Technologie i wydarzenia
Artykuł
Paweł Pilarczyk, Piątek, 19 stycznia 2018, 03:14

Dom inteligentny

Systemy domu inteligentnego (smart home) to w sumie nic nowego, ale do tej pory były niezwykle kosztowne i kłopotliwe w instalacji. Teraz wielu producentów wprowadziło rozwiązania modułowe, składające się z bezprzewodowej centralki i pojedynczych elementów sterowanych tą centralką, które można kupować pojedynczo. Mogą to być „inteligentne” gniazdka elektryczne, pełniące funkcję „przelotki” między gniazdkiem w ścianie a odbiornikiem prądu (lampką, telewizorem, żelazkiem itd.). Inny moduł to „wkładka” do wyłącznika światła na ścianie; instaluje się ją w puszce wyłącznika, więc nie trzeba nawet wymieniać przycisków. Kolejne elementy to czujnik dymu, czujnik czadu, termostat do grzejników, czujnik otwarcia drzwi i okien, czujnik wody (wykrywa zalanie podłogi), czujnik światła, czujnik ruchu i tak dalej, i tak dalej.

Całym systemem zarządzamy z poziomu smartfona, który łączy się z centralką, a ta z kolei przekazuje polecenia do elementów systemu. Poszczególnymi elementami można sterować zdalnie – wystarczy dostęp do internetu.

„Inteligentne” gniazdko Energizer

„Inteligentne” żarówki – sterowane z poziomu smartfona, w dodatku mogą świecić w dowolnym kolorze

Na CES wystawiało się wielu producentów rozwiązań smart home, ale naszą szczególną uwagę zwróciło stoisko polskiej firmy Fibaro. Co prawda nie pokazano tam żadnego nowego modułu, ale pochwalono się nam integracją m.in. z systemami Amazon Alexa i Google Assistant. Można zatem sterować swoim domem już nie tylko z poziomu smartfona, ale też po prostu poleceniami głosowymi, na przykład (przed snem): „Zgaś wszystkie światła w domu i obniż temperaturę do 19 stopni”. 

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
O autorze
Paweł Pilarczyk
Absolwent Politechniki Warszawskiej, wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych. Od 15 lat pracuje jako dziennikarz.
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane