Podsumowanie
Użytkownicy starszych płyt X99 nie znajdą powodu, żeby przesiąść się na którąś z „nowej fali”. Podsumujmy krótko, czym większość nowych płyt różni się od starych:
- Kolorowe światła. Serio – to jedna z największych i najbardziej reklamowanych nowości w branży płyt głównych. Wszyscy producenci chcą mieć w ofercie coś z 16,7 mln kolorów, co pokazuje, że spośród wszystkich zdobyczy techniki półprzewodnikowej z ostatnich lat najbardziej ekscytują prymitywne kontrolery trójkolorowych LED-ów. Na każdej z przetestowanych płyt można je wyłączyć.
- Złącza USB 3.1 i USB typu C. Wprowadzony niedawno standard USB 3.1 nie trafił do starszych płyt X99. W międzyczasie niektóre firmy zaczęły do starszych konstrukcji dodawać zewnętrzne kontrolery USB 3.1 (przykładem jest Asus Rampage V Extreme/3.1). W nowych płytach złącza USB 3.1 są już zintegrowane. Nie wszystkie złącza USB 3.1 są sobie równe; niektóre mają przepustowość taką samą jak USB 3.0 (zwykle są oznaczone jako „Gen1”), a niektóre podwojoną („Gen2”). Te szybsze są na wszystkich płytach X99 podłączone do osobnych kontrolerów (nie do chipsetu). Obecnie różnica jest mało istotna, bo znakomita większość urządzeń USB nie wykorzystuje nawet pełnej przepustowości USB 3.1. Być może prędkość USB 3.1 przydałaby się zewnętrznym stacjom dokującym na kartę graficzną, ale te podłącza się raczej do laptopa niż do biurkowego PC z platformą X99.
- Złącza U.2. Przejściowy standard SATA Express powoli ustępuje docelowemu U.2 – połączeniu zawierającym tylko sygnały PCI Express. Większość nowych płyt głównych X99 ma przynajmniej jedno złącze M.2. Żegnamy SATA Express i nie będziemy za nim tęsknić; przeznaczone do niego nośniki można policzyć na palcach jednej ręki, i to w rękawiczce bez palców. Niestety, standard U.2 wcale nie jest popularniejszy: to złącze mają tylko nośniki Intela. Najciekawszy i najbardziej opłacalny z nich to SSD 750, dostępny jako karta rozszerzeń PCI Express lub jako 2,5-calowy nośnik z U.2. Dla większości użytkowników lepszym wyborem do roli nośnika systemowego będzie złącze M.2, do którego jest znacznie więcej nośników. A nawet jeśli ktoś koniecznie musi mieć płytę z U.2, zawsze może kupić adapter do M.2.
- Obsługa Broadwell-E. Tak naprawdę nie jest to poważna różnica, bo wszystkie starsze płyty mogą obsłużyć procesory Broadwell, o ile producent udostępni odpowiednią aktualizację UEFI. W starszych płytach powinny się też pojawić opcje dostępne wyłącznie użytkownikom procesorów Broadwell-E, takie jak zaawansowany tryb Turbo oraz możliwość ustawienia mnożników dla każdego rdzenia CPU niezależnie.
- OC Socket. Podstawka z dodatkowymi stykami, wykorzystująca nieudokumentowane funkcje procesora. Pozwala podkręcać pamięć podręczną i magistralę pierścieniową znacznie mocniej niż podstawka rekomendowana przez Intela. Niegdyś dostępna wyłącznie na płytach Asusa, teraz w różnych wariantach jest oferowana przez wszystkich producentów: OC Sockety Asusa, Gigabyte'a i MSI różnią się nieco między sobą, ale wszystkie trzy dają ten sam efekt.
Tylko tyle i aż tyle. Szybki rzut oka na ceny płyt każe się zastanowić, za co trzeba tak dużo dopłacać.
Asus Rampage V Edition 10. Jej poprzedniczkę, Rampage V Extreme, uznaliśmy swego czasu za najlepszą płytę X99. Model Edition 10 nie jest pod prawie żadnym względem gorszy: w procesie „gamingifikacji” Rampage nie okrojono możliwości podkręcania ani nie wprowadzono żadnych niepożądanych kompromisów. Wątpliwości budzi tylko horrendalna cena, 2800 zł, i dobór dodatków. Do wydania takiej sumy ma nas przekonać dołączona oddzielna karta dźwiękowa SupremeFX HiFi, która jest po prostu zaawansowanym przetwornikiem DAC USB i wzmacniaczem słuchawkowym w jednym. Do Edition 10 nie jest za to dołączany OC Panel, który był dużą zaletą Rampage V Extreme. Jedyną przewagą Edition 10, której nie można dokupić do starszej płyty, jest kolorowe podświetlenie. Czy warto kupić RVE10 zamiast RVE i oddzielnego DAC-a? Cena na to nie wskazuje.
MSI X99 Godlike Gaming Carbon to bardzo dobrze wyposażona płyta, o funkcjach, które zadowolą większość użytkowników. Oczywiście, jeśli nie wykorzystasz ich wszystkich, będzie to oznaczało, że za coś przepłaciłeś, ale dla niezdecydowanych MSI ma właśnie taką „opcję maksimum”. Nie rozumiemy, dlaczego wersja z nadrukiem podobnym do włókna węglowego jest droższa od czerwonej ani dlaczego w ogóle istnieją dwie wersje różniące się taką błahostką. Szukając wad, moglibyśmy jedynie nieco na siłę zwrócić uwagę na umieszczenie modułu Bluetooth, które z pewnością ograniczy jego zasięg, ale to drobnostka. Około 2200 zł to bardzo dużo za płytę główną, nawet jeżeli koszt całej platformy jest wysoki, ale przynajmniej dostajemy produkt klasy „premium”, któremu prawie niczego nie brakuje.
Gigabyte X99-Ultra Gaming odstaje od pozostałych przedstawionych płyt ceną, tylko około 1350 zł. To jedna z najtańszych nowych płyt X99. Wyraźnie tańsze są głównie konstrukcje z czasu, gdy do sklepów trafiły procesory Haswell-E. X99-Ultra Gaming ma tylko takie wyposażenie, jakiego potrzebują, zdaniem Gigabyte'a, gracze; uwagę zwraca głównie układ sieciowy Killer LAN. Jeśli nie potrzebujesz wbudowanego Wi-Fi, dodatków do zaawansowanego podkręcania czy wysokiej klasy układu audio, będzie bardzo dobrym wyborem. Niestety, trzeba się pogodzić z dziwnymi niedopatrzeniami, od których tak droga płyta główna powinna być wolna. Nie rozumiemy, dlaczego nie ma profili podkręcania do procesorów Broadwell-E; to funkcja w stu procentach programowa, której dodanie prawie nic nie kosztuje. Oczywiście, nie jest to objaw celowego dzielenia produktów na wyższą i niższą półkę, tylko skutek uboczny notorycznego braku dbałości o jakość UEFI. Na szczęście jedyne problemy, jakie to sprawia, są związane z wygodą, a nie bezwzględnymi możliwościami podkręcania czy codziennym użytkowaniem.

- układ sieciowy Killer LAN
- stosunkowo atrakcyjna cena
- (dla niektórych) podświetlenie RGB
- niedopracowane UEFI

- bogate wyposażenie
- układ sieciowy Killer LAN
- bogaty zestaw akcesoriów
- dobre możliwości podkręcania ekstremalnego
- (dla niektórych) podświetlenie RGB
- cena

- bogate wyposażenie
- dołączona karta dźwiękowa SupremeFX HiFi
- doskonałe możliwości podkręcania ekstremalnego
- bogaty zestaw akcesoriów
- (dla niektórych) podświetlenie RGB
- cena
- brak OC Panelu

Masz rację z ekologicznego i praktycznego punktu widzenia, ale korporacja musi sprzedać swój produkt więc dostosowują wygląd do gustu potencjalnego odbiorcy czyli rozpieszczonego gimnazjalisty bez smaku, który jednak potrafi naciągnąć rodziców na taką zabawkę. Zobacz jakie tandetne są zwykle produkty gamingowe... Tragedia!
Obawiam się, że grupą docelową jednak nie jest gimnazjum albo raczej to nie ono kupuje, aczkolwiek mogę się mylić.
Masz rację z ekologicznego i praktycznego punktu widzenia, ale korporacja musi sprzedać swój produkt więc dostosowują wygląd do gustu potencjalnego odbiorcy czyli rozpieszczonego gimnazjalisty bez smaku, który jednak potrafi naciągnąć rodziców na taką zabawkę. Zobacz jakie tandetne są zwykle produkty gamingowe... Tragedia!
Cóż za wstrętna moda nastała, aby dodawać tyle plastikowych śmieci przytwierdzonych do płyt głownych.
Może da się to jakoś odkręcić?
Nie o to mi chodzi.
Jaki sens (oprócz wstrętnego marketingu) jest coś takiego produkować, marnować zasoby i zanieczyszczać świat plastikowym śmieciem.
Trzeba pomyśleć o tym, że tych płyt produkuje się setki tysięcy. Powinno się ograniczać do minimum użycie tworzyw jak również innych elementów.
Kawałki metali, również tych szlachetnych ktoś na pewno spróbuje przetworzyć, tworzywo (szczególnie ozdobne niczemu niesłużące osłony) wylądują wiadomo gdzie...
Cóż za wstrętna moda nastała, aby dodawać tyle plastikowych śmieci przytwierdzonych do płyt głownych.
Może da się to jakoś odkręcić?
Cóż za wstrętna moda nastała, aby dodawać tyle plastikowych śmieci przytwierdzonych do płyt głownych.
Bo chce i mogę ?
dobrze zarabiam, bo chce i moge polowa wyplaty wycierac tylek = glupota. nał ju noł..
M.2 to gniazdo dla kart krawędziowych (wkładasz tam kartę ze stykami na krawędzi) udostępniające sygnałowanie PCI-E, USB, SATA (w różnych kombinacjach w zależności od wariantu). Typowe M.2 (często oznaczone na płytach głownych 'Ultra M.2', żeby dać znać, że to jest wersja o pełnej przepustowości) ma 4 linie PCI Express 3.0.
U.2 to połączenie kablowe udostępniające sygnałowanie PCI-E, konkretnie 4 linie PCI-E 3.0. U.2 pozwala połączyć płytę główną kablem z nośnikiem SSD ze złączem SFF-8639.
TL;DR: Chcemy połączyć SSD z procesorem nie przez SATA, ale przez PCI-E, żeby było szybciej. Prowizoryczny standard SATA Express był kombinacją PCI-E+SATA, a teraz umiera. Zostały:
- PCI-E przez slot PCI-E
- PCI-E przez gniazdo M.2
- PCI-E przez kabel U.2
U.2 wygląda jak gniazdo SFF-8643 na kontrolerach SAS 12Gb/s - tylko, że tu nie ma sygnałowania PCIExpress tylko SAS.... Wyczuwam konflikty