Inne
Artykuł
Radosław Stanisławski, Piątek, 18 listopada 2016, 13:02

Steam Machine to pierwsza tak wyrazista koncepcja połączenia zalet konsol do gier i komputerów. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy było o niej głośno, choć  liczba newsów zdecydowanie nie szła w parze z dostępnością tego typu komputerów na naszym rynku. Dziś, po ponad 3 latach od ogłoszenia światu koncepcji Steam Machine, w końcu możemy podzielić się z Wami opiniami dotyczącymi gotowych urządzeń tej klasy. Oto pierwszy polski test komputera Steam Machine firmy Alienware.

Steam Controller
Cena od 2999.99 zł do 2999.99 zł
SteamOS
Cena od 2999.99 zł do 2999.99 zł

Steam Machine – o co chodzi w tego typu komputerokonsolach?

Minikomputery Steam Machine mają być swego rodzaju połączeniem konsoli i peceta zachowującym zalety obydwu tych platform. Po włączeniu mają umożliwiać natychmiastowy dostęp do bogatej biblioteki hitów oferowanych na platformie Valve. Zarazem, jeśli okaże się to potrzebne, mają zapewniać dostęp do potężnych (w porównaniu z przeciętną konsolą) możliwości użytkowych, które wynikają z użycia systemu operacyjnego opartego na Linuksie. Słowem, gry mają być tak przystępne i mają się tak szybko uruchamiać jak na konsoli, a przy tym „maszyna parowa” ma się nadawać do pracy równie dobrze jak zwykły pecet z zainstalowanym Linuxem. 

Podobnych koncepcji było już kilka. To jednak pierwsze podejście firmy z tak wielkim zapleczem jak Valve. Zarządzana przez nią platforma dystrybucji cyfrowej Steam jest obecnie najpopularniejsza spośród systemów tego typu. Pozycja Valve jest tutaj na tyle mocna, że spora część twórców gier, zachęcona tą koncepcją, postanowiła tworzyć swoje gry lub przystosować część z nich w ten sposób, by dało się je uruchomić na Linuxie, który jest podstawą działania komputerów Steam Machine. 

Steam Machine – dostępność, obecna sytuacja rynkowa

Na razie jedynym komputerem Steam Machine powszechnie dostępnym w oficjalnym kanale dystrybucji w Polsce jest produkt należącej do firmy Dell marki Alienware. Tę maszynę można kupić w kilku polskich sklepach internetowych i jak dotąd jest oferowana w trzech konfiguracjach sprzętowych. Swoją ocenę oparliśmy właśnie na testach przeprowadzonych z użyciem komputera Dell.

Na polskim rynku być może pojawi się również urządzenie firmy Zotac, która obok Della i Asusa była jedną z największych marek zaangażowanych w projekt Steam Machines. Asus z kolei najwyraźniej pomału ogranicza aktywność na tej jeszcze niszowej platformie, bo jego komputerów nie ma już na oficjalnej liście urządzeń tego typu dostępnych w sklepie Steam. Szkoda, bo Asus to duży gracz, a jego modele Asus ROG G20 i ROG GR8 (reklamowane pierwotnie jako sprzęt, który ma być dostępny także z systemem SteamOS) to bardzo dobre konstrukcje. Sami mieliśmy okazję przetestować zarówno ROG G20, jak i ROG GR8

Warto dodać, że na rynku można spotkać konstrukcje półautorskie, takie jak Maingear Drift oraz Alternate Steam Machine. To po prostu minipecety złożone z mniejszych wersji podzespołów komputerowych (np. płyt ITX, krótkich kart graficznych, gotowych obudów ITX itd.) z zainstalowanym systemem SteamOS. Podaż takich konstrukcji i oferta rynkowa wyraźnie spadły w ostatnich miesiącach, co może świadczyć o tym, że popyt był niewielki.

Minipecety z zainstalowanym systemem SteamOS zwykle są nieco tańsze niż ich wersje z Windows (dla przykładu: testowany przez nas Dell Alienware, oznaczony symbolem DKCWAS03BBMSM, ma odpowiednika z Windows 10 w cenie o mniej więcej 300 zł wyższej) i w zestawie standardowo mają dołączony Steam Controller (najczęściej zamiast myszki i klawiatury). Analizując ceny tego typu sprzętu, trzeba jednak pamiętać, że obowiązują go takie same zasady jak inne minipecety, również te przeznaczone do systemu Windows. W dużym skrócie cena komputera jest odwrotnie proporcjonalna do jego wielkości: za mniejszego peceta trzeba zapłacić „ekstra” w porównaniu z podobną konfiguracją złożoną w tradycyjnej obudowie komputerowej.

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
uniqe15 (2016.11.18, 13:19)
Ocena: 21

0%
dysan112 @ 2016.11.18 13:09  Post: 1019576
I zaraz zacznie się narzekanie na cenę... a za luksus się płaci

Toż to żaden luksus a raczej prototyp.
RaThek (2016.11.18, 13:46)
Ocena: 20

0%
Fractal Design NODE 605 i mam własny 'Steam Machine'.
keiran (2016.11.18, 14:18)
Ocena: 17

0%
Jedna uwaga. Steam Controller nie posiada głośnika. Dźwięk jest generowany przez to wibrujące coś co odczuwamy na płytkach dotykowych. Wot magia!
Eclipse (2016.11.18, 14:29)
Ocena: 16

0%
Zwykly pecet dla niepoznaki nazwany 'Steam Machine' To prawie jak wspolczesne konsole pecety z APU zapakowane w stylowe obudowy.

Wlasciwie trudno jest wskazac target tego sprzetu. Pecetowcy tego nie kupia bo po co? Maja to samo w kompie najwyzej wsadza starego hdd i zainstaluja system. Konsolarze tez nie tkna bo po co.

O ile sam steam zrewolucjonizowal dystrubucje gier o tyl nie uda mu sie byc motorem rozwoju takiej platformy.
motiff (2016.11.18, 14:49)
Ocena: 6

0%
Nie sprawdził się, bo jako pecet na linuksie może nie jest bardzo drogi, ale do konsol nie ma startu i jako pecet 'tego już się tyle nie kupuje '.
Czy naprawdę nie są zrobić wydajnego peceta za 600 dolca jak cena konsoli topowej?
radek.avia (2016.11.18, 15:15)

0%
keiran @ 2016.11.18 14:18  Post: 1019591
Jedna uwaga. Steam Controller nie posiada głośnika. Dźwięk jest generowany przez to wibrujące coś co odczuwamy na płytkach dotykowych. Wot magia!

Słuszna uwaga, dzięki! :) Aż trudno uwierzyć, że te haptyczne siłowniczki są w stanie tak działać :O :)
yendrek (2016.11.18, 15:53)
Ocena: 6

0%
W sumie - szału nie ma, ale dobrze że coś się dzieje w linuksie, i to w jego najsłabszym obszarze - grach. Może z czasem powstanie jakaś prawdziwa linuksowa alternatywa dla windows, bo M$ ze swoimi pomysłami zaczyna coraz mocniej odjeżdżać od rzeczywistości.
SunTzu (2016.11.18, 15:57)
Ocena: 8

0%
'Biblioteka gier to zaledwie 25% całej zawartości gier dostępnych na Steamie'
Tu i w arcie trochę maurdzenie. Jeszcze spory czas temu (chyba!) focus?/łukasz? pisał o zaledwie paru grach na linuksa...
Gdy pisałem, że to nie prawda (bo gier już wtedy było dużo), byłem minusowany, bo nie przechodziło przez myśl, że gier@linuksa jest na steamie ogromna ilość (bo to były nowe porty). 25% to już świetny wynik...
Pomijam jakość portów, bo i tak 25% to świetny wynik. To druga rzecz, którą trzeba załatwić (aka port W2)

Dość marne porównanie zrobiliście. Skoro 25% bazy to moglibyście się postarać i przynajmniej z 10 gier wrzucić.... część z nich testowaliście zresztą.
Jeśli dobrze pamiętam całkiem niezły port był Empire? (któryś TW).... i parę średnich

Szczerze nie wiem o czym jest art...
Nie ociera się nawet o test np. CPU. Po przeczytaniu nie potrafię wyrobić sobie zdania o Dellu jako sprzęcie do pracy? (po to test aplikacji?, których mało), sprzęcie do grania? (mało gier)
Tego wszystkiego powinno być dużo więcej.

Naprawdę ciężko mi wyrazić sobie zdanie. W kluczowym teście mamy dwie gry od Valve i DIRT-a.
iwanme (2016.11.18, 17:27)
Ocena: 7

0%
25% to już świetny wynik...

Pytanie jakie to są gry bo tysiące indyków nabijają tylko pustą statystykę. Żeby nie było - bardzo się cieszę że jest coraz więcej gier działających na linuksie, ale liczą się tak naprawdę głównie tytuły AAA.


Jeśli chodzi o Steam Controller - to bardzo fajna sprawa - kupiłem sobie do Dark Soulsów i gra się fajnie (mimo mojego z gruntu antypadowego nastawienia) do tego jest nawet użyteczny jako narzędzie do obsługi komputera gdy się leży wygodnie w fotelu - poza wpisywaniem tekstu oczywiście.
Ale nie wiem czy bym go kupił ponownie - przede wszystkim jest niekompatybilny z innymi urządzeniami (np. sprzęt na Androidzie, konsole etc.) i nie działa bez steam. Mogli też dać obsługę po zwykłym BT a nie przez ten dongiel...

Nie wiem o co chodzi z dostępnością w PL. Ja kupiłem pada przez Steam i po kilku dniach przyszedł kurierem - cena bodajże 34.99 Eurasów była.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane