artykuły

Hyperbook G5 – test

15
25 maja 2015, 06:16 Arkadiusz Piasek

Klawiatura, wyświetlacz, dźwięk

Klawiatura w modelu Hyperbook G5 charakteryzuje się średnią długością skoku i niezłą sprężystością klawiszy. Informacja zwrotna jest dość dobrze wyczuwalna, ale odrobinę brakuje jej do ideału. W układzie nie stwierdziliśmy żadnych udziwnień. Być może moglibyśmy się przyczepić do tego, że klawisze strzałek nie są w żaden sposób wydzielone, co osobom piszącym bezwzrokowo może na początku sprawiać pewne problemy z szybkim ich znajdywaniem. 

Hyperbook G5

Płytka dotykowa jest lekko chropowata, ale bardzo precyzyjnie odczytuje ruchy palców. Umieszczone pod nią przyciski sterujące (pomiędzy którymi zamontowano czytnik linii papilarnych) pracują bardzo miękko i z długim skokiem. Okazały się nadspodziewanie wygodne i ciche.

Wyświetlacz o rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli jest zbudowany w technice IPS i pokryty matową warstwą przeciwodblaskową. Maksymalna jasność podświetlenia wynosi niecałe 300 cd/m2, co należy uznać za niezły wynik, pozwalający wygodnie użytkować sprzęt w mocno oświetlonych pomieszczeniach, a nawet na zewnątrz.

Matryca LCD (egzemplarz testowy)
Rozmiar i typ matrycy 15,6"/IPS/matowa
Rozdzielczość 1920 × 1080
Kąty widzenia w pionie (przód/tył) b. dobre / b. dobre
Kąty widzenia w poziomie b. dobre
Maksymalna jasność 292 cd/m2
Pokrycie palety sRGB 88,5%
Odwzorowanie kolorów (czerwony/zielony/niebieski) 96,9/96,9/97,7%
Kontrast statyczny 557 : 1

 
Głębia czerni, 0,3 cd/m2 (przy jasności ustawionej na 180 cd/m2), nie zachwyca, ale też trudno nazwać ją nadzwyczaj słabą. Traci na tym nieco kontrast statyczny, lecz w żaden sposób nie rzuca się to w oczy. Pokrycie palety sRGB, podobnie jak odwzorowanie barw, również można określić jako nie najwyższe, ale niezłe. 

Parametry ekranu (kliknij, aby powiększyć)

(Ekran w testowanym komputerze tradycyjnie porównaliśmy do swojego monitora referencyjnego, którym jest Eizo CG246). 

Na obudowie widnieje naklejka dumnie informująca o tym, że w Hyperbooku G5 zamontowano głośniki firmy Onkyo, a o jakość dźwięku dba dodatkowo oprogramowanie Sound Blaster Cinema 2. Umieszczone pod ekranem i skierowane w stronę użytkownika spore maskownice głośników faktycznie zapowiadają niezłe doznania. Rzeczywistość okazała się, niestety, mniej kolorowa. Dźwięk jest mocno wyprany z niskich tonów, płaski i nijaki. I to właściwie wszystko, co można o nim powiedzieć. 

2