artykuły

Bandits: Phoenix Rising - Fallout na czterech kółkach?

7 grudnia 2003, 19:25 Piotr "CarnAge" Czyszczoń
Wymagania sprzętowe: miły powrót do przeszłości

Brak wyuzdania pod względem oprawy graficznej owocuje bardzo niskimi wymaganiami sprzętowymi, jakie stawia przed graczem Bandits: Phoenix Rising. Procesor klasy Pentium III z zegarem 500 MHz, 128 MB pamięci operacyjnej, do tego akcelerator trzeciego wymiaru obsługujący T&L, ot choćby GeForce2 MX, i to wszystko, co potrzebne do zabawy w Bandits: Phoenix Rising. Na tle swoistego wyścigu zbrojeń wśród producentów gier, niskie wymagania programu spod szyldu GRIN są miłym zaskoczeniem, godnym pochwały i uznania.


Podsumowanie: Już gdzieś to kiedyś... no głowę bym dał!

Cztery frakcje walczące o ropę, bogactwo i wpływy. Handel wymienny, kruche, doraźne sojusze. Wyraziste postaci. To wszystko w Bandits: Phoenix Rising jest, lecz niestety leży odłogiem. Ogromny potencjał gry został zmarnowany. Zabrakło talentu, albo pieniędzy. Ta gra mogła być wielka. Lecz ktoś postanowił zamknąć ją ramach zwykłej, trójwymiarowej, bezmyślnej gry zręcznościowej. Co z tego, że z pozoru misje wydają się nader atrakcyjne, skoro po chwili uświadamiamy sobie, że cała finezja rozgrywki sprowadza się do naciskania spustu broni i śledzeniu radaru w poszukiwaniu czerwonych kropek – czyli nadjeżdżających całymi tabunami wrogów. Na tle całkiem znośnej fabuły i ciekawych, wielowymiarowych postaci, cała prostota B:FR jeszcze bardziej drażni. Mogło być wspaniale, jest tylko średnio. Być może druga odsłona gry, którą od kilku miesięcy zapowiadają twórcy, okaże się lepsza. Być może wtedy ujrzymy produkcję na poziomie GTA i Fallouta. Lecz to zmieni całą konwencję gry. I bardzo dobrze. Blaszany pecet to nie miejsce dla średnio udanych gier zręcznościowych. Na bezrybiu i rak ryba, mówi mądre przysłowie. Niestety mądrości ludowe pasują do branży gier, jak pięść do nosa. Szwedzcy programiści mają jeszcze przed sobą daleką i żmudną drogę.

OCENA:

Grafika:6/10
Dźwięk:5/10
Ogółem:7/10


Dystrybutor: Marksoft
Cena: 69,90 zł
Strona:
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2003.12.14, 05:56
Acha Jeszcze drobna uwaga!! Program instaluje się TYLKO w C:/Program Files/.... to trochę denerwujące....
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2003.12.14, 04:00
jesteś bardzo niecierpliwym człowiekiem...;(
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2003.12.12, 01:11
jaka najbardziej przy tym procesorze powinno działać.
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.12.09, 22:52
Czy to jest pełna TNT2, czy M64?
*Konto usunięte*2003.12.09, 18:02
no wiec odpowie mi ktos co z tą rivką TNT i grą?
*Konto usunięte*2003.12.08, 19:54
pieknie! jesztem pod wrazeniem. To już wiem czemu Pclab jest moim numero UNO smilies/wink.gif
*Konto usunięte*2003.12.08, 19:51
o wlasnie to jest przyklad waszej brutalnej socjotechniki. ein prawie dostal zawału.
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.12.08, 19:27
CarnAge w ogóle bardzo fajnie pisze. Czytałeś jego tekst o grze Postal 2? Jeśli nie, artykułu szukaj tutaj.
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.12.08, 19:26
A wolałbyś, żeby nasze artykuły były nudne, jak flaki z olejem? smilies/smile.gif
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.12.08, 19:23
Nadal piszę dla ENTERa smilies/smile.gif Z reszty ekipy: Michał Szulowski (autor tekstu o ECS 755) pisze dla ENTERa i dawniej dla PCkuriera; Artur Wyrzykowski: ENTER, PCkurier, Teleinfo; Krzysztof Wierzbicki: CHIP, Świat Gier Komputerowych, ENTER, PC Format; Ernest Frankowski: PCkurier, Poradnik Komputerowy, Załoga G; Łukasz Pilarczyk: ENTER, dawniej także Gambler, Piotr Czyszczoń (autor powyższego tekstu): Gambler On-line, Wirtualna Rozrywka, Valhalla; Maciej Koziński: PCkurier, Teleinfo.



Jak widzisz, duża część naszej ekipy to dziennikarze z zawodu smilies/smile.gif
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
3