USB 3.1 Gen 1 vs USB 3.1 Gen 2
We wstępie wspomnieliśmy, że USB 3.1 Gen 2 wyprzedza pod względem teoretycznej przepustowości standard SATA III. Jak pokazały testy modelu Sandisk Extreme 900 480 GB (sprawdź ceny), są już dostępne urządzenia, które rzeczywiście potrafią z tego skorzystać.
Większość wyników tego nośnika mieści się jednak w teoretycznych możliwościach interfejsu USB 3.1 Gen 1. Jaki jest więc realny wpływ nowego standardu?

Rzecz jasna, największa różnica jest widoczna tam, gdzie wynik ewidentnie przekracza możliwości USB 3.1 Gen 1. Niewątpliwie 60-procentowa przewaga robi wrażenie.



Co jednak ciekawsze, również w testach prędkości losowego odczytu danych różnice są znaczne i zauważalne podczas użytkowania komputera.




W testach prędkości zapisu sytuacja jest podobna.
Jak to się przekłada na rzeczywiste użytkowanie?

Prędkość kopiowania dużego pliku z nośnika skaluje się zgodnie z wynikiem sekwencyjnego testu w narzędziu Crystal Disk Mark. Różnica jest ogromna.

Gorzej jest w zapisie. Oczywiście, kilkunastoprocentowy wzrost wydajności jest nie do pogardzenia, ale w praktyce różnica jest trudno dostrzegalna.


Wyniki testów szybkości kopiowania małych plików w pewnym sensie zaskakują. Wydajność nowszego łącza jest znacznie lepsza, mimo że oba wyniki mieszczą się w specyfikacji starszego interfejsu. Prawdopodobnie wynika to z możliwości osiągania większych chwilowych prędkości komunikacji z wbudowaną w nośnik pamięcią podręczną.
Żeby wyeliminować wpływ pamięci podręcznej, przeprowadziliśmy test w narzędziu VeraCrypt.

Wyniki potwierdzają powyższą teorię
Jak widać, przed kupieniem tak drogiego i wydajnego nośnika warto się upewnić, po pierwsze, czy w komputerze są dostępne porty w najnowszym standardzie, a po drugie, jeśli tak jest – czy został użyty ten właściwy. W większości płyt są one oznaczone w wyraźny sposób, co opisał Mateusz Brzostek w artykule o platformie Z270.
Jeśli oba te warunki nie zostaną spełnione, wydajność Sandiska Extreme 900 spadnie do poziomu znacznie tańszych rozwiązań.
