Podsumowanie
Nośniki ADATA Ultimate SU900 512 GB i ADATA XPG SX950 240 GB nie są milowym krokiem w dziedzinie wydajności SSD ze złączem SATA. Są to udane konstrukcje, które bez problemów dotrzymują kroku rywalom i tylko nieznacznie ustępują Samsungowi 850 Evo. Różnice w uśrednionej wydajności względem bardzo udanego nośnika HyperX Savage są na tyle małe, że można je pominąć, więc tym bardziej oba testowane dziś przez nas SSD są przynajmniej warte uwagi. Odrobinę rozczarować mogą osiągi modelu Ultimate SU900 512 GB w porównaniu z wcześniejszą wersją, SU800, jednak należy pamiętać, że w SSD ze złączem SATA już niewiele można zrobić na tym polu.
Dużą zaletą dwóch omawianych nośników jest za to gwarancja. W przypadku XPG SX950 240 GB wynosi 6 lat, przy czym jest ograniczona parametrem TBW (Total Bytes Written) do 200 TB. Wspomniany Savage pozwala na zapisanie większej ilości danych (TBW wersji 240-gigabajtowej ustalono na 306 TB), ale jest objęty „tylko” 3-letnią gwarancją. Samsung oferuje dodatkowe 2 lata gwarancji na swoje nośniki z serii 850 Evo, jednak TBW na poziomie 75 TB to znacznie mniej, niż zaproponowała ADATA. W tym kontekście szczególnie ciekawie wygląda model Ultimate SU900 512 GB, bo objęty jest 5-letnią gwarancją nieograniczoną parametrem TBW.

Niestety, ceny nie zachęcają. Oba nośniki ADAT-y są po prostu drogie. Jednak trwałe i wydajne kości MLC 3D NAND oraz długa gwarancja swoje kosztują. Starsi rywale zdążyli już stanieć i nawet teraz, kiedy ceny półprzewodnikowej pamięci masowej poszły w górę, nadal są atrakcyjni. ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB z pewnością są obciążone podatkiem od nowości i w najbliższym czasie powinny stanieć. Obecnie zdecydowanie lepszym wyborem są podobnie wycenione nośniki SSD NVMe, na przykład Plextor M8Pe.

Mimo względnie wysokich cen nośniki ADATA Ultimate SU900 512 GB i ADATA XPG SX950 240 GB to ciekawa propozycja dla tych, którzy poszukują nie tylko wydajnych, ale także trwałych SSD ze złączem SATA i są gotowi trochę za to dopłacić. Niewątpliwą zaletą bohaterów naszego testu są kości MLC 3D NAND oraz długa gwarancja, która w przypadku modelu Ultimate SU900 512 GB nie jest ograniczona parametrem TBW. Do kompletu brakuje tylko atrakcyjniejszej ceny, ale w nadchodzących miesiącach może się to zmienić.

- 5-letnia gwarancja...
- ...nieograniczona parametrem TBW
- kości MLC 3D NAND
- dobra wydajność
- wysoka cena
.jpg)

- 6-letnia gwarancja
- kości MLC 3D NAND
- dobra wydajność
- wysoka cena
.jpg)
- Wstęp
- Platforma testowa
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – Anvil's Storage Utilities 1.1
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – AS SSD 1.9
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – Crystal Disk Mark 5.2.0
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – Iometer 1.1.0
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – PCMark 8
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – wydajność w programach użytkowych
- ADATA Ultimate SU900 512 GB i XPG SX950 240 GB – operacje na plikach
- Podsumowanie

Toshiba zaraz wprowadzi swoje nośniki oparte na zapisie 4bit wiec powinniśmy dostać już pewnie na wiosnę 2018 roku przynajmniej ponad 20TB SSD a przy takich pojemnościach nie ma co się martwić o krótki żywot zwłaszcza ,że to będą komórki 3D.
Tak po za tym TBW już było testowane przez redakcje i najlepiej wypadł SAMSUNG i CRUCIAL gdzie żywotność takiego SSD w niektórych przypadkach była wielokrotnie większa od deklarowanego czasu.
Linuxa to chyba widziałeś na obrazkach...całkowicie, od 7 lat, zastępuje mi Windowsa...bo nie gram.
A co to za różnica jakiego OSa używa się do odpalania przeglądarki Chrome albo Firefox i klienta poczty? Chyba tylko taka że pod Linuksem znacznie trudniej o przypadkową infekcję podczas przeglądania internetu. Bo przyznam się że do tego sprowadza się moja pozazawodowa działalność na domowym kompie - grać mi się już rzadko chce. Poza tym nie udało mi się zainstalować klienta Steam na Fedorze.
A ponieważ to temat o SSD, to dodam że Linux na SSD też działa znacznie żwawiej niż na HDD, zapewne moje absurdalne 48GB RAM też ma tu swój udział
Odpisujesz na coś, o czym w ogóle nie pisałem. Wczytaj się w komentarz, który ZACYTOWAŁEM. Nie, z linuxem nie jest 'jak z SSD' w kontekście tego, co on by widział, chciał. Nie, nie piszę o tym, że na linuxie nie chodzi SSD. On też nie pisał.
Linuxa to chyba widziałeś na obrazkach...całkowicie, od 7 lat, zastępuje mi Windowsa...bo nie gram.
A co to za różnica jakiego OSa używa się do odpalania przeglądarki Chrome albo Firefox i klienta poczty? Chyba tylko taka że pod Linuksem znacznie trudniej o przypadkową infekcję podczas przeglądania internetu. Bo przyznam się że do tego sprowadza się moja pozazawodowa działalność na domowym kompie - grać mi się już rzadko chce. Poza tym nie udało mi się zainstalować klienta Steam na Fedorze.
A ponieważ to temat o SSD, to dodam że Linux na SSD też działa znacznie żwawiej niż na HDD, zapewne moje absurdalne 48GB RAM też ma tu swój udział
Linuxa to chyba widziałeś na obrazkach...całkowicie, od 7 lat, zastępuje mi Windowsa...bo nie gram.
Jednak cena za 1GB taka, jaka była kilka lat temu.
A kontroler gorszy i proces mniejszy.
Podobno dane na SSD (po nagraniu i odłączeniu na lata) dużo szybciej 'uciekają' niż z dysków magnetycznych. Także na magazyn, to nie wiem czy SSD to taki doskonały wybór.
To podłączaj go co pół roku.
sam bym to robil gdyby bylo mnie stac na to zeby jeden z dyskow lezal na półce
To jaki masz problem? HDD...mam zgrany backup backupa na dyskach tradycyjnych (z 6 sztuk) i każdy z nich jest odpięty...SDD to dysk na system, niech tak pozostanie.
sam bym to robil gdyby bylo mnie stac na to zeby jeden z dyskow lezal na półce