Podsumowanie
MSI Z170A Gaming M7 to rozbudowana wersja modelu Z170A Gaming M5. Ulepszono układ zasilania procesora oraz pamięci oraz dodano przyciski i pokrętło ułatwiające podkręcanie mniej zaawansowanym użytkownikom – to drobiazgi, które jednak cieszą oko. Płyta jako propozycja dla graczy nie zawodzi, jest dobrze rozplanowana i sensownie wyposażona. Układ audio jest jednym z najlepszych w teście. Jeśli mielibyśmy wskazać niedociągnięcia, na pewno jednym z nich byłoby to, że nie udało się osiągnąć maksimum możliwości testowego procesora. Drugim jest to, że w płycie tej klasy zastosowano tylko jedną kość UEFI – powinny być dwie.
MSI Z170A Gaming M7

Zalety
- rozbudowany układ zasilania procesora
- radiator na tranzystorach zasilających procesor
- dobrze rozplanowany laminat
- wyświetlacz kodów POST
- port PS/2
- UEFI przyjazne dla mniej zaawansowanych użytkowników
- bardzo dobry układ audio
- wbudowany wzmacniacz słuchawkowy
Wady
- jedna kość UEFI
- tylko sześć portów USB na tylnym panelu
- ograniczone możliwości podkręcania procesora
Do testów dostarczył:MSI
Cena w dniu publikacji (z VAT)900 zł

przecież żaden z producentów płyt nie da radiatora ze stali tylko z aluminium, nigdy nie spotkałem się na żadnej płycie aby radiatory były ze stali, co najwyżej malowane/chromowane elementy dodatkowe na nim
stalowa to może jest osłona tylnego panelu, zresztą jak na tak drogą płytę zrobiona strasznie niechlujnie, już lepszy byłby plastik, mimo że producent tą cienką blachę podkleił od środka jakąś matą
w ten układ dźwiękowy już prędzej uwierzę że ma dobry dźwięk na tle innych płyt, tutaj przynajmniej jest więcej niż komplet wymaganych przez ALC1150 kondensatorów,
900 zł i brak dodatkowego kontrolera SATA? i tylko 7 USB (łącznie) na tylnym panelu, dobrze że na płycie są po 4 USB 2.0 i 3.0, choć szkoda obydwa złącza 19-PIN nie są pod kątem
chyba wyrażę opinię większości, ale takie testy jakie zaprezentowaliście są bardzo słabe, procedura testowa jest do bani, coś testuje ale to nie są możliwości tych płyt
brak testów SATA, USB, M.2, brak testów RAID, dodatkowych kontrolerów choćby po to by sprawdzić czy producent prawidłowo wszystko zaimplementował
brak ustawień na sztywno dla wszystkich testowanych płyt,
zrównoważony i ustawienia producenta - to żaden test
nawet ciężko się porównuje te szczątkowe parametry które sprawdziliście gdyż testowana płyta nie jest w żaden sposób wyróżniona na wykresach, wiem ułatwiliście sobie pracę i we wszystkich testach jest ta sama ramka która się uaktualnia po dodaniu kolejnej płyty ale czytelność tego rozwiązania jest żadna
jednak wolałbym aby było mniej płyt, za to dokładniej przetestowanych,
wiecie jak to się robi, robiliście to już
obecne testy są zbyt powierzchowne, nie zadowalają nas jako czytelników ale sądzę że producent danej płyty może mieć identyczne odczucia
teraz już nic nie zmienicie ale może choć do kolejnych płyt włożycie więcej pracy, oby, bo to co jest nie przystaje w żaden sposób do 'laba' w nazwie
przecież żaden z producentów płyt nie da radiatora ze stali tylko z aluminium, nigdy nie spotkałem się na żadnej płycie aby radiatory były ze stali, co najwyżej malowane/chromowane elementy dodatkowe na nim
stalowa to może jest osłona tylnego panelu, zresztą jak na tak drogą płytę zrobiona strasznie niechlujnie, już lepszy byłby plastik, mimo że producent tą cienką blachę podkleił od środka jakąś matą
w ten układ dźwiękowy już prędzej uwierzę że ma dobry dźwięk na tle innych płyt, tutaj przynajmniej jest więcej niż komplet wymaganych przez ALC1150 kondensatorów,
900 zł i brak dodatkowego kontrolera SATA? i tylko 7 USB (łącznie) na tylnym panelu, dobrze że na płycie są po 4 USB 2.0 i 3.0, choć szkoda obydwa złącza 19-PIN nie są pod kątem
chyba wyrażę opinię większości, ale takie testy jakie zaprezentowaliście są bardzo słabe, procedura testowa jest do bani, coś testuje ale to nie są możliwości tych płyt
brak testów SATA, USB, M.2, brak testów RAID, dodatkowych kontrolerów choćby po to by sprawdzić czy producent prawidłowo wszystko zaimplementował
brak ustawień na sztywno dla wszystkich testowanych płyt,
zrównoważony i ustawienia producenta - to żaden test
nawet ciężko się porównuje te szczątkowe parametry które sprawdziliście gdyż testowana płyta nie jest w żaden sposób wyróżniona na wykresach, wiem ułatwiliście sobie pracę i we wszystkich testach jest ta sama ramka która się uaktualnia po dodaniu kolejnej płyty ale czytelność tego rozwiązania jest żadna
jednak wolałbym aby było mniej płyt, za to dokładniej przetestowanych,
wiecie jak to się robi, robiliście to już
obecne testy są zbyt powierzchowne, nie zadowalają nas jako czytelników ale sądzę że producent danej płyty może mieć identyczne odczucia
teraz już nic nie zmienicie ale może choć do kolejnych płyt włożycie więcej pracy, oby, bo to co jest nie przystaje w żaden sposób do 'laba' w nazwie
Nie wiem czy mi uwierzysz, ale to co jest i tak kosztuje mnie sporo pracy. Gdybym testował każdy port USB czy każdy dodatkowy kontroler test jednego modelu znacznie by się wydłużył. To nie jest tak że wszystko jest powierzchowne, i nic innego nie sprawdzamy.
Kiedy w redakcji pojawił się dysk Samsung 950 PRO na M.2 sprawdziło się wydajność na trzech płytkach różnych producentów. Była praktycznie identyczna, stąd wniosek że pewnych rzeczy po prostu sprawdzać nie trzeba. Dysk musieliśmy szybko odesłać, niestety wbrew pozorom to nie jest tak że w redakcji układamy sobie z takich dysków domki jak z kart.
Temat kontrolerów USB..... Temat już poruszaliśmy np. tutaj:
http://pclab.pl/kom80747.html
W skrócie - USB 3.1 jest jeszcze za młode żeby wykazać jakieś realne różnice w wydajności. Za mało jest na rynku tak szybkich sticków czy nawet dysków by takie głębsze testy miały sens.
Pamiętaj też że te opisy gdy skończymy je publikować stworzą całościowy artykuł. Tam dojdzie kilka ciekawych rzeczy, zapewniam
A no i jeszcze jedno - rozróżniaj wagę informacji które podajemy. Opis realnych możliwości podkręcania to w tekście trzy-cztery linijki, ale dokładne sprawdzenie tego zajmuje w przypadku niektórych płyt nawet trzy godziny. Ale robię to bezkompromisowo i bardzo dokładnie - bo według mnie to bardzo ważna informacja dla kogoś kto kupuje chipset Z i odblokowany procesor. Po prostu trzymamy focus na rzeczach najważniejszych
wolałbym jedną płytę na tydzień niż ten maraton który nic nie wnosi
kolejny raz wpiszę - ustawienia na sztywno dla wszystkich płyt, jeden schemat ustawiony identycznie przy każdej płycie
producenci zdają sobie sprawę co im nie wyszło i rekompensują to ustawieniami, tu troszkę napięcie inne, w innym miejscu zegar podbity i trzyma średnią
pamiętam teksty na labie gdzie to było rygorystycznie pilnowane, a teraz co? nic...
link do tej strony
USB 3.1 - asus ma obudowę na dwa SSD RAID0, zapewne z chęcią udostępnią bo to dla nich reklama gdy przy każdej płycie w zestawie testowym pojawiłoby się takie ustrojstwo
zresztą coś takiego można kupić za 200-250 zł na dwa mSATA czy M.2
wolałbym jedną płytę na tydzień niż ten maraton który nic nie wnosi
kolejny raz wpiszę - ustawienia na sztywno dla wszystkich płyt, jeden schemat ustawiony identycznie przy każdej płycie
producenci zdają sobie sprawę co im nie wyszło i rekompensują to ustawieniami, tu troszkę napięcie inne, w innym miejscu zegar podbity i trzyma średnią
pamiętam teksty na labie gdzie to było rygorystycznie pilnowane, a teraz co? nic...
link do tej strony
USB 3.1 - asus ma obudowę na dwa SSD RAID0, zapewne z chęcią udostępnią bo to dla nich reklama gdy przy każdej płycie w zestawie testowym pojawiłoby się takie ustrojstwo
zresztą coś takiego można kupić za 200-250 zł na dwa mSATA czy M.2
Słuchaj ja staram się czytać uwagi i je analizować, ale z tym ustawianiem na sztywno po prostu się nie zgadzam. I nie uważam żeby to w jakikolwiek sposób zaniżało poziom że w ustawieniach domyślnych sprawdzam wydajność komputera (po Clear CMOS). Bo to jest właśnie istotne, jak producent widzi ustawienia pamięci i procesora bez grzebania w UEFI przez osobę obeznaną w temacie. Bo to jednak nie powinno być tak że UEFI traci ustawienia po jakiejś awarii zasilania czy cold boocie (to się jednak zdarza w perspektywie wielu dni czy tygodni) i komputer traci np. 20% wydajności (nawet jeśli ktoś nie podkręcał, bo jeśli podkręcał to strata może być olbrzymia)...
Postulujesz ustawienia na sztywno - tylko powiedz mi po co wtedy przeprowadzać testy wydajności? No nie ma to większego sensu...
No a jeśli producenci zdają sobie sprawę co im nie wyszło, i w kolejnych wersjach UEFI poprawią wydajność lub dodadzą nowe funkcje to ja jestem i będę zadowolony - bo skorzystają na tym użytkownicy tych płyt. Sam w trakcie testów zgłaszam uwagi, i nie ukrywam że czasem poprawki w UEFI mają związek z tymi uwagami.
A co do reszty, popieram kolegę Sławka.
A co do reszty, popieram kolegę Sławka.
Nic się nie zdegradowało, wszystko działa jak wtedy kiedy zaczynałem. Naprawdę myślisz że tego nie sprawdzam?
To prawda, ale to nie koniec niespodzianek