Laptopy
Artykuł
Przemysław Juraszek, Sobota, 12 sierpnia 2017, 09:00

Huawei jest znany bardziej z telefonów i tabletów, które zdobyły uznanie części użytkowników. Ostatnio jednak firma weszła na rynek ultrabooków. Czy debiutancki Huawei Matebook X może rywalizować z produktami takich marek jak Apple?

Huawei Matebook X
Cena od 4499.00 zł do 4799.00 zł

Huawei Matebook X – test

Huawei Matebook X, mimo że to pierwszy laptop w ofercie firmy, na pierwszy rzut oka nie odbiega jakością wykonania od sprzętu z logo weteranów branży, takich jak Apple, Asus czy HP. Do testów dostaliśmy wersję wyposażoną w procesor Intel Core i5-7200U, 8 GB pamięci operacyjnej i nośnik SSD o pojemności 256 GB, kosztującą 4799 zł.

Huawei Matebook X

Huawei Matebook X – dane techniczne (egzemplarz testowy)

Procesor

 

Core i5-7200U
2 rdzenie + HT, 2,5 GHz  (Turbo do 3,1 GHz)
Pamięć

8 GB DDR4, 2133 MHz, tryb dwukanałowy (dual channel)

Ekran 13,3" (2160 × 1440), IPS, błyszczący
Układ graficzny Intel HD Graphics 620
Nośnik danych SSD 256 GB, NVMe
Napęd optyczny Brak
Wymiary i masa 286 mm × 211 mm × 14 mm
1,1 kg (laptop) +  0,14 kg (zasilacz)
Łączność bezprz. Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.0
Wejścia-wyjścia

 2 USB typu C, audio (zintegrowane), czytnik linii papilarnych, adapter z HDMI, VGA, USB 3.1 typu A (USB 3.0) oraz USB typu C

Gwarancja 2 lata
System operacyjny Windows 10 Home
Cena

4799 zł 

Matebook X – wygląd

Huawei Matebook X to stylowy sprzęt, bardzo lekki (waży 1,1 kg), a zarazem cienki (14 mm w najgrubszym miejscu). W pierwszej chwili zwracają uwagę bardzo cienkie, jak na laptop, ramki ekranu, chronionego przez Corning Gorilla Glass. Taka budowa sprawia, że ekran jest bardzo sztywny, w przeciwieństwie do wielu innych laptopów, w których matryca potrafi się solidnie wygiąć. Co ciekawe, kamera została tam, gdzie zwykle się ją montuje, czyli na górnej ramce, a nie na dole, jak w innych konstrukcjach. Zarówno górną, jak i dolną część obudowy wykonano z aluminium w kolorze grafitu, który nie tylko zapewnia urządzeniu atrakcyjny wygląd, ale też dobrze maskuje odciski palców. Musimy także pochwalić pracę zawiasów. Dobrze trzymają ekran, który można odchylić mniej więcej do kąta 130 stopni. Stawiają przy tym na tyle mały opór, że można otworzyć laptop jedną ręką. Nie stwierdziliśmy w obudowie żadnych niedoróbek ani trzeszczenia. Cała konstrukcja jest bardzo solidna.

Huawei Matebook X

Zestaw złączy jest bardzo ograniczony: Huawei Matebook X ma tylko dwa porty USB typu C oraz zintegrowane wyjście audio. Niestety, tylko jeden z portów USB (ten po lewej, któremu towarzyszy gniazdo audio) ma funkcję Power Delivery, czyli umożliwia ładowanie.

Huawei Matebook X - porty

Drugi port, ten po prawej, pozwala przesyłać obraz.

Huawei Matebook X - porty

Jednak w zestawie z laptopem dołączono adapter, który udostępnia złącza USB typu C i USB 3,1 typu A (3.0) oraz dwa wyjścia wideo: HDMI i VGA.

Huawei Matebook X adapter

Jest też czytnik linii papilarnych, który pełni również funkcję przycisku zasilania, akcelerometr oraz czujnik Halla.

Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
LukasAMD (2017.08.12, 10:40)
Ocena: 4

0%
Windows... i tutaj można powiedzieć już, że dalsze porównania nie mają za wielkiego sensu. Tak, nie dla każdego MacOS będzie dobry, ale jak dla mnie - osoby która rok temu przesiadła się z Windows - szybkiego powrotu nie ma. Tym bardziej że Windows 10 to niestety nieprzewidywalny, wieczny plac budowy.

Nie wiem jak w porównaniu do zwykłego, ale do MBP 13 2015 ten Matebook się nie umywa - z tego co widać sporo krócej trzyma na baterii, dysk choć NVMe to jakoś wybitnie szybki wcale nie jest, a i integra to jednak nie to samo co integra ale Iris.
Tramwaj z Bombaju (2017.08.12, 11:05)
Ocena: 6

0%
@up
Wyjaśnij mi sformułowanie 'nieprzewidywalny'. Z placem budowy się zgadzam, każdy producent oprogramowania - tak, apple także - wypuszcza aktualizacje.
LukasAMD (2017.08.12, 11:10)
Ocena: -1

0%
Tramwaj z Bombaju @ 2017.08.12 11:05  Post: 1087826
Wyjaśnij mi sformułowanie 'nieprzewidywalny'.


Zmiany wprowadzane w dużych edycja W10 są.. duże. Bardzo duże. I niejednokrotnie zmieniają coś, co niedawno wprowadzono / potrafią coś zepsuć - wystarczy spojrzeć co się stało z rynkiem antywirusów firm trzecich i jak awaryjna jest to kwestia w przypadku Windows 10. Mi to nie za bardzo leży, wyrosłem już z pogoni 'byle nowsza wersja' i wolę nieco stabilności. W tym lapku mamy natomiast Windows w wersji Home. Mogę się mylić bo już nie pamiętam, ale chyba nie przewiduje ona zmiany sposobu aktualki, ich ewentualnego odraczania itp. Jeśli się mylę, niech ktoś to sprostuje.
Tramwaj z Bombaju (2017.08.12, 12:22)
Ocena: 5

0%
LukasAMD @ 2017.08.12 11:10  Post: 1087829

Zmiany wprowadzane w dużych edycja W10 są.. duże. Bardzo duże. I niejednokrotnie zmieniają coś, co niedawno wprowadzono / potrafią coś zepsuć - wystarczy spojrzeć co się stało z rynkiem antywirusów firm trzecich i jak awaryjna jest to kwestia w przypadku Windows 10.

No dobrze, są duże. Także coś zmieniają, w końcu to aktualizacja - dostosowywanie starego do nowych wymagań. Z tej przyczyny coś może nie działać, albo jakaś firma musi wypuścić uaktualnienie. Jakie jest jednak przełożenie tych faktów na rzeczywistą pracą komputera z windowsem10? Korzystałem z win10 w wersji insider, potem przeszedłem na zwykły home - to, co siedzi w opisywanym lapku. Wszystkie zmiany, jakie obserwuję - z punktu widzenia użytkownika trochę bardziej zaawansowanego od przeciętnego Kowalskiego; nie jakoś mocno, ale jednak - mają charakter kosmetyczny. Nie było aktualizacji, która by mi zaszkodziła. Jestem z nich zadowolony, bo klarują wizję MS co do wyglądu interfejsu. Dołożyłbym dodatkowy przycisk obok okienek w lewym, dolnym rogu, bo klikanie PPM na nim jest jakieś takie nieeleganckie, ułatwiłbym opcję zmiany rozdzielczości ekranu i to tyle.
Zodiac (2017.08.12, 12:38)
Ocena: 7

0%
Mac jest super skrojoną platfromą (soft/hardware/ergonomia użytkowania), której żadna sklejka z windowsem łatwo nie dorówna. Niestety cena zestawu z jabłkiem i przyzwyczajenia użytkowników (od szkoły podstawowej wymusza sie Windowsa z Officem...) sprawiają, że ludzie odrzucają to rozwiązanie, a szkoda.

Jak kupowałem żonie MB Air, to był prawie rozwód, bo 'tego się nie da używać'. Po kilku miesiącach powiedziała, że do klocków z Windowsem nie wróci nigdy. To taki mój własny 'crush-test' na żywym organizmie, polecam sprawdzić na własnej skórze :)
Mottyw (2017.08.12, 13:50)
Ocena: 14

0%
Nazwij artykuł 'Konkurencja dla MacBooka?' i nie zrób na nim testów, żeby porównać możliwości, genialnie :D
wuzetkowiec (2017.08.12, 14:09)
Ocena: 8

0%
W wadach powinna być błyszcząca matryca, ponieważ mamy do czynienia ze sprzętem stricte mobilnym. Refleksy świetlne dają konkretnie popalić nawet w przypadku jasnej matrycy.

Generał Rakieta @ 2017.08.12 10:12  Post: 1087820
w końcu sensowny ultrabook z normalnym systemem.

coś czuję że sprzedaż macbooków będzie drastycznie spadać

Przeczytałeś w ogóle ten test, czy tylko pooglądałeś obrazki? Jak można pisać o sensowności takiego sprzętu skoro krótko trzema na baterii. Ale co tam, ważne, że wygląda i można się lansować.
SunTzu (2017.08.12, 15:42)
Ocena: 13

33%
bardzo dobra matryca IPS


Pokrycie palety barwnej:
sRGB 91,9%
Adobe RGB 63,7%


Niech ktoś to skomentuje

Do 'P'rzemka mam jedno pytanie. Jak jego zdaniem wygląda więc dobra matryca, średnia, zła i bardzo zła.
nietopyrz (2017.08.12, 16:00)
Ocena: 0

0%
SunTzu @ 2017.08.12 15:42  Post: 1087875
...
Do przemka mam jedno pytanie. Jak jego zdaniem wygląda więc dobra matryca, średnia, zła i bardzo zła.
Masz zamiar obrazić autora, że używasz imienia z małej litery? ;)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook