artykuły

Project CARS – recenzja

(Prawie) symulator wyścigów

51
13 maja 2015, 14:19 Adrian Kotowski

Czym i gdzie jeździmy?

Tryby gry są, oczywiście, bardzo istotne, ale chyba jednak dużo ważniejsze jest to, czym i gdzie jeździmy. Tutaj następuje pierwszy poważny zgrzyt, bo liczba aut jest raczej niewielka. Możemy zasiąść za kierownicą 69 bardzo dobrze odwzorowanych samochodów. Są to m.in.: Mercedes SLS AMG, Pagani Huayra, Ruf RGT-8 (standardowych Porsche nie ma), McLaren P1 oraz bardziej przyziemne Renault Clio Cup i Ford Focus RS. Zdecydowana większość pojazdów to konstrukcje brytyjskie, silną reprezentację wystawiły też Niemcy. Nieco słabiej wypadają w tym zestawieniu Francja i Stany Zjednoczone, Azję zaś reprezentuje tylko Mitsubishi Lancer Evolution X FQ400. Na liście znalazł się też jeden całkowicie fikcyjny samochód, stworzony przy współudziale graczy.

Project CARS

Każdy pojazd można tuningować przez zmianę parametrów układu hamulcowego, konfiguracji opon, dostosowanie aerodynamiki, układu kierowniczego, zawieszenia, amortyzatorów, mechanizmu różnicowego, skrzyni biegów oraz silnika. Można też przypisywać do konkretnego samochodu własne ustawienia funkcji Force Feedback. Tym, którzy lubią się bawić takimi właściwościami, Project CARS udostępnia sporo opcji. Nie trzeba z nich korzystać, choć bardziej zaawansowani z pewnością skierują się do wirtualnego garażu. Ci, którzy chcieliby dostosować sam wygląd auta, nie mają zbyt dużych możliwości – dostępna jest wyłącznie opcja zmiany malowania, która sprowadza się do wybrania jednej z gotowych skórek.

Project CARS

Wybór miejsc i tras jest naprawdę duży. W grze znalazły się tory istniejące naprawdę, choćby słynne Nürburgring Nordschleife, Silverstone, Le Mans i Brands Hatch, jak i fikcyjne, stworzone tylko na potrzeby Project CARS. Wiele tras występuje w kilku wersjach. Niewykluczone, że producent postanowi udostępnić dalsze w jednym z przyszłych dodatków. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że najczęściej są bardzo dobrze odwzorowane, szczegółowe, choć niektórym czegoś jednak brakuje. Co prawda zazwyczaj i tak nie ma czasu na podziwianie widoków, ale twórcy mieli sporo czasu na dopracowanie tego elementu.

Project CARS

Bardzo ważne w grze studia Slightly Mad miały być warunki pogodowe i w dużym stopniu udało się dotrzymać słowa. Gracz może prowadzić auto w bezchmurny dzień, podczas silnej ulewy, szalejącej burzy czy we mgle. Zastosowano system dynamicznie zmieniającej się pogody, przy czym upływ czasu można ustawić. Zastosowano też standardowy cykl dnia i nocy. Poza widocznością zmieniają się warunki jezdne, co ma niebagatelne znaczenie podczas dłuższych wyścigów. Często rozpoczynamy w pełnym słońcu, by zakończyć w ulewie. Zalecana jest więc wizyta w pit stopie. Niestety, ten jest niedopracowany. Wszystkie naprawy, wymiana kół i tankowanie należą do obowiązków zespołu, który jednak pozostaje niewidzialny. Nie wygląda to realistycznie, ale prawdopodobnie zostanie zmienione w jednej z łatek.

3