artykuły

Project CARS – recenzja

(Prawie) symulator wyścigów

51
13 maja 2015, 14:19 Adrian Kotowski

Grafika, audio i tryb fotograficzny

Pod względem grafiki Project CARS to zdecydowanie czołówka gier wyścigowych. Modele samochodów wyglądają świetnie, a wszystkie elementy całkiem dobrze ze sobą współgrają. Widok auta sunącego ponad 300 km/h nocą w strugach deszczu to jeden z najlepszych, jakie widzieliśmy do tej pory w grach. Jakość można w dużym stopniu dostosować dzięki rozbudowanym opcjom konfiguracyjnym. Project CARS w ustawieniach Ultra ma bardzo duże wymagania co do sprzętu, co zresztą pokazaliśmy w swoim teście wydajności kart graficznych i procesorów. Z drugiej strony nie wszystkie elementy trzymają odpowiedni poziom: nieco gorzej wygląda pobocze, co jest właściwie normą w grach wyścigowych.

Bardzo podobają nam się tryby pracy kamery. Jak na symulację przystało, możemy obserwować akcję z wnętrza auta. Świetny jest szczególnie widok z tylnego siedzenia oraz z perspektywy samego kierowcy. Potencjał tego drugiego w pełni będzie można docenić zapewne dopiero po tym, jak na rynek trafi finalna wersja gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift, z którymi produkcja studia Slightly Mad jest kompatybilna.

Project CARS

Jedną z ciekawszych funkcji dostępnych w grze jest tryb fotograficzny. Dzięki niemu można uchwycić interesującą chwilę na przepięknie wyglądających grafikach. Twórcy udostępnili kilka opcji dotyczących m.in. rozmycia, ostrości oraz filtrów. Efekty bywają piorunujące, co zresztą potwierdzały materiały zapowiadające grę. Niestety, twórcy bardzo mocno ograniczyli ten tryb, przez co wirtualne zdjęcia można robić tylko z zewnątrz samochodu. Kamera jest ponadto „przywiązana” do auta i nie ma opcji jej odczepienia i swobodnego poruszania nią. Możliwe, że zostanie to poprawione. Poniżej zamieściliśmy przykładowe zdjęcie wykonane w trybie fotograficznym.

Project CARS

Oprawa audio w grach wyścigowych jest niezmiernie ważna. Nawet wielkie marki, takie jak Gran Turismo, miewają problemy z dźwiękiem, a wiele samochodów brzmi wręcz jak kosiarki. Project CARS może nie wzbudza pod tym względem większych zachwytów, ale jest na tyle poprawny, że nie ma się do czego przyczepić. Silniki brzmią bardzo wyraziście: wprawdzie nie zawsze idealnie, ale większość graczy nie powinna narzekać. Podoba nam się przy tym muzyka w menu i przed zawodami. Przede wszystkim zapada w pamięć i już po pierwszym razie łączyliśmy konkretny utwór właśnie z Project CARS. To duża zaleta, choć ścieżka dźwiękowa jest raczej uboga. 

4