Podsumowanie
Nvidia zostawiła poszczególnym partnerom mnóstwo miejsca na modyfikacje GTX-a 980 Ti. W ofercie mamy wszelkiego rodzaju konstrukcje: od referencyjnych poprzez niereferencyjne dwuslotowe aż po trzyslotowe, które różnią się między sobą praktycznie w każdy aspekcie.
Postanowiliśmy rozbić podsumowanie na podpunkty, zależnie od cechy urządzenia.
Wydajność
GeForce GTX 980 Ti w przedziale 2700–3500 zł to najwydajniejsza opcja. Nabywca bez względu na to, który model niereferencyjny wybierze, i tak może liczyć na lepszą płynność animacji, niż zapewnia konkurencja. Jak radzą sobie pod tym względem poszczególne konstrukcje? Jeśli osiągi referencyjnego GTX-a 980 Ti przyjmiemy za 100%, to najwolniejszy przetestowany przez nas model niereferencyjny (EVGA GTX 980 Ti SC ACX 2.0) jest o mniej więcej 8% szybszy. Najszybsze GTX-y 980 Ti, dwa modele Asusa (Strix i Matrix) oraz jeden Zotaca z serii AMP!, zapewniają dalszy wzrost wydajności, bo generują średnio 18% klatek na sekundę więcej niż referencyjny GeForce GTX 980 Ti.
Pobór energii
Pobór energii to pierwsza konkurencja, w której niereferencyjne GTX-y 980 Ti nie mają szans z referencyjnym. Już w spoczynku podstawowa wersja potrzebuje mniej prądu od rywali, ale różnica ta przybiera duże rozmiary dopiero pod obciążeniem. Komputer z zamontowanym referencyjnym GTX-em 980 Ti pobiera z sieci „tylko” 323 W. Na drugim miejscu pod tym względem jest EVGA SC ACX (358 W), ale cała reszta stawki ma większe zapotrzebowanie. Średnio jest to około 390 W, lecz najbardziej prądożerne modele (Asus Matrix, Zotac AMP!) pobierają nawet 410–415 W, czyli prawie 100 W więcej niż wersja referencyjna. Oczywiście, wszystko za sprawą szybkiego taktowania pod obciążeniem.
Głośność
Praktycznie wszystkie GTX-y 980 Ti mają tryb półpasywny, co oznacza, że przy braku obciążenia lub przy bardzo niewielkim (np. w trakcie przeglądania internetu lub odtwarzania filmu) wentylatory na karcie się nie kręcą i nie wydają z siebie dźwięków. Nie dotyczy to jednak wszystkich konstrukcji: wersja referencyjna nie umie zatrzymać turbiny w spoczynku. Tak samo zachowują się modele EVGA Classified i Asus Matrix, ale głośność na poziomie 20–23 dB jest jak najbardziej do przyjęcia.
Wersja referencyjna GTX-a 980 Ti, mimo że jako jedyna wyrzuca ciepłe powietrze bezpośrednio poza obudowę, a więc jest najlepsza do małych konstrukcji czy konfiguracji multi-GPU, odznacza się też najwyższą głośnością pod obciążeniem, która wynosi 35,5 dB. Wcześniej ten niechlubny tytuł należał do modelu Gigabyte GTX 980 Ti G1 Gaming, lecz producent zaktualizował swój BIOS, dzięki czemu zmniejszył prędkość obrotową wentylatorów pod obciążeniem, a zatem również głośność. Obecnie najgłośniejszymi GTX-ami 980 Ti (obok wersji referencyjnej) są: Gigabyte G1 Gaming, EVGA Classified, Asus Strix, Asus Matrix oraz Zotac AMP!. Osiągają one pod obciążeniem od 31,9 dB do 33,2 dB. Poszukiwania najcichszego GTX-a 980 Ti kończą się na trzech modelach: EVGA SC ACX 2.0, Inno3D X3 Ultra oraz MSI Gaming. Te karty generują pod obciążeniem nie więcej niż 27,3 dB i będą najlepszym wyborem dla wyczulonych na szum cichofilów ;)
| Średnia wydajność kart graficznych w odniesieniu do Radeona R9 290X (Kliknij na rozdzielczość w tabelce poniżej, aby otworzyć wykres) | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Wszystkie rozdzielczości | 4K (3840 × 2160) | 2560 × 1440 | 1920 × 1080 | ||||

Temperatura
Uważamy, że w większości przypadków, dopóki temperatura układu graficznego utrzymuje się na rozsądnym poziomie (mniej niż 80–85 stopni), nie warto sobie tym czynnikiem zawracać głowy. Z drugiej strony niższa temperatura może wpłynąć na możliwości podkręcania lub też kupujący może się wręcz lubować w niskiej temperaturze podzespołów. Ktoś taki nie powinien wybierać wersji referencyjnej GTX-a 980 Ti ani Asusa z serii Strix, gdyż obie konstrukcje pod obciążeniem schłodzą rdzeń GM200 do około 83 stopni. Większość GTX-ów 980 Ti pracuje w temperaturze 75–78 stopni. Komu zależy na jak najlepszych osiągach w tej dziedzinie, jest skazany na model Asus Matrix, który pod obciążeniem zdołał schłodzić układ GM200 do 65 stopni.
Cena
Jeśli priorytetem jest cena, pozostają referencyjne wersje GTX-a 980 Ti, które można kupić już za mniej więcej 2700 zł. W przedziale 2950–3150 zł mamy aż pięć różnych konstrukcji niereferencyjnych (Gigabyte G1 Gaming, Palit SuperJetStream, Inno3D X3 Ultra, MSI Gaming oraz EVGA SC ACX 2.0). Budżet w wysokości 3300 zł i więcej pozwala już wybierać spośród najszybszych kart graficznych: EVGA Classified, Asus Strix, Asus Matrix oraz Zotac AMP!.
Najlepszy niereferencyjny GeForce GTX 980 Ti?
Wszystkie przetestowane przez nas konstrukcje bardzo się różnią i trudno wskazać jeden najlepszy model. Każdy ma wobec karty graficznej inne wymagania, a dodatkowo w decyzji nie pomaga różnica cenowa pomiędzy najtańszym (ok. 2700 zł) a najdroższym (ok. 3500 zł) produktem z naszej listy. Gdybyśmy jednak musieli jakiś wskazać... to naszym zdaniem najrozsądniejszym wyborem jest Gigabyte GeForce GTX 980 Ti G1 Gaming. Pod jednym warunkiem: karta musi mieć BIOS zaktualizowany do nowszej wersji. Inna możliwość to samodzielna aktualizacja BIOS-u. Podkreślamy to dlatego, że w fabrycznej konfiguracji jej głośność jest nie do przyjęcia. Niestety, nie ma żadnej gwarancji, że w sklepie będzie dostępny model już ze zaktualizowanym BIOS-em, a Gigabyte mocno zaniedbał tę kwestię: początkowo ustawił absurdalnie wysoką prędkość obrotową pod obciążeniem, co odbiło się czkawką już nie pierwszy raz.
Dlatego musimy zaproponować jeszcze jedną konstrukcję, z którą od początku nie było żadnych problemów i która po wyjęciu z pudełka na pewno nie będzie się różnić od przetestowanego przez nas egzemplarza. To model EVGA SuperClocked z układem chłodzenia ACX 2.0. Ta kosztująca 3150 zł karta graficzna jest szybsza o 8% od wersji referencyjnej, również dwuslotowa i tak samo długa, co sprawia, że nie będzie trudno zmieścić ją nawet w małej obudowie. Przy tym ma dobry układ chłodzenia: temperatura rdzenia utrzymuje się na poziomie 75 stopni i jest to jeden z najcichszych GTX-ów 980 Ti w naszym zestawieniu.
- GeForce GTX 980 Ti
- Platforma testowa ATX
- Wydajność – Crysis 3: Welcome to the Jungle
- Wydajność – Crysis 3: The Root of All Evil
- Wydajność – Grand Theft Auto V: West Vinewood
- Wydajność – Grand Theft Auto V: Paleto Blvd
- Wydajność – Project CARS (Clear)
- Wydajność – Project CARS (Rain)
- Wydajność – The Witcher 3: Wild Hunt (City)
- Wydajność – The Witcher 3: Wild Hunt (Swamp)
- Wydajność – The Witcher 3: Wild Hunt (Forest)
- Wydajność – The Witcher 3: Wild Hunt (Wedding)
- Podkręcanie
- Wydajność po podkręceniu
- Pobór energii
- Temperatura
- Głośność (ciśnienie akustyczne)
- Podsumowanie

Dlatego tak bardzo brakuje mi osobiście testów w niższych rozdzielczościach i przy bardziej zróżnicowanych ustawieniach. Bo często zwyczajnie nie mam pojęcia na podstawie testów czy warto wydawać kolejne 2 stówki na jakiś tytuł czy też jedyne co za to dostanę to nerwicę z powodu 5fps.
A to co piszesz odnośnie ustawień. No to jednak, aż tak to nie było. Jeszcze nie tak dawno, poza jakimiś drobnymi wyjątkami, gdy miałeś sprzęt z najwyższej półki - w ciemno wiedziałeś, że wszystko będzie działać na tip top. Dziś, często mając taki sprzęt, wszystko jest na granicy płynności. A jedynie nieliczne tytuły działają naprawdę świetnie.
W granicach rozsadku, powiedzmy zamiast titana 980ti lub wczesniej 780, albo zamiast 5870 to 5850.
Osobiście w Crysisa 2 nie grałem. Starczyła mi 1 część. Która jak dla mojego oka była na poziomie, którego przekraczać w grach nie trzeba. Po prostu powyżej pewnego poziomu grafika mnie już nie zachwyca tylko 'po prostu jest'. Bardzo mi się podobała ta w FC3 i też naprawdę, gdyby była lepsza, to pewnie bym nie zwrócił uwagi, bo grając skupiam się na gameplayu. Strona wizualna to coś co przykuwa wzrok chwilami.
No i co istotne, osobiście grałem w 1440x900 i wciąż takowego monitora używam. W pracy korzystam z 23calowego eizo FHD, gdzie czasem się też coś odpali i moje oko nie widzi różnicy, poza wielkością obszaru roboczego, jednakże jakościowo - kompletnie mi to różnicy nie robi, a już bebechom owszem, ze się napocić bardziej muszą.
No i to o czym piszesz czyli dropy. Jak doskonale wiesz, jest wiele wodotrysków, które włączasz i jedyne co tak naprawdę masz to niższe FPSy. Tak jak w wieśku 3 hair coś tam i szczerze? Nie mam zielonego pojęcia co to daje. Patrzyłem, patrzyłem i ni diabła nie widzę różnicy.. no może poza tym, ze chwilami jest niegrywalny z włączoną tą opcją.
A kwestia tego co też wspomniałem. Posiadam i5 4460 z 3.4 na wszystkich rdzeniach. Zarówno Rome2 jak i Atilla chodzą tragicznie mimo, że nie ma żadnego uzasadnienia logicznego by tak się działo. Mechanika gry, nie została w stosunku do Shoguna 2 na tyle przebudowana, by tak wymagać. Zwłaszcza gdy porówna się to do sanboxów, typu gta, gdzie nie tylko przy graczu się coś dzieje ale również w dalszych częściach map.
A jeszcze inna sprawa, że dzisiejsze dążenie do jak największych wodotrysków to przekleństwo, tak jak ogłupienie graczy pod innymi kątami. Gry się skraca, upraszcza, a jedyne co się poprawia (choć też nie zawsze jak wspomniałem) to o mikromilimetr grafika.
A co do FC3 to jako ciekawostkę dodam, ze za 1 razem przeszedłem go na athlonie 250 + ati 4670 na średnio wysokich i jakichś specjalnych dropów nie było. Później już na tym co mam teraz ale zarówno w przypadku FC3 jak i innych tytułów z premedytacją wyłączam często funkcję graficzne, które nie tylko spowalniają ale są po prostu paskudne/utrudniają grę. Np w niektórych grach mgła, sprawia, że kompletnie nie wiadomo gdzie strzelać, mimo, że przeciwnik jest 10 metrów dalej albo co jest nagminne - wypolerowany asfalt czy oczojebne światła z odległości dziesiątek metrów.
SR3 na 5870 na medium? To ja nie wiem jak Ty to robisz, na 5850 lata na wysokich, a znam kogoś kto przeszedł grę na średnich na.. 9600gt :f
Obserwując rynek gier, niestety ale jakoś nie widzę postępu, który by wymuszał takie ciągłe zwiększanie wymagań poza jakimiś niejasnymi umowami dystrybutorów gier z producentami kart.
Oczywiście kwestia subiektywnego spojrzenia na poszczególne tytuły ale jeśli przypomnimy sobie Crysisy i FR3, to dzisiejszego gry jakoś nie wyglądają szczególnie lepiej (a znaczna większość wręcz słabiej), a mimo to wymagają ciągle to nowszego, lepszego sprzętu. Niestety w kwestii procesorów robi się powoli to samo. Nie dawno grając w TW dowiedziałem się, ze i5 haswell kupiony 7 miesięcy temu, to już rupieć i nie daje rady
A ankieta ankietą, jaka była odnośnie kart graficznych ale - część użytkowników zawsze zawyża stan posiadania, ilość głosów była nikła w stosunku do wyświetleń, więc dlaczego nie ma już testów kart bliższych normalnemu człowiekowi - także w niższych rozdzielczościach. Mimo, że FHD to pewien standard - wciąż tysiące graczy mają mniejsze rozdzielczości i mogę się założyć, że znacznie więcej osób posiada monitory o mniejszej rozdzielczości niż o testowanych rozdziałkach 1440/2160. Bo powiedzmy sobie szczerze - większość przeciętnych ludzi, nie srających pieniędzmi, takie rzeczy jak monitor wymieniają najrzadziej - zwykle jak już się rozsypie.
Popieram. PCLab w naturalny sposób zajmuje się rzeczami dla entuzjastów i nikt z tego zarzutu nie może robić, ale przydałoby się co jakiś czas zestawienie popularnych rzeczy za 500 i za 1000 złotych. Na przykład właśnie 'najlepsza karta graficzna za 500 zł w listopadzie 2015' czy 'płyta główna z procesorem za 1000 pln'. Nie oszukujmy się, 880 ti za dużo ludzi nie kupuje.
KonkurencjaKomputer Świat (też onet) ma coś takiego. Sami sobie konkurencji przecież robić nie będą.