Podsumowanie
Asus Z170-A w roli płyty średniej klasy wypada raczej przeciętnie. Wyposażenie jest dość podstawowe. Zastosowano gorszy kodek audio niż w wielu innych konstrukcjach dostępnych w zbliżonej cenie, co ma odzwierciedlenie w wynikach testu RMAA. Portów USB na tylnym panelu wejścia-wyjścia powinno być więcej. Szkoda też, że producent umieścił złącze PCI tak wysoko, bo większe karty mogą mocno utrudniać chłodzenie karty graficznej (jeśli jej układ chłodzenia będzie miał szerokość dwóch slotów). Płyta ma niezłe możliwości w dziedzinie podkręcania procesora, ale do pełni możliwości naszego testowego Core i5 zabrakło 100 MHz. Jednak w ogólnym rozrachunku model Asusa na tle rywali niczym się nie wyróżnia.
Asus Z170-A

Zalety
- rozbudowany układ zasilania procesora
- radiator na tranzystorach zasilających procesor
- dobrze rozplanowany laminat
- rozsądny komplet wyjść monitorowych
- port PS/2
- UEFI przyjazne dla mniej zaawansowanych użytkowników
- wbudowany wzmacniacz słuchawkowy
Wady
- tylko pięć portów USB na tylnym panelu
- ograniczone możliwości podkręcania procesora
- Układ audio lekko odstaje od czołówki
Do testów dostarczył:Asus
Cena w dniu publikacji (z VAT)600 zł

Producent wkleił kawał bezużytecznego plastiku (nasza Ziemia, z pewnością się ucieszy), bo idiota z działu marketingu stwierdził, że wygląd (czegoś co widać raz na ruski rok) będzie atrakcyjniejszy. Ch** z tym, że pożałował innych rzeczy - ważne, że kawałek plastiku jest. Przecież ludzie lubią drogie śmieci (tak zostali wyszkoleni), wiec pewnie skusi ich to do zakupu.
Mode na OC przerobili, teraz wałkują temat o kryptonimie 'gejming' i plastikowy śmieć
Producent wkleił kawał bezużytecznego plastiku (nasza Ziemia, z pewnością się ucieszy), bo idiota z działu marketingu stwierdził, że wygląd (czegoś co widać raz na ruski rok) będzie atrakcyjniejszy. Ch** z tym, że pożałował innych rzeczy - ważne, że kawałek plastiku jest. Przecież ludzie lubią drogie śmieci (tak zostali wyszkoleni), wiec pewnie skusi ich to do zakupu.
Mode na OC przerobili, teraz wałkują temat o kryptonimie 'gejming' i plastikowy śmieć
Moja pierwsza mysla po ujrzeniu zdjec tej plyty bylo: co jest kur..?! nad stan platikow maja pod koniec roku i kolejny raz leszcze wylykaja?
Zamiast skupic sie na konstrukcji od strony wyposazenia, to za 10centow dokreca plastik, a gimbazjada nie da spokoju rodzicom.
... ale tylko przy kupnie. Później jakie to ma znaczenie? Kto normalny zamiast w ekran, zagląda do wnętrza obudowy?
To co opisałeś, to właśnie sposób w jaki atakuje 'marketing'.
Marnowanie zasobów tylko po to, aby kogoś złapać na haczyk - jestem przeciwny takim praktykom.