Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Piątek, 15 grudnia 2017, 17:00

SteelSeries Rival 110 – testy

Największą zmianą w stosunku do poprzednika jest użyty sensor. To TrueMove1, który powstał we współpracy z firmą PixArt. Od SDNS-3059, montowanego w modelu Rival 100, różni się właściwie pod każdym względem. Jego prędkość maksymalna wynosi 240 cali/s (6,09 m/s), przyspieszenie – 30 g, a maksymalna rozdzielczość – 7200 dpi. 

Testy przeprowadziliśmy z wykorzystaniem najnowszej wersji oprogramowania układowego, 0.52.0.0, i narzędzia SteelSeries Engine 3 w wersji 3.11.7. 

Prędkość maksymalna

Celem tego testu jest ustalenie maksymalnej prędkości (wyrażonej w metrach na sekundę), z jaką uda się poprawnie przesunąć wskaźnik myszy w różnych ustawieniach dpi. Użyliśmy narzędzia Enotus Mouse Test w wersji 0.1.4.

Test przeprowadzamy na trzech rodzajach powierzchni w określonych rozdzielczościach sensora. To podkładka (HyperX Fury S XL), drewno (blat stołu) oraz plastik (blat stołu PCV).

Testy na prędkość maksymalną wykazały, że Rival 110 osiąga nawet 6,7 m/s. Biorąc pod uwagę osiągi najnowszych sensorów, jest to bardzo dobry wynik. Warto zaznaczyć, że taktowanie USB było stabilne nawet przy najwyższych prędkościach. 

Taktowanie USB

Test bada zdolność przekazywania informacji do komputera w przeliczeniu na sekundę. Użyliśmy narzędzia Mouse Rate Checker. Pomiar ten wykonaliśmy we wszystkich ustawieniach dostępnych w oprogramowaniu producenta (125/250/500/1000 Hz).

Wszystkie z dostępnych w SteelSeries Engine 3 ustawień okazały się w pełni stabilne. Zauważyliśmy jednak, że raportowanie z częstotliwością 1000 Hz nie było spójne.

Predykcja

Ten test bada zjawisko przyciągania kątowego, tzw. asystenta rysowania linii prostych, który podczas ruchów wykonywanych myszą przyciąga wskaźnik do osi X bądź Y.

Wyniki testów jasno pokazują, że sensor nie przejawia nawet najmniejszych oznak przyciągania kątowego. Warto przypomnieć, że to zjawisko można kontrolować w oprogramowaniu SteelSeries Engine 3, za pomocą opcji angle snapping.

Interpolacja

Żeby sprawdzić, czy żadne z ustawień dpi nie jest interpolowane, posłużyliśmy się programem VMouseBench v0.0.7a.

Zapewne większość użytkowników nie przekroczy 5000 dpi. Mimo to nawet najwyższą dostępną rozdzielczość, 7200 dpi, sensor TrueMove1 osiąga bez interpolacji. 

Szumy (jitter)

Żeby ocenić występowanie szumów wysokiej bądź niskiej częstotliwości, wykonaliśmy test polegający na rysowaniu linii skośnych, pionowych i poziomych, na podstawie których zjawisko to najprościej zauważyć.

Pod tym względem Rival 110 radzi sobie trochę gorzej. W rozdzielczości ponad 3000 dpi zaczynają się pojawiać niewielkie drgania. W wyższych ustawieniach są dobrze widoczne i wyraźnie odczuwalne podczas codziennego użytkowania. 

LOD (lift off distance)

Parametr LOD decyduje o wysokości, na jaką trzeba unieść urządzenie, żeby wskaźnik przestał reagować. Niektóre myszy zapewniają pełną regulację LOD za pomocą oprogramowania producenta. W SteelSeries Engine 3 nie ma jednak takiej opcji. 

PowierzchniaLOD
HyperX Fury S XL

3 mm

Kartka białego papieru 0,6 mm
Drewno 3 mm
Plastik 3 mm

Sensor TrueMove1 charakteryzuje się dość dużymi wartościami LOD. Na trzech z czterech użytych przez nas powierzchni osiągnął około 3 mm. Odstaje tylko wynik na kartce białego papieru, zaledwie 0,6 mm.

Akceleracja

Podczas wykonywania testu na akcelerację trzeba zadbać o dużą powierzchnię roboczą. My dodatkowo wykorzystaliśmy specjalnie zbudowany tor, stabilizujący urządzenie zarówno w pionie, jak i poziomie.

Akcelerację zmierzyliśmy w grze Counter-Strike: Global Offensive w swojej standardowej procedurze testowej:

  • Oznaczamy jeden punkt, na którym koncentrujemy celownik (np. ślad po strzale).
  • Wykonujemy jeden dokładny ruch pozwalający obrócić się o 360 stopni.
  • Szybkim ruchem wracamy do pozycji początkowej.
  • Jeżeli celownik wraca do punktu wyjściowego (ślad po strzale), można mówić o braku akceleracji pozytywnej.
  • Zjawisko akceleracji negatywnej to wszelkie wariacje wskaźnika na ekranie. Akceleracja negatywna najczęściej objawia się spowolnieniami wskaźnika.

Jak zawsze test wykonaliśmy kilkukrotnie w różnych kombinacjach, takich jak wolne przesunięcie i szybki powrót, szybkie przesunięcie i wolny powrót oraz szybkie przesunięcie z równie szybkim powrotem. Sensor TrueMove1 faktycznie jest wolny od zjawiska sprzętowej akceleracji. Bez względu na tryb i liczbę powtórzeń wskaźnik za każdym razem powracał dokładnie w to miejsce, w którym znajdował się przed rozpoczęciem testu. 

SteelSeries Rival 110 – wnętrze

Żeby dostać się do wnętrza urządzenia, należy odkręcić cztery śrubki. Znajdują się bezpośrednio pod ślizgaczami. Znacznie łatwiej je odkleić niż w większości myszy, a to za sprawą niewielkich kanałów, które pozwalają je podważyć. Są nieco grubsze niż w modelach Rival 310 i Sensei 310. Jeżeli zostaną odklejone poprawnie, bez większych problemów będzie można wykorzystać je ponownie.

Oddzielenie wierzchu od spodu myszy nie sprawia większych trudności, ale należy robić to ostrożnie, żeby nie uszkodzić znajdującego się w środku przewodu. 

Pierwsze, co rzuciło nam się w oczy, to przełączniki przycisków głównych. W modelu Rival 110 producent zastosował własne przełączniki, których wytrzymałość szacowana jest na 30 mln przyciśnięć. 

Rolka jest oparta na 24-stopniowym mechanizmie wyprodukowanym przez firmę TTC, natomiast przełącznik, który znajduje się pod kółkiem, nie ma żadnych oznaczeń, które pozwoliłyby określić producenta i model. Przypuszczamy, że to jeden z mikroprzełączników firmy Kailh.

Przełączniki pod bocznymi przyciskami wyprodukował właśnie Kailh. Ich trwałość szacowana jest na milion przyciśnięć. 

Przełącznik pod rolką to produkt firmy TTC. Jego trwałość szacowana jest na trzy miliony przyciśnięć. 

Żeby się dostać do sensora TrueMove1, należy zdjąć specjalną osłonkę zakrywającą jego znaczną część oraz diodę LED. Zastosowano oryginalną soczewkę firmy PixArt. 

Nie mogło zabraknąć również mikrokontrolera. Ten został wykonany na zamówienie SteelSeries. 


Przyglądając się bliżej wnętrzu urządzenia, nie stwierdziliśmy niczego, co budziłoby niepokój. Wszystko wygląda tutaj naprawdę dobrze; nie sposób się przyczepić do jakości wykonania. 

SteelSeries Rival 110 – funkcje przydatne w grach i codziennym użytkowaniu

Mogłoby się wydawać, że SteelSeries Rival 110 to prosta konstrukcja o ograniczonej funkcjonalności. W tej dziedzinie faktycznie nowość nie przynosi rewolucji, jednak nie sposób zignorować większości dodatkowych funkcji, które udostępnia rozbudowane oprogramowanie. Do najprostszych należy opcja zmiany ustawienia dpi. Najmniejsza wartość to 200 dpi. Rozdzielczość zwiększa się w krokach co 100 dpi, aż do maksymalnego poziomu 7200 dpi.

Z punktu widzenia użytkownika istotne jest to, że do przycisku zmiany ustawienia dpi przypisane są jedynie dwa poziomy z wybranymi wartościami. Naszym zdaniem to dobre rozwiązanie. Podczas gry najczęściej korzysta się właśnie z dwóch rozdzielczości. Gdyby poziomów dpi było na przykład pięć, znalezienie właściwego w ułamku sekundy byłoby niemożliwe.

 

Oprócz tego nie mogło zabraknąć funkcji programowania przycisków. Dowolnie zaprogramować można wszystkie. Co jeszcze ważniejsze, przypisane działania nie muszą dotyczyć tylko gier. Wybór gotowych kombinacji jest przy tym naprawdę duży. Wśród nich znajdują się funkcje związane z uruchamianiem programów, skrótów systemu operacyjnego czy samych makr. Przydają się one w trakcie typowego użytkowania komputera, bo mogą przyspieszyć nawet podstawowe czynności. Poniższy obrazek przedstawia jedynie fragment tego, co można znaleźć w gotowej bibliotece. 

Najbardziej wymagający i zaawansowani użytkownicy również będą zadowoleni. W SteelSeries Engine 3 jest bowiem dostępny rozbudowany edytor makr. Pozwala tworzyć dowolne kombinacje składające się z wciśnięć klawiszy klawiatury i działań na myszy. Pozwala także edytować opóźnienia. Nie rejestruje jednak przemieszczeń wskaźnika.

Całkiem użyteczna okazuje się też możliwość zapisywania ustawień w profilach i przypisywania ich do wybranego programu. Ta opcja gwarantuje, że po uruchomieniu programu profil zostanie aktywowany automatycznie. To proste i wygodne rozwiązanie. Z tej funkcji korzystaliśmy nie tylko w grach, ale również w trakcie pracy w co bardziej zaawansowanych narzędziach. W tych drugich przypisane do myszy skróty były wyjątkowo pomocne.  

SteelSeries Rival 110 – oprogramowanie 

SteelSeries Engine 3 to proste i przejrzyste narzędzie. Po jego uruchomieniu ukazała się główna karta. Wyświetlała nazwy wszystkich urządzeń SteelSeries, które były obsługiwane na testowym komputerze, oraz informacje o tym, czy są podłączone czy nie.

Oprócz tego karta ta zawiera profil ustawień, z którego użytkownik korzysta na wybranym urządzeniu. Żeby przejść do bardziej zaawansowanych opcji, należy kliknąć zakładkę dotyczącą urządzenia, które ma zostać skonfigurowane. 

Druga karta pokazuje wszystkie programy, które wchodzą w interakcję ze sprzętem SteelSeries. Wśród nich znajduje się narzędzie PrismSync, które umożliwia synchronizację efektów podświetlenia we wszystkich podłączonych produktach marki i wiele innych rzeczy. 

Trzecia karta to biblioteka. To właśnie tutaj znajdują się wszystkie zapisane profile. Dużą zaletą jest możliwość przypisania do wybranego programu więcej niż jednego urządzenia. 

Naszą uwagę przykuły również trzy niewielkie ikonki. 

Pierwsza z nich udostępnia informacje o nowych aktualizacjach i wersji oprogramowania zainstalowanego w komputerze. 

Druga oprócz ogólnych ustawień, m.in. dotyczących języka i uruchamiania narzędzia wraz z systemem Windows, zawiera informacje o ustawieniach systemowych myszy.

Zauważyliśmy też, że w momencie włączenia w systemie funkcji Zwiększ precyzję wskaźnika SteelSeries Engine 3 rozpoznaje, które opcje wpływające na precyzję są włączone, i informuje o tym stosownym komunikatem. Co więcej, oprogramowanie oferuje naprawę jednym kliknięciem”. To bardzo dobre rozwiązanie, bo mniej zaawansowani użytkownicy, którzy nie są świadomi tego, w jaki sposób wybrana opcja wpływa na działanie myszy, mogą bez obaw korzystać z urządzenia i jego funkcji bez konieczności dodatkowego przeszukiwania opcji systemowych. 

Ostatnia ikonka pozwala zalogować się do własnego konta SteelSeries.

Po kliknięciu zakładki dotyczącej modelu Rival 110 pojawiła się dodatkowa karta z ustawieniami, które od tej pory mogliśmy dostosować do własnych potrzeb. 

Oprócz wcześniej omówionych poziomów dpi są tu dostępne opcje dotyczące programowej akceleracji, przyciągania kątowego (angle snapping) i raportowania USB (pooling rate). 

Obok nich umieszczono wszystko to, co jest potrzebne do przeprogramowania przycisków myszy. Żeby zmienić działanie przypisane w fabrycznej konfiguracji, wystarczy kliknąć dowolny przycisk i z rozwijanej listy wybrać kategorię. Jest tu również sam edytor makr. 

Kliknięcie niewielkiego prostokąta z napisem LED spowoduje, że oczom ukażą się opcje podświetlenia myszy. Oprócz kolorów można wybrać efekty świetlne. Można też wyłączyć diody. 

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane