Podsumowanie
Plextor M8SeGN 512 GB to SSD, który trudno jednoznacznie ocenić. Z jednej strony zapewnia dużą prędkość sekwencyjnego odczytu danych i bardzo dobrze sobie radzi podczas losowego odczytu plików. Z drugiej zaś można narzekać na małą sprawność w zapisywaniu danych. Jednak średnia wydajność, tylko nieznacznie gorsza od osiągów wyposażonego w kości MLC modelu M8Pe(Y), to dobry wynik, taki jakiego się spodziewaliśmy. Możliwe, że aktualizacje oprogramowania układowego poprawią osiągi tego Plextora w czasie odczytu danych, ale to już zweryfikuje czas. Niewątpliwą zaletą rodziny M8Se są wersje oznaczone literami G oraz Y. Te nośniki, wyposażone w radiatory, mogą być dla wielu opcją ciekawszą od podstawowego wariantu M8SeGN, są jednak droższe.

Jeszcze w listopadzie zeszłego roku model M8SeGN 512 GB byłby co najmniej godny uwagi. Wyniki naszych testów pozwoliłby mu osiągnąć wysoką pozycję w rankingu najwydajniejszych SSD. Jednak pół roku temu Samsung wprowadził do sprzedaży modele z serii 960 Pro oraz 960 Evo, czym wyznaczył nowe standardy w dziedzinie wydajności nośników NVMe. Nie było w tym nic dziwnego, bo SSD tego producenta zawsze zapewniały bardzo dobrą wydajność. Dziś osiągi modelu Plextor M8SeGN 512 GB to trochę za mało, żeby zrobić wrażenie na konsumentach.

Największą wadą tego nośnika jest cena. Ta sugerowana przez dystrybutora jest wyższa od kwoty, którą trzeba obecnie przeznaczyć na model M8Pe(Y) o tej samej pojemności. Ten drugi ma kości pamięci MLC i gwarancję dłuższą o 3 lata, co sprawia, że jest lepszym wyborem. Niestety, oba wspomniane SSD w testach wypadły gorzej od Samsunga 960 Evo 500 GB. Ten jest nie tylko zdecydowanie wydajniejszy, ale i tańszy. Pod względem opłacalności najnowszy produkt Plextora przegrywa także z Samsungiem 850 Evo 500 GB, co tylko potwierdza, że cenę sugerowaną trzeba mocno skorygować. Dlatego trudno nam polecić z czystym sumieniem model Plextor M8SeGN 512 GB, bo urządzenie południowokoreańskiego producenta jest po prostu na każdym polu lepsze.

Opisywany nośnik jeszcze się nie pojawił w sklepach, więc sugerowana przez dystrybutora cena (1121 zł) zawiera „podatek od nowości”. Możliwe, że rynek szybko ją zweryfikuje. To jednak nic pewnego. Wydajność tylko nieznacznie gorsza od osiągów modelu M8Pe(Y) to oczywiście dobry wynik, ale wciąż za mało. Jest dostępnych kilka SSD, które są równie szybkie albo szybsze, chociażby znacznie tańszy Patriot Hellfire 480 GB oraz droższe Corsair MP500 480 GB i Toshiba OCZ RD400 512 GB. Żeby zasłużyć na nasze wyróżnienie „Rekomendacja” i odnieść sukces, Plextor M8SeGN 512 GB musiałby zapewnić bardzo dobry stosunek wydajności do ceny.

- wysoka wydajność
- bardzo dobre wyniki w testach losowego odczytu/zapisu próbek 4 kB
- wysoka cena
- wydajność nieznacznie gorsza od osiągów tańszego obecnie modelu M8Pe, opartego na kościach MLC i objętego 5-letnią gwarancją
- brak jakiegokolwiek elementu chłodzącego
- Nieznacznie droższy model M8Se(G) wydaje się lepszym wyborem ze względu na zastosowanie radiatora
- Plextor M8SeGN 512 GB: dane techniczne, cena
- Platforma testowa
- Plextor M8SeGN 512 GB: Anvil's Storage Utilities 1.1
- Plextor M8SeGN 512 GB: AS SSD 1.9
- Plextor M8SeGN 512 GB: Crystal Disk Mark 5.2.0
- Plextor M8SeGN 512 GB: Iometer 1.1.0
- Plextor M8SeGN 512 GB: PCMark 8
- Plextor M8SeGN 512 GB: wydajność w programach użytkowych
- Plextor M8SeGN 512 GB: operacje na plikach
- Podsumowanie

Dokładnie jak mówisz mam SM961 od około 6ciu miesięcy i po przejrzeniu wyników benchmarków widzę że SM961 wypada znacznie lepiej. Nie wiem ile teraz kosztuje ale ja płaciłem 450zł za 256gb
Szkoda ,że nie było w porównaniu CRUCIAL M500.
Zgaduję, że już przy krótkim obciążeniu skacze do 60 stopni i włącza się spowalniacz.
Ja swojego Cruciala MX 200 wyposażyłem w specjalny radiator od Aquacomputer i temperatura kontrolera spadła około 2 stopni tylko, co oznacza, że wydajność tych chipów (kontroler) kosztuje sporo energii i....ciepła. Taki kontroler bez radiatora lata pewnie tylko na 10% możliwości.
Zapędziliście się w pierwszym akapicie recenzji.
Następca M8Pe ma być M9Pe, recenzowany dysk to miała być tańsza wersja M8Pe.
Coś jak seria Evo u Samsunga w stosunku do Pro.