Inne
Artykuł
Radosław Stanisławski, Sobota, 6 maja 2017, 20:30

Synology DiskStation Manager (DSM) 

Dyski sieciowe firmy Synology działają pod kontrolą systemu DiskStation Manager. Najnowsza wersja dostępna publicznie jest oznaczona numerem 6.1. To system oparty na Linuxie, rozwijany od 2003 roku.

Synology regularnie udostępnia łatki (średnio dwa razy w miesiącu), a nowsze wersje systemu zwykle są dostępne nawet dla starszego sprzętu. Najnowsza wersja systemu jest kompatybilna z urządzeniami z serii od 11. wzwyż (czyli na przykład modelu DS211j). Mowa tutaj o produktach niemal 7-letnich – czas obsługi technicznej robi wrażenie. Gdyby nie ograniczenia sprzętowe (m.in. mała ilość pamięci operacyjnej w modelach z serii 10.), zapewne i te starsze otrzymywałyby do dzisiaj kolejne wersje systemu DSM. Dzięki unifikacji współpracy sprzętowo-programowej można być niemal pewnym, że nowo kupione urządzenie będzie obsługiwane przez producenta jeszcze przez długie lata. To duży plus, bo NAS-y to sprzęt, który zwykle ma służyć znacznie dłużej, niż trwa gwarancja.

Synology DiskStation Manager 6.1 – sprawdź jego możliwości online

Ogrom możliwości urządzenia i jego systemu operacyjnego sprawia, że zademonstrowanie choćby ułamka jego możliwości Czytelnikom jest naprawdę trudne. Synology przygotował jednak ciekawe narzędzie, którym jest symulator online systemu DSM 6.1. Zainteresowanych jego działaniem w praktyce zachęcamy do odwiedzenia strony: Demonstracja online systemu DSM 6.1.

Konfiguracja i pierwsze uruchomienie

Producenci NAS-ów coraz częściej kierują swoje wyroby nie tylko do profesjonalistów, ale także do użytkowników domowych. Nie dziwi więc obecność niezwykle prostego kreatora, który pozwala szybko skonfigurować dysk sieciowy nawet osobom o znikomej wiedzy o działaniu sieci komputerowych. Dołączona instrukcja w dość lakoniczny, ale wystarczający sposób kieruje użytkownika do przeglądarki internetowej, gdzie może uruchomić kreatora lub pobrać narzędzie, które zrobi to za niego. Cały proces konfiguracji odbywa się w przeglądarce internetowej, za pomocą której użytkownik będzie też obsługiwał zdecydowaną większość funkcji urządzenia.


Konfiguracja

    


Kreator komunikuje się z użytkownikiem od samego początku w języku polskim. Podczas początkowej konfiguracji prosi o podanie loginu i hasła do konta administratora, sugeruje utworzenie konta do obsługi usługi QuickConnect (o tym powiemy nieco później), a następnie sugeruje zainstalowanie najnowszej dostępnej aktualizacji systemu. Cały proces jest naprawdę prosty, przyjemny i szybki (zajmuje od 3 do 5 minut). Z możliwych przeszkód umiemy sobie wyobrazić jedynie problemy z połączeniem wynikające z nietypowej konfiguracji routera, do którego podłączony będzie dysk sieciowy Synology.

Warto dodać, że cały system wraz z danymi rozruchowymi jest przechowywany bezpośrednio na nośnikach. Oznacza to, że po ich wyjęciu, zainstalowaniu innych i powrocie do wcześniejszych system pozostanie nietknięty i uruchomi się zupełnie normalnie.

Obsługa i możliwości DSM 6.1

System DSM obsługuje się za pomocą przeglądarki internetowej. Łączymy się za pośrednictwem lokalnego adresu IP urządzenia lub usługi zdalnego dostępu QuickConnect. Główny panel pulpitu nieco przypomina pulpit niektórych dystrybucji systemu Linux. 

Na wspomnianym pulpicie można łatwo tworzyć ikonki do najczęściej wykorzystywanych narzędzi i usług oraz wyświetlać widżety, które w prosty sposób na bieżąco informują na przykład o najnowszych zdarzeniach na serwerze, zalogowanych użytkownikach, użyciu zasobów i wielu innych.

Prawdziwym źródłem możliwości rozbudowy dysku sieciowego Synology jest jednak Centrum Pakietów. To market z zatwierdzonymi przez producenta narzędziami, które pozwalają instalować nowe usługi i programy. Obecnie na liście jest około 120 zaufanych dodatków, z których zdecydowana większość jest dostępna za darmo. Część przygotował sam Synology, część jest dziełem innych firm. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo w internecie dostępne są również nieoficjalne repozytoria, udostępniające znacznie większą liczbę narzędzi (zwykle specjalistycznych). 

Wśród co ciekawszych, naszym zdaniem, pozycji dostępnych w oficjalnym repozytorium są:

  • Plex (serwer multimediów o ogromnych możliwościach);
  • File Station (centrum plików zapisanych na serwerze);
  • antywirus (bliżej nieznany);
  • serwer pakietu biurowego „Office” (edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny – dość proste, ale szybkie);
  • CloudSync (synchronizacja danych NAS z zewnętrznymi usługami chmurowymi: Dropbox, OneDrive, Google Drive i wieloma innymi);
  • Video Station (narzędzie do przechowywania i strumieniowania wideo);
  • Download Station (klient pobierania plików bezpośrednio na urządzenie z sieci BitTorrent, HTTP/HTTPS, FTP); 
  • HyperBackup (kopie zapasowe plików na komputerach i zewnętrznej pamięci, w tym zdalne kopie zapasowe wymieniane między NAS-em a innymi serwerami i usługami);
  • Surveillance Station (centrum monitoringu). 

Tworzenie woluminów

Tworzenie woluminów w systemie DSM odbywa się za pośrednictwem menadżera zarządzania przechowywaniem. Po jego uruchomieniu użytkownik ma do wyboru jedną z pięciu dostępnych opcji utworzenia macierzy: JBOD, RAID 0, RAID 1, pojedynczego woluminu lub własnego rozwiązania firmy, SHR (Synology Hybrid RAID).

 

Ta opcja zakłada nadmiarowe wykorzystanie poszczególnych dysków. Taki wolumin w inteligentny sposób optymalizuje swoją wielkość, gdy składa się z dwóch nośników o różnej wielkości. Jeśli na przykład do trzyzatokowego (lub większego) NAS-a włożymy dwa dyski twarde o pojemności 2 TB i trzeci o pojemności 4 TB, to w przypadku „klasycznego” RAID 1 do dyspozycji użytkownika będą 2 TB na dane przechowywane równolegle na trzech dyskach. Przy zastosowaniu SHR do dyspozycji użytkownika są 4 TB na dane. To rozwiązanie działa podobnie do macierzy RAID 5 lub 6. Ma to szczególne znaczenie w przypadku większych, kilkuzatokowych NAS-ów w konfiguracji z trzema i większą liczbą nośników. W przypadku dwudyskowego DS216J zalety sprowadzają się przede wszystkim do nieco szybszej konfiguracji samej macierzy. W codziennym działaniu woluminu składającego się z dwóch nośników wybór SHR czy RAID 1 nie ma większego znaczenia: z perspektywy użytkownika oba będą działały tak samo. 

Proces tworzenia woluminu jest prosty i całkiem sprawny. Tworzenie woluminu składającego się z dwóch dysków Seagate IronWolf o pojemności 10 TB trwało około 10 minut. Po utworzeniu przeszedł on jeszcze 30-minutowy proces weryfikacji, podczas którego można było już z niego korzystać.

Dostęp do plików 

Synology DS216j działający pod kontrolą DSM może się pochwalić obsługą wielu protokołów/kanałów dostępowych dla danych. Do wyboru są: CIFS/SMB, AFP, NFS, FTP, TFTP, FTPS, WebDAV, CalDAV, Telnet, SSH, SNMP, VPN, PPTP, VPN, OpenVPN, iSCSI (LUN i Target), rsync… Naturalnie, większość użytkowników domowych decyduje się na najpopularniejszy: CIFS/SMB.

Samą strukturę danych, ścieżki i foldery tworzymy w narzędziu File Station. Co ważne, w odróżnieniu od rozwiązania QNAP-a, które pozwala szyfrować tylko całe woluminy, tutaj podczas tworzenia folderu współdzielonego DSM pozwala wybrać opcję jego szyfrowania. 

Dość ciekawą funkcją łatwego dostępu do serwera jest QuickConnect. Po włączeniu jej serwer jest rejestrowany w systemie, a my możemy połączyć się z jego pulpitem z dowolnego miejsca na ziemi bez przekierowywania portów czy konfiguracji DNS. QuickConnect współpracuje też z narzędziami mobilnymi, co pozwala wygodnie łączyć się z usługami wprost ze smartfona z dowolnego miejsca. 

Możliwości multimedialne, centrum monitoringu

Współczesny NAS to nie tylko skrzynka, która przechowuje pliki w domu czy firmie. To także narzędzie, które może pełnić funkcję centrum multimedialnego. NAS Synology spisuje się w tej roli całkiem nieźle. 

Urządzenie, co oczywiste, jest zgodne ze standardem udostępniania multimediów w sieci lokalnej DLNA. W ten sposób NAS staje się lokalnym serwerem multimediów. Jeśli na przykład użytkownik ma na komputerze aktywną usługę Audio Station, lokalne odtwarzacze audio (w tym telewizory, komputery i telefony) będą mogły pobierać treści z biblioteki na zainstalowanym w nim nośniku danych. W połączeniu z usługą QuickConnect zapewnia to również możliwość słuchania muzyki strumieniowanej wprost z domu, na przykład w trakcie podróży pociągiem. 

Podobnie wygląda obsługa wideo. Dla urządzenia Synology poza „czystym” DLNA jest dostępne narzędzie producenta o nazwie Video station. Pozwala ono na lokalne i zdalne przeglądanie biblioteki, porządkowanie, a w połączeniu z możliwościami sprzętowymi urządzenia – także transkodowanie, filmów w locie, co umożliwia oglądanie wideo w niższej jakości, gdy na przykład słaba sieć LTE w trakcie jazdy pociągiem nie pozwala przesyłać na bieżąco oryginalnego materiału. 

Synology DS216j z procesorem Armada 385 należy do tak zwanej drugiej grupy urządzeń tego producenta. Oznacza to, że jest on zdolny transkodować w locie materiały wideo o rozdzielczości HD lub mniejszej. W praktyce sporo zależy od objętości strumienia danych i formatu/kontenera, może się więc okazać, że niektóre filmy w wyższej jakości będą się zacinać lub wymagać buforowania na urządzeniu odbiorczym.

Dyski sieciowe to często także centra monitoringu, w których zapisywany jest obraz spływający z kamer IP zamontowanych w sieci lokalnej. Synology DS216j zapewnia taką możliwość i trzeba przyznać, że działa to naprawdę dobrze, chociaż przy liczbie kamer większej niż dwie słaby procesor, dwurdzeniowy Armada 385 taktowany z częstotliwością 1000 MHz, ledwie sobie radzi. Oryginalne oprogramowanie Surveillance Station 8.0 ma jednak zadziwiająco dużo możliwości. Nam szczególnie spodobała się m.in. bardzo dobra oś czasowa, która umożliwia szybki podgląd zapisanych zdarzeń, i funkcja wykrywania ruchu, która automatycznie oznacza na osi czasu takie momenty.

Ale usługa ta jest równie ciekawa, co irytująca. Po pierwsze, urządzenie nie współpracuje z kamerami USB (nieoficjalne, płatne dodatki dodające tę funkcję są dostępne w internecie). Po drugie, wersja przeglądarkowa nie umożliwia podglądu ze względu na to, że wymaga obsługi wtyczki NPAPI, od której odwracają się w zasadzie wszyscy twórcy przeglądarek. Sytuację ratuje bardzo dobre narzędzie dla systemów Windows (ma tę samą funkcjonalność co wersja przeglądarkowa) i Android (zapewnia podstawową, choć wystarczającą, funkcjonalność). Do tego dochodzi cena dodatkowych licencji. W pakiecie z urządzeniem otrzymujemy co prawda darmową licencję na 2 kamery z możliwością podłączenia nawet 10, ale ceny dodatkowych są naprawdę wysokie: blisko 800 zł za cztery następne kamery. 

Narzędzia mobilne

Niezwykle mocną stroną każdego nowoczesnego NAS-a jest możliwość dostępu do jego zasobów z zewnątrz również za pośrednictwem smartfona. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby za pomocą mobilnej przeglądarki łączyć się z panelem administracyjnym, ale powiedzmy wprost: nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie (dotyczy to nawet specjalnej, mobilnej wersji strony panelu). Synology przygotował kilka narzędzi, które pomogą w obsłudze najważniejszych funkcji środowiska. Dostępne są dla smartfonów z Androidem i iOS.

Najciekawsze z nich to naszym zdaniem (zrzuty ekranowe poniżej są umieszczone w tej samej kolejności):

  • DS file – zapewnia dostęp do folderów z poziomu telefonu;
  • DS cam – do obsługi systemu monitoringu;
  • DS get – do zdalnego zlecania pobierania plików, na przykład za pomocą sieci Torrent, HTTP/HTTPS, FTP;
  • DS video – zapewnia dostęp do biblioteki materiałów wideo na nośniku danych;
  • DS photo i DS audio – zapewniają dostęp do biblioteki zdjęć i muzyki na nośniku danych;
  • Synology MailPlus – klient poczty, której serwerem jest NAS;
  • DS cloud – do automatycznej synchronizacji plików z telefonu/NAS-a.

Synology – narzędzia mobilne

    

   


Ogólnie rzecz biorąc, narzędzia te działają naprawdę dobrze, z wyjątkiem DS cloud, które miewa problemy z systemem telefonu (szczególnie po nowych aktualizacjach Androida). Nie podoba nam się do końca wygląd niektórych; choćby DS Cloud sprawia wrażenie wręcz przedpotopowego. Ale na przykład DS video pod względem wyglądu i obsługi jest naprawdę dobre.

Działanie DiskStation Manager 6.1 na Synology DS216j

System DSM jest uważany za oprogramowanie proste w obsłudze i dobrze zoptymalizowane. W zasadzie możemy się z tym zgodzić. Czasem, gdy w tle konsoli online uruchomionych jest kilka narzędzi, niektóre ładują się wolniej. Na przykład centrum pakietów po aktywowaniu może być dostępne dopiero po 2–3 sekundach, zamiast od razu. Czuć, że w niektórych sytuacjach przydałoby się dodatkowe 200–300 MHz, ale przede wszystkim 1024 MB pamięci operacyjnej. 

Uruchomienie samego urządzenia trwa około 2 minut – po tej operacji mamy dostęp do całej funkcjonalności NAS-a. Gdy uruchamianie zostaje zakończone, dioda przestaje migać i z urządzenia dobywa się sygnał dźwiękowy.

Bezpieczeństwo

Podstawą bezpieczeństwa na serwerach NAS są częste aktualizacje systemu i dobre zasady administrowania. Z tego pierwszego zadania, jak już wspomnieliśmy, producent wywiązuje się bardzo dobrze. Łatki usprawniające system operacyjny, jak i wprowadzające poprawki bezpieczeństwa pojawiają się często. Głośna sprawa SynoLockera sprzed 2 lat dotyczyła właśnie urządzeń, które nie były na bieżąco aktualizowane. Jeśli sprzęt jest na stałe podłączony do sieci z dostępem do internetu, można go skonfigurować w ten sposób, żeby aktualizował się automatycznie, według ściśle określonych reguł (np. raz w miesiącu o określonej godzinie).  

Spośród innych opcji związanych z bezpieczeństwem warto wymienić m.in. wbudowany Firewall, prosty program antywirusowy (w przypadku urządzeń z procesorem x86 istnieje możliwość zakupu lepszego rozwiązania firmy McAfee), możliwość wprowadzenia restrykcji dotyczących określonych adresów IP (w tym ograniczeń czasowych w razie kolejnych nieudanych prób logowania), opcje wymuszenia HTTPS i stosowania silnych haseł, funkcję szyfrowania, możliwość włączenia dwustopniowego uwierzytelniania dostępu i wiele innych.

W monitorowaniu stanu bezpieczeństwa może pomóc bardzo wygodny dodatek Doradca ds. zabezpieczeń, który sam wskazuje słabe punkty systemu zabezpieczeń urządzenia i sugeruje, w jaki sposób można rozwiązać ten problem. Dodatkowo co pewien czas może przeprowadzać kontrolę bezpieczeństwa i przypominać o tym, że warto się przyjrzeć potencjalnie „słabemu punktowi” systemu zabezpieczeń.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane