Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Sobota, 19 sierpnia 2017, 11:00

Tanie chińskie smartfony są dobre, bo są dobre i tanie. Zdają się to potwierdzać opinie zadowolonych użytkowników. Ile jest prawdy w tych zapewnieniach? Dziś testujemy Xiaomi Mi 6 – flagowiec znanej chińskiej marki, który na papierze nie odstaje zbyt mocno od najdroższych telefonów znanych marek, ale jest od nich znacznie tańszy. Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? A może jednak widać?

Xiaomi Mi 6
Cena od 1635.00 zł do 1897.00 zł

Xiaomi Mi 6 – test

Xiaomi Mi 6 jest sprzedawany już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz trafił do oficjalnej polskiej dystrybucji. Na tę chwilę czekało sporo miłośników smartfonowych nowinek, którzy upatrywali powiewu cenowej normalności. Czy było warto? W pewnej mierze tak, ale pojawienie się Xiaomi Mi 6 jeszcze bardziej utrudniło, a nie ułatwiło, wybór smartfona za mniej więcej 2000 zł, bo w zbliżonych cenach można kupić w sklepie także modele: Honor 9, OnePlus 5, Samsung Galaxy S7 oraz... LG G6. I każdy z tych modeli jest pod pewnymi względami bardzo atrakcyjną propozycją.

Xiaomi Mi 6 – dane techniczne
Wymiary 145,2 × 70,5 × 7,5 mm LTE Cat 16/13
Masa 168 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,15 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Tak
LCD Radio FM Nie
Procesor Snapdragon 835 Wyjście obrazu Nie
4 × 2,45 GHz Kryo 280
4 × 1,9 GHz Kryo 280
Host USB Tak
Adreno 540 Redukcja szumów Tak
RAM 6 GB Dostępna pamięć ok. 53 GB lub 116 GB
Akumulator 3350 mAh mikro-SD Nie
Aparat z tyłu Zdjęcia: 12 MP, F/1.8, OIS + 12 MP F/2.6
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 30 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 8 MP
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Inne czytnik linii papilarnych

Xiaomi Mi 6 jest zgrabnym i dobrze wykonanym smartfonem, który bardzo dobrze leży w dłoni. Wziąwszy go do ręki, można się poczuć, jakby się trzymało gadżet najwyższej klasy, wykonany z materiałów najlepszej jakości. To zasługa nie tylko tego, że Mi 6 został zbudowany ze szkła i metalu, które od dawna są kojarzone ze sprzętem z tak zwanej górnej półki, ale także spasowania elementów i wykończenia powierzchni. Zwłaszcza mocno zaokrąglone krawędzie tylnej tafli szkła przypominają o tym, że Chińczycy już od dawna znają się na swojej robocie. Szkoda, że wygląd Mi 6 nie jest trochę bardziej porywający i niepowtarzalny (a Mi Mix pokazał, że Xiaomi stać na ciekawy projekt), ale w dzisiejszych czasach większość smartfonów wygląda jak jeden z wcześniej dostępnych modeli. Trudno więc ganić za to producenta. Xiaomi Mi 6 zdecydowanie powinno się przy tym jak najszybciej umieścić w jakimś etui (na przykład silikonowym, które jest sprzedawane z każdym Mi 6), bo jest śliski jak świeżo wypolerowane lodowisko i zbiera ślady po palcach jak witryna sklepu ze słodyczami w dzień dziecka. Cóż, znak czasów.

Kilka elementów zasługuje na szczególną uwagę. Po pierwsze, pod ekranem umieszczono trzy przyciski, z których jeden ma zintegrowany skaner linii papilarnych. Tak jak w modelach OnePlus 5 i Honor 9 użytkownik sam może zdecydować, po której stronie ma być dostępny przycisk cofania, a po której przycisk wielozadaniowości. Rzadko spotykanym dodatkiem jest port podczerwieni, umieszczony na górnej krawędzi metalowej ramy. Dzięki niemu Mi 6 może zastąpić niemal dowolnego pilota zdalnego sterowania, co bywa bardzo przydatne (na przykład gdy w barze telewizor gra trochę zbyt głośno albo klimatyzacja zbyt mocno wieje ;)).

Innym coraz rzadziej spotykanym w smartfonach elementem jest zwykłe wyjście słuchawkowe, jednak w tym przypadku projektanci Xiaomi nie poszli pod prąd i trzymają się obecnie panujących trendów. Co prawda w pudełku z telefonem można znaleźć przejściówkę z USB-C na minijacka, ale nie jest to idealne rozwiązanie, o czym więcej piszemy na jednej z dalszych stron. 

Skoro już jesteśmy przy brakach, nie możemy nie wspomnieć o braku miejsca na kartę pamięci i braku wodoszczelności. Mi 6 teoretycznie jest odporny na zachlapanie i odrobina deszczu nie powinna wyrządzić mu krzywdy, ale na razie jest to jedna z tych cech smartfonów, które są zarezerwowane dla czołowych modeli bardziej znanych i droższych marek. Jeśli więc bardzo Ci na niej zależy, wiedz, że w zbliżonej cenie kupisz wodoszczelnego LG G6 lub Samsunga Galaxy S7.

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
Stefan999 (2017.08.19, 11:09)
Ocena: 0

0%
Xiaomi ostatnio nie potrafi zrobić naprawdę dobrego smartfinu, co najwyżej poprawne.
_QuaTTrO_ (2017.08.19, 11:16)
Ocena: 53

0%
2000zł za brak wyjścia słuchawkowego tylko dlatego że jakiś gigant sobie to umyślił.
Paranoja.
Giovanne (2017.08.19, 11:19)
Ocena: 3

0%
Mnie wystarczą poprawne, byle w cenie do €200 z dużym ekranem i dużą baterią. Nie bawię się we flagowce, a w średnim segmencie można kupić bardzo dobry telefon z Chin.
Dan Slenders (2017.08.19, 11:19)
Ocena: 10

0%
Quick Charge 4.0 nie jest jeszcze gotowy podobno, dlatego żaden smartfon go nie ma.
winny (2017.08.19, 11:20)
Ocena: 51

0%
TANI smartfon? Za 2000zł? paranoja...
Dan Slenders (2017.08.19, 11:25)
Ocena: 17

0%
Mam ten telefon i zgadzam się ogólnie z wnioskami.
Choć u mnie nie ma problemów z dziwnym zachowaniem baterii.
Mam tylko pytanie co do zarządzania pamięcią: czy wyłączony został tryb oszczędzania energii, który automatycznie wycina apki z tła?
Jeśli tak, to są jeszcze dwa rozwiązania - założenie kłódki i autostart.
Trochę tego dużo, ale taki już urok MIUI - daje sporo kontroli, ale wymaga wiedzy o oprogramowaniu.
Putout (2017.08.19, 11:59)
Ocena: 12

0%
Stefan999 @ 2017.08.19 11:09  Post: 1089428
Xiaomi ostatnio nie potrafi zrobić naprawdę dobrego smartfinu, co najwyżej poprawne.


bo trzeyba je oceniać w relacji do ceny. jeśli porównasz tego mi 6 z flagowcami za 3.5 koła to wiadomo że nie wypadnie okazale. ale sprawdź co możesz nabyć za 2000. wtedy już rywalizacja nabiera rumieńców.

nie wiem po co komu smartfon za 2 czy 3 tysiące. ciekawe ilu użytkowników takiego sprzętu potrafi w ogóle zagospodarować jego umiejętności. ja bym nie potrafił.
kamilord (2017.08.19, 12:06)
Ocena: 1

0%
Można by dodać, że z Chin ten telefon w różnego typu promocjach można mieć za 1500zl
Doamdor (2017.08.19, 12:07)
Ocena: 15

0%
Co do zdjęć


Kriss_Hietala (2017.08.19, 13:12)
Ocena: 10

0%
Doamdor @ 2017.08.19 12:07  Post: 1089444
Co do zdjęć



Na FB ostatnio przy gifach /filmach pojawia się drobna, agresywna ikonka, która sugeruje obracanie telefonu o 90stopni. Jest ona dosyć irytująca i dobrze spełnia swoje zadanie.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane