Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Sobota, 29 lipca 2017, 09:00

Recykling wyświetlacza

W tym miejscu w zasadzie moglibyśmy przekierować Was do artykułu o modelu OnePlus 3, ponieważ nowość ma taki sam ekran jak OnePlus 3 i 3T. I nie chodzi nam tylko o to, że zastosowano panel o takich samych osiągach, ale też o to, że w modelu OnePlus 5 są montowane dokładnie te same matryce OLED. Minął rok, wyjściowa cena się zwiększyła, a nadal mamy do czynienia z niezłym, jednak już trochę podstarzałym 5,5-calowym ekranem AMOLED o rozdzielczości Full HD. Właściwie jedyna poprawka dotyczy oprogramowania, w którym można teraz wybrać nie tylko profil sRGB, ale też DCI-P3, co jest kolejnym ukłonem w stronę najnowszych iPhone'ów. Wielka szkoda, bo już wyświetlacz modelu OnePlus 3 wielu uważało za najsłabsze ogniwo. Inżynierowie firmy nie zrobili nic, żeby przekonać sceptyków. Co prawda jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że ekran jest kiepski, a rozdzielczość 1080p – niewystarczająca, i wielu użytkowników zapewne będzie w pełni zadowolonych z obrazu, ale brak jakiegokolwiek postępu to lekka przesada i pewien nietakt.

Testy ekranu
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
Maksymalna luminancja bieli Punkt bieli przy jasności 120 nt
CIE – domyślne Gamma – domyślne
CIE – sRGB Gamma – sRGB
CIE – DCI-P3 Gamma – DCI-P3

Parametry ekranu mierzyliśmy kolorymetrem X-Rite i1Display Pro dostarczonym przez:

Problem z „galaretowatym” wyświetlaczem

Przy okazji omawiania kwestii związanych z wyświetlaczem musimy wspomnieć o pewnym problemie (?) modelu OnePlus 5. Mianowicie w czasie przewijania czegokolwiek na ekranie zauważalny jest łagodny efekt galaretki, czyli obraz jest lekko ściskany, gdy przewija się go w górę, i rozciągany, gdy przewija się go w dół. Często jest to po prostu zabieg wizualny, implementowany w wybranych miejscach interfejsu, tu natomiast ma on zasięg ogólnosystemowy i nie do końca wiadomo, co jest tego przyczyną. Wspominamy o tym dlatego, że choć nam on zupełnie nie przeszkadza, bo jest bardzo delikatny, to niektórzy z tego powodu zwracają nowo kupiony smartfon i wybierają inny. Łatwego rozwiązania problemu jak nie było, tak nie ma.

Czas działania porównywalny z osiągami OnePlus 3T

Porównywalny, czyli czasem trochę lepszy, a czasem trochę gorszy. W grach OnePlus 5 dzięki bardziej efektywnemu energetycznie układowi graficznemu wytrzymuje trochę dłużej od poprzednika, natomiast w typowych, codziennych zastosowaniach – trochę krócej. W sumie nic dziwnego, skoro większość podzespołów pozostała niezmieniona, a pojemność akumulatora jest o 100 mAh mniejsza niż w modelu 3T. To oznacza, że w praktyce można liczyć na 5–6 godzin użytkowania przy włączonym ekranie, co jest wynikiem dość typowym, jak na sprzęt tej klasy.

OnePlus 5, tak jak modele 3 i 3T, obsługuje standard szybkiego ładowania Dash Charge, będący pochodną standardu VOOC, stworzonego przez Oppo. Dzięki niemu nowość OnePlusa można naładować do pełna w mniej niż półtorej godziny i ogólnie jest to jeden z najszybciej ładujących się smartfonów na rynku. Dzięki przerzuceniu większości ciężaru konwersji napięć na ładowarkę jest to także jeden z niewielu telefonów, które pozwalają szybko ładować akumulator i jednocześnie grać bez przesadnego throttlingu (choć raczej tego nie polecamy, bo szybkie ładowanie ciepłego akumulatora jonowego to bardzo dobry sposób na skrócenie jego żywota). Wadą tego rozwiązania jest to, że wymaga ono specjalnego przewodu i specjalnej ładowarki, więc nie da się szybko naładować Piątki jedną z popularnych ładowarek QuickCharge.

Testy akumulatora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Czas intensywnego surfowania przez Wi-Fi Test akumulatora GFXBench

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane