Zestawy komputerowe
Artykuł
Mariusz Kolmer, Środa, 20 grudnia 2017, 19:00

Wygląd, budowa i rozmieszczenie portów

Zotac kształtem i rozmiarem niemal się nie różni od swoich poprzedników, na przykład modeli Magnus EN980 i Magnus EN1080K. Czarna półmatowa bryła ma wymiary 225 mm × 203 mm × 128 mm (a więc pojemność około 6 l) i waży około 3,5 kg.

Jej górna część została wykonana ze sztywnego plastiku, perforowanego na wzór plastra miodu, dodatkowo od dołu zabezpieczonego drobną metalową siatką. Na środku pokrywy widnieje niewielkie białe logo ZOTAC.

Od spodu obudowę zamknięto grubym plastikowym panelem z ażurowymi nacięciami na bokach. W jego rogach umieszczono śruby pozwalające łatwo zdjąć osłonę, co umożliwia samodzielne zamontowanie pamięci i nośnika danych.

Pokrycie wierzchu śrub warstwą gumy sprawia, że doskonale pełnią one funkcję nóżek urządzenia. Zapewniają mu stabilność i tłumią ewentualne wibracje. Wszystkie boczne ściany obudowy są wykonane z lekkich, ale solidnych aluminiowych paneli, przykręconych do wewnętrznego stelaża. Na froncie znajduje się okrągły przycisk zasilania, podświetlany ciepłym, pomarańczowym światłem, oraz dwa złącza USB 3.1 Gen. 2 (typu A i typu C), gniazdo słuchawkowe, wejście mikrofonu, a także czytnik kart, pod którego wejściem dyskretnie ukryto diody sygnalizujące aktywność urządzenia, modułu Wi-Fi i nośnika danych. Warto zauważyć, że brzegi przedniego panelu delikatnie zachodzą na boki, dzięki czemu śrubki montażowe są z przodu niezauważalne.

Lewa ściana na połowie swojej szerokości ma perforację, która jest wylotem powietrza tłoczonego przez znajdujący się za nią wentylator. Prawa strona jest zupełnie jednolita, w przeciwieństwie do tyłu, gdzie znajdują się nie tylko wszystkie pozostałe wejścia i wyjścia, ale także gniazdo zasilacza i wyloty ciepłego powietrza ze schładzaczy procesora i karty graficznej.

Po zdjęciu dolnej części obudowy otrzymujemy również dostęp do slotów pamięci oraz złączy SATA i M.2. O ile śrubę trzymającą tackę na 2,5-calowy nośnik odkręcimy bez problemu, o tyle do zamontowania nośnika M.2 niezbędny będzie śrubokręt. W oczy rzuca się nowość w porównaniu z wcześniejszymi modelami: niewielki turbinowy wentylator, którego wylot skierowany jest w stronę miejsca przeznaczonego na nośniki danych. Obok złącza M.2 można też dostrzec mały przycisk do resetowania BIOS-u.

Zdemontowanie górnej pokrywy i znajdującej się poniżej maskownicy odsłoni widoczną na pierwszym planie kartę graficzną. Umieszczony na wentylatorze napis mówi o tym, żeby go nie dotykać.

 

Karta nie jest podłączona do slotu na płycie głównej bezpośrednio ani za pomocą zwykłej elastycznej taśmy PCI-E. Zastosowano bowiem riser w postaci płytki drukowanej obracającej kartę o 90 stopni – do pozycji równoległej z płytą główną.

Karta ma sześciopinowe złącze zasilania, jednak kabel zasilający jest ośmiopinowy – dwa piny pozostają niepodłączone. To dlatego, że mocniejsza konfiguracja obejmuje ośmiopinowego GTX-a 1070.

O poziom niżej umieszczono osłonięty czarnym plastikiem schładzacz procesora z turbinowym wentylatorem. Jego demontaż ujawnia, że na płycie głównej jest miejsce na złącze HDMI. To sugeruje, że możemy się spodziewać podobnych konstrukcji z procesorami RavenRidge, czyli APU ze zintegrowanymi GPU z serii Vega.

Konstrukcyjną ciekawostką jest również obecność (widocznej na zdjęciu poniżej) karty rozszerzeń podłączonej do płyty głównej przez złącze M.2, ukryte pod układem chłodzenia procesora. Znajduje się na niej kontroler sterujący działaniem portów USB 3.1 Gen. 2 na przednim panelu urządzenia. Zotac do tej pory stosował układ ASMedia ASM1142 i wykorzystywał przy tym magistralę PCI-E 3.0 ×1, co mogło ograniczać przepustowość w sytuacji, gdy równocześnie były w użyciu obydwa porty. Na szczęście tym razem wykorzystał kontroler ASM2142 i magistralę PCI-E 3.0 ×2, a więc równoległe użycie obydwu złączy nie powinno mieć negatywnego wpływu na szybkość transferu. Nieopodal zamontowano złącze baterii i dodatkowy przycisk zasilania.

Wnętrze obudowy jest przestronne i jest w nim sporo niezagospodarowanego miejsca. Zotac przez ostatnie 2 lata przyzwyczaił swoich klientów, że obudowa o połowę mniejsza może pomieścić wydajniejsze podzespoły (przykładem jest model Magnus EN1070K) lub że w obudowie tych rozmiarów może się zmieścić komputer w pełni chłodzony cieczą (taki jak Magnus EN1080). W tym przypadku jednak wyjątkowe jest połączenie dwuslotowej, desktopowej karty graficznej z desktopowym CPU najnowszej generacji na płycie z gniazdem AM4, które kolejne procesory AMD mają obsługiwać przez najbliższe 3 lata. Zostawia to furtkę dla przyszłych modernizacji.

Ocena artykułu:
Ocen: 12
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane