artykuły

Toshiba Portégé X20W-D – test konwertowalnego ultrabooka

Mały, ale wariat

27
27 kwietnia 2017, 22:00 Arkadiusz Piasek

Temperatura, głośność, czas działania

Temperaturę podzespołów i obudowy modelu Toshiba Portégé X20W-D zmierzyliśmy jak zawsze w dwóch najbardziej wymagających sytuacjach: podczas obciążenia samego procesora oraz jednoczesnego obciążenia CPU i GPU. Wyniki w każdym przypadku udokumentowaliśmy dwoma zrzutami ekranu: zaraz po rozpoczęciu testu i po godzinie, żeby móc porównać taktowanie i temperaturę układów.

Maluch Toshiby zaskakująco dobrze poradził sobie w pierwszym scenariuszu. Podczas godzinnego testu, w którym maksymalnie obciążyliśmy procesor, wydajność X20W-D właściwie nie spadła. Zamontowany w laptopie Core i5-7200U przez cały czas (poza okazjonalnymi, krótkotrwałymi wahnięciami) działał z maksymalną częstotliwością, czyli 3,1 GHz. Średnia temperatura procesora wyniosła 83 stopnie Celsjusza (maksymalna – 88 stopni). 

 


Kiedy oprócz procesora obciążyliśmy maksymalnie układ graficzny, oprogramowanie układowe X20W-D natychmiast uznało, że podzespoły mogą nagrzać się zbyt mocno, i obniżyło częstotliwość taktowania procesora do niespełna 2,3 GHz. Rzut oka na wykres temperatury sugeruje, że jej górna granica została ustalona na 70 stopni, co jest wartością bardziej niż bezpieczną.

Dodajmy, że w przypadku tak niewielkiego ultrabooka jak Toshiba Portégé X20W-D scenariusz, w którym przez dłuższy czas maksymalnie obciążona jest zarówno jednostka centralna, jak i układ graficzny, jest raczej mało prawdopodobny. Taki test pozwala jednak dość dokładnie sprawdzić skuteczność układu chłodzenia i oprogramowania sterującego w skrajnych sytuacjach. X20W-D poradził sobie tutaj całkiem nieźle. Biorąc pod uwagę niezwykle małą ilość miejsca wewnątrz obudowy, utrudniającą zaprojektowanie skutecznego układu chłodzenia, możemy zaryzykować stwierdzenie, że testowany laptop wypadł w tym teście wyśmienicie.

Za pomocą kamery termowizyjnej sprawdziliśmy również, jak nagrzewa się obudowa modelu Toshiba Portégé X20W-D podczas równoczesnego maksymalnego obciążenia CPU i GPU. Jak widać na poniższych zdjęciach, najmocniej nagrzewa się górny obszar wierzchniej części obudowy i odpowiadający mu obszar na spodzie laptopa. Jest tak, ponieważ właśnie w tym miejscu wewnątrz obudowy umieszczony jest procesor.

Maksymalna temperatura, do jakiej nagrzała się obudowa (na spodzie) po godzinnym wygrzewaniu, to około 48 stopni Celsjusza. Wierzchnia część pozostawała o kilka stopni chłodniejsza: osiągnęła 45 stopni. Pamiętajmy jednak, że cały czas rozpatrujemy skrajny scenariusz, opisany powyżej. Nawet w tym przypadku długotrwała praca z laptopem nie powoduje dyskomfortu, bo miejsca, gdzie zwykle znajdują się nadgarstki, pozostają przyjemnie chłodne (maksymalnie 31 stopni).  

Tak dobre wyniki pomiarów temperatury są jednak okupione dość dużą głośnością wentylatorów w układzie chłodzenia. W tak małej obudowie wentylatory muszą być małe, więc żeby sprzęt mógł osiągnąć odpowiednią wydajność, muszą się obracać bardzo szybko. W połączeniu z niewielkimi wylotami powietrza skutkuje to nieszczególnie przyjemnym dla ucha, lekko świszczącym szumem, którego poziom przekracza 40 dB. Na szczęście przez większość czasu laptop pracuje całkowicie bezgłośnie, a wentylator zaczyna dawać się we znaki dopiero wtedy, gdy obciążenie jest naprawdę duże.

Czas działania

Akumulator o pojemności 48 Wh pozwala na nieprzerwaną pracę z dala od gniazdka elektrycznego niemal przez cały dzień. W teście typowego użytkowania energii wystarczyło na prawie 9 godzin. Odtwarzanie filmu HD spowodowało rozładowanie akumulatora w czasie o 15 minut krótszym.

5