Zestawy komputerowe
Artykuł
Mariusz Kolmer, Piątek, 12 stycznia 2018, 20:00

MSI Trident 3 Arctic – pobór energii, głośność, temperatura

Ani zastosowany w komputerze procesor, ani karta graficzna nie są wariantami niskonapięciowymi ani energooszczędnymi. To można łatwo zauważyć na wykresach przedstawiających pobór energii. Choć w spoczynku lub podczas oglądania filmu zużycie energii nie odbiega od zapotrzebowania zbliżonych konfiguracji, to przeglądanie internetu już pokazuje prądożerność zestawu. Maksymalne obciążenie GPU i CPU zwiększa wskazania do ponad 245 W. Dotąd żaden z testowanych przez nas minipecetów tyle nie osiągnął.

Z ogromnym zapotrzebowaniem na energię idzie w parze ogromna ilość wydzielanego ciepła. Półgodzinne maksymalne obciążenie procesora i karty graficznej potrafiło rozgrzać GPU do 83 stopni Celsjusza (co wydaje się wartością do przyjęcia ze względu na przyspieszone taktowanie, zwięzłą budowę i bardzo wysoką wydajność). Znacznie gorzej sprawuje się układ chłodzenia procesora, ten bowiem rozgrzewał się do ponad 100 stopni! Niemniej nie prowadziło to do obniżania częstotliwości taktowania. Co najdziwniejsze, w fabrycznych ustawieniach prędkość obrotowa wentylatora nawet w takiej sytuacji nie przekraczała 60% maksymalnej. Zalecamy więc ręczną korektę krzywej prędkości obrotowej w dołączonym przez MSI oprogramowaniu.

Na szczęście obudowa komputera nie osiągała tak wysokich temperatur. Najcieplejsze miejsce rozgrzało się podczas ekstremalnego obciążenia zaledwie do 42 stopni Celsjusza. Jedynie wyloty układu chłodzenia CPU i GPU osiągały, odpowiednio, 60 stopni i 57 stopni.

Trzecim najcieplejszym elementem urządzenia, jak widać na poniższym zdjęciu, był nośnik SSD zamontowany w złączu M.2. Jego temperatura podczas odtwarzania benchmarku osiągała nawet 75 stopni.

Arctic jest za to bardzo cichy. W spoczynku lub mało wymagających zadaniach wentylator karty graficznej pozostawał nieruchomy (włączał się dopiero po tym, jak układ graficzny osiągał 50 stopni, i wyłączał po tym, jak temperatura GPU spadała do 35 stopni), a wentylator procesora był w zasadzie bezgłośny. Maksymalne obciążenie podzespołów, mimo że wywoływało iście piekielną temperaturę wewnątrz obudowy, nie zakłócało ciszy – Trident 3 Arctic był ledwie słyszalny. Ręczne zwiększenie prędkości obrotowej z 60% do 100% (około 3,5 tys. obr./min) pozwoliło obniżyć temperaturę procesora o ponad 20 stopni (!), jednak sprawiało, że sprzęt był już ewidentnie głośny. Trzeba jednak zaznaczyć, że tak wysokie temperatury udało się osiągnąć tylko w wyniku ekstremalnego, „syntetycznego” obciążenia komputera. W standardowych zastosowaniach pozostawał on właściwie bezgłośny, a podczas gry poziom dźwięku nie przekraczał 42 dBa, co jest przyzwoitym wynikiem, jak na tak dużą moc obliczeniową.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane