artykuły

Samsung Galaxy Note 7 – test najbardziej zaawansowanego smartfona na rynku

Władca notatek: Powrót króla

85
29 sierpnia 2016, 07:30 Mieszko Krzykowski

Znane osiągi i znane problemy z wydajnością

Samsung Galaxy Note 7 zdecydowanie nie zaskakuje parametrami i wydajnością, które są dokładnie takie same jak w przypadku smartfonów z rodziny Galaxy S7. Ośmiordzeniowy Exynos 8890, układ graficzny Mali T-880 MP12, 4 GB RAM i nośnik UFS 2.0 – możliwości tych czipów znamy już od kilku miesięcy i nadal z powodzeniem rywalizują one o miano najszybszych na rynku. Przynajmniej w krótkich benchmarkach.

Umiarkowanym problemem pozostaje throttling. Żeby procesor na stałe przełączył się na wolniejsze taktowanie, trzeba go obciążyć czterowątkowymi obliczeniami na kilka minut, a układ graficzny zostaje wyraźnie spowolniony po mniej więcej 20 minutach pracy na pełnych obrotach. W bardzo ciepły dzień, gdy ekran musi świecić z pełną jasnością, mogą się zdarzać spadki płynności animacji po kilku minutach zabawy w bardzo wymagającej grze 3D, ale jest to dość skrajny przypadek i w codziennych sytuacjach throttlingiem w Galaxy Note 7 raczej nie trzeba się przejmować.

Co innego szybkość działania systemu. Samsung, przygotowując Galaxy S6, zdecydował się również na mocną przebudowę i odchudzenie często krytykowanego TouchWiza. Efekty były obiecujące, ale w testach zarówno Galaxy S6, jak i Galaxy S7 wspominaliśmy o tym, że oprogramowanie smartfonów Samsunga nadal potrzebuje optymalizacji, bo płynności jego działania wciąż trochę brakuje do ideału. Mijają kolejne miesiące, na rynek trafia kolejny czołowy produkt koreańskiego giganta i...


 


...mamy wrażenie, że jest gorzej, niż było. Samsung Galaxy Note 7 nie jest powolnym telefonem – sprzęt o takich parametrach po prostu nie może wolno działać. Jednak przesiadka z OnePlus 3 lub HTC 10 – prawdziwych wzorów szybkości reakcji i płynności animacji – jest nieprzyjemnie bolesna. Tam, gdzie w dwóch wymienionych smartfonach wszystko działa idealnie płynnie, Galaxy Note 7 gubi klatki. Podczas gdy tamte od razu reagują na dotyk, w działaniu Galaxy Note 7 pojawia się delikatne opóźnienie. Czasem też wyraźnie widać, że pewne przejścia nie są animowane w 60 kl./sek., a w mniej więcej 30. Ktoś, kto nie ma porównania z urządzeniami, w których oprogramowanie działa jak należy, być może nawet nie zauważy tego problemu. Jednak Samsung, zamiast zmieniać wygląd kolejnych elementów swojej nakładki i ciągle wycinać lub dodawać jakieś funkcje, naprawdę powinien przyłożyć się do optymalizacji. Tak drogi smartfon, o takich parametrach, powinien być wolny od wszelkich spowolnień, mikrozacięć, opóźnień i gubienia klatek. Konkurencja (nawet ta dwa razy tańsza) jakoś potrafiła zrobić z tym porządek.

Zmiana taktowania rdzeni procesora
8 wątków 4 wątki
2 wątki 1 wątek

Androbench
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, żeby otworzyć wykres)
Odczyt ciągły Zapis ciągły Zapis losowy

8