Karty graficzne
Artykuł
Piotr Gołąb, Środa, 20 września 2017, 14:30

AMD Radeon RX Vega 56 – podsumowanie

AMD Radeon RX Vega 56Podkręcanie. AMD wycisnęło z nowych kart wszystko, co było możliwe, dlatego układów z serii Vega 10 w zasadzie nie można podkręcać. W naszym egzemplarzu udało się przyspieszyć taktowanie GPU o 118 MHz, co nie daje zbyt dużego wzrostu wydajności. Dopiero przyspieszenie taktowania pamięci HBM2 do 960 MHz spowodowało wzrost wydajności o 10 procent.

Pobór energii. Największą bolączką kart graficznych wyposażonych w najnowsze układy graficzne AMD jest duży pobór energii. W bezpośrednim porównaniu okazuje się, że Radeon RX Vega 56 w fabrycznej konfiguracji pobiera w trakcie intensywnej pracy aż o 125 W więcej niż GeForce GTX 1070. Dopiero obniżenie napięcia zasilania GPU zmniejsza pobór energii do rozsądniejszego poziomu, o 55 W. Różnica jest spora, jednak cały zestaw pobierał z sieci elektrycznej 306 W, czyli nadal bardzo dużo. 

Temperatura. Wszystkie karty referencyjne, czy to AMD, czy Nvidii, mają problem z utrzymaniem zadowalającej temperatury rdzenia graficznego. Referencyjna Vega 56 nie jest tu wyjątkiem: bez trudu osiąga 78 stopni Celsjusza przy ograniczeniu ustawionym na 85 stopni. W słabo wentylowanej obudowie można bardzo szybko dojść do limitu termicznego, a wtedy karta zacznie spowalniać taktowanie GPU. Rozwiązaniem jest obniżenie napięcia zasilania GPU, czego skutkiem jest niższa temperatura (73 stopnie), mniejszy pobór energii i lepsza wydajność. 

Głośność. Wszystkie karty, które wykorzystują wentylator turbinowy, nie należą do najcichszych. Producenci kart referencyjnych chętnie jednak stosują takie układy chłodzenia, ponieważ są względnie małe i zapewniają akceptowalne temperatury. Niestety – kosztem głośności. Testowany model okazał się jednym z najgłośniejszych spośród tych, z którymi mieliśmy do czynienia w ostatnim roku; pod tym względem ustępuje pola tylko swojemu mocniejszemu bratu.

AMD Radeon RX Vega 56

Cena. AMD, wprowadzając karty graficzne z układami Vega 10, podało tylko ceny w dolarach, które obowiązują w Stanach Zjednoczonych. Niestety, polski rynek zweryfikował je bardzo brutalnie. Obecnie Radeon RX Vega 56 kosztuje od 2666 zł do 2949 zł. Jest to zapewne spowodowane słabą dostępnością oraz nieustającym zainteresowaniem kartami Radeon ze strony osób, które liczą kryptowaluty. Ci, którym bardzo zależy na jednym z nowych Radeonów, powinni się rozejrzeć na rynkach zachodnich, tam bowiem ceny są minimalnie niższe.

Wpływ sterowników. Po wprowadzeniu kart z rodziny Vega inżynierowie AMD intensywnie pracowali nad sterownikami, co zaowocowało aż pięcioma kolejnymi wersjami w ciągu miesiąca. Ta ostatnia jest bardzo stabilna. Sprawdziliśmy, czy wydajność w grach również się poprawiła. W tym celu przetestowaliśmy sprzęt w trzech produkcjach z użyciem różnych wersji sterowników.

AMD Radeon RX Vega 56

AMD Radeon RX Vega 56

AMD Radeon RX Vega 56

Wyjąwszy Battlefielda Vega 56 w rozdzielczości Full HD delikatnie przyspieszyła. W Rise of the Tomb Rider wzrost wyniósł około 1–2 kl./s. W Wiedźminie był trochę większy, bo różnica pomiędzy najstarszym sterownikiem a najnowszym wyniosła 2,5 kl./s. Najważniejsze jednak jest to, że wreszcie karty z serii Vega działają stabilnie, naprawiono także raportowanie częstotliwości taktowania przy podkręcaniu. Działa też – inaczej niż w przypadku pierwszej wersji tego oprogramowania – Project CARS. Niestety, problemy w trzecim Crysisie w dalszym ciągu występują.

Podsumowanie. Układy Vega 10 pozwoliły AMD wrócić do gry w segmencie wydajnych kart graficznych. AMD Radeon RX Vega 56 to bardzo ciekawy produkt i gdyby nie problemy w kilku grach, jego średnia wydajność w naszym teście byłaby znacznie większa. Widać, że karta bardzo lubi wyższe rozdzielczości: QHD i 4K. W nich najczęściej wygrywa z konkurencyjnym GeForce'em GTX-em 1070. W grach wykorzystujących API Vulkan (DOOM) wręcz potrafi dogonić teoretycznie wydajniejszego GTX-a 1080. Jednakże gier z API Vulkan jest jak na lekarstwo. Z najnowszych produkcji tylko Wolfenstein II: The New Colossus ma je obsługiwać. Nie do końca też wiadomo, czy będzie je obsługiwał już od początku. 

Niestety, zaporowa, jak na polskie warunki, cena nie pozwala nam z czystym sumieniem polecić omawianej karty. Ale jeśli w najbliższej przyszłości pojawią się konstrukcje niereferencyjne i ich ceny będą zbliżone do cen kart Nvidia GeForce GTX 1070, będzie to bardzo atrakcyjna propozycja.

AMD Radeon Vega RX 56
Zalety
  • dobra, ogólna wydajność
  • wysoka wydajność w rozdzielczościach QHD i 4K
  • obsługa sygnału 4K 120Hz
  • nowsze wersje sterowników pozwalają z nadzieją patrzeć na niewielki wzrost wydajności w przyszłości
Wady
  • w dniu publikacji, wysoka cena
  • karta jest bardzo głośna pod obciążeniem
  • duży pobór mocy (nawet po undervoltingu)
  • słaby potencjał OC
  • w dniu publikacji, słaba dostępność 
Do testów dostarczył:AMD
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 2600 zł
Zobacz bieżące oferty:
eMAG.pl
1749 zł
Komputronik.pl
1799 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro
Ocena artykułu:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
blasta (2017.09.20, 14:36)
Ocena: 10

0%
Ja bym na tych kartach robił undervolting (a nawet underclocking) rdzenia, natomiast pamięci wymaksował tyle ile się da.
daerragh (2017.09.20, 14:44)
Ocena: 7

0%
Chcę tylko zauważyć, że Vega 56 na innych portalach wypada lepiej od 1070 a na PCL podobnie, co odrobinę nieweluje większy pobór Vegi (bo wygląda na to, że jest ciut szybsza, więc pobiera więcej), aczkolwiek karta i tak jest zbyt prądożerna. No i polska absurdalna cena co w połączeniu z wysokim poborem i brakiem kart niereferencyjnych dyskwalifikuje Vege jako konkurenta 1070.
Kitu (2017.09.20, 14:44)
Ocena: 30

0%
Dopiero przyspieszenie taktowania pamięci HBM2 do 960 MHz spowodowało wzrost wydajności o 10 procent.

Znowu to co mówiłem już wiele razy - HBM2 ogranicza Vegę i brnięcie w to to jakieś nieporozumienie.

Wydajność czystego GTX1070 za 500 złotych więcej i znacznie większy pobór prądu, kompletnie nieopłacalna karta. Ale potencjał architektura ma, gdyby tylko pamięć była lepsza..
matekmz (2017.09.20, 14:48)
Ocena: 0

0%
daerragh @ 2017.09.20 14:44  Post: 1095961
Chcę tylko zauważyć, żę Vega 56 na innych portalach wypada lepiej od 1070 a na PCL podobnie.

Wow, nagle okazuje się, że nasze testy są wiarygodne?
Tramwaj z Bombaju (2017.09.20, 14:48)
Ocena: 31

0%
Nie zgodzę się, że Vega 56 jest ciekawym produktem dla konsumenta. Wyszła rok po serii 10xx i chociaż osiągnęła zadowalającą wydajność względem 1070, powinna kosztować 2/3 obecnej ceny, by móc z nim rywalizować. Teraz to karta dla nikogo.
Amitoza (2017.09.20, 14:51)
Ocena: 2

0%
Chyba jedyny względnie udany model vegi. Jak ktoś ma już monitor z freesync, albo zamierza taki kupić to wybór zapewne lepszy od gtx1070.

Chociaż jak dla mnie brak modeli niereferencyjnych na wstępie wyklucza taką kartę. Ale jak pojawi się gamingX od MSI to jak najbardziej. - no ale oczywiście nie za 2600zł.
Amitoza (2017.09.20, 14:53)
Ocena: 13

0%
Kitu @ 2017.09.20 14:44  Post: 1095962
Dopiero przyspieszenie taktowania pamięci HBM2 do 960 MHz spowodowało wzrost wydajności o 10 procent.

Znowu to co mówiłem już wiele razy - HBM2 ogranicza Vegę i brnięcie w to to jakieś nieporozumienie.

Wydajność czystego GTX1070 za 500 złotych więcej i znacznie większy pobór prądu, kompletnie nieopłacalna karta. Ale potencjał architektura ma, gdyby tylko pamięć była lepsza..

2 stosy hbm ograniczają. Planowo miały być 4 stosy i przepustowość bliska 1TB/s, ale widać dostępność pamięci całkowicie zmieniła plany AMD i 4 stosy będą dopiero w vedze20 w przyszłym roku. Gdyby teraz mieli dawać po 4 stosy, to kart było by jeszcze mniej ;) plan był nie najgorszy, ale realia rynkowe wszystko zweryfikowały. Z reszta widać to przy porównaniu modelu 64 i 56 na tych samych zegarach pamięci - mimo odcięcia jednostek i niższych zegarów rdzenia wydajność praktycznie identyczna.
myszka91 (2017.09.20, 14:57)
Ocena: 25

0%
Eh co za czasy Radeon za 2600 zł, 10 lat temu za taką kwotę można było złożyć cały komputer który uciągnął Crysisa na maksymalnych detalach. Najśmieszniejsze, a zarazem tragiczne jest to, że gry przez te 10 lat nie dostały jakiegoś duże wyskoku pod względem graficzny aby wymagały dziesięciu krotnie większej mocny obliczeniowej sprzętu. Już nie wspominając o tym, że od czasów Half-Life 2 fizyka w grach stoi w miejscu czy też sztuczna inteligencja komputerowego przeciwnika od czasów pierwszego F.E.A.R
Oczywiście te największe korporacje które produkują sprzęt komputerowy są wiecznie nastawione na nieskończony zysk także muszą nam tak naprawdę wciskać to samo od co najmniej tych 10 lat, może trochę przesadzam ale popatrzcie jak gry wyglądały od roku 1997 do roku 2007, a jak już od 2007 do 2017.
Przecież najpopularniejsze obecnie gówno zwane PLAYERUNKNOWN'S BATTLEGROUNDS ma tekstury jak w grach z lat 2000-2003, a jakie wymagania?
wuzetkowiec (2017.09.20, 15:01)
Ocena: 15

0%
Powtórka z Buldożera, czyli niewypał, a raczej katastrofa. Tym razem dali ciała z GPU.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane