Podsumowanie
Ocenę nowych nośników firmy Patriot zaczniemy od osiągów, bo te... raczej rozczarowują. Model Patriot Pyro zdołał zrównać się ze starszym Crucialem M500 oraz OCZ ARC100, ale do nowego króla tanich SSD, modelu Crucial BX100, brakuje mu dobrych kilku procent wydajności. Poniżej oczekiwań radzi sobie również Blaze, któremu kilku procent brakuje do naszej „bazy”, czyli modelu M500, i jest to najwolniejszy SSD spośród tych, które dotąd ocenialiśmy w swojej obecnej procedurze testów nośników półprzewodnikowych.

Stosunkowo niską wydajność Patriot postanowił połączyć z mało rozsądną, jak się okazuje, ceną: Pyro – 490 zł, Blaze – 440 zł. Problem w tym, że są nośniki wydajniejsze i tańsze od Pyro (Crucial BX100) oraz wydajniejsze, tańsze i objęte lepszą gwarancją niż Blaze (OCZ ARC100 z 5-letnią gwarancją ShieldPlus).

Niestety, Patriot ma małe szanse, by przebić się z tą ofertą na trudnym polskim rynku, gdzie każdy przed zakupem ogląda złotówkę z obu stron. W tej chwili jego perspektywy widzimy raczej w czarnych barwach, bo zarówno Pyro 240 GB, jak i Blaze 240 GB są wycenione zbyt wysoko w stosunku do swoich możliwości.

- Brak?
- cena
- SandForce SF-2281

- brak?
- Cena
- Niska wydajność

To tak jakby wziąć GTX480 i narzekać, że przy GTX980 to słaba karta jest i w ogóle.
Cena ceną oczywiście, ale ten Pyro/Pyro SE/Wildfire to są zabytki i powinna być brana na to poprawka.
W okresie kiedy wychodziły ciężko było o coś innego niż SandForce.
A wtedy te dyski niczym się nie wyróżniały, ot typowe konstrukcje.
Ten test ma sens bardziej jako pokazówka jak wiele się zmieniło w 4 lata w zakresie nośników i relacji wydajność do ceny.