Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Poniedziałek, 23 maja 2016, 10:12

LG za sprawą modelu G5 udało się zrobić wokół siebie sporo szumu i przyciągnąć uwagę osób zainteresowanych nowinkami technicznymi. Smartfon ten wielu uznało za najciekawszą nowość tegorocznej edycji targów MWC w segmencie najdroższych smartfonów, bo jego niepodważalna nietuzinkowość mocno wyróżnia go na tle dopracowanych, ale mimo wszystko dość odtwórczych produktów konkurencji. Wymienialny akumulator, dwa tylne aparaty z obiektywami o różnej ogniskowej i – przede wszystkim – obsługa wsuwanych od dołu modułów gwarantują emocjonujące pierwsze chwile z LG G5 w ręku. A co potem?

LG G5 – test

Projektantów smartfonów LG można pochwalić nie tylko za talent do wymyślania nietypowych rozwiązań, ale także za odwagę niezbędną do implementowania tych (nierzadko dość szalonych) pomysłów w sklepowych produktach. Serie G Flex i V są najlepszą prezentacją ich umiejętności i fantazji, ale też w bardziej klasycznych flagowcach, mających przypodobać się mniej przebojowym użytkownikom, nie brakowało eksperymentów, takich jak przeniesienie przycisków regulacji głośności na tył obudowy. Inaczej mówiąc, „inne” telefony w ofercie LG to żadna nowość i ogólnie pojęta „inność” to od dłuższego czasu jedna z głównych kart przetargowych smartfonów tej marki. To dobrze, że LG nie chodzi wydeptanymi przez innych ścieżkami, ale... to wcale nie musi wychodzić mu na dobre.

LG G5 – dane techniczne
Wymiary 149,4 × 73,9 × 7,7 mm LTE Cat 9
Masa 159 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac
Ekran 5,3 cala NFC Tak
2560 × 1440 Podczerwień Tak
LCD Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 820 Wyjście obrazu Tak
2 × 2,15 GHz Kryo
2 × 1,6 GHz Kryo
Host USB Tak
Adreno 530 Redukcja szumów Tak
RAM 4 GB Dostępna pamięć ok. 21,1 GB
Akumulator 2800 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 16 MP, F/1.8, OIS, laserowy autofokus, LED, HDR + 8 MP, f/2.4
Wideo: 2160p @ 30 kl./sek., 1080p @ 30 kl./sek., 720p@120 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 8 MP, F/2.0, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

LG G5 wyraźnie różni się od swoich poprzedników, kojarzonych z wszechobecnym plastikiem różnej jakości. G5 jest pierwszym czołowym smartfonem tej marki, którego obudowa jest niemal w całości wykonana z metalu. Co ważne, zmiana ta nie została okupiona rezygnacją z łatwo wymienialnego akumulatora, bo choć w G5 nie ma żadnej zdejmowalnej klapki, to wystarczy wcisnąć umieszczony w dolnej części lewej krawędzi przycisk i pociągnąć za „podbródek” urządzenia, by z wnętrza wysunął się akumulator o pojemności 2800 mAh. Bardzo sprytne rozwiązanie.

Niektórym może się ono kojarzyć z serią smartfonów Samsung Wave, ale projektanci LG poszli o krok dalej, bo wysuwający się z G5 element, do którego przyczepiono akumulator, można wymienić na inny i w ten sposób zwiększyć funkcjonalność telefonu (o czym więcej piszemy na następnej stronie). LG G5 jest więc nie tylko ostatnim flagowcem z akumulatorem, który można wymienić w dowolnej chwili, ale też pierwszym flagowcem „modularnym”. Wszystko to wygląda i brzmi bardzo ciekawie, ale czy działa jak należy? Z tym bywa różnie.

Po pierwsze – jakość wykonania. Jeszcze zanim pierwsze egzemplarze G5 trafiły do sklepów, w sieci pojawiły się doniesienia o tym, że w metalowej obudowie tego telefonu jest mało metalu. Okazało się, że choć konstrukcja G5 faktycznie jest metalowa, to pokryto ją stosunkowo grubą warstwą farby gruntującej i farby nadającej urządzeniu jego końcowy kolor. Nie ma więc co liczyć na doznania estetyczne i dotykowe, które zapewniają „prawdziwie” aluminiowe słuchawki HTC, Huawei lub Apple. Czy to znaczy, że są one gorsze? To już zależy od upodobań, ale jeśli projektanci tego telefonu próbowali nadać mu ekskluzywny charakter, to nie do końca im się udało.

To prowadzi nas do drugiego problemu. Równomierność nałożenia wspomnianej farby jest bardzo różna. Widzieliśmy kilka egzemplarzy G5 i w wielu dało się dostrzec, gdzie pod warstwą farby znajdują się anteny komunikacyjne przecinające obudowę. Najczęściej można się ich dopatrzyć w okolicy tylnego aparatu. Przy pewnej dozie szczęścia dostanie się sztukę, w której wszystko będzie pokryte jak należy albo anteny będą zauważalne tylko po dokładnym przyjrzeniu się obudowie. Jednak sporo nabywców G5 zgłasza, że nie mieli aż tyle szczęścia. Sami też widzieliśmy egzemplarz G5, w którym wzdłuż tyłu obudowy biegła wyraźnie odznaczająca się kolorem szeroka linia. Zapewne z biegiem czasu proces produkcji zostanie usprawniony i takie wpadki będą rzadsze, ale na razie trzeba uważać na to, co się kupuje.

Godna pochwały chęć stworzenia smartfona z solidną obudową i wymiennym akumulatorem pociągnęła za sobą pewien nieprzyjemny kompromis. Otóż LG G2 potrafi zaczarować swoimi bardzo wąskimi ramkami i świetnie demonstruje, jak poręczny może być smartfon z ekranem o przekątnej 5,2 cala. Jego następca, LG G3, jest większy i ma szersze ramki, ale nadal jest to jeden z najporęczniejszych 5,5-calowców. Tymczasem LG G5, choć ma ekran o przekątnej 5,3 cala, jest zaledwie o niecały milimetr węższy od 5,5-calowego LG G3, o 3 mm dłuższy i ma mniejszy o 200 mAh akumulator. Krótko mówiąc, modularność G5 sprawiła, że jego obudowa jest duża, jak na sprzęt z wyświetlaczem tej wielkości.

O tym, jak LG G5 leży w dłoni, można by się długo rozpisywać. Już wspominaliśmy, że jego metalowa obudowa nie ma metalowej powierzchni, jak też o jego rozmiarach, a teraz czas na kilka słów o jego błyszczącej krawędzi. Otóż dookoła obudowy biegnie charakterystyczny srebrny pasek. Jego walory estetyczne są właściwie niepodważalne, bo bez niego bryła byłaby wyjątkowo monotonna, ale kto wpadł na pomysł, by go wyprofilować w tak drażniący dłoń sposób? LG G5 to smukły i dobrze wyważony smartfon, jednak ta srebrna wstawka naprawdę psuje przyjemność trzymania go. Po kilku dniach przyzwyczailiśmy się do tego, lecz i tak zdecydowanie wolimy fazowania HTC 10 i delikatne kształty Galaxy S7...

To jeszcze nie koniec naszych zastrzeżeń. Spójrzcie na te zdjęcia:

Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy te dziwne przerwy, myśleliśmy, że sprzęt kiedyś komuś upadł, przez co stracił trochę farby. Zdarza się. Potem się okazało, że ten typ już tak ma. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że te przerwy są potrzebne, by z telefonu w ogóle dało się zadzwonić, bo wiążą się z rozmieszczeniem anten, ale czy nie dało się tego zrobić gustowniej?

Nie podoba nam się również to, że wysuwana część LG G5 nie jest idealnie spasowana z resztą obudowy: między telefonem a jego „podbródkiem” jest widoczny delikatny prześwit. W naszym egzemplarzu testowym wyraźnie widać i czuć ostre przejście między główną częścią smartfona a dodatkową, bo ich krawędzie tworzą nie linię prostą, lecz delikatny „schodek”. Przycisk zwolnienia blokady modułu jest chybotliwy. Przyciski do zmiany głośności – po raz pierwszy od czasów Swifta G umieszczone na lewej krawędzi obudowy, a nie pod aparatem – są (jak na nasz gust) zbyt mało wyraziste w działaniu i zbyt łatwe do wciśnięcia. Znajdujący się z tyłu wyłącznik, z którym zintegrowano skaner linii papilarnych, klika jak wyłącznik taniego laptopa z supermarketu.

Dużo narzekania, jak na pierwszą stronę artykułu o flagowcu za niemal 3000 zł, prawda? Powody są dwa. Po pierwsze, LG G5 sprawił na nas wrażenie smartfona, w którym nie zadbano o szczegóły. W ogólnym rozrachunku jest to dość porządny sprzęt i znaczna część powyższych zastrzeżeń to zwykłe czepialstwo, ale od sprzętu tej klasy nauczyliśmy się oczekiwać czegoś więcej: pieczołowitego dopracowania każdego elementu. Po drugie, dopiero co zakończyliśmy testy Samsunga Galaxy S7 edge i HTC 10. W żadnym razie nie są to telefony doskonałe, ale pod względem jakości wykonania i wyglądu zrobiły na nas bardzo duże wrażenie, które mamy świeżo w pamięci. I właśnie to bezpośrednie zestawienie G5 z jego największymi, bardziej dopracowanymi rywalami sprawia, że wszelkie niedoróbki bolą bardziej niż zwykle. W tym towarzystwie LG G5 wygląda jak brzydkie kaczątko, tyle że akurat tego brzydkiego kaczątka chyba żadne dodatkowe moduły nie przemienią w łabędzia...

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
KanekS (2016.05.23, 12:00)
Ocena: -1

0%
Wolę G4 :)
Duchu (2016.05.23, 12:22)
Ocena: 11

0%
Dla mnie ten telefon jest bardziej ciekawostką niż must have. :]

Pozdr.
Adrian1998 (2016.05.23, 16:47)
Ocena: -1

0%
Lg G4 Good Phone!
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane