artykuły

Motorola Moto G (2015) – test Motoroli Moto G trzeciej generacji

Więcej tego samego, tyle że poprawionego

58 21 sierpnia 2015, 14:20 Mieszko Krzykowski

Pierwsza Motorola Moto G to bardzo ważny smartfon, gdyż pokazał, że da się stworzyć porządnie wykonany, markowy, sprawnie działający i zarazem tani sprzęt z Androidem. Krótko mówiąc, to był jeden z pierwszych tanich  telefonów z tym systemem, które do czegoś się nadawały. Nic więc dziwnego, że szybko zdobył popularność i zaczął się dobrze kojarzyć użytkownikom smartfonów. Druga generacja nie przyniosła większej rewolucji, ale trzymała się tych samych założeń i nie podminowała zaufania klientów. Dziś przedstawiamy test trzeciej generacji modelu Motorola Moto G (2015).

Spis treści

Motorola Moto G (2015) – test

Tegoroczna Motorola Moto G (2015) to trzecia generacja smartfonów Motoroli z literą G w nazwie. Poczynione w niej zmiany nie są rewolucyjne i już w tym miejscu możemy powiedzieć, że nowość nie wywróci całego rynku do góry nogami, jednak poprawiono w niej kilka bardzo istotnych elementów. To sprawia, że jest warta uwagi tych, którzy rozglądają się za smartfonem za mniej więcej 900 zł. 

Motorola Moto G (2015) – dane techniczne
Wymiary 142,1 × 72,4 × 11,6 mm LTE Cat 4 (do 150 Mb/s)
Masa 155 g Wi-Fi jednozakresowe, n
Ekran 5 cali NFC Nie
1280 × 720 Podczerwień Nie
LCD Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 410 Wyjście obrazu Nie
4 × 1,4 GHz Cortex-A53 Host USB Tak
Adreno 306 Redukcja szumów Tak
RAM 1 GB Dostępna pamięć ok. 3 GB
Akumulator 2470 mAh mikro-SD Tak (do 32 GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 13 MP, dual-LED, autofokus, HDR
Wideo: 2160p @ 30 kl./sek.
Aparat z przodu Zdjęcia: 5 MP, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.

Motorola Moto G (2015)

Motorola Moto G (2015)

Motorola to jeden z niewielu producentów smartfonów, którzy nie boją się zwiększać grubości swoich urządzeń i zdobyte w ten sposób dodatkowe miejsce wykorzystywać na wygodne ukształtowanie obudowy (w końcu nie każdy lubi słuchawki, których wygląd i ergonomiczność przywodzą na myśl panele podłogowe) i zwiększenie pojemności akumulatora. W związku z tym nowa Motorola Moto G zdecydowanie nie należy do najmniejszych 5-calowców. Za to jest jednym z najporęczniejszych i najpraktyczniejszych.

Moto G poprzedniej generacji leży w dłoni bardzo wygodnie i jej tylna klapka jest wykonana z przyjemnego tworzywa sztucznego, a w trzeciej generacji dodatkowo poprawiono tę formułę. W jaki sposób? Tył jest jeszcze lepiej wyprofilowany, a jego powierzchnia ma rowki poprawiające chwyt i sprawiające, że smartfon właściwie w ogóle nie wyślizguje się z dłoni. Poza tym nowe wykończenie wygląda po prostu ciekawiej, szczególnie ten charakterystyczny pionowy pasek biegnący od tylnego aparatu do małego wgłębienia pod nim, które działa jak magnes na opuszkę palca wskazującego. Szkoda tylko, że mieszkańcy naszego kraju nadal nie mogą skorzystać z usługi Moto Maker, za pomocą której można dostosować widok Motoroli Moto G 2015 (po raz pierwszy, bo wcześniej usługa ta była zarezerwowana dla modeli Moto X) do swoich upodobań: wybrać kolor frontu, tyłu i detali.

W rozmieszczeniu elementów na obudowie zmieniło się bardzo niewiele. Czyli przyciski zmiany głośności i blokady systemu znajdują się na prawej krawędzi i działają tak jak w starszych modelach, a więc poprawnie (choć mogłyby być trochę większe i mniej „gumowe”). Złącze mikro-USB wstawiono na środku dolnej krawędzi, a wyjście słuchawkowe – na środku górnej. Pojedynczy głośnik zamontowano pod ekranem. Tylna klapka jest zdejmowalna (w sprzedaży będą dostępne różnokolorowe zamienniki), a pod nią umieszczono slot na kartę mikro-SD i mikro-SIM. Dodajmy: jedną kartę mikro-SIM, gdyż w przeciwieństwie do poprzedniczki nowa Motorola Moto G nie będzie oferowana w odmianie dual-SIM i bez modemu LTE.

Jest jeszcze jeden dość istotny szczegół do omówienia. Motorola Moto G trzeciej generacji (2015) jest wodoszczelna i jej wodoszczelność jest potwierdzona certyfikatem IPX7, czyli telefon wytrzymuje 30-minutowe zanurzenie w słodkiej wodzie na głębokość 1 m. I to bez jakichkolwiek irytujących klapek i zaślepek. Już poprzednie generacje tego smartfona były odporne na zachlapanie i w pewnym stopniu wodoodporne (ale tylko nieoficjalnie), a to dzięki specjalnym hydrofobowym warstwom ochronnym, którymi zostały pokryte wszystkie elementy urządzenia, ale tym razem wodoszczelność jest oficjalna i system Moto G (2015) po uruchomieniu nawet przypomina o tym, że warto sprawdzić, czy wszystkie zatrzaski tylnej klapki są na swoich miejscach. 

Motorola Moto G (2015)

Strona:
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2015.08.21, 14:36
Jeśli ktoś ma parcie na kupno nówki w sklepie, to za te same pieniądze wyrwie J5 od Samsunga. Przede wszystkim więcej RAMu(1,5 GB), ekran Super Amoled, NFC, trochę pojemniejszy akumulator itd.
BenyrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Benyr2015.08.21, 14:47
22#2
Telefon wart max 599zł (i to tylko ze względu na gwarancje), a nie 900zł.
Sama specyfikacja to już starożytność przy tym co oferują chińczyki w tej cenie.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2015.08.21, 15:00
-2#3
Dlatego wlałbym dołożyć te parę stów do LG G2,
dDrizzlerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dDrizzler2015.08.21, 15:07
We wszystkich tego typu testach najbardziej brakuje mi rzeczy oczywistej i najważniejszej - czułości anteny, czy jak to nazwać. Mieszkam w miejscu, w którym zasięg jest na granicy zaniku. I jaki telefon jest najgorszy na świecie? Motorola MOTO E. Czterotygodniowa pojechała do serwisu. Jak czegoś nie podkręcą, to pójdzie na sprzedaż.
daerraghZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
daerragh2015.08.21, 15:44
Telefon nie jest zly dla zwyklych zjadaczy chleba ale cena nie adekwatna do mozliwosci. Za 900 zl to lepeij kupic jakiegos poprzedniego flagowca. Bedzie lepiej wykonany i o wiele szybszy, np. LG G2.

No i Adreno 306 porazka na calej lini, za to te A53 nie sa zle. Sa wystarczajace.
MglistyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Mglisty2015.08.21, 15:45
16#6
Niby to samo, a pierwszy model bez LTE dało się kupić za 600zł, a teraz kosztuje 900zł. Gdzie tu postęp?
materekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
materek2015.08.21, 16:02
15#7
Te parametry za 900 zł, to naprawdę rozbój w biały dzień.
Orzel94Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Orzel942015.08.21, 16:26
materek @ 2015.08.21 16:02  Post: 900002
Te parametry za 900 zł, to naprawdę rozbój w biały dzień.

patrz na sony jaką tam róznice w cenia robi wodoodporność (xperia m2)
MAR89TUMZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
MAR89TUM2015.08.21, 16:27
-3#9
900 zł ? Hmm
Samsung Galaxy S3 LTE model GT-i9305 jest za tyle.
ropsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rops2015.08.21, 16:28
-3#10
Jak dla mnie porażka. Gdzieś ostatnio czytałem, że kolejne generacje moto G nie sprzedają się już tak dobrze jak pierwsza, po tym teście widać dokładnie dlaczego. Żeby chociaż dali 2GB RAM. 3 GB dla użytkownika to stanowczo za mało. Osobiście wolał bym E4 z porządnym aparatem z lampą itd. Ciężko pobić Lumię 640 do 1000 zł.

Przydał by się test Acer Liquid Jade S LTE, niecałe 800 zł i na papierze wygląda całkiem nieźle.

Orzel94 @ 2015.08.21 16:26  Post: 900012
materek @ 2015.08.21 16:02  Post: 900002
Te parametry za 900 zł, to naprawdę rozbój w biały dzień.

patrz na sony jaką tam róznice w cenia robi wodoodporność (xperia m2)

Sony ma ceny z kosmosu, szczególnie M2 aqua.
Zaloguj się, by móc komentować
1