Dźwięk
Artykuł
Dawid Grzyb, Wtorek, 23 czerwca 2015, 19:36

Samsung Wireless Audio 360 to nowość w ofercie koreańskiej marki. W miniony czwartek dobitnie pokazano mi, że nie zakończyła ona podboju rynku audio na słuchawkach serii Level. Ten tort od dawna nie jest zarezerwowany tylko dla firm, które się na nim skupiają. Teraz dosłownie każdy producent elektroniki ma coś z głośnikami na pokładzie. To dobrze, bo naprawdę jest z czego wybierać. Pytanie tylko, czy 360-stopniowe zamieszanie wywołane przez Samsunga znalazło należyte uzasadnienie w gotowym produkcie. Przekonałem się o tym na własne oczy i uszy w Londynie.

Wszyscy stawiają na muzykę

Samsung Wireless Audio 360 to dość wymowna nazwa nowej serii produktów koreańskiej marki. Oznacza dźwięk bezprzewodowy w 360 stopniach. 18 czerwca pokazano mi w Londynie urządzenie, które ma wszystkie te cechy. Najpierw jednak kilka uwag o rynku audio, na który coraz odważniej wkraczają firmy dotąd nieszczególnie mocno z nim związane.

Samsung Ring Radiator

Taka kolej rzeczy, że ludzie coraz większą uwagę zwracają na jakość muzyki. W efekcie zapotrzebowanie na coraz to lepszy sprzęt grający rośnie. Dotyczy to jednak także funkcjonalności. Jesteśmy wygodni, a producenci elektroniki użytkowej doskonale o tym wiedzą. Niestety, idą na kompromisy, ponieważ naszpikowane różnymi funkcjami urządzenia często nie brzmią zadowalająco dobrze, zwłaszcza w kontekście ceny. Większą uwagę przywiązuje się do liczby przyłączy, układów DSP, aspektów wizualnych i komunikacji bezprzewodowej aniżeli wzmacniacza czy jakości przetworników. Nawet ci najwięksi tak postępują, w końcu opierają sprzedaż na możliwie licznej grupie docelowej, a to się wiąże z nieprzesadzoną ceną. Zdecydowanie łatwiej jest się pozbyć wielu tanich urządzeń niż kilku droższych. Niektórzy jednak wyłamują się z tego schematu i raz na jakiś czas pokazują produkty z segmentu „premium”. Te z grupy Samsung Wireless Audio 360 bezsprzecznie do niej należą.

Samsung Wireless Audio 360

Przykładowo Philips z serią Fidelio zdobył uznanie tak prasy branżowej, jak i konsumentów. Zarówno słuchawki, jak też listwa dźwiękowa czy zestaw 2.0 okazały się naprawdę udane. Zaskoczenie było o tyle duże, że Philips nigdy nie był szczególnie mocno związany z rynkiem audio. A jednak się udało. Po części receptą na sukces było powołanie do życia stosownego laboratorium i zatrudnienie w nim grona zapaleńców, którymi kieruje pasja i chęć tworzenia produktów przede wszystkim jak najlepiej brzmiących. W droższym audio Philips stosuje własne rozwiązania, które nie mają nic wspólnego z produktami OEM.

Samsung podąża w dokładnie tę samą stronę. Udowodnił to naprawdę niezłymi słuchawkami z rodziny Level. Bez problemu dało się odczuć, że to nie jest sprzęt, który ma przyciągać zwłaszcza ceną. Okazało się, że to tylko przedsmak. Aby się dowiedzieć więcej na temat przyszłości tej firmy na rynku sprzętu audio, skorzystałem z zaproszenia do Londynu. Przygotowano tam konferencję, na której pokazano dwa wyjątkowe urządzenia grające. Jednoznacznie dały mi do zrozumienia, w jakim kierunku zmierza koreański producent. Mowa o rodzinie Samsung Wireless Audio 360.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
jaskól (2015.06.23, 20:59)
Ocena: 2

0%
Samsung = plastikowe audio?
Yan (2015.06.23, 21:08)
Ocena: 5

0%
Rozumiem że taki głośnik musi stać na środku pokoju. Wydaje z siebie dźwięk mono?
Adamson (2015.06.23, 21:47)
Ocena: 3

0%
prawie jak wieżyczka z Portala ;)
prose (2015.06.23, 23:49)
Ocena: 0

0%
Sonos połyka tego audio 360
BluFox (2015.06.24, 00:36)
Ocena: 2

0%
Prawdziwe audio nie może pokonać praw fizyki. Nie można z małego przetwornika osiągnąć głębi oceanów, poruszyć masy powietrza a tym samym odtworzyć dźwięk o pełnej dynamice i potędze przekazu. Śmiejszung Forever!

https://www.youtube.com/watch?v=dxpKH4GIPTY
*Konto usunięte* (2015.06.24, 01:57)
Ocena: -2
Toż to reklama
vark (2015.06.24, 08:04)
Ocena: 2

0%
BluFox @ 2015.06.24 00:36  Post: 882000
Prawdziwe audio nie może pokonać praw fizyki. Nie można z małego przetwornika osiągnąć głębi oceanów, poruszyć masy powietrza a tym samym odtworzyć dźwięk o pełnej dynamice i potędze przekazu.

Można próbować obchodzić bokiem, czyli małe wychylenia dużych membran zamieniać na duże małych, ale wyłazi wtedy problem zniekształceń przy większych mocach.
Do niedawna byłem przekonany, że Samsung robi dobre tylko mikrofalówki (mam taką od wielu lat), ale ich słuchawki Level Over też są niczego sobie (mam taką od wielu dni).
BluFox (2015.06.24, 08:18)
Ocena: 1

0%
UP

Dlatego pisałem o prawdziwym audio a nie o przesterowaniu, słuchawki to inna grupa akustycznych urządzeń. Co do głośników/przetworników - był czas, gdy karierę robiła koncepcja 'duże wychylenie-mała membrana-mała efektywność' i np: Audax z midwooferami o umiarkowanych skokach, ale efektywności rzędu 92-98dB został zepchnięty na margines high-endowego rynku. Dziś słuszność idei Audaxa potwierdzają takie tuzy, jak Accuton i Eton skutecznie implementując ją w swoich głośnikach argumentując, że tylko tak można ograniczyć zniekształcenia modulacyjne, dopplerowskie i termiczne. A na oferowaną przez Audaxa wyrównaną charakterystykę poza pasmem nie zwracano wtedy większej uwagi ('mamy przecież nowe, komputerowo projektowane strome filtry!";). Gdy audiofile obudzili się ze snu o osiemnastce przetwarzającej od 20Hz zobaczyli zamknięte drzwi fabryki znad Loir i niewielkich, uśmiechniętych, skośnookich ludzi podpisujących kontrakty z dawnymi odbiorcami firmy. Dla Audaxa było już za późno...
Z ponad 300 zatrudnionych pozostała garstka oddanych sprawie entuzjastów ręcznie wytwarzających każdą sztukę - co ma chociaż tę zaletę, że jakość i powtarzalność jest dziś lepsza, niż kiedykolwiek. Nowe egzemplarze eleganckich, szlachetnych wzorniczo modeli trafiają więc od czasu do czasu na rynek.
Firma była pionierem rozwiązań dziś stosowanych w najwyższych modelach europejskiej czołówki. Cewki nawijane płaskim przewodem, wentylowane pod resorem kosze, kaptonowe karkasy, neodymowe magnesy, membrany z tytanu, włókna węglowego i szklanego oraz ze specjalności Audaxa - aerożelu HDA, patentu do dziś nie skopiowanego przez innych.
Pozdrawiam.
lukevipno1 (2015.06.24, 08:23)
Ocena: 0

0%
Audio, hi-fi i hi-end to zupełnie inne ligi. Wszystko co wydaje dźwięk można nazwać sprzętem audio. Kompresja/strata danych podczas wysyłania/odbierania sygnału, rezonująca plastikowa obudowa, za małe/słabej jakości przetwornik, brak doświadczenia w tym segmęcie i wreszciei brak 'pojińcia' o dzwięku i mamy projekt Samsunga. Na biurko, do kuchni O.K. ale do salonu bym tego nie wstawił.
lukevipno1 (2015.06.24, 08:35)
Ocena: 1

0%
BluFox @ 2015.06.24 08:18  Post: 882042
UP

Dlatego pisałem o prawdziwym audio a nie o przesterowaniu, słuchawki to inna grupa akustycznych urządzeń. Co do głośników/przetworników - był czas, gdy karierę robiła koncepcja 'duże wychylenie-mała membrana-mała efektywność' i np: Audax z midwooferami o umiarkowanych skokach, ale efektywności rzędu 92-98dB został zepchnięty na margines high-endowego rynku. Dziś słuszność idei Audaxa potwierdzają takie tuzy, jak Accuton i Eton skutecznie implementując ją w swoich głośnikach argumentując, że tylko tak można ograniczyć zniekształcenia modulacyjne, dopplerowskie i termiczne. A na oferowaną przez Audaxa wyrównaną charakterystykę poza pasmem nie zwracano wtedy większej uwagi ('mamy przecież nowe, komputerowo projektowane strome filtry!";). Gdy audiofile obudzili się ze snu o osiemnastce przetwarzającej od 20Hz zobaczyli zamknięte drzwi fabryki znad Loir i niewielkich, uśmiechniętych, skośnookich ludzi podpisujących kontrakty z dawnymi odbiorcami firmy. Dla Audaxa było już za późno...
Z ponad 300 zatrudnionych pozostała garstka oddanych sprawie entuzjastów ręcznie wytwarzających każdą sztukę - co ma chociaż tę zaletę, że jakość i powtarzalność jest dziś lepsza, niż kiedykolwiek. Nowe egzemplarze eleganckich, szlachetnych wzorniczo modeli trafiają więc od czasu do czasu na rynek.
Firma była pionierem rozwiązań dziś stosowanych w najwyższych modelach europejskiej czołówki. Cewki nawijane płaskim przewodem, wentylowane pod resorem kosze, kaptonowe karkasy, neodymowe magnesy, membrany z tytanu, włókna węglowego i szklanego oraz ze specjalności Audaxa - aerożelu HDA, patentu do dziś nie skopiowanego przez innych.
Pozdrawiam.



Wow, bardzo mnie zaciekawiłeś tym Audaxem za czasów świetności. Miałem kiedyś projekt DIY kupiony z rynku a w nim był 12' woofer w 60-80 litrowej obudowie z linią transmisyjną. A drugą część stanowił 6'mid i 1'kopółka. Wyglądało to bosko całość wysoka na 150cm. 50-60kg sztuka. No ale co z tego jak zawieszenia się rozsypały ze starości. Teraz gram na czymś bardziej kompaktowym 2 way hurricane które wykonałem sam. Więc jak patrzę na coś takiego to śmiać mi się chce
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane