artykuły

Project CARS – recenzja

(Prawie) symulator wyścigów

51 13 maja 2015, 14:19 Adrian Kotowski

Project CARS w końcu jest i od razu podzielił graczy na dwa obozy. Pierwsi są usatysfakcjonowani tym, co zapewnia nowość studia Slightly Mad, a drudzy wytykają jej liczne błędy i niedociągnięcia. Owszem, nie jest idealna i zdecydowanie jest nie dla każdego, niemniej ktoś, kto nie ma zbyt wygórowanych oczekiwań, może się w niej świetnie bawić. Oto nasza recenzja gry, która miała zmienić oblicze symulatorów wyścigowych.

Project CARS
Cena od 57.81 zł do 57.81 zł

Spis treści

Kampania w Project CARS

Project CARS powstawał dość długo i właściwie od samego początku można było grać w kolejne testowe wersje. Wokół gry powstała prężnie działająca społeczność, która chciała otrzymać symulator wyścigów z prawdziwego zdarzenia. Naszym zdaniem Project CARS nie jest w stu procentach takim symulatorem. Najważniejsze jednak jest to, że dzięki temu więcej osób będzie mogło czerpać przyjemność z wirtualnej jazdy.

Project CARS

Project CARS

Twórcy nie starali się przygotować wciągającej kampanii dla pojedynczego gracza. Co więcej, właściwie nie ma nawet systemu motywującego do kończenia kolejnych wyścigów w trybie kariery. Wybieramy klasę samochodów, przeprowadzamy trening, przechodzimy kwalifikacje i bierzemy udział w głównych zawodach. Powoli zbieramy punkty, wspinamy się w rankingu, a celem jest, oczywiście, zdobycie mistrzostwa. Zaskoczeniem dla gracza może być to, że Project CARS udostępnia od razu wszystkie klasy samochodów. Kto czuje się na siłach, ten może od razu wystartować w najbardziej prestiżowej LMP1. Naszym zdaniem nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, szczególnie dla kogoś, kto dotąd nie miał do czynienia z prawdziwymi symulatorami.

Project CARS

Dzięki zwycięstwom kierowca zwraca na siebie uwagę innych zespołów, które zapraszają go do różnych wydarzeń. Wirtualna skrzynka pocztowa zalewana jest też mejlami i tweetami od fanów. To raczej dziwny element gry, który miał prawdopodobnie motywować do lepszej jazdy w kolejnych wyścigach, a ostatecznie i tak nie zwraca się na to większej uwagi. Po kilku lub kilkunastu startach sezon się kończy, a gracz staje przed szansą zmiany kategorii, w której rywalizuje. Może też, rzecz jasna, pozostać w dotychczasowej i ponownie spróbować zdobyć tytuł lub obronić już wywalczony. Z czasem pojawiają się reklamodawcy, których odblokować pozwalają odznaki przyznawane za ważne osiągnięcia. Dokładnie tak wygląda cały tryb kariery: jest po prostu nijaki, nie angażuje gracza, choć z drugiej strony nie każdy wymaga, by ekran był zalewany masą informacji o nowym poziomie, zdobytych punktach umiejętności czy kolejnym odblokowanym elemencie.

Strona:
FlashbackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Flashback2015.05.13, 14:33
10#1
Dużo wad. Spodziewałem się ich mniej.
kadajoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kadajo2015.05.13, 14:35
Jeśli chodzi o problemy sterowania padem to proponuje w pierwszej kolejności wyłączyć wszystkie 'wspomagacze' sterowania. Dopiero wtedy można grac. Ja u siebie nawet nie konfigurowałem pada (profil default) tylko właśnie wyłączyłem te opcje i spokojnie można opanować każde auto w grze.
aleck156Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aleck1562015.05.13, 14:39
39#3
'bardzo ograniczony tuning wizualny'
Lol :E Neony i karbonowe maski bagażników już przerabialiśmy za czasów NFS:U2 :E
LuksonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lukson2015.05.13, 14:40
-18#4
Granie w samochodówki na padzie / klawiaturze to jak jazda na ręcznym gdy obok w łóżku leży Sasha Grey...
raufZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rauf2015.05.13, 14:47
14#5
Czytając ma się wrażenie, że wyliczane są nadmiernie wady, tak jakby ktoś to pisał z listy niedociągnięć? Moim zdaniem Project CARS ma naprawdę dużo do zaoferowania, zdecydowanie gra obowiązkowa dla każdego maniaka samochodów czy wyścigów.
Pod pewnymi względami to także tytuł przełomowy, ale to trzeba usiąść faktycznie z dobrą kierą, wiedzieć co nieco o FFB, docenić fizykę czy tryb sieciowy.
Niemniej recenzję uważam za rzetelną, choć nieco sfokusowaną na niedociągnięciach.
Rozumiem jednak że dla przeciętnego gracza nie znającego tła czy konkurencji w symulacjach, nie wszystkie zalety są widoczne od razu.

Dla mnie najważniejsze to:
-pierwsze porządne wyścigi na wszystkich platformach
-olbrzymia liczba ustawień, konfiguracji auta, wyścigów, trybów, pogody, asyst...
-świetna optymalizacja, obsługa praktycznie wszystkich kierownic, padów a nawet klawiaruta!

Master HuskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Master Husky2015.05.13, 14:49
16#6
Przejazd toru na wstecznym i przejazd 20km z niską prędkością, coś pięknego ! :D

Mają poczucie humoru !
szczupak90Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szczupak902015.05.13, 14:50
No dobra, niech ktoś teraz się jeszcze wypowie i porówna do Drive Club. Mam ochotę na jakieś wyścigi, nie muszą być symulatorem, byle zakrętu nie brać przy 300 km/h.
raufZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rauf2015.05.13, 14:56
szczupak90 @ 2015.05.13 14:50  Post: 867262
No dobra, niech ktoś teraz się jeszcze wypowie i porówna do Drive Club. Mam ochotę na jakieś wyścigi, nie muszą być symulatorem, byle zakrętu nie brać przy 300 km/h.


Tak jak pytając o kompa musisz podać budżet, tak pytając o wyścigi musisz powiedzić czym grasz - kiera, pad, kinect?
szczupak90Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szczupak902015.05.13, 15:00
-1#9
rauf @ 2015.05.13 14:56  Post: 867265
szczupak90 @ 2015.05.13 14:50  Post: 867262
No dobra, niech ktoś teraz się jeszcze wypowie i porówna do Drive Club. Mam ochotę na jakieś wyścigi, nie muszą być symulatorem, byle zakrętu nie brać przy 300 km/h.


Tak jak pytając o kompa musisz podać budżet, tak pytając o wyścigi musisz powiedzić czym grasz - kiera, pad, kinect?

Pad niestety, najbardziej zależy mi na tym aby mieć z tego więcej zabawy niż wkurzania - strasznie jestem niecierpliwy.
raufZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rauf2015.05.13, 15:03

Pad niestety, najbardziej zależy mi na tym aby mieć z tego więcej zabawy niż wkurzania - strasznie jestem niecierpliwy.


DriveClub cię pochłonie.
Zaloguj się, by móc komentować
1