Podsumowanie
Asus Z170I PRO Gaming to solidna płyta główna do niewielkiego komputera, czy to wydajnego HTPC, który ma pracować w salonie, czy po prostu małego peceta na biurko do codziennej pracy i zabawy. Wyposażenie, jak na klasę mini-ITX, jest dobre, choć jak to często bywa, zabrakło dwóch portów Serial-ATA. Nie zabrakło natomiast modułu Wi-Fi, który w tego typu konstrukcjach jest wręcz czymś pożądanym. Płyta jest pozbawiona pewnych drobiazgów, takich jak przyciski na laminacie czy wyświetlacz kodów POST, te bowiem są zarezerwowane dla urządzeń z wyższych serii (w tym przypadku takim urządzeniem jest model z serii ROG, Maximus VIII Impact). Nie zawodzi zintegrowany układ audio, oparty na kodeku ALC1150 i wzmacniaczu słuchawkowym TI RC4580. Możliwości układu zasilania procesora w utrzymywaniu stabilnego poziomu napięcia zasilającego są przyzwoite, choć nie udało nam się osiągnąć maksimum możliwości testowego Core i5 przy założonym napięciu zasilającym.

- rozbudowany układ zasilania procesora
- radiator na tranzystorach zasilających procesor
- port PS/2
- karta Wi-Fi w standardzie 802.11 ac
- UEFI przyjazne dla mniej zaawansowanych użytkowników
- bardzo dobry układ audio
- wbudowany wzmacniacz słuchawkowy
- jedna kość UEFI
- ograniczone możliwości podkręcania procesora

Przy OC to chleb powszedni więc 'starą' metodą zworką kasujesz ustawienia. Co lepsze BIOSY automatycznie przywracają ustawienia domyślne. Gdyby Bios Ci się wysypał to nie uruchomisz płyty i wtedy kość leci do flashowania pod programator (na allegro się ogłaszają) jeśli jest na podstawce albo hotem co bradziej sprawni odlutowują i też wgrywają EEPROMa na nowo. Z doświadczenia temat mi dobrze znany i wcale nie drogi.
Kiedy przy aktualizacji padnie BIOS, a masz drugą kość, to komp korzysta z tej drugiej. Po prostu przełącza się ma sprawną. Na pewno niczego nie przywraca, bo byłoby to zbyt kosztowne dla producenta (dodatkowe kości z programem, pamięcią i układem programującym). Tego nie kupię.
Masz na myśli POST? Bo o ile mi wiadomo to nie jest selftest jako taki. Bios sprawdza podstawowe podzespoły podłączone do płyty ale sam siebie nie jest w stanie. (w sensie własnych ukł. scalonych). Jest opcja 'długiego' POST'a ale to też nie selftest - po prostu dokładniej sprawdza RAM, CPU, GPU itp.
I wiem co to bootloop. Reflash zawsze pomógł więc dalej nie wiem po co ta 2ga kość.
Co innego jeśli to dodatkowa pamięć dla zbędnych dla mnie wodotrysków w UEFI.
Tak więc dzięki chłopaki za odpowiedź ale dalej nie widzę sensu w tej drugiej kości.
Inaczej jest przy płytach do OC. Tutaj rozumiem - jakiś tam backup. Ale dla cywilów?
Dam Ci przykład: płyta (każda) po podłączeniu robi selftesta, następnie uruchamia się od nowa z defaultowymi ustawieniami i jest gotowa do pracy. Mój Gaming M3 przeszedł selftesta po czym odpalił się ponownie i...'zgubił' biosa. Padł. Po reboocie płyta wpadła w 'loopa' - pętle uruchomienia po kilku sekundach. SERWIS. Sprzęt GAMINGOWY z 1 kością! Gigabyte, w każdym, stosuje 2...
Niby to jest dodatkowy koszt dla producenta płyty, ale dzięki drugiej kości biosu tych awarii wymagających wysyłania płyty do serwisu jest mniej.
brak info że M.2 tak jak SATAe jest zamiennie, mimo 20 linii PCIe 3.0 nadal nikt na tak małej płycie nie wpadł aby M.2 zrobić na oddzielnych liniach, co jest możliwe
mimo wydzielenia audio na laminacie i zastosowania kompletu dobrych kondensatorów jakoś dźwięku jest średnia
nie podoba mnie się bateryjka na kabelkach, inni potrafią dać ją w pionowym slocie
Wi-Fi do 867 Mbs, powinna tu być już lepsza karta
jeśli do HTPC to powinni dać jeszcze HDMI-in
cena jak zwykle przy płytach pod sky jest przesadzona o jakieś 150-200zł
Płyta niczym nie zachwyca, nawet ceną (no chyba, że porównamy ją do ROG Maximus Impact)
Jest to płyta raczej dla laika nie znającego się na elektronice. Lepiej dołozyć lub przyoszczędzić na innych produktach.
Pozdr.
A które to płyty są przeznaczone dla ''profesjonalistów znających się na elektronice''?
Ech, widzę że te testy sprzętu w poszczególnych grach i recenzje gier na Łabie bardzo zaszkodziły poziomowi komentarzy na portalu. Dawniej bywały awantury o to czy procesor X jest lepszy od Y, ale przynajmniej nikt nie pisał głupoty o płytach ''dla laików nie znających się na elektronice''.
No ale skoro pryszczaci nazywają już Laba w komentarzach ''jednym z największych portali growych'', to ją nie mam pytań.