Podsumowanie
Na początku kilka słów wyjaśnienia. Uważni Czytelnicy z pewnością szybko zauważyli, że osiągi modelu CX100 podane w oficjalnych danych technicznych nie pokrywają się z wynikami naszych pomiarów. To nie przypadek. Producent otwarcie przyznaje się do testowania nośników w stanie FOB (fresh out of the box), czyli przed zapisaniem pierwszych danych. Wtedy wydajność CX100 faktycznie jest dobra, ale po tym, jak użytkownik zapełni dostępny obszar w 70–75% (systemem operacyjnym, programami, danymi) i zacznie normalnie korzystać z komputera, ucierpi ona znacznie bardziej, szczególnie prędkość zapisu. Regularnie użytkowany GoodRAM CX100 rzadko zdoła przekroczyć 100 MB/s w trakcie zapisywania danych i jest to ten sam problem, który dotyka model OCZ Trion 100. O ile kontroler Phison PS3110-S10 w połączeniu z pamięcią MLC jeszcze jakoś sobie radzi, o tyle zarządzanie TLC (Triple level cell) nie przychodzi mu łatwo, a zapis tylko przez moment jest szybki.
Efektem jest mierna wydajność w testach rzeczywistych, w których to... nowość firmy Wilk Elektronik wypada gorzej od modelu OCZ Trion 100.
SSD kontra HDD. O ile nośnik SSD jest szybszy od dysku twardego?

Jedynym ratunkiem dla modelu GoodRAM CX100 jest cena, która wynosi 360 zł. To niedużo, ale w tym segmencie (360–400 zł) rywali nie brakuje i zapewniają oni lepszy stosunek wydajności do ceny. Ba, nawet starsza konstrukcja samego GoodRAM-a jest bardziej godna polecenia. To C100, testowany przez nas jeszcze w zeszłym roku.
Test nośników SSD o pojemności 240 GB, 250 GB i 256 GB

GoodRAM CX100 240 GB w obecnej sytuacji rynkowej będzie miał bardzo trudne życie. Z jednej strony jest to jeden z najtańszych 240-gigabajtowych nośników i zapewni duży przyrost wydajności wszystkim, którzy dopiero przesiadają się z dysku twardego na nośnik półprzewodnikowy. Z drugiej zaś w tej samej cenie (360 zł) można kupić model Crucial BX100, który jest o ponad połowę szybszy. Zgodnie z zasadą, że nie ma złych produktów, są tylko źle wycenione, CX100 byłby w znacznie lepszej sytuacji, gdyby kosztował o 50 zł mniej. Pytanie, czy to w ogóle jest możliwe, pozostawiamy do przemyślenia producentowi.

- Jeden z najtańszych nośników SSD o pojemności 240–256 GB
- bardzo niska wydajność w realnych zastosowaniach

Nie ma to jak wyrażać opinnie o firmie na podstawie najtańszego pendrive w ofercie firmy.
Ten dysk ma momentami gorszą wydajność niż C40...
Ten dysk ma momentami gorszą wydajność niż C40...
Niestety można by rzec, że wszystkie produkty tej firmy są 'najtańsze' i takąż mają też wydajność/jakość (C40 i C100 do demonów wydajności również nie należą). Nie zapomnę pendrive (chyba najdroższy z ich oferty wtedy), który padł w tydzień od zakupu, drugi po wymianie również, a przy trzecim zwrocie oddano mi gotówkę - sprzedawca skonstatował, że chyba przestanie je sprzedawać, tyle ma zwrotów. To samo zresztą miałem z Kingstonem, którego równie nisko klasyfikuję.
Pamiętam GoodRAMa (a w zasadzie WE - Wilk Elektronik), gdy powstawał i naprawdę się starał, komplety pamięci miały wyselekcjonowane kości (bodaj Samsunga, a później Microna) działające poprawnie na bardzo niskich czasach. Później poszli w masówkę i kolejne ich pamięci na przestrzeni miesiąca potrafiły mieć różnych producentów kości, coraz częściej chińskich noname o kompletnie rozstrzelonych parametrach.
Ten dysk ma momentami gorszą wydajność niż C40...
Niestety można by rzec, że wszystkie produkty tej firmy są 'najtańsze' i takąż mają też wydajność/jakość (C40 i C100 do demonów wydajności również nie należą). Nie zapomnę pendrive (chyba najdroższy z ich oferty wtedy), który padł w tydzień od zakupu, drugi po wymianie również, a przy trzecim zwrocie oddano mi gotówkę - sprzedawca skonstatował, że chyba przestanie je sprzedawać, tyle ma zwrotów. To samo zresztą miałem z Kingstonem, którego równie nisko klasyfikuję.
Pamiętam GoodRAMa (a w zasadzie WE - Wilk Elektronik), gdy powstawał i naprawdę się starał, komplety pamięci miały wyselekcjonowane kości (bodaj Samsunga, a później Microna) działające poprawnie na bardzo niskich czasach. Później poszli w masówkę i kolejne ich pamięci na przestrzeni miesiąca potrafiły mieć różnych producentów kości, coraz częściej chińskich noname o kompletnie rozstrzelonych parametrach.
Nie przesadzaj. Wiadomo że sprzęt nie jest najwyzszej klasy ale GR ma dobre produkty - ram, jaki słabe - tanie chińskie pendrive.
Ma też linnie pendive które są wysokiej jakości ale też nie są tanie.
Masz to samo z SSD.
Jak ktoś chce oszczędzać to niech się nie dziwi że mu coś nie działa albo działa wolno.
Support jest super. Do C40 dostalem nowy firmware po konsultacji z instrukcją wgrania.
Kiedyś zgłosiłem że pamięć w memtescie mi błędy wywala. Kazał mi przesłać mailem potwierdzenie. Poproszono mnie o adres i przesłali nową pamięć o wiekszej pojemności i prędkości (zamiast 1GB ddr2 533mhz (chyba bo już dokladnie parametrow nie pamietam) 2GB 800mhz).
Co innego Anvil's Storage.