artykuły

WD Black 256 GB i ADATA XPG Storm – test nośnika SSD i układu chłodzenia

Czarny koń wśród tanich SSD czy psucie marki?

34
12 maja 2018, 12:30 Wojciech Koczyk

Szyfrowanie danych

Twierdzenie z poprzedniej strony najłatwiej zweryfikować testem w popularnym narzędziu VeraCrypt, polegającym na zaszyfrowaniu całego nośnika. Szyfrowanie danych jest niezwykle obciążające dla nośnika, gdyż zapisuje on swoją powierzchnię wyłącznie pozornie losowymi informacjami. Nie pozwala to na wewnętrzne buforowanie danych w pamięci podręcznej, opartej na przykład na kościach SLC czy RAM.

Choć z samym szyfrowaniem spotykamy się raczej rzadko, test ten pokazuje również zachowanie nośnika podczas kopiowania na niego bardzo dużych ilości danych, na przykład zamiast jednego 7-gigabajtowego filmu – całej kolekcji.

Problemy z wydajnością mają proste wyjaśnienie. Plextor M8Pe(Y) z tym samym kontrolerem osiąga pięciokrotnie wyższy wynik. Nawet Crucial MX500 jest wyraźnie szybszy. Z drugiej strony ADATA SX6000 ma jeszcze wolniejsze kości, ale ma też pamięć podręczną SLC, która w codziennym użytkowaniu niweluje wpływ tego parametru.

To również dobre miejsce, by poruszyć problem temperatury. Długotrwałe obciążenie rozgrzało model WD Black do 76 stopni Celsjusza. To niedużo, jak na urządzenie NVMe, ale jak widać, raczej jest to zasługa niskiej wydajności, a nie świetnego projektu. Założenie układu chłodzenia XPG Storm nie poprawia osiągów, ale temperaturę – owszem. Po zamontowaniu go maksymalna zmierzona w czasie testu temperatura wyniosła 66 stopni. Pytanie tylko, czy skoro oba wskazania mieszczą się w normie, a throttling nie występuje, warto ponieść ten wydatek i narażać się na dodatkowy hałas.

10