Karty graficzne
Artykuł
Wojciech Koczyk, Wtorek, 5 września 2017, 16:00
Tagi: asus, koparka

Opłacalność

Podane wyżej suche wartości w MH/s nie mówią zbyt wiele. Osoby obeznane z zagadnieniem znają je na pamięć, co najwyżej mogą mieć pewność, że testowana koparka działała poprawnie. Wszystkich pozostałych bardziej interesuje pytanie o to, ile można na tym zarobić.

Odpowiedź zależy od kursu Bitcoina, kursu wydobywanej kryptowaluty, kursu dolara i ceny prądu. Pierwsze dwie wartości tylko w czasie przeprowadzanych przeze mnie testów podlegały wahaniom sięgającym 60 procent. Dolar – „tylko” kilkuprocentowym. Na szczęście cena prądu była stała.

Wahania te w pewnym stopniu niwelował NiceHash. Ostatecznie raportował dzienny zarobek rzędu 28–40 zł. Koszt zużytego prądu był stały: 12 zł dziennie. Jeśli przyjmiemy średni zarobek po odjęciu kosztów na poziomie 22 zł, okaże się, że potrzebujemy ponad roku na sam zwrot wydatków poniesionych na zakup sprzętu. Przy uwzględnieniu kosztów prądu zużytego przez konieczną w przypadku kopania w domu klimatyzację – jeszcze więcej. Opłacalność pracy dowolnej karty o znanych osiągach można na bieżąco sprawdzać z wykorzystaniem dostępnego kalkulatora, wybrawszy opcję Custom.

Oczywiście, w perspektywie miesiąca, już nie mówiąc o roku, kryptowaluty mogą znacząco zyskać na wartości, ale mogą również stracić. W tym drugim przypadku pozostanie sprzedaż koparki ze znaczącą stratą albo próba wykorzystania jej w inny sposób.

Jeśli nie kryptowaluty, to co?

AMD w swoich materiałach informuje, że Radeon RX 480 osiąga szczytową moc obliczeniową na poziomie 5,8 teraflopa, zatem pięć takich kart zapewnia maksymalnie 24 teraflopów. Czy to dużo, czy mało? Dziesięć lat temu wystarczyłoby to na 26. miejsce w rankingu 500 najszybszych komputerów na świecie. Robi wrażenie?

Jak ta teoretyczna szczytowa wydajność przekłada się na realia, sprawdziłem w dwóch różnych projektach działających na zasadzie obliczeń rozproszonych. Ich dokładne działanie, wady i zalety przedstawię w jednym z dalszych artykułów, a tu ograniczę się do niezbędnych podstaw.

Pierwszym z projektów jest Folding@home, rozwijany przez Uniwersytet Stanforda i wspierany przez wiele firm i instytucji. Jego celem jest, jak sama nazwa wskazuje, symulowanie procesu zwijania się białek w aktywne biologicznie cząsteczki. Znajomość dokładnego przebiegu tego procesu jest kluczowa dla zrozumienia powstawania takich schorzeń, jak choroba Alzheimera i niektóre typy nowotworów.

Po pobraniu klienta wystarczyło skonfigurować konto: podać login i numer polskiej drużyny (276). Karty zostały wykryte bez żadnych problemów, a obliczenia ruszyły. Wydajność w Folding@home wyrażana jest w ppd (points per day), czyli po prostu w punktach uzyskiwanych w ciągu doby. Im więcej, tym oczywiście lepiej.

Uważne oko powinno natychmiast zauważyć problem. O ile 80% średniego użycia GPU nie zachwyca, chociaż samo w sobie jeszcze bardzo nie martwi, to charakter skoków, od 0% do 100% – już tak. Istnienie problemu potwierdza raportowana w prawym górnym rogu wartość ppd: nieco ponad 1 230 000. Pojedynczy RX 480 powinien osiągać ponad 300 000, a cała koparka – ponad 1 500 000. Pokrywa się to z obciążeniem odczytanym w GPU-Z. Wynik mimo wszystko robi wrażenie. Niezwykle popularny w Folding@home kilka lat temu Radeon 7870 osiąga około 80 000. Czasy jednak się zmieniły: Titan X, pobierający znacznie mniej energii od koparki i tańszy, osiąga zbliżoną wydajność…

Co jest problemem? Wydajność CPU, mimo że był bardziej obciążony niż w trakcie kopania kryptowalut, okazała się wystarczająca. Ograniczenie działania programu do jednej karty nie pomogło: nadal pracowała na 80% możliwości. Winna okazuje się przepustowość PCI-E ×1.

Drugi użyty w teście projekt działa w ramach platformy BOINC. Jest to Einstein@home. Jego zadaniem jest analiza danych pozyskiwanych z LIGO oraz GEO600 w celu wykrywania fal grawitacyjnych i pulsarów. I tym razem wszystkie karty zostały bez problemu wykryte i skonfigurowane, ale potem było już tylko gorzej. Zadania o tej samej złożoności jedna karta wykonywała przez mniej więcej 9 minut, druga – przez niemal półtorej godziny, a trzy pozostałe zawiesiły wykonywanie obliczeń na różnym etapie bez żadnego wyraźnego powodu. I tym razem problemem okazała się zbyt mała przepustowość złącza, na którą nałożyło się ciągłe obciążenie procesora na poziomie 100%. Krótko mówiąc – całkowita porażka.

Podsumowanie

Jakość kluczowego elementu koparki, czyli kart, okazała się wzorowa. Wyjąwszy awarię risera cały komputer znakomicie się sprawdzał w zadaniu, do którego został stworzony. Na pytanie o to, czy warto zaryzykować i zainwestować około 11 tys. zł z nadzieją na duże pieniądze, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Definitywnie mogę natomiast stwierdzić coś innego. Testowany dziś zestaw zupełnie się nie nadaje do poważniejszych zadań opartych na mocy obliczeniowej GPU. Budując maszynę z myślą o nich, zdecydowanie należy zainwestować również w płytę główną i procesor udostępniające dużo linii PCI-E. Na myśl od razu przychodzi Threadripper, który zapewnia aż 64 linie. 

Ocena artykułu:
Ocen: 27
Zaloguj się, by móc oceniać
Art385 (2017.09.05, 16:08)
Ocena: 63

0%
Chłopaki nie mówicie, że jest już tak źle, że musicie dorabiać na kopaniu na firmowym prądzie XD
kain (2017.09.05, 16:28)

0%
Testy robilem w domu wiec nie, aż tak źle nie jest :E
eXecutable (2017.09.05, 16:36)
Ocena: 42

0%
Bardzo ciekawy i dobrze napisany artykuł. Ostatnio pclab na prawdę zaskakuję. Gdyby jeszcze tylko znów pojawiły się testy standardowych komponentów pc np. coolerów i ramu to byłoby idealnie
frenchkiss4u (2017.09.05, 16:51)
Ocena: 14

0%
Na dzień dzisiejszy to już się nie opłaca kompletnie. Szkoda czasu.
Stjepan (2017.09.05, 16:52)
Ocena: 5

0%
Bardzo dobry artykuł, do kopania kryptowalut takie coś mogło by się nadawać, ale od symulacji białek są inne sprzęty np. wspomniany przezemnie kiedyś D-Wave 2000Q który nadaję się do takich rzeczy bardziej.
overcloked (2017.09.05, 17:20)
Ocena: 15

0%
Skoro autor powiedział o BOINC to dorzucę od siebie żę można dostawać krypto walutę (Gridcoin) za nasze obliczenia w BOINC. Przy obecnym kursie nie zarobi ale pokryje 60-70% kosztów prądu jakie nasz PC generuje przy obliczeniach BOINC ;) lepsze to niż marnowanie prądu na bezużyteczne hashe w ethereum
kain (2017.09.05, 17:41)

0%
Stjepan @ 2017.09.05 16:52  Post: 1092861
Bardzo dobry artykuł, do kopania kryptowalut takie coś mogło by się nadawać, ale od symulacji białek są inne sprzęty np. wspomniany przezemnie kiedyś D-Wave 2000Q który nadaję się do takich rzeczy bardziej.


Tylko to nie ma nic wspólnego z idea obliczeń rozproszonych. Ani z większością profesjonalnych zastosowań zresztą. Próg wejścia w to jest wysoki finansowo i co gorsza programistycznie. Napisać aplikacje do BOINC może każdy kto umie programowac na swoim własnym, domowym kompie. Znasz kogoś kto umie programowac tego kwantowego kompa? ;)
imiennick (2017.09.05, 17:42)
Ocena: 30

0%
Pozwolę sobie uzupełnić artykuł autora o kolejny akapit (i swoje przemyślenia ;)

Zainteresowani powinni wiedzieć o rosnącej trudności podczas kopania kryptowalut, i wziąć to pod uwagę. Pozwolę sobie na przykład oparty na moich obserwacjach.
Powróćmy na początek do roku 2012. Wtedy taki pierwszy lepszy radeon 5570 był w stanie wykopać bitcoinów za ok. 40-50 zł miesięcznie. Wzrost rudności kopania sprawił, że w pierwszej połowie 2013 roku było to już ok 20-30 zł. A w drugiej ok. 10 zł.
Obecnie dzieje się to samo. Na początku czerwca na radeonie 260x / 7790 można było ukopać equihash (zcash) ok 6-7 zł na miesiąc. Obecnie jest to już tylko ok. 1,8 zł
Posiadacze kart z przynajmniej 4GB RAM mają możliwość liczyć algorytmem DaggerHashimoto (ethereum). Również w tym przypadku deflacja zarobków jest spora. Na początku czerwca było to przynajmniej 12 zł za miesiąc (Geforce1060 6GB). Teraz 4-5 zł w zależności od kursu. I to pomimo faktu, że wartość BTC wzrosła o 50%. Jeśli spadnie znów do np. 7-8 tysięcy to obecne zarobki trzeba podzielić jeszcze przez 2.

I na koniec: jeśli wyjdą nowe generacje kart to ze sprzedażą obecnych używanych np. za rok może być taki problem, że uda się je sprzedać z dużą stratą.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane