Myszki, klawiatury
Artykuł
Damian Lejnert, Sobota, 22 kwietnia 2017, 15:00

Firma Razer to znany producent urządzeń peryferyjnych dla graczy. Obok myszy, słuchawek czy podkładek oferuje klawiatury. Do tych ostatnich całkiem niedawno dołączyła konstrukcja mechaniczno-membranowa. Jak wypada na tle rasowych „mechaników”? Oto test modelu Razer Ornata w wersji Chroma.

Razer Ornata to pierwsza klawiatura hybrydowa w ofercie tego producenta. Wykorzystano w nim unikatowy, zaprojektowany przez Razera, mechanizm, łączący precyzję przełączników mechanicznych z miękką amortyzacją cechującą klawiatury membranowe. Dostępna jest w dwóch wersjach: standardowej oraz Chroma.

 

Razer Ornata Chroma – dane techniczne

Układ klawiatury QWERTY
Rodzaj klawiatury

hybrydowa (mechaniczno-membranowa)

Siła nacisku ~70 g
Próg aktywacji 3 mm
Próbkowanie 1000 Hz
Waga ok. 950 g
Wymiary 463 mm × 154 mm × 31 mm
Antighosting Tak (10 klawiszy jednocześnie)
Podświetlenie Tak (dowolny spośród 16,8 mln kolorów)
Cena

389 zł

 

W zestawie dołączono podziękowania od firmy Razer, dwie naklejki, podkładkę pod nadgarstki oraz instrukcję obsługi, szczegółowo opisującą produkt i proces jego konfiguracji.

 

Razer Ornata Chroma – jakość wykonania

Mówi się, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. A to jest świetne. Razer Ornata Chroma to prosty, nieprzekombinowany projekt, który z pewnością znajdzie wielu zwolenników. Obudowa została wykonana w całości z twardego plastiku. Spasowanie elementów jest mistrzowskie. Podczas pisania lub intensywnej gry nie pojawiają się przykre skrzypnięcia czy równie niemiłe dźwięki „strzelającego” plastiku. Dzięki solidnemu wykonaniu i grubej ramie urządzenie nie jest podatne na odkształcenia ani się nie ugina pod silnym naciskiem. 

 

Przewód ma 2 m długości. Jest zakończony pozłacanym wtykiem USB i biegnie w czarnym oplocie, który zapobiega przetarciom. Jest średnio gruby, co sprawia, że jest naprawdę giętki.

 

Razer Ornata ma nasadki o średnim profilu. Są wyższe od klawiszy chiclet, stosowanych choćby w modelu Razer DeathStalker, lecz do wysokoprofilowych nasadek typowych dla Cherry MX trochę im brakuje. Są w całości plastikowe, a dzięki charakterystycznemu wyprofilowaniu palec się nie ześlizgnie. Miłośnicy czystości również będą zadowoleni: użyty materiał jest matowy, co gwarantuje dużą odporność na brud. Na spodzie nasadki znajduje się fragment mechanizmu, który ją usztywnia.

Jedno wymaga poprawy: widoczność wyciętych znaków, kiedy podświetlenie jest wyłączone. Naszym zdaniem czcionka powinna być grubsza, bo znaki są wtedy mało czytelne. Po włączeniu oświetlenia jest znacznie lepiej.

 

 

Spód konstrukcji, podobnie jak cała reszta, jest zbudowany z plastiku. W każdym z rogów znajdują się niewielkie elementy przeciwpoślizgowe. Urządzenie wyposażono w dwie stopki, dzięki którym można zmieniać kąt nachylenia. Świetnym rozwiązaniem jest kanał pozwalający bezproblemowo poprowadzić kabel.

 

Klawiatura ma odłączaną podkładkę pod nadgarstki. Wykonano ją ze skóropodobnego, wyjątkowo przyjemnego w dotyku materiału z wyciętym logo producenta. Na jej spodzie umieszczono sześć przeciwpoślizgowych elementów. Warto nadmienić, że samej podkładki nie da się przytwierdzić na stałe, bo jest mocowana przy użyciu wbudowanych magnesów.

 

Razer Ornata Chroma – przełączniki

Hybrydowy mechanizm klawiszy łączy precyzję przełączników mechanicznych z miękkością standardowych „gumek”. Poniższe animacje pokazują działanie mechanizmu w porównaniu z typowym przełącznikiem mechanicznym Cherry MX Red.

 

Jak łatwo zauważyć, mechanizm Razera składa się z dwóch części. Jeden to sztywny, połączony z nasadką element, w całości wykonany z plastiku, drugi zaś to kanał umieszczony bezpośrednio w ramie urządzenia, na którego dnie znajduje się standardowa gumka, amortyzująca nacisk.

 

Sposób działania przełączników w dość realistyczny sposób imituje zachowanie konstrukcji w pełni mechanicznych. Jest tak za sprawą zamontowanego wewnątrz kanału metalowego drucika, który zapewnia specyficzne kliknięcie (głośniejsze niż w przypadku typowego klawisza membranowego, choć znacznie cichsze od odgłosów prawdziwego mechanicznego) oraz wyczuwalne odbicie po puszczeniu klawisza. Jeżeli korzystanie z nich mielibyśmy porównać do któregoś z odpowiedników Cherry MX, z pewnością byłyby to Cherry MX Blue, do których jednak wciąż jest daleko. Niestety, nie udało nam się znaleźć informacji na temat skoku oraz siły nacisku wymaganej do aktywacji. Te jednak możemy podać w przybliżeniu na podstawie własnych pomiarów. Żeby mechanizm zakomunikował aktywację charakterystycznym dla „mechaników” dźwiękiem, trzeba go wcisnąć na głębokość 2 mm. Próba wciśnięcia go do oporu skończy się na 4 mm, a to wszystko przy sile około 0,68 N (swobodnie spoczywająca na nasadce masa rzędu 70 g).

 

Podczas rozgrywki zaniepokoiło nas coś, co postanowiliśmy sprawdzić za pomocą podstawowego edytora tekstu. Dźwięk kliknięcia, który w prawdziwych klawiaturach mechanicznych sygnalizuje aktywację przełącznika, w Razer Ornata oznacza coś innego. Po wciśnięciu przełącznika na głębokość 2 mm, kiedy następuje odczuwalna „aktywacja”, w edytorze tekstu pojawia się tylko jeden znak, nawet jeśli klawisz dalej jest wciśnięty na 2 mm. Dopiero wciśnięcie go o dalszy milimetr (w sumie na 3 mm) pozwala mnożyć znaki w nieskończoność. Tak więc niezależnie od dźwięku aktywacji bezpośrednią rejestrację kliknięcia zapewnia gumka umieszczona na dnie wspomnianego kanału. Co ważne, dźwięk „aktywacji” różni się w zależności od miejsca uderzenia w nasadkę. Przykładowo klawisz Y po uderzeniu w dolną część nasadki wydaje bardzo ostry dźwięk, charakterystyczny dla przełączników mechanicznych, jednak po uderzeniu w górną część jego nasadki specyficzne kliknięcie nagle znika. Efekt ten nie ma jednak wpływu na działanie klawiszy.

 

Razer Ornata Chroma – ergonomiczność

Pomimo solidnej konstrukcji i sporej masy urządzenie zajmuje raczej standardową powierzchnię na biurku. Także ramki otaczające rzędy klawiszy można zaliczyć do tych węższych, bo są szerokie na niecałe 8 mm.

 

Za pomocą dwóch stopek można podnieść tył urządzenia o dodatkowe 15 mm.

 

O dołączonej podkładce pod nadgarstki po kilku dniach użytkowania możemy śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych podkładek spośród tych, z którymi dotąd mieliśmy do czynienia. Mimo że jest mocowana na magnes, pozostaje w pełni nieruchoma dzięki paskom przeciwpoślizgowej gumy.

 

Nawet po odłączeniu podkładki nie pojawia się dyskomfort. Negatywnego wpływu na użytkowanie nie ma nawet pełne rozłożenie stopek na spodzie urządzenia, co powoduje nachylenie grubej ramy w stronę użytkownika. Teoretycznie mogłoby to wymuszać wyraźne wycofanie nadgarstka. Wygoda obsługi zarówno podczas gry, jak i podczas pisania jest wzorowa.

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Szwarcu (2017.04.22, 15:07)
Ocena: 3

0%
~100zł za podświetlenie RGB, co za czasy :E
Zwykła zielona wersja kosztuje ~330zł
@DOWN
To chyba dobrze, że tak dużo klawiaturuff i myszkuff.
Nie pamiętam kiedy ostatnio na PCL takie stężenie artów było :E
JTN5M (2017.04.22, 15:37)
Ocena: 7

0%
Mogłem popisać na tej klawiaturze, i w sumie była spoko. Samym klawiszom bliżej cherry mx brown, aniżeli blue i browny są udawane w całkiem dobry sposób.
Osobą, które narzekają na to, że jeszcze nic się nie zmieniło radzę czekać, bo z dnia na dzień nie można zmienić całego portalu.
kieros (2017.04.22, 15:56)
Ocena: 2

0%
membrana udająca mechanika z główną wadą klawiatur membranowych czyli wyrabianie się klawiszy po jakimś czasie bo pod keycapsem jest guma.
Za tą cenę nie ma sensu zawracać sobie głowy.
Aopolods (2017.04.22, 15:57)
Ocena: 8

0%
Po co kupować jakieś dziwne hybrydy imitujące mechaniczną jak w tej cenie da się wyłapać np. roccat mx pro (z nienbieskim podświetleniem), Corsair K65 (czerwone) etc.

Nie mówiąc że ceny innych hybryd zaczynają się od około 150 zł ale wiadomo razer. Chyba że ktoś uważa że za dopisek Razer na pudełku dostaje się +100 do skilla.
Dominiko_ (2017.04.22, 16:22)
Ocena: 0

0%
To ile wam morele płaci za te linki 'np. tutaj' z ukrytym końcowym URL przez googlowego skracacza i dlaczego nie jest to zaznaczone? Oprócz tego to trochę śmieszne oceniać 'trwałość oznaczeń' na klawiaturze, przecież tego nikt nie sprawdzi przez krótki okres testów.
HΛЯPΛGŌN (2017.04.22, 16:28)
Ocena: 7

0%
Cena jest o wiele za wysoka. Razer ogólnie wycenia swoje rzeczy nieadekwatnie do tego co oferują.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane