artykuły

Test 13 układów chłodzenia cieczą typu All in One

Panta rhei – jak płyn wpływa na temperaturę

114
11 kwietnia 2018, 20:00 Mariusz Kolmer

Zestawienie wydajności

Wyniki w spoczynku są mniej emocjonujące niż rezultaty testów pod obciążeniem, jednak już w nich widać pewne tendencje i już one pozwalają typować faworytów w głównej konkurencji.

Na pierwszym miejscu, trochę niespodziewanie, znalazła się Tundra Slim, jednak jej przewaga nad najbliższym rywalem jest minimalna. Tak dobry wynik przy braku obciążenia został, niestety, okupiony sporym kosztem, o tym jednak powiemy na następnej stronie. Drugie i czwarte miejsce zajął Kraken w trybie, odpowiednio, wydajnym i cichym, przy czym różnica między oboma trybami wynosi 1 stopień Celsjusza. Wysoka pozycja tej konstrukcji nie zaskakuje. Na trzecie miejsce, między dwa wcielenia wodnej kreatury, wcisnął się Antec Kühler. Piąte miejsce zajął Freezer, jednak osiągnął już sporo gorszy wynik od cichego Krakena, bo aż o 1,5 stopnia. Co zaskakujące, w czołówce zabrakło Corsaira. Popularny układ w najwydajniejszym trybie uzyskał wynik aż o 3,5 stopnia gorszy od zwycięzcy. Jeszcze gorzej wypadły w teście tradycyjne schładzacze. Układy oparte na powietrzu ciągnęły się daleko w tyle: droższa Noctua uplasowała się dopiero na 14. pozycji, a Grandis – o dwa miejsca niżej. Peleton zamykają dwa duże rozczarowanie - Celsius. Jego wynik były prawie o 1 stopień gorszy od osiągów tańszego ze schładzaczy powietrznych.

To podsumowanie nie pozostawia wątpliwości, który układ typu All in One radzi sobie najlepiej z rozgrzanym Coffee Lakiem: dwa najwyższe miejsca na podium zajął Kraken. Przy tak wyrównanych wynikach przewaga niemal 1,5 stopnia Celsjusza nad najbliższym rywalem jest ogromna. Trzecie miejsce na podium to osiągnięcie Thermaltake'a. Tuż za podium znalazł się Corsair pracujący z najwyższą wydajnością, a o włos za nim, co jest sporym zaskoczeniem – Tundra, i to w odchudzonej wersji. Najwydajniejszy układ chłodzenia powietrzem, Noctua, uplasował się w środku zestawienia, wyprzedziwszy o ponad 1 stopień takie konstrukcje, jak ceniony za wydajność Celsius, Corsair pracujący trybie zrównoważonym i wyposażony w miedzianą chłodnicę be quiet!, którego wydajność bardzo rozczarowała. Grandis, drugi z przetestowanych tradycyjnych schładzaczy, poradził sobie zdecydowanie gorzej od droższego rywala tego samego typu i zajął ostatnie miejsce.

Na koniec zestawienie maksymalnych wskazań temperatury zanotowanych podczas testu. Mimo niskich średnich odczytów chwilowe duże skoki mogą mieć znaczący wpływ na działanie procesora i występowanie throttlingu termicznego, a co za tym idzie – powodować chwilowe spowolnienie pracy urządzenia. W naszym teście maksymalne chwilowe wskazania są bardzo zbliżone do uśrednionych. Ponownie na szczycie listy znalazł się układ NZXT, który jako jedyny utrzymywał temperaturę CPU na poziomie 78 stopni Celsjusza. Wyniki czterech następnych: Freezera, Corsaira (Performance), Tundry Slim i Thermaltake'a, nie przekroczyły 80 stopni. Noctua znów znalazła się w środku stawki, pozwoliwszy rozgrzać się procesorowi do 81 stopni. Tak jak w poprzednim zestawieniu na samym końcu uplasował się Grandis (88 stopni).

18