artykuły

Historia 3dfx – firmy, która swoim Voodoo zrewolucjonizowała gry na platformie PC i... upadła

Historia 3dfx i legendy Voodoo

153 31 marca 2016, 08:30 Piotr Gontarczyk

Oczekiwanie na lepszy interfejs

Pozostajemy w 1985 roku, gdyż właśnie wtedy w Kanadzie trzech imigrantów z Hong Kongu: Kwok Yuan Ho, Lee Lau i Benny Lau, stworzyło firmę o nazwie Array Technology Inc. Rok później zaprezentowali oni swój pierwszy produkt, Color Emulation Card. Urządzenie to pozwalało wyświetlać tekst w trzech kolorach (zielonym, bursztynowym i białym) na czarnym tle. Wyposażono je w 16 kB pamięci i wprowadzono do oferty. Efekt? Tylko w pierwszym roku działania nowa marka sprzedała Color Emulation Card o wartości, bagatela, 10 milionów dolarów kanadyjskich – niewiele mniej w dolarach amerykańskich. Było to nie lada „wejście smoka”, zwłaszcza że pierwsze produkty tej firmy działały w starszych standardach MDA i CGA. Kluczem była jednak kompatybilność, cena, a także to, że wtedy „pecety” wciąż pełniły funkcję głównie urządzeń biurowych, a więc nie było jeszcze szaleńczej pogoni za nowinkami technicznymi, chociażby w dziedzinie grafiki.

Array Technology Inc. pod koniec roku, w którym powstała, zmieniła nazwę na... ATI Technologies Inc.

Młodziutka marka szybko zaczęła rozpychać się na zatłoczonym rynku kart graficznych. Warto mieć na uwadze to, że liczba standardów rosła. Przybywało producentów kontrolerów grafiki. Rosły potrzeby, zwłaszcza jeśli chodzi o popularyzację grafiki kolorowej. Dlatego w 1988 roku powstała organizacja o nazwie VESA (Video Electronics Standards Association). Została założona przez firmy: NEC Home Electronics, ATI Technologies, Genoa Systems, Orchid Technology, Renaissance GRX, STB Systems, Tecmar, Video 7 oraz Western Digital (razem z Paradise Systems). VESA opracowała 32-bitowy interfejs dla kart graficznych VLB (VESA Local Bus), wprowadzony w 1992 roku. Potrzeba jego stworzenia była naprawdę paląca, gdyż stosowany wcześniej interfejs ISA (8- lub 16-bitowy) był już przestarzały, a jego przepustowość stała się hamulcem rozwoju kart graficznych. Ten 32-bitowy interfejs ISA wykorzystywał taktowanie o częstotliwości 33 MHz. W rzeczywistości był on rozszerzeniem magistrali EISA, a na płycie głównej komputera wyglądało to tak, że w jednej linii znajdowały się sloty starszego interfejsu i nowszego.

Dlaczego stworzono taką hybrydę? Twórcom VESA Local Bus zależało przede wszystkim na wstecznej kompatybilności z ISA. Wszelkie starania spaliły jednak na panewce, bo VLB był przerażająco problematyczny. Sam interfejs okazał się przydatny praktycznie tylko w komputerach z procesorami Intel 486. Ponadto jego specyfikacja zawierała restrykcje dotyczące parametrów związanych z zasilaniem oraz mocą sygnału. W efekcie całość nierzadko działała niepoprawnie. Dodatkowo szybko ujawniły się problemy ze współpracą różnych kart rozszerzeń. Powodem było to, że interfejs VLB niejako wpinał karty w podsystem RAM tak, by w wymianie danych nie musiał uczestniczyć procesor (CPU). To w efekcie sprawiało, że nie było jednostki, która mogłaby kontrolować dostęp poszczególnych kart rozszerzeń do określonych obszarów pamięci operacyjnej. Jedna karta rozszerzeń (np. graficzna) bez problemów mogła nadpisać obszar RAM, z którego korzystał na przykład kontroler dysku twardego. Skutki łatwo sobie wyobrazić, a niektórzy użytkownicy komputerów oraz innych urządzeń z interfejsem VLB nawet nie musieli korzystać z wyobraźni.

VLB był interfejsem grozy, który pożera dane. Tak dziś zapewne by go określił przeciętny brukowiec. Na rynku nie przetrwał długo. Już w 1993 na ratunek „pecetom” wyruszyła firma Intel. Wprowadziła ona interfejs PCI (Peripheral Component Interconnect), który wraz z pojawieniem się pierwszych procesorów Intel Pentium, w 1994 roku, szybko zaczął wypierać VLB na rynku komputerów osobistych. PCI pozwolił wyeliminować najpoważniejsze błędy popełnione przy projektowaniu poprzednika. Zwiększona przepustowość (początkowo do 133 MB/s), pełna uniwersalność... Ponadto każda karta z interfejsem PCI ma własny rejestr konfiguracyjny, dzięki któremu w trakcie uruchamiania komputera jest rozpoznawana i inicjowana. Mamy wreszcie uniwersalny interfejs sprzętowy, który nie sprawia wielu problemów.

W 1987 roku porzucono stary balast i wprowadzono nowy standard sygnału grafiki (obrazu), VGA (Video Graphics Array), w którym maksymalną rozdzielczość ustalono na 2048 × 1536 pikseli przy częstotliwości odświeżania 85 Hz. Skok względem MDA, CGA i EGA był więc ogromny. Standard ten był sukcesywnie rozwijany. Pojawiały się kolejne warianty, takie jak: SVGA, XGA, WXGA.

Przeskoczmy jednak kilka lat do przodu.

3