Inne
Artykuł
Mariusz Kolmer, Środa, 24 stycznia 2018, 21:00

Jen-Hsun Huang, współzałożyciel Nvidii, podczas jednej z prezentacji nowych rozwiązań technicznych stwierdził, że należy do pierwszego pokolenia graczy komputerowych. Dla drugiego bycie „gamerem” już nie jest czymś niezwykłym. W trzecim zaś każdy będzie mógł grać wirtualnie. Jak zatem sprawić, żeby graczem mógł się nazwać także właściciel lekko już pożółkłego, kilkuletniego peceta stojącego obok biurka, użytkownik służbowego laptopa z Core i3 i zintegrowanym GPU czy, o zgrozo, posiadacz macbooka? A przede wszystkim co zrobić, żeby trzeci „Wiesiek” poszedł w 60 kl./s i maksymalnych ustawieniach na pececie sprzed 5 lat? Jen-Hsun Huang zna odpowiedź na te pytania: GeForce Now.

GeForce Now, czyli tabletowe granie w filmy

Raczej nikomu spośród Czytelników PCLab.pl nie trzeba mówić, czym jest Nvidia. Część z Was na pewno kojarzy też takie sprzęty, jak Nvidia Shield Tablet i Shield TV. Mało kto za to pamięta, że te działające pod kontrolą Androida urządzenia już od ponad 2 lat mogą korzystać z GeForce Now, czyli abonamentowej usługi strumieniowania gry. Za 10 euro (lub 8 dol.) miesięcznie właściciele Shieldów mają dostęp do biblioteki ponad 100 pecetowych produkcji (z czego ponad połowa jest dostępna za darmo), w które mogą grać na swoich urządzeniach, ale w jakości porównywalnej z tą, którą zapewnia komputer wyposażony w GTX-a 1080.

Jest to możliwe za sprawą cloud gamingu. Wszystkie pliki gry znajdują się na serwerach Nvidii i tam też generowany jest obraz rozgrywki, który następnie jest strumieniowany – niemal jak zwyczajny film – na urządzenie gracza. To pozwala grać w najwyższych ustawieniach jakości w rozdzielczości 1080p i 60 kl./s.

Oczywiście, przesyłanie tak dużej ilości materiału wideo wymaga odpowiedniego połączenia z internetem, a więc routera działającego na częstotliwości 5 GHz (w przypadku połączenia bezprzewodowego) oraz łącza o prędkości 50 Mb/s, jeżeli ma być możliwa gra w rozdzielczości Full HD. Dostępne są również opcje rozgrywki w niższych rozdzielczościach: do 720p w 60 kl./s potrzebne będzie łącze o przepustowości 20 Mb/s, a minimum, umożliwiającym grę w 720p w 30 kl./s, jest łącze 10-megabitowe. Innym istotnym parametrem jest ping między urządzeniem gracza a jednym z 10 serwerów (3 z nich znajdują się w Europie, pozostałe – w Stanach Zjednoczonych) nieprzekraczający 60 ms.

Choć wymagania są spore, to rekompensują je korzyści ze strumieniowania gry. Nie tylko bowiem zapewnia to najlepszą jakość grafiki, ale też pozwala zaoszczędzić miejsce na nośniku tabletu czy konsoli, a gry wczytują się błyskawicznie i zawsze są zaktualizowane.

 

Zintegrowane GPU Intela i MacBooki z Core 2 Duo

GeForce Now dla PC i Maców opiera się niemal na takiej samej zasadzie jak wersja na Shieldy. Pierwsze wzmianki o usłudze w wersji dla komputerów osobistych pochodzą jeszcze z zeszłorocznych styczniowych targów CES, jednak planowane na marzec próby były po cichu odkładane aż do października ubiegłego roku, kiedy to ruszyły otwarte betatesty dla użytkowników sprzętu Apple. Testy dla użytkowników Windows rozpoczęły się 2 miesiące później – na początku 2018 roku.

W przypadku Maców wymagany jest system operacyjny Mac OS w wersji minimum 10.10, procesor Intel Core 2 Duo 1,8 GHz i karta graficzna GeForce 9400M (tyle zapewnia już MacBook Air 13 2007 – sprzęt 10-letni!). Jeśli chodzi o pecety, wymagany jest Windows 7 oraz przynajmniej Core i3 3,1 GHz, 4 GB pamięci operacyjnej i karta graficzna klasy Intel HD Graphics 2000, Radeona HD 3000 lub GeForce'a z serii 600. W przypadku komputerów osobistych minimalną przepustowość łącza określono już na 25 Mb/s, a zalecaną – na 50 Mb/s. Żeby skorzystać z połączenia bezprzewodowego, trzeba mieć także router działający na częstotliwości 5 GHz.

 

 

Względem wersji dla Shieldów różny będzie też model zakupu gier. Będą dostępne za darmo obsługiwane gry free-to-play (m.in. Fortnite, Path of Exile, World of Tanks), ale nie otrzymamy nieodpłatnie dostępu do żadnych produkcji, za które normalnie trzeba zapłacić. Każdą grę trzeba będzie dodać (kupić) do swojej biblioteki Steam, Uplay, Battle.net lub innej spośród obsługiwanych platform. Jednak dzięki temu będzie można uruchamiać już kupione gry i synchronizować postęp rozgrywki z chmurą.
 
Usługę w wersji na komputery najbardziej będzie jednak odróżniać możliwość wybrania jakości strumieniowanej grafiki. Do wyboru będą dwie opcje: tańsza, o możliwościach GTX-a 1060, i droższa, o możliwościach GTX-a 1080.
 
Niestety, ceny obu wariantów jeszcze nie są znane. Pierwsze zapowiedzi z 2017 roku sugerowały model oparty na przedpłatach w wysokości 25 dol. za 20 godzin gry na GTX-ie 1060 lub 10 godzin gry na GTX-ie 1080. Obecnie Nvidia nie potwierdza tego. Pozostaje więc mieć nadzieję, że usługa będzie wyceniona rozsądniej, choć na cenę 10 euro za miesiąc raczej nie ma co liczyć.
 
Ocena artykułu:
Ocen: 11
Zaloguj się, by móc oceniać
Soplus (2018.01.24, 21:13)
Ocena: 15

0%
W czasie szalejacych cen GPU spowodowanych Bitcoinowym rozwolnieniem, wydaje sieto być jedyną właściwą drogą dla posiadaczy starszego sprzętu. Z racji tego, że wymyśliła to NVidia to pewnie za tanio nie będzie, bo by im sprzedaż chipów spadła.
tomangelo (2018.01.24, 21:21)
Ocena: 14

0%
Z jednej strony fajnie, bo sprzęt będzie mógł działać dłużej, z drugiej ping kilkadziesiąt milisekund pinga dla gier dla jednego gracza + pewnie kolejne tyle dla multiplayer nie brzmi tak ciekawie. No i opłacanie abonamentu żeby grać w singla :\
SebZMC (2018.01.24, 21:38)
Ocena: 6

0%
Była już taka usługa OnLive, ale chyba się wycofali z rynku. Może zieloni z większym budżetem coś zdziałają.
Pan Zenon (2018.01.24, 21:40)
Ocena: 9

0%
Zastanawiam się, w czym tkwi haczyk? Przecież nV nie zrezygnuje ze sprzedaży układów graficznych aby wykorzystywać je wyłącznie dla siebie przy strumieniowaniu gier... Mogą jednak tak bardzo podnieść ich ceny, że koszt miesięcznego abonamentu zacznie się wydawać atrakcyjny lub co najmniej godny rozważenia. Na szczęście jest jeszcze AMD, które czasem potrafi pozytywnie zaskoczyć - oby sukces Ryzena potrafili przełożyć na RTG! Inaczej możemy nie mieć alternatywy dla strumieniowania. Choć jest jeszcze intel, jeszcze są konsole...?
kbm87 (2018.01.24, 21:53)
Ocena: 9

0%
O, nawet jest dodatek do Chrome 'NVIDIA Network Tester' który pozwala sprawdzić jakość połączenia. Mi wyszło opóźnienie 28ms i wariancja opóźnienia 57ms na ftth/Orange z Wa-wy. Trochę spory ten ping prawdę mówiąc, pamiętam że gdy grałem w q3a to do precyzyjnego strzelania z raila potrzebowałem ping <10ms
Minciu (2018.01.24, 21:56)
Ocena: 19

0%
a można grać w NiceHash Miner'a ? :D Tam ping by nie przeszkadzał :D
MaxForces (2018.01.24, 21:58)
Ocena: 12

0%
Pan Zenon @ 2018.01.24 21:40  Post: 1122155
Zastanawiam się, w czym tkwi haczyk? Przecież nV nie zrezygnuje ze sprzedaży układów graficznych aby wykorzystywać je wyłącznie dla siebie przy strumieniowaniu gier... Mogą jednak tak bardzo podnieść ich ceny, że koszt miesięcznego abonamentu zacznie się wydawać atrakcyjny lub co najmniej godny rozważenia. Na szczęście jest jeszcze AMD, które czasem potrafi pozytywnie zaskoczyć - oby sukces Ryzena potrafili przełożyć na RTG! Inaczej możemy nie mieć alternatywy dla strumieniowania. Choć jest jeszcze intel, jeszcze są konsole...?
abonament to haczyk
mateo91g (2018.01.24, 22:31)
Ocena: 24

0%
$25 za 20 godzin grania na GTX 1060, czyli 4,20zł za godzinę. W obliczu maskary na rynku kart graficznych spowodowanej crypto-górnikami, wysokich cen pamięci RAM i niedostępnością tanich płyt głównych pod Coffe Lake kupno obecnie PCta to słaba opcja, ale za równowartość 360 godzin gry na GeForce Now miałbym już PS4 Pro, a za 480 godzin Xbox One X. Niestety ale ja wolę PS4 Pro niż opłacać taki abonament.
Putout (2018.01.24, 23:23)
Ocena: 7

0%
ceny są raczej zaporowe. może dla baaaaardzo niedzielnych graczy to rozwiązanie by się nadało... ale jeśli ktoś lubi sobie przymaniaczyć i czasem zarwać nockę przy jakimś klikadełku to wtedy odpada.
imo GeForce Now sie nie przyjmie. zawsze byłem raczej pcmasterrace (chociaż mam eksklocka 360) ale teraz widzę bardzo szerokie pole do popisu dla konsol.
no i vulkan wraz z dx12. do tego jakiś ruch na rynku iGPU/APU. pierdy w stylu dynamicznego dostosowywania rozdzielczości (jak w Forzy 6). mGPU w dx12 i vulkan przy użyciu apu/igpu. coś co w jakimś topniu wpływnie na sensowność słabych kart (zbyt słabych do efektywnego kopania).
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane