urządzenia producent umieścił w oprogramowaniu dodatkową opcję, która pozwala jednym kliknięciem zamienić funkcje głównych przycisków. To szybkie i praktyczne rozwiązanie, które sprawdza się naprawdę dobrze.

TestyWyniki testów
Możliwość używania na różnych podłożach Tak (oprócz szkła)
Próbkowanie – częstotliwość komunikacji USB 1000 Hz
Akceleracja pozytywna Nie występuje
Akceleracja negatywna (wsteczna) Nie występuje
Interpolacja Występuje w rozdzielczości powyżej 12 000 dpi
Predykcja Nie występuje
Jitter Dopiero w rozdzielczości 16 000 dpi pojawiają się minimalne drgania wskaźnika
Lift-off distance Zależny od rodzaju powierzchni i ustawień programowych myszy. Najmniejszy – 0,6 mm, największy – 3,6 mm
Precyzja wskaźnika (Enotus Mouse Benchmark) 98,2%
Jakość wykonania 5/6 – bardzo dobra. Wszystkie elementy urządzenia wykonano z dbałością o szczegóły. Gdzieniegdzie da się jednak zauważyć drobne niedociągnięcia, które mimo wszystko nie wpływają negatywnie na jakość użytkowania
Jakość użytych materiałów 4,5/6 – dobra: plastik, teflon, guma przeciwpoślizgowa
Jakość przycisków głównych  3,5/6 – dostateczna. Nie mamy wątpliwości, że przyciski w myszy Cougar Revenger mogłyby być lepszej jakości. Pod względem jakości i dynamiki daleko im do liderów naszego zestawienia
Możliwość użytkowania przez graczy leworęcznych Tak. Ze względu na pełną symetrię użytkownicy leworęczni nie będą musieli godzić się na brak dostępu do przycisków dodatkowych
Wygoda obsługi podczas gry 4/6 – dobra. Razer Lancehead Tournament Edition to w pełni symetryczna konstrukcja, z której korzystać mogą osoby zarówno prawo-, jak i leworęczne. Szczególnie spodoba się użytkownikom chwytu palm. Całkiem dobrze sprawdzają się również mieszanki palm oraz fingertip, a także typowy „szpon”. Dostęp do przycisków jest intuicyjny i szybki, jednak gwałtownie opadający zewnętrzny bok sprawia, że palce serdeczny i mały znajdują się na styku wierzchu i boku, co powoduje dyskomfort
Wygoda obsługi podczas pracy 6/6 – wzorowa. Rozbudowane oprogramowanie Razer Synapse 3.0 oraz duża liczba przycisków dodatkowych umożliwiają stworzenie wielu kombinacji, które z powodzeniem można wykorzystać do pracy. Szczególnie duży wpływ ma na to funkcja Hypershift, pozwalająca podwoić przypisaną do przycisków liczbę działań
Razer Lancehead Tournament Edition
Zalety
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • wzorowa jakość przewodu
  • wzorowe osiągi sensora
  • funkcje programowe
Wady
  • Przyciski główne mogłyby być lepsze
  • Gwałtownie opadające boki mogą powodować dyskomfort
  • cena
Do testów dostarczył:Razer
Cena w dniu publikacji (z VAT):299 zł
Zobacz bieżące oferty w Skapiec.pl już od 322 zł:
eMAG.pl
322 zł
proshop.pl
323 zł
ELECTRO.pl
329 zł
Avans.pl
329 zł
Komputronik
329 zł
Amazon.de
69 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
16