Enermax Digifanless 550 W to całkowicie bezgłośny zasilacz, który jest w stanie dostarczyć prąd całkiem szybkiemu komputerowi. Kiedyś pecety były wielkie i głośne, a te bardzo szybkie – jeszcze większe i jeszcze głośniejsze. Dziś potrafią mieć rozmiar pendrive'a, a najwydajniejszy sprzęt dla graczy może się mieścić w obudowie ITX i być bardzo cichy. Spory postęp dokonał się na tym polu także w dziedzinie zasilaczy. Nawet bardzo mocne konstrukcje, o mocy przekraczającej 1 kW, potrafią działać półpasywnie, a o połowę słabsze – w ogóle bez wentylatora. Postanowiliśmy sprawdzić, czy z użyciem najmocniejszego bezgłośnego modelu, Enermax Digifanless 550 W, uda nam się złożyć bardzo wydajny komputer do gier.
Spis treści
Bezgłośny i wydajny komputer? To możliwe
Marzenie o ultracichym komputerze jeszcze do niedawna oznaczało sporo wyrzeczeń. W przeszłości podzespoły PC zdolne do niemal bezgłośnego działania były wolniejsze od ich aktywnie chłodzonych odpowiedników. Często wybór pomiędzy bezgłośnym (lub prawie bezgłośnym) pecetem a takim chłodzonym aktywnie sprowadzał się do wyboru między wysoką a stosunkowo niską wydajnością. Dziś rozwój mikroelektroniki pozwala osiągnąć wyższą wydajność przy znacznie mniejszym poborze energii elektrycznej, a więc i mniejszej emisji ciepła.
Na rynku dostępny jest cały szereg rozwiązań, które nawet przy bardzo wysokiej wydajności są całkiem ciche. Układy graficzne GeForce GTX 980 Ti w kartach Asus Strix czy MSI Gaming zapewniają bezkompromisową wydajność, a jednocześnie te konstrukcje są całkowicie bezgłośne podczas niewielkiego obciążenia. To samo dotyczy procesorów: układy serii „S” i „T” Intela produkują niewiele energii cieplnej, a przy tym są wydajne. Nawet zwykłe wersje oraz te z oznaczeniem „K” emitują go stosunkowo niewiele (oczywiście, jeśli nie zostaną podkręcone).
Zasilacze półpasywne, takie jak: Fractal Design Newton R3, Corsair AX/GS, Seasonic serii X, są dostępne od dłuższego czasu i wentylator nie włącza się w nich w dużym zakresie mocy. Dla przykładu, nasza redakcyjna „elektrownia” do testów CPU, a więc Fractal Design Newton R3, jest bezgłośna nawet przy obciążeniu rzędu 200 W. To sporo, bo przez większość czasu pracy komputera wentylator tego zasilacza w ogóle się nie porusza. Ale podczas gry czy renderowania – już tak. Właśnie dla osób, które nawet w takich warunkach oczekują ciszy, powstało rozwiązanie Enermaxa, zasilacz Digifanless 550 W.
Enermax Digifanless – budowa i wyposażenie

Enermax Digifanless 550 W to zasilacz nieco większy od typowego modelu (175 mm × 150 mm × 86 mm). Materiał, z którego go wykonano, to twardy i chropowaty metal dobrej jakości. Okablowanie jest w pełni modularne, co oznacza, że jeśli któryś z przewodów nie będzie potrzebny, wystarczy go odłączyć, tak żeby nie zajmował cennego miejsca w obudowie.


Wnętrze Enermaxa potwierdza nasze wcześniejsze doświadczenia z zasilaczami tej firmy. Komponenty to bez wątpienia jedne z lepszych dostępnych. Warto zwrócić uwagę na rozłożenie poszczególnych elementów i podzespołów chłodzących. Wszystko jest tutaj przemyślane tak, żeby zasilacz mógł pracować możliwie sprawnie bez uruchamiania wentylatora.

W górnej części umieszczono otwory, przez które swobodnie unosi się ciepło z nagrzanych elementów. Producent zaleca, aby urządzenie montować zawsze otworami skierowanymi ku górze, właśnie ze względu na konwekcję masy powietrza nagrzanej przez podzespoły zasilacza. Nie przewidziano w nim miejsca do montażu wentylatora.

Całkowita moc zasilacza Enermax Digifanless to 550 W, choć w wyjątkowych sytuacjach może ona wzrosnąć do 605 W (na czas nie dłuższy od 60 s). Naszych Czytelników z pewnością najbardziej ciekawi wydajność prądowa linii +12 V. Tutaj do wykorzystania jest po 360 W na każdą linię +12 V (ale nie więcej niż 540 W sumarycznie na obu naraz). Dla linii +3,3 V i +5 V przewidziano, odpowiednio, 66 W i 100 W, ale łącznie nie więcej niż 100 W. Wysoką sprawność zasilacza potwierdza certyfikat 80 Plus Platinum.

Dołączone w zestawie przewody są, jak wspomnieliśmy, całkowicie modularne. Ich długość jest wystarczająca, by zaspokoić potrzeby dość dużej obudowy, jaką jest testowy model Fractal Design Core 3500. Warto podkreślić, że każda z żył jest oplatana oddzielnie. Sztywność przewodów jest odpowiednia i nie sprawia problemu w trakcie prowadzenia ich przez przepusty. Nawet te elementy są bardzo dobrze wykończone (jak to u Enermaxa).

Enermax Digifanless 550 W – parametry techniczne
| Enermax Digifanless 550 W (EDF550AWN) | |
|---|---|
| Wymiary zewnętrzne (szerokość × wysokość × długość) |
175 mm x 150 mm x 86 mm |
| Rodzaj zastosowanego wentylatora | Brak (zasilacz pasywny) |
| Certyfikat | 80 Plus Platinum |
| Waga | 2 kg |
| Długość i rodzaje dołączonych przewodów |
|
| Rodzaje zastosowanych zabezpieczeń |
|
| Gwarancja | 5 lat |
| Cena | 900 zł |

@liko - też bym chciał zobaczyć temperatury po 6 godzinach maksymalnego obciążenia przy zamkniętej obudowie
Szczególnie podczas zeszłego lata
Ale monitoring zasilacza przez USB (czy cokolwiek innego), mimo że to też żadna nowosć, uważam za tak genialny w swojej prostocie ficzer, że powinno to być montowane seryjnie, lub prawie seryjnie.
Seasonic jest słabszy w dodatku ma sporo niższego peak powera... Ogólnie rozwiaaanie fajne ale nie łudźmy się. Wiekszosc zaintersowanych tematem kupi polpasywne zasilacze Corsair GS itp. Enermax kosztuje krocie
30W na niekorzyść nie oznacza od razu 250-300 różnicy. Bez przesady.
Fakt nie widziałem kompa, który byłby bezgłośny przy poborze ~400W,spokojnie mogli dać wentylator, który by się włączył powyżej 250W<.
Widać jest popyt.
Kiedyś PCLab chwalił się samodzielnie zbudowaną platformą do testowania zasilaczy - http://pclab.pl/art34567.html
Rozumiem, że to nie test, a prawdziwy test poczekać trzeba...
Generalnie odgarnąć trzeba szereg komponentów. PC to nie tylko procesor i karta graficzna...
Zasilacz, buda, schładzacze, mobasy skylake, tyle tematów ważnych.