artykuły

Stacja robocza PCLab.pl – czyli do czego można wykorzystać komputer z megawątkowym procesorem [AKTUALIZACJA #1]

Battlestacja w naszych progach

80 21 października 2017, 11:00 Mateusz Brzostek

Obudowa – Cooler Master Cosmos C700P

Cosmos C700P jest najbardziej ekskluzywną obudową firmy Cooler Master. Zastępuje bardzo ceniony model Cosmos II. Cosmos C700P kierowana jest do entuzjastów, którzy chcą mieć obudowę zdolną pomieścić duże płyty główne E-ATX, długie i wysokie karty graficzne lub bardzo rozbudowany układ chłodzenia cieczą.

CoolerMaster Cosmos C700P

Ale to nie wszystkie możliwości flagowego modelu Cosmos. Jest to jedna z niewielu obudów, w których można zmienić ułożenie płyty głównej: nie tylko o 180 stopni (tak że karty graficzne znajdują się u góry), ale również o 90 stopni (tak że złącza na płycie głównej i kartach rozszerzeń są skierowane do góry). Dzięki temu można dowolnie kształtować przepływ powietrza w obudowie lub eksponować zainstalowane w środku komponenty.

Obudowa jest sprzedawana z trzema zainstalowanymi wentylatorami w rozmiarze 140 mm: dwoma na przednim panelu i jednym wyciągowym z tyłu. My wymieniliśmy standardowe wentylatory na bardziej odpowiadające dzisiejszej modzie, bo z podświetleniem RGB. Na przednim panelu zamontowaliśmy trzy 120-milimetrowe, a z tyłu – jeden 140-milimetrowy.

CoolerMaster Cosmos C700P

Cooler Master, projektując obudowę Cosmos C700P, chciał osiągnąć możliwie dużą modularność konstrukcji. Nie mamy na myśli „udawanej” modularności, która pozwala co najwyżej zamontować dodatkową tackę na dyski twarde. W C700P można zrobić znacznie więcej. Poza standardowymi dodatkowymi tackami na nośniki danych są dostępne ramki montażowe do chłodnic o maksymalnej długości 420 mm (mieszczą też do trzech wentylatorów 140-milimetrowych). W razie obrócenia płyty głównej o 90 stopni można też wymienić tylny panel.

Projektanci chcieli, żeby obudowa wewnątrz wyglądała bardzo schludnie. Dlatego użyto metalowych paneli, które zasłaniają tacki na nośniki danych oraz zasilacz i pozostawiają wyeksponowane tylko główne podzespoły komputera.

CoolerMaster Cosmos C700P

Wspomniane panele można zdemontować, jeśli pod nimi na przykład ukrywają się komponenty układu chłodzenia cieczą, które zasługują na to, żeby je pokazać. Za płytą główną mamy bardzo dużo miejsca na ułożenie kabli. Pomocne w tym są liczne wypustki, do których kable można przyczepić opaskami zaciskowymi. Niestety, w zestawie nie dołączono wygodnych rzepowych opasek, które często są dodawane do obudów innych producentów. Z drugiej strony większość kabli bez ich układania można przykryć jednym panelem, który zasłoni bałagan.

CoolerMaster Cosmos C700P

Za płytą główną znajduje się też kontroler prędkości obrotowej wentylatora i oświetlenia RGB. Steruje się nimi za pomocą przycisków w górnej części obudowy. Wentylatory można ustawić na niską albo wysoką prędkość. System oświetlenia pozwala kontrolować białe listwy na górnych i dolnych krawędziach obudowy oraz do trzech innych urządzeń (np. wentylatorów) ze standardowymi czteropinowymi wtyczkami. Można je ustawić w trzy tryby: stały kolor (kolejne naciśnięcia przycisku przełączają między podstawowymi barwami), płynne przejścia między kolorami, sterowanie z zewnętrznego źródła. Ta ostatnia opcja pozwala zsynchronizować światła z płytą główną albo osobnym kontrolerem RGB, takim jak SilentiumPC Aurora. Dłuższe przytrzymanie przycisku pozwala całkiem zgasić wszystkie światła podłączone do kontrolera.

Trudno nie zachwycić się wyglądem i jakością wykonania modelu Cosmos C700P. Obudowa spoczywa na dwóch aluminiowych płozach, do których przytwierdzono solidne gumowe nóżki, niezostawiające śladów na biurku. Na spodzie umieszczono długi filtr przeciwkurzowy, wysuwany jak szuflada. Front składa się z dwóch paneli. Pierwszy, ozdobny, z logo Cooler Mastera, nie jest, niestety, aluminiowy (wbrew temu, co sugeruje kolor). Jest zamontowany na bardzo sprytnie pomyślanym zawiasie w dolnej części i magnesach w górnej.

CoolerMaster Cosmos C700P

Za nim znajduje się drugi panel, złożony z trzech części: plastikowego szkieletu, filtra przeciwkurzowego oraz perforowanego metalowego frontu, przez który widać podświetlane wentylatory. U góry zamontowano takie same aluminiowe płozy jak na dole, tylko bez gumowych nóżek. Płozy te nie spełniają jedynie funkcji wizualnej: są wystarczająco solidne, by można było podnieść za nie obudowę. Jest to bardzo wygodne, bo C700P waży 22 kg, i to bez żadnych podzespołów w środku.

Na panelu u góry znajdują się cztery złącza USB 3.1 Gen 1, jedno USB 3.1 Gen 2 typu C, wyjście słuchawkowe oraz wejście mikrofonowe. Górną część obudowy pomiędzy aluminiowymi płozami tworzy zdejmowany panel, pod którym można zamontować trzy wentylatory 120- lub 140-milimetrowe albo chłodnicę (o długości do 420 mm).

Cosmos C700P – spostrzeżenia po złożeniu komputera

C700P jest bardzo innowacyjną konstrukcją, w której zastosowano kilka zaskakująco dobrych rozwiązań technicznych. Niestety, jak można było się spodziewać po pierwszym modelu zbudowanym z myślą o nieograniczonej modularności, między pomysłem a wykonaniem wkradł się cały ciąg małych, ale irytujących niedoróbek.

Modularność umożliwia konstrukcja ramy obudowy: wszystkie krawędzie prostopadłościennego szkieletu mają na całej długości równomiernie rozmieszczone otwory, do których można przykręcać pozostałe elementy. Z nieznanego nam powodu więcej niż połowa otworów nie została nagwintowana, przez co modularność w istocie jest mocno ograniczona. Co więcej, nawet opracowane i zalecane przez producenta konfiguracje (np. odwrócony o 180 stopni układ, który zastosowaliśmy) wymagają wkręcenia przynajmniej jednej śruby w miejsce, w którym znajduje się nienagwintowany otwór.

Drugim ograniczeniem modularności jest tacka na płytę główną. Nie można jej odwrócić o 180 stopni i zarazem przykręcić zasilacza na dole obudowy. A wystarczyłoby, żeby poszerzono obudowę o 5 mm albo zrezygnowano z otworów montażowych na wentylator 140-milimetrowy z tyłu – takie drobnostki blokują dość istotną możliwość konfiguracji.

Trzecim ograniczeniem modularności jest skąpe fabryczne wyposażenie. Pierwsi nabywcy C700P już przylepili jej łatkę „obudowy z mikrotransakcjami”. W zestawie dołączono tylko dwie tacki na dyski twarde, choć miejsca wystarczy nawet na 12. Jest też tylko jeden stelaż umożliwiający zamontowanie chłodnicy lub wentylatorów na górnej i dolnej ściance obudowy: można go przełożyć z góry na dół, ale drugi trzeba dokupić oddzielnie...

Wreszcie kable dołączone do kontrolera wentylatorów są za krótkie, żeby można było zamontować go w dowolnym miejscu i sterować wentylatorami umieszczonymi na każdym boku obudowy. Nabywca C700P po dokupieniu zestawu wentylatorów tej samej firmy nie będzie mógł ich zainstalować zbyt daleko od siebie.

Podsumowanie

Mimo tylu drobnych wad Cooler Master Cosmos C700P to bardzo dobra i wyróżniająca się konstrukcja. Kosztuje około 1200 zł, co jest kuszącą propozycją. Trudno byłoby znaleźć inną obudowę w zbliżonej cenie, która byłaby równie funkcjonalna i wyglądała równie imponująco. Cosmos C700P będzie też dobrą podstawą do niewielkich modyfikacji dla kogoś, kto zechce ją jeszcze ulepszyć, ale niekoniecznie będzie chciał się porywać na konstruowanie własnej obudowy od zera.

 

Autorem opisu obudowy jest Piotr Gołąb. Spostrzeżenia z użytkowania dodał Mateusz Brzostek.

Strona:
PrimoGhostZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
PrimoGhost2017.10.21, 11:10
14#1
Bardzo podoba mi się ten pomysł. Nie samymi syntetykami żyje człowiek :)

P.S Ta forma prezentacji wychodzi Wam znacznie lepiej, niż poprzednio przy prezentacji AMD Ferdynanda :) Dobrze się ogląda.
barwniakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
barwniak2017.10.21, 11:24
Czekam na dalszy ciąg :)
Generał RakietaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Generał Rakieta2017.10.21, 11:33
24#3
pójdzie na tym crysis?
matekmzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
matekmz2017.10.21, 11:38
Generał Rakieta @ 2017.10.21 11:33  Post: 1103308
pójdzie na tym crysis?

Na max detalach ;)
MakavcioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio2017.10.21, 11:47
17#5
Chciałbym zgłosić zaginięcie Wojtka Kowalczyka i jego tekstów.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
Dla znalazcy nagroda: 100 dolarów zimbawiańskich zimbabłańskich zimbazyjskich z Zimbabwe.
xoloxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
xolox2017.10.21, 12:10
31#6
Dla profesjonalistów liczy się tylko i wyłącznie DESIGN i nazwa.
Esencja: 'mac-book PRO' Takie mam wnioski z obserwacji profesjonalistów.
AlejajcaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Alejajca2017.10.21, 12:17
matekmz @ 2017.10.21 11:38  Post: 1103309
Generał Rakieta @ 2017.10.21 11:33  Post: 1103308
pójdzie na tym crysis?

Na max detalach ;)

Nie uwierzę dopóki nie pokażecie filmiku :P

A już na poważnie - w pierwszej chwili zdziwił mnie wybór AMD TR a nie Skylake-X, ale wyjaśnienie możliwości rozbudowy a więc zapotrzebowanie na linie PCIe wszystko wyjaśniło.
g.majZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
g.maj2017.10.21, 12:24
-18#8
Tak naprawdę nie rozumiem czym się chwalicie. To afisz reklamowy dla dostawców sprzętu? Dajcie to tym ludziom, napiszcie o tym tekst, będzie o czym rozmawiać. Bo to ani worklog, ani reklama - nie wiadomo co tak naprawdę
*Konto usunięte*2017.10.21, 13:23
Fajnie że macie 128 GB, ale ECC 2133 (w ogóle nie podaliście szybkości, ale szybsze nie są) to będzie jednak kula u nogi w stosunku do dobrego ramu 3000-3200
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2017.10.21, 13:29
-9#10
matekmz @ 2017.10.21 11:38  Post: 1103309
Generał Rakieta @ 2017.10.21 11:33  Post: 1103308
pójdzie na tym crysis?

Na max detalach ;)


Chyba w 640 Na 480. Jak battlestacja to 3 monitory 4k, a bieda radeon nawet pulpitu nie napedzi w takiej sytuacji.

Swoja droga podoba mi sie tekst 'po co mam 128GB? Nie wiemy'. Zainstalowaliscie type bo bylo miejsce na plycie I to jest podejscie do budowy takich systemow. Sam zawsze kupuje tony ramu, np 32GB 6 lat temu I dopiero chrome z pierdyliardem zakladek pokazal mi dlaczego :-)
Zaloguj się, by móc komentować
3